Mam Problem

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Mam Problem

Postautor: Prometeusz » 10 maja 2015, o 13:32

To też :)

Poczytaj sobie: http://www.wsb.pl/sites/wsb.pl.wroclaw/ ... kcyjna.pdf

Na końcu masz zasady czystej komunikacji. 1-7

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Kocur » 10 maja 2015, o 14:01

Strasznie uproszczony model. Wg mnie nieużyteczny, a te zasady także niewiele wnoszą. Życie to nie żadne gierki, a zachowania społeczne rządzą się swoimi prawami, które są różne w różnych środowiskach.
Wzniosły25
ja bym radził przede wszystkim wzmocnić samoocenę. Kiedy człowiek ma zdrową samoocenę nie dotykają go komentarze, które zazwyczaj są żartami, a można sobie na nich tylko nieźle obniżyć pozycję społeczną jeśli potraktuje się to jako grę. Polecam Ci modelowanie - jest to obserwacja ludzi, którzy mają silną pozycję i sprawdzanie co za tym stoi, a potem wzięcie sobie jego modeli myślenia i postępowania na sytuacje społeczne :) Tylko żeby nie kopiować zachowań, a metodę, pozostając przy tym sobą.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 14:13

Full Moon
Dzięki Tego Było mi trzeba Kolejny Konkret ;) :ok

Kocur
Tak też się z Tobą zgadzam ale czemu mam pod czyiś Stosunek Świata lub obrazu rzeczywistości Tańczyć jak mi ktoś zagra ??? Właśnie mi chodzi oto aby czuć się wolny w jakimkolwiek Towarzystwie zawsze Sobą Otwarty I pełny Siebie bez Ograniczeń. No oczywiście wiadomo że kiedy trzeba się zachowywać to w tedy tak trzeba. Rzeczywiście Samoocena też jest ważna nie jeden mi mówił że właśnie od Tego też mam zaniżone zdanie o Sobie. Ale chciał bym abyś wiedział że to WŁAŚNIE KOLEDZY mi wmówili że mało znaczę i jestem Pusty.Jak bym nie istniał W społeczeństwie a chcę zaistnieć nie jako wyrzutek Tylko Osoba Zauważona. Być może To moja wina Bo Jestem Samotnikiem Taki Tryb życia Ponieważ Lubię Poznawać coraz To nowsze Tajniki Wiary Duszy Lub Po prostu Życia ;) Ale Chciał bym Też zmienić To i Wyjść W końcu ze Swoim Wnętrzem Na Maksa Do Ludzi Do Świata Tyle czasu To Kułem Niczym Figurę Lub Rzezbe. Czas najwyższy To pokazać CO mam Ale zastanawiam się Jak to zrobić i z Której strony się zabrać Aby nie spalić i wyszło jak Najlepiej ;) :D

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Kocur » 10 maja 2015, o 14:49

Wzniosły25 pisze:Tak też się z Tobą zgadzam ale czemu mam pod czyiś Stosunek Świata lub obrazu rzeczywistości Tańczyć jak mi ktoś zagra ??? Właśnie mi chodzi oto aby czuć się wolny w jakimkolwiek Towarzystwie zawsze Sobą Otwarty I pełny Siebie bez Ograniczeń.

Nie masz tańczyć jak ktoś zagra. Masz mieć wysoką samoocenę i być zawsze sobą niezależnie od wszystkiego. Wtedy żaden komentarz Cię nie dotknie. Słowo ma nad Tobą władzę tylko kiedy wierzysz, że to prawda. Na wysokiej samoocenie zawsze dobrze wyjdziesz. Podam Ci przykład: nawalony koleś stoi koło mnie i innego znajomego. Pijak ma agresora i zaczyna puszczać w naszą stronę jakieś zaczepne teksty, które ja kwituję wzruszeniem ramionami, ironicznym uśmiechem mówiąc śmieszne rzeczy, żartując. Ten pijany przestał być agresywny i sam zaczął się śmiać i żartować. Drugi znajomy stał i się nie odzywał i w efekcie zebrał na głowę wiadro pijackich pomyj. Aż żal mi się go zrobiło bo to raczej osoba tego typu, że potem pewnie w samotności analizował swoje zachowanie i się obwiniał, podczas gdy wszyscy pozostali ignorowali zachowanie pijanego, który na takim zachowaniu stracił najwięcej.

Wiesz czemu ja się nie przejąłem? Bo to dla mnie prymitywny pijaczek, który ma jakieś kompleksy wychodzące kiedy się napije. Tamten chłopak się przejął bo ma niską samoocenę i wyidealizowany obraz tamtego kolesia bo ma przecież dużo znajomych, zawsze ma z kim się napić itd.

A co do kumpli z bliższego towarzystwa (bo tamto było dalsze) to znamy się dobrze i wiemy jakie kto ma odpały. To normalne, że potem siedzimy i o tym gadamy i często się śmiejemy, ale każdy każdego akceptuje mimo to. Zawsze żyjąc z kimś bliżej, częściej się spotykając musisz zaobserować wady innych, a inni zaobserwują Twoje. Milczenie o tym to byłby fałsz i szczerze mówiąc nie wytrzymałbym w towarzystwie, które niby zna się dobrze ale każdy zawsze mówi dobrze na temat innych bo to sztuczne, przesłodzone i oparte o kompleksy albo społeczne konwenanse. Ja sam przypominając swoje sytuacje z przeszłości kiedy zrobiłem coś głupiego teraz po prostu się śmieję.

Wzniosły25 pisze:Ale chciał bym abyś wiedział że to WŁAŚNIE KOLEDZY mi wmówili że mało znaczę i jestem Pusty.Jak bym nie istniał W społeczeństwie a chcę zaistnieć nie jako wyrzutek Tylko Osoba Zauważona.

Zauważona przez kogo? Po co? W jaki sposób koledzy Ci to wmówili? Tu jest ciężko rozmawiać bo możliwe, że to złe towarzystwo, ale równie dobrze mogłeś sam sobie to wmówić na podstawie złej interpretacji tego co oni mówili. Mógłbyś to dokładniej opisać?

Wzniosły25 pisze: Być może To moja wina Bo Jestem Samotnikiem Taki Tryb życia Ponieważ Lubię Poznawać coraz To nowsze Tajniki Wiary Duszy Lub Po prostu Życia ;)

No i spoko. Nie ma co na siłę się zmieniać pod dyktando innych.

Wzniosły25 pisze:Ale Chciał bym Też zmienić To i Wyjść W końcu ze Swoim Wnętrzem Na Maksa Do Ludzi Do Świata Tyle czasu To Kułem Niczym Figurę Lub Rzezbe. Czas najwyższy To pokazać CO mam Ale zastanawiam się Jak to zrobić i z Której strony się zabrać Aby nie spalić i wyszło jak Najlepiej ;)


A po co chcesz wyjść ze swoim wnętrzem do ludzi? Możesz sobie pomyśleć, że każdy ma strefę intymną i strefę, że tak powiem publiczną, która jest na pokaz. Część ludzi robi różne rzeczy na pokaz żeby inni coś tam o nich pomyśleli. Wymyślają różne bajki i próbują wmówić to innym, a potem ktoś ma kompleksy, że przy tej osobie ma takie nudne życie. Jeszcze inni przenoszą do strefy publicznej wszystko ze strefy intymnej bo myślą, że na tym polega bliska relacja. Wtedy stają się bezbronni wobec pewnych rzeczy. Ja przenoszę strefę intymną na publiczną tylko kiedy kogoś lubię, a i tak nie mówię nigdy wszystkiego. Nie wiem po co miałbym to robić.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Mam Problem

Postautor: Prometeusz » 10 maja 2015, o 15:34

Wzniosły25

Samoocena to rozległy znaczeniowo termin i w jej skład wchodzi wiele elementów. Stosując model wymieniony wyżej równocześnie podnosisz swoją samoocenę. Jedno z drugim jest związane. Umiejętność asertywnej odpowiedzi podniesie Twoją samoocenę natychmiastowo. Tylko pamiętaj, za pierwszy i za drugim razem może nie wyjść. Nie masz doświadczenia, a ktoś może dobrze posługiwać się gierkami. Bo w samoocenie chodzi teź o to jak człowiek się czuje ze swoimi reakcjami na innych. Np. Kłóciłem się z jedną osobą dość często, lecz moje "tupanie nóżką" nie pomagało, nie byłem słuchany, a w odpowiedzi dostawałem lekceważące komunikaty. Najpierw musiałem wyćwiczyć sobie postawę neutralną. W pierwszej kolejności musiałem powstrzymać impuls, który pędził mnie do natychniastowej reakcji. Potem nauczyłem się uspokajać i zacząłem sobie inaczej tłumaczyć sytuacje (racjonalnie, gdzie jestwm, co się dzieje, dlaczego tak się dzieje itp) do tego pomogła mi wiedza. Kiedy to już wychodziło mi bez trudu. To patrząc się łagodnie tej drugiej osobie w oczy, spokojnym głębokim głosem zacząłem mówić, albo wypowiadając swoją prośbę (grzecznie i kulturalnie), albo zaczynałem mówić coś z całkowicie innego kontekstu, co sprawiało, że ta osoba zaczynała się gubić :D Ta osoba w końcu zmieniła swój stosusunek, ale to się czuje od razu, że reakcja była właściwa. Jak się człowiek tego nauczy, to przestaje strzępić języka i nabiera szacunku do siebie. To wszystko jest w Analizie Transakcyjnej i w kilku innych modelach, które na niej się wzorowały. Ja to właśnie dostrzegam, że transerfing mocno się wzorował na AT tylko wiadomo trochę uprościł i podstawił własne nazwy, lub opisał w innym kontekście. Czemu się wzorował? Bo to po prostu działa. :)

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 15:45

Kocur
Jeżeli pytasz o Rozwinięcie tego co mam na myśli mówiąc że chciał bym być Zauważony,To chodzi mi oto że mam wrażenie jak bym był krytykowany na każdym momencie. Jak by reszta tylko czekała na sytuację w której mogą mnie capnąć :) . Raczej nie wkręcam sobie jakiś tam faz na siłę aby się zadręczać bo to nie miało by sensu przejmuję się wtedy kiedy wiem że jest coś nie tak i chcę to zmienić aby było mi lepiej po prostu. Często,Gęsto kumpel jeden taki miał ze Mnie beke pewnie to przez niego po mojej analizie po latach doszedłem do Wniosku że dzięki niemu wkręciłem sobie czy tego chciałem czy nie że jestem gorszy inni byli w miarę spoko nawet Ok że tak się wyrażę jeżeli chodzi o Osoby na których mi zależało. Aleten jeden kumpel zawsze mi dogryzał w tedy kiedy Chciałem zabłysnąć I Kiedy w szczególności Miałem RACJE względem Oczywistej prawdy... To on zawsze że ,, Nie nie prawda,Ty się mylisz'' A pózniej ,, Ta jasne'' ,,yhymm'' I takie głupie przygrywki to już chyba za czołem w To wieżyc... Do dzisiaj jestem na Niego zły i To bardzo :D

A jeśli chodzi po co bym Chciał wyjść z Tym do ludzi to zależy co zrozumiałeś. Bo chodzi Mi oto że mam Dobre Serce I bym chciał Je ofiarować Ludziom Bezinteresownie. Ale kiedy to robisz może to być mylone nawet z Miłością Lub Inną Formą. A ja jestem taki że po prostu Kocham Cały świat za Nic Bo myślę że Natura nas tak Stworzyła i Nie ma sensu tracić czasu na kłutnie lub Głupoty lecz sam zwątpiłem w Siebie właśnie i jestem zamknięty. W Ten sposób żyjąc marnuję się i Wiem że to nie Tędy droga Chciał bym Po prostu aby wrócił Mi Stary DObry System I Znów Być Sobą ;) :D

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 15:46

Kocur
Aha I wspominałeś Coś o koledze Który analizuję w Domu czy samemu. Wiesz Sam To Robię cały czas. :D

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Mam Problem

Postautor: Prometeusz » 10 maja 2015, o 15:54

To chodzi mi oto że mam wrażenie jak bym był krytykowany na każdym momencie. Jak by reszta tylko czekała na sytuację w której mogą mnie capnąć :)


Dobrze Ci się wydaje. Zgromadziłeś wokół siebie stado wampirków :D A tak serio to oni czekają bo to jest gra, a nagrodą jest twoja reakcja - tzw. "głask". Ludzka psychika się żywi takimi sygnałami, a gry są po to by takie sygnały ludzie mogli sobie dostarczać nawzajem.

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 15:59

Full Moon
Powiedz Mi Co Ty robiłeś kiedyś jak Cię ktoś drażnił ? I czy W ogóle miałeś takie Sytuację ? Jak teraz się trzymasz. I jaki tryb życia prowadzisz :) ??

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 16:05

Full Moon
-.-....... Pffff Ahahahaha Ty Chyba żartujesz To co Moi Koledzy To Nic więcej w tym momencie Niż Stado wygłodniałych Wampirów ? :D Nie mów tak Bo pomyśle że cały czas z Nimi spędzony to Stracony czas jak amen w pacierzu ! :) Czyli co wychodzi na to że spotykamy się aby Tylko sobie pod ogryzać się I powku*****? :D Też tak myślałem że jak bym był ponad Nimi w Pewnym sensie i tracił czas przy nich bo tylko mówią o karabinach :D i niczym Ciekawym tak naprawdę. Plotki srele Morele I to całe moje koleżeństwo :ok

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Kocur » 10 maja 2015, o 16:52

Wzniosły25
mógłbyś podać przykład takiej sytuacji gdy ktoś Cię krytykuje? Możliwe, że sobie wkręcasz, ale po tym co teraz napisałeś myślę, że to towarzystwo trafiło w Twój słaby punkt i podświadomie to wykorzystują. To tak jakbyś podświadomie prowokował ich do tego - masz postawę ofiary. Chcesz kochać wszystkich bezinteresownie i im pomagać co może świadczyć o pewnej charakterystycznej postawie. Wygląda to tak, że chcesz pomagać innym i chcesz ich uznania (być może zaniedbujesz samego siebie, umniejszasz swoją ważność kosztem innych bo nie wierzysz w siebie). Potraktuj to uznanie jak narkotyk. I teraz możesz do niego dążyć na 2 sposoby - przyjmując postawę "pomagam innym, daję im siebie, a oni będą mnie za to lubić" ale to nieskuteczne i przynosi odwrotny skutek. Takie osoby są zazwyczaj nieszanowane i wykorzystywane. Możesz także zdobyć narkotyk patrząc na to co działa w społeczeństwie czyli obserwując silne jednostki i robiąc to co one. To pewnie wyjdzie ale staniesz się narkomanem uzależnionym od uznania innych, który ma drażliwe ego chcące zachować ciągłość wysokiej samooceny. Możesz także zrezygnować z dostarczania sobie narkotyku i wtedy będziesz przez jednych szanowany, a przez innych uznawany za dziwaka, idiotę ale będziesz miał to w dupie.

Skoro analizujesz w domu samemu i myślisz o tych sytuacjach to znaczy, że masz niską samoocenę. Dużo właśnie na to wskazuje - niska samoocena i wzorce ofiary.

Full Moon pisze:Dobrze Ci się wydaje. Zgromadziłeś wokół siebie stado wampirków


Ciekaw jestem skąd to wiesz :)

Full Moon pisze:A tak serio to oni czekają bo to jest gra, a nagrodą jest twoja reakcja - tzw. "głask". Ludzka psychika się żywi takimi sygnałami, a gry są po to by takie sygnały ludzie mogli sobie dostarczać nawzajem.


Współczuję patrzenia na świat przez pryzmat tego modelu. Ani nie jest to prawda ani myślenie tymi kategoriami nie jest korzystne.

Nie ma żadnych gierek. Takie coś istnieje w relacjach damsko męskich. Kobiety między sobą mogą robić coś takiego ale w męskim towarzystwie? Eee nie. Po prostu słabość jest karcona przez podświadome mechanizmy i warto podnieść samoocenę i swoją wartość, a tego typu rzeczywistość znika.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Mam Problem

Postautor: Prometeusz » 10 maja 2015, o 17:37

Wzniosły25 pisze:Full Moon
-.-....... Pffff Ahahahaha Ty Chyba żartujesz To co Moi Koledzy To Nic więcej w tym momencie Niż Stado wygłodniałych Wampirów ? :D Nie mów tak Bo pomyśle że cały czas z Nimi spędzony to Stracony czas jak amen w pacierzu ! :) Czyli co wychodzi na to że spotykamy się aby Tylko sobie pod ogryzać się I powku*****? :D Też tak myślałem że jak bym był ponad Nimi w Pewnym sensie i tracił czas przy nich bo tylko mówią o karabinach :D i niczym Ciekawym tak naprawdę. Plotki srele Morele I to całe moje koleżeństwo :ok


To był pół żart, pół metafora. ;-)

no cóż... :roll: nie tylko Twoje koleżeństwo, bo w ogóle koleżeństwo na tym polega. Kumplujemy się z ludźmi, którzy grają w nasze gry, ergo w ten sposób nawzajem zaspokajamy swoją potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem. W więzieniu najgorsza kara to izolatka, ona jest karą dlatego, że to deprywacja tej naszej podstawowej potrzeby.

Ogarnij teorie. Jest taka książka "w co ludzie grają". Trochę się już postarzała ale większość tego co tam się znajduje jest dalej aktualna. Właściwie to całej książki nie musisz czytać, bo w dalszej części analizowane są poszczególne ludzkie gry, to bardziej materiał dla terapeutów. Wystarczy jak przeczytasz, nie pamiętam.... pierwszy rozdział czy tam 1/3 książki nie wiem dokładnie ale jest tam ładnie wszystko opisane, co z czego wynika. Trzeba poznać cały opis, bo ta teoria jest dokładna i trafna jak matematyka, wszystko ze sobą się zgadza i nagle mnóstwo niezrozumiałych zachowań ludzkich zaczyna być zrozumiała. :)


W języku angielskim masz na YT trochę materiałów. W tym film z twórcą metody, gdzie też dość obszernie i jasno wyjaśnia zagadnienie https://m.youtube.com/playlist?list=PL9 ... fKvUvT84jL

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Kocur » 10 maja 2015, o 17:49

Full Moon
zastanawiam się co Ty mu polecasz. Przecież to może tylko zaszkodzić zamiast pomóc :)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 18:01

Kocur
Trochę Nie czaisz bazy :) To nie jest tak że mam nisko samo ocenę Bo sam osobiście zawsze czuję się Kimś choćby dla Tego że wiem dla czego tak jak Ty to mówisz padłem ofiarą. Ok padłem ale w ich oczach tylko ;) Większość nawet nie wiem co człowiek robi dla kogoś. I wiadomo że nic nie mówiąc ktoś może zle to zrozumieć ale ja Nikomu nie muszę tego udowadniać. Jeżeli trafi się bystrzak To będzie Miał farta :D. Moją postawę bardziej widzę poprzez Pryzmat Wiary. Jestem w Stanie Przeboleć To na Dodatek Mnie takie coś nie tyka nawet. Tylko drażni to że ludzie nie zdają sobie sprawy jak można wygodnie spożytkować czas przy Miłej rozmowie. Ciężko mówić o kimś kiedy się Go nie zna. Jeden z Drugim chciał być szanowany Więc niech się szanują nawzajem :) Staram się wytłumaczyć sytuację ale nie do końca to takie proste. Z tą Ofiarą Bym nie przesadzał ;)

Wzniosły25
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2015, o 00:00
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Mam Problem

Postautor: Wzniosły25 » 10 maja 2015, o 18:06

Kocur
I takie Zasadnicze Pytanie Do Ciebie :) Czemu nie wierzysz w coś takiego Jak Gierki ?? :-/ Zawsze Istnieją jakiegoś rodzaju gierki. Choć by na Przykład Gierki ,,Umysłowe'' Pomiędzy Ludzmi :) Niektórzy je Mają a Nie którzy Nie. Pewnie Ty nie masz i całkowicie Do Siebie Tego nie dopuszczasz Więc Automatycznie Tego nie widzisz :ok


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości