Jestem świadoma, błędów jakie popełniłam w życiu,
Jednak ty masz przesrane...

Dopuki bedziesz to uważała za bład a nie doświadczenie, to będziesz miała przesrane, gdyz błąd jest czymś dokonanym, jest punktem odniesienia, a doświadczenie jest zdarzeniem które zezwala na całkiem inne doświadczenia
bardzo tego żałuję i obiecałam sobie, że z całych sił będę starała się być lepszym człowiekiem
po co?
i podaj jesli mozesz zbór okreslający lepszego człowieka?
Jednak zostałam skreślona, nieważne jest to, że staram się być lepszym człowiekim, lecz to, kim byłam kiedyś i co zrobiłam...
widocznie nie mówisz całej prawdy, a wystarczy szczerość i zobaczyć można co z tego wyjdzie, jedno wiem napewno, przestaniesz się winić

jest sens podjąć tę walkę i spróbować iść do przodu???.....
sensem jest uciekać, aż zrozumiesz że to bez sens

jest jakiś sens na siłe starając się przeżyć by w koncu umrzeć?
Wiem również, że trzeba rozprawić się z tym co było, wyciągnąć wnioski na przyszłość i zamknąć ten rozdział raz na zawsze, by móc żyć tym co teraz jest, co będzie jutro... są niestety chwile, gdy nie mam siły żyć dniem dzisiejszym, a gdzie tu pomyśleć o jutrze???.........
wyrzuc zegarek i kalendarz, to może zauwazysz że najwazniejsze są chwile, a te chwile co ty dostrzegasz sobie sama projektujesz, mysląc w nich, zamiast dzialać...
gdyż tak na prawde nie znasz Wyniku
Dzieciństwo, młodość były do d..., pewnie w dużej mierze to miało wpływ na podejmowane przeze mnie decyzje. Zrozumiałam, że tak się nie da, że nie chcę tak życ...
A d***! Tak ci się wydaje, jak zaczniesz w konću dostrzegać chwile to zrozumiesz po co było dzieciństwo i czemu ciągle jest...
Nie ma jak na siłe zostać dorosłym...
To jest dopiero do d***...
... żyć w maraźmie, nie dostrzegając tego, w jakim bagnie żyjemy, uważając, że nic nie odbiega od normy...wymagać od kogoś, nie od siebie...widzieć wady tylko u innych, oczywiście nie u siebie......
...czy też przeprowadzić lustrację swojego życia, siebie samego, spojrzeć choć trochę obiektywnie - zacząć wymagać od siebie czegoś więcej; starać się być lepszym człowiekim; tak na prawdę zauważać drugiego człowieka, jego wnętrze .............................................?????????????????????????????????????????
Nieźle kombinujesz

Skarbie chodzi o to że jeśli posiądziesz spokój (przez te wszystkie doświadczenia które cię spotkały) wtedy zobaczysz że serce i umysł działają osobno, w sercu zobaczysz się rodzącą pasje, nazwijmy to kochaniem Siebie, w umyśle zobaczysz chęć wyrażania tego, zobaczysz że to co wyrażasz się staje, gdyż pasją wyrażane, staje się na twym horyzoncie zdarzeń. Rzeczy cię nie spotykają gdyż synergujesz bardziej niespotykanie, niż uwalniając to zezwalasz na wszystko, tedy z miłości dajesz sobie WSZYSTO!
I to znaczy że jesteś WSZYSTKIM i to się dzieje...