Jak pozbyć się lęku?

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
hanuta
Posty: 7
Rejestracja: 17 grudnia 2006, o 10:56
Reputacja: 0

lek - strach

Postautor: hanuta » 18 grudnia 2006, o 10:28

Witam :) Mozna tez sprobowac zaprzyjaznic sie z lekiem - strachem , przeciez jest on nam jako ludziom potrzebny , jednak powinnismy miec go tyle ile potrzebujemy w imie naszego najwyzszego dobra .
Ja oczyszczalam sie ze strachu pod prysznicem , rozmawialam z nim i wizualizowalam jak nadmiar go splywa ze mnie i widzialam zamiast wody gesta ciecz . Po jakims czasie zobaczylam mala szara chmurke , ktora sie do mnie usmiechala - podziekowalam jej , ze jest ,ze respektuje i szanuje moj strach i ze ma zostac on moim przyjacielem , a takze ostrzegac w sytuacjach dla mnie nieprzyjaznych . Od tego dnia poswiacam pare sekund dziennie na przypomnienie sobie o moim przyjacielu strachu i swiadomie wysylam mu energie milosci :) Przeciez on ma mi sluzyc i sie mna opiekowac , a nie mna rzadzic i zapedzac w paranoje . Bylo latwiej go zakceptowac i dac mu milosc niz z nim walczyc . Walka zawsze jest przegrana dla obu stron :)

Pozdrawiam wszystkich :)

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 22 grudnia 2006, o 07:53

hanuta, Bardzo dobre podejście.
Warto po prostu sobie uzmysłowić bezpieczeństwo strachu -> "Bezpiecznie jest czuć strach." Wtenczas staje się on całkiem niegroźny. Jest to tylko uczucie, które jest w ciele, nic więcej.
Dzięki temu można zaakceptować własne lęki.
:)
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

discus9
Posty: 48
Rejestracja: 18 grudnia 2009, o 15:33
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: discus9 » 26 grudnia 2009, o 14:43

Raz wzbudzona energia nie gine,może zmienić miejsce działania.Jej prawdziwa moc i aktywność nastąpi wtedy,kiedy zestroji się z naszymi częstotliwościami.
11 lat poświęciłeś na zdobywanie wiedzy,wiedza prowadzi do świadomości,świadomość do nadświadomości,jest to tylko kwestia czasu.Może zbytnio skupiasz swój umysł na tym,że nic Ci to nie dało?,i to otrzymujesz czego oczekujesz?
Nic nie dzieje sę przypadkowo.


Ciężko określić lub pozbyć się lęku.Jest on z nami od chwili narodzin,od pierwszego klapsa w tyłek do lęku przed powrotem do domu,śmiercą.
Wpajany od samego początku przez rodziców,opiekunów,przyjaciół,szkołę i państwo ze swym aparatem przymusu.
Boimy się prawie wszystkiego(stajemy się niewolnikami),(utraty zdrowia,pieniędzy,kogoś bliskiego,miłości,samotności,starości,nieakceptacji)i wiele,wiele więcej.
Są wg.mnie dwie skuteczne metody:
-Powinniśmy przestać wychowywać dzieci i pozwolić im wychowywać się przy nas lub z nami.Ale to jest niemożliwe.Nawet te pierwotne ludy,plemiona gdzie przybyła"cywilizacja"zaczeły żyć w lęku i strachu.

-Postrzegać siebie jako istotę duchową(Boga) w ciele człowieka(fizycznym),ale to jest bardzo trudne z całym bagażem i obcą nam osobowością w jaką zostaliśmy wyposażeni przez rodziców i społeczeństwo.

Awatar użytkownika
coolfon
Posty: 295
Rejestracja: 12 kwietnia 2009, o 20:26
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: coolfon » 2 stycznia 2010, o 07:34


Zauważ, że Buka tylko stoi i się gapi, a muminki od razu ze spluwą do niej :-) . Kiedy ją już przegoniły, to nawet nie widząc jej słyszały jej głos z oddali, a powietrze zostało lodowate :shock:
A w późniejszych odcinkach okazało się, że Buka chciała się tylko zaprzyjaźnić z muminkami. Buka też zasługuje na miłość przecież... :przytul
Kocham Wieśka

Awatar użytkownika
freemind
Posty: 108
Rejestracja: 3 października 2009, o 15:43
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: freemind » 20 lutego 2010, o 18:02

Nie czytałem wszystkich (ok przyznam się - żadnych odpowiedzi :-P jeśli się powtarzam to wybaczcie :-D )
Lęk - moim zdaniem, wychodzi z podświadomości (tak jest u mnie) To co mamy w niej zakorzenione, przez "programy" którymi zostalismy "obdarzeni" w przeszłości przez rodziców, znajomych, szkołę, media itp (bo co innego pompują do naszej świadomości media i środki masowego przekazu - oczywiście, że lęk) Jeśli już to zauważysz, powinieneś dążyc do świadomości w każej sytuacji, nie możesz reagowac instynktownie ponieważ wtedy działasz pod wpływem tych właśnie programów, módl się do Boga o napełnienie Cię boską miłością, oczyszczenie swojej podświadomości, jeśli będziesz przepełniony miłością nie ma szans na jakikolwiek lęk, możesz próbowac afirmacji, kontaktu z naturą, z tym w czym się odczuwasz, rozwijaj swoje pasje, hobby, ale najważniejsze to CHCIJ pozytywnej zmiany ;-)

Awatar użytkownika
FreeGhost
Posty: 149
Rejestracja: 17 stycznia 2010, o 16:20
Reputacja: 0
Płeć: M

: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: FreeGhost » 20 lutego 2010, o 23:36

freemind, myślę, ze jednak powinienes przeczytać, choćby wypowiedż Halleya :-D
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: JAR » 20 lutego 2010, o 23:44

Tylko idiota nie odczuwa lęku. Lęk jest tak samo naturalny jak codzienne mycie zębów.

Awatar użytkownika
FreeGhost
Posty: 149
Rejestracja: 17 stycznia 2010, o 16:20
Reputacja: 0
Płeć: M

: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: FreeGhost » 20 lutego 2010, o 23:57

I głeboko wierzacy, też nie odczuwa lęku, a jak odczuwa, to mu nie wierzy :-D Bo Wierzy!
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.

Awatar użytkownika
freemind
Posty: 108
Rejestracja: 3 października 2009, o 15:43
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak pozbyć się lęku?

Postautor: freemind » 21 lutego 2010, o 09:59

Dzieki FreeGhost :-) przeczytałem i już się do tego ustosunkuje, bo może nie dobrze to przekazałem w tamtej wypowiedzi, sądzę, że chodzi Ci o pierwszą częśc jego wypowiedzi, otóż uważam podobnie jak Halley, afirmacje nie mogą byc nadrzędnym celem i jedynym rozwiązaniem sytuacji, na to składa się szeroko pojęta praca, modlitwy, afirmacje, to wszystko są składowe, możesz próbowac afirmacji które później dają nam efekt w postaci większej świadomości, zrozumienia, miłości. Sądzę również, że te rady są takim jakby nakreśleniem, a każdy rozwiązania powinien szukac w samym sobie, to nie jest łatwe na początku gdy całe twoje życie jest pod wpływem "programów" siedzących w Tobie i nie masz nawet możliwości tego zobaczyc, także afirmacje np w takim wypadku mogą chociaż dac bodziec do rozwoju, u mnie tak na początku było, zafascynowały mnie i napełniały pozytywną energią, niczego więcej nie oczekiwałem. :-D


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości