Richard Dawkins - interpretacje.

Tu można wpisywać wszystko, co nie mieści się w innych kategoriach. :)
Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 00:24

Wszystko spoko. Można o tym rozmawiać. Ale co to ma wspólnego z Dawkinsem i ateizmem? :shock:

Zamieściłem tutaj filmik Jacklyn Glenn, ona jest ateistką, co więcej jest ateistką wojującą, walczy o prawa tej mniejszości, jest zwolenniczką Dawkinsa, a jednak odcina się od feminizmu. Ameryka jest do absurdu religijna a z roku na rok socjalizm tam rośnie, a wolność maleje.

Na pewno świat ma więcej problemów niż tylko religie, ale w tym temacie omawiamy ją i Dawkinsa.
Owszem, te wszystkie rzeczy są ze sobą jakoś powiązane. Lecz te powiązania nie są proste i jednostronne. Wolę skupiać się na meritum tematu.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 8 września 2014, o 09:52

Co ma wspólnego?
To proste.
Przecież twierdziłeś że we wstępie do drugiego wydania BU Dawkinsa znajdziemy odpowiedz na te kwestie:
Cyt:
''A jeśli ktoś odnalazł się w swojej religii i czuje się z tym szczęśliwy to po co go wyzwalać?
Poza tym jest niemożliwe żeby zaistniał sam ateizm bez żadnej ideologii.
Kraje Skandynawskie są mocno zateizowane ,ale co z tą wolnością?
Przecież wiadomo, że czeka nas socjalizm,ale bez socjalu i nic innego się tu nie ma prawa wylęgnąć.
Taki jest porządek świata.


A znalezlismy częściowo tylko odpowiedz na jedną tę pierwszą kwestię.
Dlatego też sam musiałem to wyjaśnić.

Co do Ameryki to religia jest tam bardzo rozdrobniona i jest tam multum róznych kościołów więc nie możliwe było żeby one mogły coś zatamować.
Zresztą często w tych religiach wszystko jest do pogodzenia.


W Polsce z z Kościołem który ma wpływ na społeczeństwo muszą się jeszcze liczyć i dlatego trudniej jest zainstalować jakąś ideologię.

No ale Ty twierdzisz że jest odwrotnie:

Cyt:

''Swoją drogą to bez znaczenia czy jest hegemonia kościoła czy feministek, unię interesuje ograniczenie wolności gospodarczej i narzucanie socjalizmu. Wykorzystują do tego zarówno kościół jak i feministki.''


Co jest oczywistym absurdem.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 11:20

Twoje argumenty mnie nie przekonały. Dalej nie widzę związku Dawkinsa z Kopciuszkiem :shock:

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 8 września 2014, o 12:31

Full Moon pisze:Kościół nie powstrzymuje żadnej ideologii, no chyba że na poziomie moherów. On tylko tworzy kolejne bzdury jak "gender", aby odwrócić uwagę od pedofili, których produkuje. To, że socjalizm w sferze obyczajowej jest u nas cofnięty to tylko wynik tego, że propaganda zaczęła do nas trafiać później, bo był skostniały system sowiecki. ( filmik o wyjaśniający na czym polega propaganda http://www.youtube.com/watch?v=-exPJdU4_kU )

Lecz ja już nie chcę o tym gadać, bo nie jest to meritum tematu. A twoje argumenty mnie nie przekonały. Dalej nie widzę związku Dawkinsa z Kopciuszkiem :shock:


To jak nie chcesz o tym gadać to czemu o tym się wypowiadasz?


Jakież te bzdury tworzy na temat gender?
Poczytaj może trochę prasy prawicowej nie tylko tej lewicowej.
Poza tym to jest w sprzeczności z tym co wcześniej napisałeś,że Unia wykorzystuje Kościół do narzucenia socjalizmu.
Czyli Kościół walczy przeciwko sobie. :shock:

To są dopiero bzdury. :lol:

No tak coś co jest tak oczywiste że Kościół ma dość duży jeszcze wpływ na społeczeństwo w Polsce i powstrzymuje przed gender,wpływem LGBT i Feminizmem a Ty próbujesz tę oczywistość przekręcić,
bo tak Ci pasuje.
Poprzedniej epoki bym w to nie mieszał i to nie ma wpływu na zaintalowanie Unijnych dyrektyw.
Jest tak jak twięrdzi prawica medialny szum wokół Kościoła ma na celu jego osłabienie aby
wkręcić nowe ideologię.
Chyba za dużo wybiórczej się naczytałeś.
Kto ma media ten ma władzę.



To wytłumacz wreszcie gdzie Dawkins we wstępie do drugiego wydania odpowiada na poruszone przeze mnie kwestie.

No jak powiedziałem tylko częściowo on odpowiada na tę pierwszą moja kwestę.

Po co głosić że coś jest o czymś napisane jak napisane nie jest? W tym i w wielu przypadkach.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 18:41

Zatem mówię oficjalnie. Koniec z offtopem. Załóż sobie temat np. "prawica vs. lewica - w kontekście kościoła" i tam możesz swoje przekonania wypisać. Ja nie widzę w tym nic wspólnego z ateizmem.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 20:15

Podsumowanie z mojej strony:

Richard Dawkins i jego działalność.

"Walka" a raczej edukacja ludzi w zakresie tego jak wygląda i działa religia jest czymś pozytywnym. Dawkins robi dobrą robotę w tym zakresie. Nie znam jego poglądów politycznych, bo nie pamiętam wypowiedzi, w której mówił o tym w sposób bezpośredni lub popierał jakąś stronę. Wiem, że nie jest zwolennikiem darwinizmu społecznego i od tego się odcina.

Nie wiem czy jakakolwiek działalność społeczna może być określona jako obiektywna, bo termin obiektywność ma swoje ścisłe znaczenie w nauce. Kierując ruchem społecznym siłą rzeczy obieramy jakąś stronę i kierunek działań. Jeśli się uprzeć to nawet podstawy dotyczące samego pojęcia obiektywności mogą być zachwiane, szczególnie jeśli nie postawimy im sensownych granic.

Tak jak wykazuje Dawkins na początku swojej książki trzeba dostrzec różnicę między pasjonatem, a fundamentalistą religijnym.

Dawkins z pewnością jest antyteistą, ma swoją misje wyzwolenia ludzi od religii i jest to jego pasja o czym sam pisze. Ludzie tacy jak Dawkins walczą o prawa tej mniejszości ateistycznej, np. o to by ludzie nie bali się ujawnić swojego ateizmu.

Ateizm na świecie.

Są państwa, w których jest spory procent ateistów populacji: Japonia, Francja, Niemcy, kraje skandynawskie, Rosja, Canada. Widzimy też, że w krajach rozwijających się rośnie procent ateistów. Im społeczeństwo bardziej wyedukowane tym odsetek ateistów jest wyższy. Wśród naukowców, szczególnie wśród elity naukowej procent ateistów jest dużo wyższy w stosunku do całej populacji i dominujący. W całej ludzkiej populacji niereligijność jest w mniejszości. Dominująca większość świata jeszcze jest religijna.

Bycie agnostykiem nie jest stanowiskiem w stosunku do wiary (tak jak teizm i ateizm) . Wszyscy jesteśmy agnostykami w kwestii boga.

W Ameryce większość ludzi jest teistami i nie mają dystansu do swoich przekonań. W takim wypadku większość ludzi, którzy zwyczajnie już nie wierzą z obawy przed presją społeczną się nie afiszuje i nie ujawnia. Ludzie boją się mówić, że są ateistami bo odbiór społeczny tego stwierdzenia w Ameryce jest bardzo zły. Przeprowadzane były różne testy które wykazywały, że ludzie gorzej sobie kojarzą ateistów niż gwałcicieli.

Do tej pory tradycja sekularyzmu była dość bierna i ograniczona. Ruch społeczny jakim jest "Nowym Ateizm" próbuje to zmienić.

Sceptycyzm i myślenie krytyczne.

Myślenie krytyczne różni się tyle od myślenia racjonalizującego tym, że te pierwsze szuka dziury w całym, a to drugie próbuje wszystko dopasować do siebie, odrzucając jednocześnie przesłanki na fałszywość poglądów. Czyli pierwsze szuka bezwzględnej spójności, a to drugie zadowala się względną spójnością. Racjonalizacja jak sama nazwa wskazuje ma pozory racjonalności, lecz służy jedynie samoutwierdzaniu się. Krytyczne myślenie posługuje się raczej zwątpieniem.

Tak naprawdę tylko nie liczni będą mieli okazje uczyć się myślenia krytycznego od dzieciństwa, bo społeczeństwu nie zależy na jednostce, która myśli krytycznie. Takie myślenie nie sprzyja grupom interesów. Warto też sobie uświadomić naturalne ograniczenia. Irracjonalność ma swoje uzasadnione miejsce w ewolucji i historii człowieka. Dlatego świat jeszcze długo nie będzie gotowy, by wysłuchać Dawkinsa obiektywnie...

Religia nie sprzyja myśleniu krytycznemu. Jest dogmatyczna i każe człowiekowi patrzeć przez filtr umysłu. http://ateista.blog.pl/2003/08/30/umysl-z-filtrem/

Bóg Urojony.

Jest to książka R. Dawkinsa. Dużo można o niej pisać. Znalazła się na listach najlepiej sprzedających się książek o religii i stała się nie jako lekturą obowiązkową dla ludzi zainteresowanych ateizmem.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Kocur » 8 września 2014, o 21:54

A jeśli uznamy, że wiara w Boga jest korzystna a każdy ateista robi źle niszcząc ludziom ich iluzję? :) Bo tak naprawdę po co człowiek ma wychodzić ze strefy komfortu skoro jest mu dobrze?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 8 września 2014, o 22:56

No to znakomite podsumowanie tematu.Dwóch dyskutantów a tylko wypowiedzi jednego były brane pod uwagę.

Jedynie słuszne racje i nikt nie ma prawa mieć innego zdania.

Nieco siłowe rozwiązanie.

I to się nazywa obiektywizm. :lol:

To ja sobie tylko pozwolę w kleić dwa linki z tej dyskusji i z góry przepraszam że się
na to ośmieliłem.

Wypowiedz Dawkinsa:

http://www.humanizm.net.pl/molestowanie.htm

Oraz to co przetłumaczyłeś z wypowiedzi Higgsa:

''Zgodził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń''


Tak to zdanie skomentowałeś:

Full Moon:

''Czyli się zgadza z Dawkinsem w kwestii religii. Przeczysz temu co On sam powiedział?''


Całe tłumaczenie:

"To co Dawkins robi to za częste koncentrowanie swojego ataku na fundamentalistach, podczas gdy jest wielu wierzących którzy nie są fundamentalistami."
Higgs powiedział w swoim wywiadzie dla Hiszpańskiej gazety El Mundo. "Fundamentalizm jest kolejnym problemem. Mam na myśli to, że Dawkins w pewien sposób prawie sam jest fundamentalistą, tylko innego rodzaju."

Zgodził się z niektórymi twierdzeniami Dawkinsa mówiącymi o niekorzystnych konsekwencjach, które są wynikiem religijnych wierzeń. Ale jest niezadowolony z tego, że ewolucyjny biolog podchodzi do rozprawiania się z wierzącymi i mówi, że zgadza się z tymi, którzy postrzegają to podejście za "upokarzające".

I do tego uczciwy, rztelny,obiektywny komentarz Full Moona,oparty na krytycznym myśleniu i szczegółowej analizie tekstu:
Cyt:


Z tego artykułu wynika, że Higgs popiera argumenty Dawkinsa. Nie podoba mu się jedynie, że swojej retoryce atakuje fundamentalizm religijny.


http://www.wykop.pl/link/1361029/peter- ... mentalizm/
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 8 września 2014, o 23:21

Kocur pisze:A jeśli uznamy, że wiara w Boga jest korzystna a każdy ateista robi źle niszcząc ludziom ich iluzję? :) Bo tak naprawdę po co człowiek ma wychodzić ze strefy komfortu skoro jest mu dobrze?


Był już ten temat poruszany na ateista.pl

(Filmik ten otwierał wątek pt Klub Ateistyczny na naszym forum zanim został usunięty)

http://ateista.pl/showthread.php?t=12239


Sofeicz:

Cyt:

Ja jestem ateistą bezprzymiotnikowym ale ostatnią rzeczą, jaką chciałbym robić, to odwracanie wierzących od wiary.
95% ludzi ma umysły ekstensywne, które źle reagują na wszelkie próby drążenia tematów zasadniczych.
Jak im z tym dobrze, to niech sobie z tym żyją.
Jak ktoś sam spyta, to proszę bardzo - możemy pogadać

Drugi jego cytat:

Był tu na forum taki napalony ateizator, chyba Zabójca Bogów. Miał występy w radiu.
Może to on
.

CreatedMind:

[i]
,,Teraz jak ktoś się mnie pyta na przykład w szkole "czy wierzę" odpowiadam ze mam szacunek do Chrześcijaństwa choć nie jestem obdarzony wiarą.
Mówię tak aby jasno dać do zrozumienia otaczającym mnie, np. w szkole, "hipisom antyklerykałom" ze choć nie wierzę to nie jestem "jednym z nich",,
[/i]

Tak więc wygląda na to że tylko nieliczni ateiści chcą kogoś uszczęśliwiać na siłę.
Ostatnio zmieniony 8 września 2014, o 23:23 przez aartefax, łącznie zmieniany 1 raz.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 23:22

Podsumowałem swoją stronę argumentacji. Jakbym podsumował Twoją to być się przyczepił, że coś uciąłem, przeinaczyłem, czy coś jeszcze. Bo w tej dyskusji robiłeś wszystko by się dofasolić do dyskutanta, zejść z głównego tematu, czy zasłonić się jakimś pojedynczym autorytetem, aby tylko nie pisać na temat. :) Przynajmniej ja to tak widzę.

Po za tym normalna formuła w debacie, że jedna strona podsumowuje swoją argumentacje, a druga strona podsumowuje swoją. A potem są pytania od publiczności. W tym wypadku Kocura. :)

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 8 września 2014, o 23:30

Niby po co pytania do publiczności. Publika sama sobie wyciągnie wnioski.
zwłaszcza że tylko Kocur jak twierdzisz ją tworzy.
No jeśli ktoś celowo coś przeinacza i wpaja że coś jest napisane a nie jest to trudno wtedy nie reagować. :)
Dociekliwość to dobra cecha jest gdyż bywają tacy nieuczciwi dyskutanci i podają fałszywe dane,a nawet powołują się na zródła dla wzbudzenia wiarygodności a w tych zródłach jak się pózniej okazuje ani słowa.
Każdy powinien weryfikować to co ktoś powie,z kilku zródeł.

To naprawdę istotne żeby nie wpoić sobie fałszywych treści. :)
Ostatnio zmieniony 8 września 2014, o 23:41 przez aartefax, łącznie zmieniany 1 raz.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 23:39

No jeśli ktoś celowo coś przeinacza i wpaja że coś jest napisane a nie jest to trudno wtedy nie reagować. :)


Celowym jest tylko twoja próba wmówienia tego. Ale zostawmy to już. Każdy przecież widzi o co chodzi.

OD - nie DO. Chodzi o włączenie się w dyskusje i zadanie inteligentnego pytania.

Specyfika forum jest już taka, że zawsze istnieje podświadome założenie, że ktoś jeszcze to czyta. Choć może być ono tylko iluzją :)

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Prometeusz » 8 września 2014, o 23:52

Kocur pisze:A jeśli uznamy, że wiara w Boga jest korzystna a każdy ateista robi źle niszcząc ludziom ich iluzję? :) Bo tak naprawdę po co człowiek ma wychodzić ze strefy komfortu skoro jest mu dobrze


A jeśli uznamy, że religia nie jest korzystna, a każdy ateista robi dobrze uwalniając ludzi od religii? Po co człowiek ma siedzieć w iluzorycznej strefie komfortu, skoro po za nią będzie mu o wiele lepiej?

Kłopot jest tutaj z tymi pytaniami sugerującymi i wartościującymi stwierdzeniami. Rozpocznijmy otwarty dialog oparty na trzeźwym myśleniu. Przenieśmy dyskusje, ze sfery emocjonalnej do racjonalnej.

To co moim zdaniem jest smutne, to to, że ludzie nie interesują się ateizmem, jako spojrzeniem na świat bez narzuconych filtrów, czystym, świeżym, bezpośrednim, a dlatego, że Dawkins powiedział coś kontrowersyjnego... Co z takiej debaty może wyniknąć? Trochę emocji, trochę szarpania się, ale zero głębszego zrozumienia.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: Kocur » 9 września 2014, o 00:11

No właśnie nie wiemy co dla ludzi jest dobre. Może dla nich dobrze jest wierzyć a ich umysły nie ogarniają świata bez Boga. Co by zrobiły niektóre stare babcie poznając teraz taką prawdę i dostając twarde argumenty? Pewnie i tak by nie zrozumiały :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Richard Dawkins - interpretacje.

Postautor: aartefax » 9 września 2014, o 00:15

Full Moon pisze:
A jeśli uznamy, że religia nie jest korzystna, a każdy ateista robi dobrze uwalniając ludzi od religii? Po co człowiek ma siedzieć w iluzorycznej strefie komfortu, skoro po za nią będzie mu o wiele lepiej?

Kłopot jest tutaj z tymi pytaniami sugerującymi i wartościującymi stwierdzeniami. Rozpocznijmy otwarty dialog oparty na trzeźwym myśleniu.


Uszcęśliwianie kogoś na siłę zwłaszcza jak jest mu z czymś naprawdę dobrze to naruszenie czyjejś wolności.
Zdecydowana większość ateistów tego nie popiera.

Są natomiast też i tacy co zawzięcie fanatycznie walczą z religią,stosująć różne metody manipulacji i do tego posługują się zupełnie fałszywymi danymi.

Takich fanatycznych ateistów zwykli ateiści też nie popierają o czym świadczą wypowiedzi z forum.
Tak samo większość wierzących też nie popiera fanatyków religijnych.

Często ludzie mają tę brzydką cechę że na siłę próbują kogoś do czegoś przekonać i na forach to widać.
Pełno jakichś propagandowych filmików,kolorowych wklejek i różnych innych sposobów.
Byleby coś zaszczepić.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.


Wróć do „Rozmowy o wszystkim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości