Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: Kocur » 10 września 2015, o 23:49

Emerytury należy zlikwidować, choć trzeba jakoś je wypłacić wszystkim, którym obiecano, że mają je dostać i to jest problem.

Małżeństwa są niespójne z ludzką naturą - człowiek jest chyba najbardziej monogamiczny, z tendencją do tworzenia kilku związków w życiu. Decyzja o związaniu się na zawsze z jedną z nich to jedynie decyzja polityczna ze względu na rodziny. Jaki jest tego efekt nie trzeba mówić. Wcale te rodziny nie są takie kolorowe jak próbuje się je przedstawiać. Małżeństwo to pewna forma dobrowolnego przymusu, a ja uważam, że żaden przymus nie jest dobry. Można założyć rodzinę i jeśli się okaże, że będzie kochająca, to nie jest potrzebne żadne małżeństwo żeby tak było.

aartefax pisze:Poza tym to wyzwalanie kobiet powoduje,że jest mniej dzieci,


To teraz trzeba wyzwolić muzułmańskie kobiety i będzie już naprawdę dobrze :)

Lepiej żeby nie rodziły się dzieci niż żeby rodziły się niechciane i w porozbijanych rodzinach, prawda? Chyba, że komuś zależy na dużej ilości niewolników kiepskiej gospodarki, którzy odwalają pańszczyznę, to wtedy zależy mu na dużej populacji.

Patriotyzm to łączenie się wokół wspólnej idei? No ok, ale chyba nie chodziło o takie postrzeganie patriotyzmu. Działanie na korzyść grupy nie musi być tak prymitywne jak pierwotny patriotyzm, który nadal jest wyznawany przez sporą część ludzi, przeważnie katolików, prawicowych społecznie (beton umysłowy).
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: Prometeusz » 11 września 2015, o 09:39

Ja się cały czas uczę rozmawiać. :)

Zgadzam się trochę z Nikt w kwestii przekonywania, a raczej braku potrzeby tego robienia. Wśród tej całej umysłowości i złożoności wiedzy można zapomnieć, że dalej jesteśmy "małpami". :-P

nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: nikt » 11 września 2015, o 11:45

No z tymi małpami to przeholowałaś Full,małpy mogą się obrazić :lol:
A tak na poważnie to wilczy pęd,popędy,pazerność i totalne niezaspokojenie ma także pozytywne zabarwienie i wydaje się być celowe(?). Jest ono bowiem maszyną napędową w ludzkim świecie.Ograniczona świadomość lub jej brak buduje i utrzymuje strukturę społeczną(stadną). Tworzenie wielu dóbr i wykonywanie wielu prac (nawet często tych niezbędnych) wymaga odmóżdżenia i ślepoty.
Baza materialna do egzystencji musi być tworzona i rozwijana a "przebudzeni" są często minimalistami tylko korzystającymi z wytworów tych pozostających w "wilczym pędzie". Popatrzmy zatem ze zrozumieniem na zatwardziałych w poglądach i materii. Ich czas jeszcze nie nadszedł i może nie nadejdzie, ale nieświadomie/półświadomie udzielają wsparcia poszukującym.

JamesonWithApple
Posty: 203
Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
Reputacja: 0

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: JamesonWithApple » 11 września 2015, o 17:53

aartefax
patriotyzm dalej uważam za nic dobrego.. nie przedstawiłeś konkretnych argumentów.. ale po co o nim mówić, właśnie sobie uświadomiłem, że 90%
Polaków nie czuje tej więzi a poświęcić się za ten kraj jest gotów 1 na 10 000.. szkoda mówić o terminie patriotyzm, możemy wspominać jako relikt przeszłości..

co do małżeństwa sam sobie odpowiedziałeś że brak nic nie zmienia, jedyną rzeczą która utrzymuje to jest religia.. nie pisałem że zniesienie małżeństwa uwalnia od wszelkich problemów, jedynie od tych które mamy przez ślub, upraszcza wszystko..

co do domów dziecka, samotnych matek i mieszania tego ze ślubem - GŁUPOTA... tutaj ma to związek z edukacją, wychowaniem odpowiedzialnego człowieka, małżeństwo nic nie zmienia..

nie podważam czy alimenty się płaci, jak przeczytasz ze zrozumieniem pisałem, że zniesienie małżeństwa nie oznacza braku ścigania ojców którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje czyny.

wyzwalanie kobiet powoduje, że jest mniej dzieci? GŁUPOTA.. każdy kraj wyżej rozwinięty spowalnia pod tym kątem, wymóg cywilizacyjny z wielu prostych czynników.. najpierw jest szybki wzrost, ogromne ubóstwo.. potem spadek a następnie utrzymywanie się na podobnym poziomie..

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: Kocur » 11 września 2015, o 18:35

JamesonWithApple pisze:wyzwalanie kobiet powoduje, że jest mniej dzieci? GŁUPOTA


Ale w tym akurat jest trochę racji.

Wyzwolone kobiety nie godzą się na rolę kury domowej i coraz częściej stają przed wyborem - samorealizacja, czy dzieci? Ale to DOBRZE. Bo jeśli kobieta ma dziecko tylko dlatego, że społeczeństwo wymaga od niej spełniania takiej roli, to jak można mówić o szczęśliwej rodzinie? Jeśli wybiera samorealizację, to potem może też zdecydować się na dzieci (może przypadkowo zajść w ciążę). Często jednak zostaje na tym, że na dzieci się nie decyduje, albo przegapia moment kiedy można to zrobić. Mniej ludzi to mniej cierpienia. Nie oszukujmy się - polityka prorodzinna służy produkcji niewolników, którzy pracują na najniższych szczeblach, po to żeby utrzymać całą piramidę, na szczycie której są politycy i biznesmeni - beneficjenci socjalizmu.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

JamesonWithApple
Posty: 203
Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
Reputacja: 0

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: JamesonWithApple » 11 września 2015, o 18:52

troszkę racji jest bo tak jak mówisz zmieniają się wtedy poglądy... pełna zgoda.. oczywiście można mówić, że trzeba nam więcej niewolników, emerytury itd.. w skali światowej ludzkość przerasta możliwości tej planety, eksploatacja naturalnych zasobów zaczyna się kończyć, kiedyś to będzie realnym problemem.. ta planeta może pomieścić wielokrotność liczy ludzi dzisiaj żyjących ale tylko przy utrzymaniu ich przy życiu.. jeśli mamy żyć komfortowo, nowocześnie z całą technologią za 200-300 lat trzeba będzie zmniejszyć populację..

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: aartefax » 12 września 2015, o 00:28

JamesonWithApple pisze:aartefax
patriotyzm dalej uważam za nic dobrego.. nie przedstawiłeś konkretnych argumentów.. ale po co o nim mówić, właśnie sobie uświadomiłem, że 90%
Polaków nie czuje tej więzi a poświęcić się za ten kraj jest gotów 1 na 10 000.. szkoda mówić o terminie patriotyzm, możemy wspominać jako relikt przeszłości..


Owszem przedstawiłem tylko że Ty tego nie ogarniasz tego zbytnio. :) Agumentum ad populum widzę.No i cyferkami,procencikami lubimy tak bezwiednie szastać bez pokrycia.A może 80% czy też 1 na 1000 ?
Widzisz problem patriotyzmu tylko z jednej strony bo Ci tak pasuje do Twojej wizji świata.
Ciekawe tylko gdzie byśmy teraz byli gdyby nie te zrywy solidarnościowe Polaków które w efekcie doprowadziły do przewrotu ustrojowego.
Pewnie samo by się to dokonało.
Dla ułatwienia tylko podaje,że zdaje się w ciemnej d.... :mrgreen:
To niepokorni ludzie zmieniają ten świat,a pokorni są takimi biernymi przytakiwaczami na cokolwiek(dostrzegam również sens wartości pokory w stosunku do pewnych spraw).
Bez oporu to nikt Ci nic nie da. Z niepokornymi trzeba się liczyć,a spolegliwych świetnie się wykorzystuje.

Owszem patriotyzm ma też złe strony ale suma sumarum jest,był i bedzie potrzebny jednakże może on przybierać różne formy w zależności od sytuacji i podlega on też jakiejś ewolucji . Patriotyzm jest bardziej widoczny tam gdzie jest zagrożenie,jakiś konflikt,wyzysk i to są czynniki spajający potęgujące jakieś nastroje.
Nawet i leniwy Grek zdziebko przejrzał na oczęta przysłoniete przez wczechogarniający dobrobyt płynacy z eurokołchozu.
Tylko ze trochę za pózno i poza pomachaniem sobie flagami nic już się nie mogli zrobić.A daninę trzeba płacić i tylko się cieszyć by się tu należało, że nie więcej.Że dobry pan zostawił jeszcze trochę soczków.
Patriotyzm się ozwał bo michy zabrakło. :lol: A Europa to miała być taka jedna wielka robiąca dobrze ojczyzna.
Zdaje się,że to kryzys spotęgował te tendencje separystyczne w Szkocji czy Katalonii.

Mnie tam w sumie to daleko do patrioty i nawet mnie on nieraz drażni,ale rozumiem też jego sens jak i te mankamenty które mu towarzyszą.


Masz tu tępego,ciemnego profesorka z niewątpliwie zamkniętym umysłem:
http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/patr ... 02741.html
Dzięki któremu można się poczuć jeszcze większym intelektualistą i z nieco jeszcze większym otwarciem co powinno dodatkowo jeszcze wzmocnić poziom samozadowolenia. :mrgreen:
O wyższości ty moja oblubienico. :mrgreen:

Ale rozumiem jak ktoś widzi sens w byciu rurkowcem.
https://www.youtube.com/watch?v=9P2QTdS9ItU
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: Kocur » 12 września 2015, o 00:39

aartefax
ale nie potrzeba patriotyzmu żeby walczyć o dobro dla danej grupy osób.

Powiedziałbym, że dobre i naturalne jest takie spojrzenie, że najbardziej zależy mi na mnie samym, potem na bliskich, potem pewne wspólnoty (np mieszkańców, bo razem zależy nam na tym samym), potem na miasto, państwo, kontynent, planetę... Ale tak naprawdę wszyscy tworzymy jeden wspólny organizm i powinniśmy tępić tych, którzy to niszczą (agresorzy wywołujący wojny i konflikty).

Nie jest tu potrzebny patriotyzm, a pragmatyzm, logiczne myślenie i kierowanie się własnym kodeksem wartości wystarczy. Patriotyzm jest niepotrzebnym rozszerzeniem i zaszufladkowaniem naturalnego i zdrowego mechanizmu.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: aartefax » 12 września 2015, o 00:57

Kocur

To żeby coś było skuteczne to potrzebna jest ilość,a patriotyzm podkręcony przez dane wydarzenia tę siłę spontanicznego, nakręconego tłumu daje.

I to nam historia niejednokrotnie pokazała.
Systemy waliły przez siłę ludu.I do obalenia np komuny był potrzebny patriotyzm.

Oj niezmiernie daleko mi do idealistycznego,utopijnego spojrzenia na świat.
Nawet demokracja nie radzi sobie z wyzyskiem,korupcją,udawanym prawem.Jaki lud takie porządki.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: aartefax » 12 września 2015, o 01:39

JamesonWithApple pisze:
co do domów dziecka, samotnych matek i mieszania tego ze ślubem - GŁUPOTA... tutaj ma to związek z edukacją, wychowaniem odpowiedzialnego człowieka, małżeństwo nic nie zmienia..

nie podważam czy alimenty się płaci, jak przeczytasz ze zrozumieniem pisałem, że zniesienie małżeństwa nie oznacza braku ścigania ojców którzy nie biorą odpowiedzialności za swoje czyny.

wyzwalanie kobiet powoduje, że jest mniej dzieci? GŁUPOTA.. każdy kraj wyżej rozwinięty spowalnia pod tym kątem, wymóg cywilizacyjny z wielu prostych czynników.. najpierw jest szybki wzrost, ogromne ubóstwo.. potem spadek a następnie utrzymywanie się na podobnym poziomie..

Widzę że łatwo Ci idzie rzucanie hasełkami GŁUPOTA
No bo mnie wydaje się to logiczne, gdzie jak jest zawarte małżeństwo to pary rzadziej będą się rozchodzić.
No trochę więcej trzeba przemyśleć rozstanie a także trochę jest więcej zachodu z tym rozwodem.
Zawarcie małżeństwa też wymaga większego przemyślenia.Rzadko ktoś na to decyduje się na to szybko.
Facetowi trudniej się wymigać jak zawarł małżeństwo,a jak jest tylko w związku to na drugi dzień po konflikcie może powiedzieć do widzenia.

Jakby tak popatrzeć to wiekszość tych czołowych ,,postępowych'' lewaków zawarła śluby.
Środa,Palikot,Senyszyn.

Jak ktoś jest w związku małżeńskim to ma prostsze procedury i nie musi zachodzić w głowę jak tu udowodnić związek w przypadku starania się o benefity, czy kredyt mieszkaniowy.


No wyzwalanie kobiet powoduje, że jest mniej dzieci i takie są fakty.
Wyzwalanie kobiet powoduje też to że faceci są im do życia coraz mniej potrzebni.Do seksu również. :)
Wymagania też im rosną.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: Kocur » 12 września 2015, o 04:24

aartefax pisze:Systemy waliły przez siłę ludu.I do obalenia np komuny był potrzebny patriotyzm.


Rzekłbym, że patriotyzm wynikał z potrzeby ludu do obalenia władzy. Nic więcej.
aartefax pisze:Nawet demokracja nie radzi sobie z wyzyskiem,korupcją,udawanym prawem.Jaki lud takie porządki.


Jak to nawet demokracja? Przecież to demokracja generuje korupcję i udawane prawo, a wyzysk też jest jej domeną, choć ten element występuje w KAŻDYM wymyślonym do tej pory systemie, a podejrzewam, że też w każdym możliwym systemie w ogóle. Natura świata tworzy podział na lepsze i gorsze oraz ludzi lepszych i gorszych, a z tego wynika nierówność. Równość byłaby okropieństwem - wyobraź sobie jakby to było gdyby wszyscy byli tacy sami. Więc mamy nierówność i co z niej wynika? Wyzysk. Bo zawsze będą idioci, którzy dają się wyzyskiwać i nigdy się nie zjednoczą (wolą dostać marne grosze i siedzieć cicho zamiast wspólnie się zjednoczyć i zrezygnować z pracy za taką kwotę - wtedy pracodawca musi podnieść pensję i tak kształtuje się wolny rynek. Tylko, że nie można tego robić tworząc związki zawodowe, bo one wymuszają niesprawiedliwy podział na związkowców walczących o swoje przywileje kosztem całego społczeństwa.

Rozwiązaniem prawie każdego konfliktu jest grupowy indywidualizm solidarny ;) Gdyby każdy szanował wolność innych i starał się wynegocjować jak najwięcej dla siebie, to wycena rynku spotykałaby się w połowie oczekiwań obu stron. Nierówne traktowanie wynika z tego, że wiele osób godzi się na wyzysk, a jednostki chcące coś zmienić napotykają się na mur niemożliwości zrobienia czegokolwiek.

Te patriotyczne zrywy to od zawsze puste slogany wykorzystywane do tego żeby politycy wysyłali ludzi na rzeź jako mięso armatnie. Poza tym to instynkt stadny każący uważać własne społeczeństwo za lepsze od pozostałych (ewolucja). Prawdziwy patriotyzm nigdy nie istniał, choć istnieli patrioci wierzący w to. Patriotyzm to sztuczna idea i iluzja, a prawdziwą wartość przedstawia po prostu dbanie o własną gałąź, własne gniazdo.

aartefax pisze:No wyzwalanie kobiet powoduje, że jest mniej dzieci i takie są fakty.
Wyzwalanie kobiet powoduje też to że faceci są im do życia coraz mniej potrzebni.Do seksu również.
Wymagania też im rosną.


To jest akurat medialny stereotypowy pogląd.

Jak facet mówi, że kobieta nie jest mu do niczego potrzebna, albo kobieta mówi, że facet nie jest jej potrzebny, to jest to oznaka zaburzeń psychicznych (co innego wiązanie się na zawsze, które jest głupotą).
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

JamesonWithApple
Posty: 203
Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
Reputacja: 0

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: JamesonWithApple » 12 września 2015, o 07:40

aartefax pisze:Ciekawe tylko gdzie byśmy teraz byli gdyby nie te zrywy solidarnościowe Polaków które w efekcie doprowadziły do przewrotu ustrojowego.

oj chłopcze... pytasz gdzie byśmy teraz byli jakby nie Polacy którzy walczyli z Polakami u władzy oraz ich źle podjętymi decyzjami politycznymi? to nie patriotyzm tylko bunt..

co do małżeństwa nie skomentuję Twoich głupot..
musisz mniej pisać o Jezusie, wtedy może będzie więcej sensu i mniej strachu przed wymogami religijnymi jakim jest np małżeństwo

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: aartefax » 12 września 2015, o 10:40

JamesonWithApple pisze:oj chłopcze... pytasz gdzie byśmy teraz byli jakby nie Polacy którzy walczyli z Polakami u władzy oraz ich źle podjętymi decyzjami politycznymi? to nie patriotyzm tylko bunt..


To może JamesonWithAple dowiedz się pierwej co to jest patriotyzm i zapoznaj się z definicją i wybierz się na Białoruś to się dowiesz gdzie byśmy byli. :mrgreen:

JamesonWithApple pisze:co do małżeństwa nie skomentuję Twoich głupot..
musisz mniej pisać o Jezusie, wtedy może będzie więcej sensu i mniej strachu przed wymogami religijnymi jakim jest np małżeństwo


No to rześmy sobie merytorycznie pogadali :lol:
Panie:
http://sjp.pwn.pl/sjp/bufon;2552762

Przez tą łotwartosć umysłu to chyba coś Ci bardzo cennego wyparowało niezauważalnie zresztą. :mrgreen:


Mam tu jeszcze więcej głupot:


Cyt:

Różnice między małżeństwem a konkubinatem

* Małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny (małżeństwa homoseksualne są w Polsce zabronione)

* Konkubinat - związek dwóch osób bez względu na płeć

* Rozwiązanie małżeństwa - jedynie poprzez rozwód lub unieważnienie

* Rozwiązanie konkubinatu nie wymaga żadnych formalności

* Małżonkowie - mogą gromadzić wspólny majątek, dziedziczyć po sobie, adoptować dzieci

* Konkubenci z prawnego punktu widzenia są dla siebie osobami obcymi, bez ochrony przysługującej związkom małżeńskim

* Na małżonkach ciąży obowiązek alimentacyjny - nie tylko w trakcie trwania związku, ale też po rozwodzie

* Konkubenci nie mają prawa do alimentów na siebie


* Małżonkowie mogą nosić jedno nazwisko (nie jest to obowiązkowe)

* Konkubent nie może przyjąć nazwiska partnera (chyba że na drodze administracyjnej, z ważnych powodów)

* Dziecko urodzone w małżeństwie ma ojca "z automatu" (domniemanie ojcostwa)

* Dziecko urodzone w konkubinacie ojciec musi uznać


* Małżonkowie oraz konkubenci mają prawo do odmowy składania zeznań w postępowaniu karnym

* Małżonkowie mogą się wspólnie rozliczać z fiskusem

* Konkubenci nie mają do tego prawa


* Wdowy i wdowcy mają prawo do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym małżonku

* Konkubenci nie mają tego prawa


* Małżonkowie mają prawo do informacji o stanie zdrowia partnera oraz do podejmowania decyzji o dalszym leczeniu

* Konkubenci nie mają tego prawa (chyba że partner wyrazi na to zgodę)


* Małżonek zatrudniony może objąć ubezpieczeniem zdrowotnym małżonka bez pracy

* Konkubenci nie mają tego prawa


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,97654,16255907,Mal ... z3lVerBnMl

Bilans zysków i strat:

http://wyborcza.pl/1,76842,8205406,Malz ... strat.html


A na pytanie jak rozmawiać z osobami zamkniętymi to pierwej sam przestań nią być.Szczypta wiedzy i
szersze spojrzenie na dane zagadnienie na pewno Ci w tym pomoże.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: aartefax » 12 września 2015, o 11:12

Full Moon pisze:Ja się cały czas uczę rozmawiać. :)


:ok

Postępy są tu zauważalne,a dla mnie od dość dawna przestałeś już być komiczną postacią. :)
I przez to dobrze sobie już zrobić nie mogę.
W końcu rozwój to rozwój.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

JamesonWithApple
Posty: 203
Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
Reputacja: 0

Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?

Postautor: JamesonWithApple » 12 września 2015, o 11:31

aartefax
sam nie wiesz czym jest patriotyzm ale Cb oświecę, reliktem przeszłości..

po co mi te różnice? mądry jesteś? jeśli zlikwiduje się małżeństwo konieczności prawne można przypisać normalnym parom.. partnerstwo wtedy zyska nowe przywileje, dzisiaj ma mniej przez małżeństwa ale i tak to się zmieni, jest to pewne..

zauważ też, że konkubenci dzisiaj wymagają, te mądre prawa i tak przejmą do kilku lat..

bilans zysków i strat to dopiero głupota.. wszystko zależy od ustaw.. kilka zmian i nie ma małżeństwa a związki partnerskie otrzymają wszystkie ich zalety bez wad..


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości