Poczytaj sobie: http://www.wsb.pl/sites/wsb.pl.wroclaw/ ... kcyjna.pdf
Na końcu masz zasady czystej komunikacji. 1-7
Tylko żeby nie kopiować zachowań, a metodę, pozostając przy tym sobą.
Wzniosły25 pisze:Tak też się z Tobą zgadzam ale czemu mam pod czyiś Stosunek Świata lub obrazu rzeczywistości Tańczyć jak mi ktoś zagra ??? Właśnie mi chodzi oto aby czuć się wolny w jakimkolwiek Towarzystwie zawsze Sobą Otwarty I pełny Siebie bez Ograniczeń.
Wzniosły25 pisze:Ale chciał bym abyś wiedział że to WŁAŚNIE KOLEDZY mi wmówili że mało znaczę i jestem Pusty.Jak bym nie istniał W społeczeństwie a chcę zaistnieć nie jako wyrzutek Tylko Osoba Zauważona.
Wzniosły25 pisze: Być może To moja wina Bo Jestem Samotnikiem Taki Tryb życia Ponieważ Lubię Poznawać coraz To nowsze Tajniki Wiary Duszy Lub Po prostu Życia ;)
Wzniosły25 pisze:Ale Chciał bym Też zmienić To i Wyjść W końcu ze Swoim Wnętrzem Na Maksa Do Ludzi Do Świata Tyle czasu To Kułem Niczym Figurę Lub Rzezbe. Czas najwyższy To pokazać CO mam Ale zastanawiam się Jak to zrobić i z Której strony się zabrać Aby nie spalić i wyszło jak Najlepiej ;)
Ta osoba w końcu zmieniła swój stosusunek, ale to się czuje od razu, że reakcja była właściwa. Jak się człowiek tego nauczy, to przestaje strzępić języka i nabiera szacunku do siebie. To wszystko jest w Analizie Transakcyjnej i w kilku innych modelach, które na niej się wzorowały. Ja to właśnie dostrzegam, że transerfing mocno się wzorował na AT tylko wiadomo trochę uprościł i podstawił własne nazwy, lub opisał w innym kontekście. Czemu się wzorował? Bo to po prostu działa. 
. Raczej nie wkręcam sobie jakiś tam faz na siłę aby się zadręczać bo to nie miało by sensu przejmuję się wtedy kiedy wiem że jest coś nie tak i chcę to zmienić aby było mi lepiej po prostu. Często,Gęsto kumpel jeden taki miał ze Mnie beke pewnie to przez niego po mojej analizie po latach doszedłem do Wniosku że dzięki niemu wkręciłem sobie czy tego chciałem czy nie że jestem gorszy inni byli w miarę spoko nawet Ok że tak się wyrażę jeżeli chodzi o Osoby na których mi zależało. Aleten jeden kumpel zawsze mi dogryzał w tedy kiedy Chciałem zabłysnąć I Kiedy w szczególności Miałem RACJE względem Oczywistej prawdy... To on zawsze że ,, Nie nie prawda,Ty się mylisz'' A pózniej ,, Ta jasne'' ,,yhymm'' I takie głupie przygrywki to już chyba za czołem w To wieżyc... Do dzisiaj jestem na Niego zły i To bardzo


To chodzi mi oto że mam wrażenie jak bym był krytykowany na każdym momencie. Jak by reszta tylko czekała na sytuację w której mogą mnie capnąć
A tak serio to oni czekają bo to jest gra, a nagrodą jest twoja reakcja - tzw. "głask". Ludzka psychika się żywi takimi sygnałami, a gry są po to by takie sygnały ludzie mogli sobie dostarczać nawzajem.
??
Nie mów tak Bo pomyśle że cały czas z Nimi spędzony to Stracony czas jak amen w pacierzu !
Czyli co wychodzi na to że spotykamy się aby Tylko sobie pod ogryzać się I powku*****?
Też tak myślałem że jak bym był ponad Nimi w Pewnym sensie i tracił czas przy nich bo tylko mówią o karabinach
i niczym Ciekawym tak naprawdę. Plotki srele Morele I to całe moje koleżeństwo Full Moon pisze:Dobrze Ci się wydaje. Zgromadziłeś wokół siebie stado wampirków

Full Moon pisze:A tak serio to oni czekają bo to jest gra, a nagrodą jest twoja reakcja - tzw. "głask". Ludzka psychika się żywi takimi sygnałami, a gry są po to by takie sygnały ludzie mogli sobie dostarczać nawzajem.
Wzniosły25 pisze:Full Moon
-.-....... Pffff Ahahahaha Ty Chyba żartujesz To co Moi Koledzy To Nic więcej w tym momencie Niż Stado wygłodniałych Wampirów ?Nie mów tak Bo pomyśle że cały czas z Nimi spędzony to Stracony czas jak amen w pacierzu !
Czyli co wychodzi na to że spotykamy się aby Tylko sobie pod ogryzać się I powku*****?
Też tak myślałem że jak bym był ponad Nimi w Pewnym sensie i tracił czas przy nich bo tylko mówią o karabinach
i niczym Ciekawym tak naprawdę. Plotki srele Morele I to całe moje koleżeństwo

To nie jest tak że mam nisko samo ocenę Bo sam osobiście zawsze czuję się Kimś choćby dla Tego że wiem dla czego tak jak Ty to mówisz padłem ofiarą. Ok padłem ale w ich oczach tylko ;) Większość nawet nie wiem co człowiek robi dla kogoś. I wiadomo że nic nie mówiąc ktoś może zle to zrozumieć ale ja Nikomu nie muszę tego udowadniać. Jeżeli trafi się bystrzak To będzie Miał farta
. Moją postawę bardziej widzę poprzez Pryzmat Wiary. Jestem w Stanie Przeboleć To na Dodatek Mnie takie coś nie tyka nawet. Tylko drażni to że ludzie nie zdają sobie sprawy jak można wygodnie spożytkować czas przy Miłej rozmowie. Ciężko mówić o kimś kiedy się Go nie zna. Jeden z Drugim chciał być szanowany Więc niech się szanują nawzajem
Staram się wytłumaczyć sytuację ale nie do końca to takie proste. Z tą Ofiarą Bym nie przesadzał ;)
Czemu nie wierzysz w coś takiego Jak Gierki ??
Niektórzy je Mają a Nie którzy Nie. Pewnie Ty nie masz i całkowicie Do Siebie Tego nie dopuszczasz Więc Automatycznie Tego nie widzisz Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość