kobieta a mezczyzna
-
kwiatuszek
- Posty: 63
- Rejestracja: 10 maja 2015, o 17:25
- Reputacja: 0
- Płeć: K
kobieta a mezczyzna
Jakie widzicie roznice?oczywiscie na poziomie mentalnym.Sa one wynikiem tylko budowy mozgu,hormonow czy moze z "innej"natury?
Re: kobieta a mezczyzna
No właśnie też mnie to ciekawi, bo niby są duże różnice mózgów, ale ja to widzę tylko jako różnicę w osobowości, seksualności, charakterze, sposobie wyrażania emocji i ruchów i tyle. Poziom inteligencji jest taki sam, bo dąży do wartości średniej, moralność zależy od genów i wychowania. Myślę, że w kulturze dominuje zbyt wiele stereotypów w tym temacie.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
kwiatuszek
- Posty: 63
- Rejestracja: 10 maja 2015, o 17:25
- Reputacja: 0
- Płeć: K
: kobieta a mezczyzna
Dopiero pozniej zauwazylam ze rozpoczales podobny watek w innym dziale. :P . Za bardzo sie rozpisujecie z kolega,wole konkrety. Ale wywnioskowalam ze chyba nie ma roznicy. To tylko fizjologia i spoleczenstwo.. chodzilo mi o to ze mozna by genetycznue zmutowac dane cechy by stworzyc czlowieka idealnego wg nas (potrzebnego do dachych celow),ale duchowosc chyba nie wchodzi tu w role w takim razie..
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
: kobieta a mezczyzna
Na sukces ewolucyjny człowieka składają się nie jakieś preferowane cechy, a różnorodność wariacji.
Jednym zdaniem eugenika to mrzonka.
Duże znaczenie ma postrzeganie różnic, nie ważne czy akuratne - to samo postrzeganie niesie konsekwencje.
Jesteśmy potężnie złożeni i żyjemy w mocno złożonym środowisku. Dopiero neuro-badania rozpoczęły nam wskazywać drogę, ale minie sporo czasu za nim przełożymy tą wiedzę, na świadomość realnych konsekwencji w świecie.
Ja uważam, że toczymy pewnego rodzaju grę, która z góry zakłada brak obiektywności. Za to przebiega na określonych zasadach. Warto je poznawać. Zarówno czy się jest mężczyzną czy kobietą.
Jednym zdaniem eugenika to mrzonka.
Duże znaczenie ma postrzeganie różnic, nie ważne czy akuratne - to samo postrzeganie niesie konsekwencje.
Jesteśmy potężnie złożeni i żyjemy w mocno złożonym środowisku. Dopiero neuro-badania rozpoczęły nam wskazywać drogę, ale minie sporo czasu za nim przełożymy tą wiedzę, na świadomość realnych konsekwencji w świecie.
Ja uważam, że toczymy pewnego rodzaju grę, która z góry zakłada brak obiektywności. Za to przebiega na określonych zasadach. Warto je poznawać. Zarówno czy się jest mężczyzną czy kobietą.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
