Manipulacja i jej techniki

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 2 sierpnia 2014, o 22:47

JAR pisze:Nie chodzi o to czyja prawda jest mojsza ale o mechanizm weryfikacji.
2 plus dwa daje cztery. Znasz to i wiesz dlaczego. I nikt, chocby Ci powtarzał wielokrotnie, że to jest 5, tego Twojego zdania nie zmieni.
Mechanizm wmawiania głupot działa jedynie wtedy, gdy czegoś nie wiesz i bądź nie jesteś w stanie zrozumieć.
Zauważ, ze ten sam mechanizm działa, gdy wierzysz, jak i nie wierzysz w coś. Bo czym się rózni wiara na TAK od wiary na NIE?
Zostawmy Boga, bo tu rozmawiamy o mechanizmach ludzkiego umysłu i pułapek na jakie może się złapać.


Tak trochę zeszło żeby wejść w ten temat głębiej.
Postanowiłem założyć nowy wątek.

To dlaczego ludzie tak łatwo dają się robić w jajo to moim zdaniem głównie wina edukacji.
Niestety uczy nas się wchłaniania a nie analizowania.
Zdecydowana większość społeczeństwa łyka co popadnie i co mu pasuje do jego światopoglądziku.

Nazwałbym to lenistwem intelektualnym.

Cyt Tomasza Lisa:

''Gdybym nie poznał internetu nigdy bym się nie uwierzył że na świecie jest tylu kretynów
.''

Coś w tym stylu się wypowiedział a jego szczerą wypowiedz można znalezć.

Poza tym ludzie myslą emocjami zamiast rozumem.Nie potrafią łączyć poszczególnych faktów.

Także brak jest jakiejś głębszej analizy danego zagadnienia.

Bardzo istotne jest z jakich zródeł korzystamy.

Na dane zagadnienie powinniśmy spojrzeć różnych stron i przyjrzeć sie danej kwestii ze strony oponenta.

To wymaga trochę pracy ale cóż jak ktoś lubi być programowany,manipulowany,przerabiany na czyjeś widzenie świata to nic nie poradzisz.

Tak masz rację z tym mechanizmem że szczególnie działa gdy wierzę jak i nie wierzę w coś.

Jak dla mnie chodzi tu o utożsamienie jak i też związek emocjonalny.

Ja bym to określił jako ciasnota umysłową.

Takie przyspawanie się do pewnej opcji.

Klapki na oczach i nic chocby nie wiem jakie dowody, fakty nie są tego naruszyć.

Ludzie zbyt bardzo utożsamiają się ze swoim światopoglądzikiem i jest to też jakaś forma dowartościowania się.

Jest coś takiego w naturze ludzkiej że mamy mniejszą lub większą chęć,potrzebę przekonania kogoś do czegoś.
ale niektórzy robia to z pełną premedytacją.
Działają głównie na emocjach i odpowiednio dobierają metody.

Jak jakaś forma manipulacji nie wypali to zmieniają technikę.

Manipulator musi być miły i umieć wychwycić słabe punkty ofiary.

Ludzie boją się samodzielnie myśleć niestety.

Inną kwestią jest dystans do posiadanej wiedzy.

Jeśli to masz to możesz łatwo odrzucić fałszywą wiedzę jeśli ktoś przedstawi kontrargumenty.

Głęboki umysł powinien być w miarę elastyczny.

Niestety ludzie większość ludzi jest mocno zaszufladkowanych w swoich racjach, światopoglądach.

I to co mówisz że mechanizm działa wtedy gdy nie wiesz bądz nie jesteś wstanie tego zrozumieć.

W tym przypadku to na ile to możliwe powinno się zdobyś jakąś wiedzę i na jej podstawie zająć jakieś stanowisko pozostawiając jednak przestrze dla jakiejś korekty ,a jak nie jesteś wstanie czegoś zrozumieć to nie ma sensu uznać tego za prawdę.


To takie moje zdanie oczywiście.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Ksenia

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Ksenia » 3 sierpnia 2014, o 12:50

Gdybym nie poznała portali rozwoju duchowego nigdy bym nie przypuszczała, że duchowością zajmują się cierpiący ludzie. Myślałam, że byłam wyjątkiem dopóty, dopóki na własne oczy nie zetknęłam się z jeszcze większym bólem innych. :kwiatek

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 4 sierpnia 2014, o 00:29

No wiem to tak trochę w nawiązaniu do wypowiedzi Lisa Twój post.

Ja to dobrze rozumiem i ja bynajmniej nie dowartościowywuje się na takich przypadkach choć bywa że gdzieś pociągnę ironią,czy też wyśmiewam ale to jak ktoś unosi się wyższością lub nie szanuje czyichś poglądów a nawet to naprawdę nie mam czasem wyjścia.

Natomiast są takie portale o rozwoju gdzie ktoś pisze zupełnie coś irracjonalnego,głupiego ale absolutnie to akceptuje gdyż ta osoba jest uczciwa szczera i delikatna. Takie osoby to ja jak najbardziej szanuje.
Ale też wiem jaką krzywdę tej osobie robią różne treści odnośnie rozwoju duchowego.
Które tak naprawdę blokują wciągają w jakiś schemacik tor myśleniowy.

Ludzie tu porzucają jakiś światopogląd,schemat ale niestety wchodzą w inny program i w inny schemat.
Co nie znaczy że dzięki nowemu zaprogramowaniu się nie ma jakiejś poprawy.
Co ciekawe sięga się po nowe zródła nową wiedzę i dalej się ktoś programuje.

A programuje się tak że poszczególne treści z różnych zródeł są ze sobą w sprzeczności.
I to widać po wypowiedziach.
Dlatego jest regres zamiast postępu.
To taka moja jedynie opinia na podstawie kilku forów.

W sumie to jest tak że ludzie wchodzą na te fora ze względu na swoje problemy i dla nich nadzieją jest New Age.

To że ludzie mają takie problemy z sobą z relacjami międzyludzkimi to głównie wina rodziców jak i też szkoły.

Podam przykład z życia.

Mój siostrzeniec był wychowywany bardzo rygorystycznie.
Rodzice nie dawali mu praktycznie żadnej wolności.
Nawet sport mu ograniczali,a wiem że chciał.
Jak był u mnie to na krótko, gdyż zaraz telefon .Do domu.A mieszkał w obok w innym domu.
Nie chciał się uczyć.Aż w końcu szwagier powiedział żebym go przekonał do jakiejś nauki gdyż jestem dla niego autorytetem .
I to mnie zszokowało gdyż dlaczego ja mam być jakimś autorytetem a nie jego ojciec który jest porządny poukładany chwalony przez wszystkich.
A ja bardziej Ferdynanda Kiepskiego przypominałem.
Obibok i do tego jakieś piwko, winko często.
Ale pewnie dlatego że u mnie był pełen luz a ja też mam mnóstwo zainteresowań
a także zawsze byłem niestandardowy.
Zainteresował się moją muzyką,nartami,górami,filmem.I sam dorzucił jeszcze inne zainteresowania.
W sumie zdziwiło mnie bardzo że wzięła go taka trudna muzyka do słuchania jak awangarda jazzowa i inne rodzaje jazzu,albo rock progresywny.
Nawet Jarmuscha od razu chwycił choć nie taki łatwy do oglądania.

Tak naprawdę to było to gdyż programował się w sposób naturalny a nie to co narzucało otoczenie,media.
Naprawdę odżył jak wszedł w dorosłość i rodzice stracili nad nim władzę.
I wtedy sukcesy w nauce, a z zainteresowaniami tak pociągnął że ja je poszerzałem od niego.

I tak w odniesieniu do tego forum to myślę że główny problem tkwi w programowaniu się na różne sposoby.
A jest to nic innego jak przejście z jednego schematu w drugi.

Dobrzy mistrzowie duchowi powinni odprogramowywać a nie zaprogramowywać na swoje ścieżki.

I dopiero pózniej przez wglę∂ w siebie obserwację budowanie siebie.
Budowanie na rozpoznaniu tego co tak naprawdę chcemy robić,jakie wartości.
To wszystko wyjdzie.
Natomiast wiedza taka i owaka wszystko psuje tak naprawdę.

Tak myślę. :kwiatek

A na ten portal wszedłem dwa lata temu przez przypadek i nie z powodu problemów gdyż wcześniej sam poradziłem sobie z deprechą.
Jednak poprzez duskusje(inne forum) niespodziewanie odkryłem wiele ciekawych rzeczy odnośnie natury ludzkiej co pozwoliło mi bardziej się rozwinąć.
I w dodatku puściły sznureczki o których nie zdawałem sobie sprawy,gdyż nie było mi zle.
Dla mnie najważniejsze jest pojęcie mechanizmów jakie rządza naturą ludzką i mieć tego świadomość.

Takie coś uważam można glównie nabyć przez obserwację siebie i innych.
Sporo ludzi poznaje w realu i z tego głównie czerpię.
Nie obserwuje specjalnie tylko że tak automatycznie coś wychwytuje.
Wiem że mam tę zdolność wchodzenia w czyjeś emocje,odczucia.
Ale to jest tak automatycznie i nic na to nie poradzę.
Często kimś przenikam o czym sobie wcześniej sprawy nie zdawałem dopóki ktoś mi to uświadomił.
Nic na to nie poradzę choć ta wiedza może być dla kogoś....
Ale ja trzymam to dla siebie,choć bywają przypadki że coś mi mówi żebym
w pewnych przypadkach zareagował i bywa że tak robię.
Niestety bywa że niezbyt udanie,ale to też może być moja wina.
To nie jest łatwe.

Ale bez obaw niedługo odejdę albo też będzie dłuższa przerwa jak poprzednio.
Muszę inaczej spożytkować swój czas. :kwiatek
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Ksenia

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Ksenia » 4 sierpnia 2014, o 10:05

Najważniejsze jest to, żeby próbować coś robić i nigdy się nie poddawać.
Jeżeli coś nie działa, to nie tkwić w tym, tylko zmienić metodę i równolegle praktykować.

Masz rację, że rodzice pozostawiają swój ślad i czasem kradną nam nasze jutro:
,,Gdy posadzi się młode drzewko nad podziemnym źródłem to wypuści korzenie tak głęboko aż dotrą do wody. Jeśli woda w źródle jest skażona będzie to miało wpływ na rozwój drzewa, poczynając od korzeni aż po liście. Pień drzewa skarłowacieje, kora ulegnie deformacji. A w końcu drzewo wypuści poskręcane liście i wyda mizerne owoce. Każdy z nas zauważa, że osobliwe kształty tego drzewa dają dziwaczne liście i owoce. Ale czy ktoś z nas doszuka się winy w zatrutej wodzie?”

Jean Paul Satre rzekł:
,,Ważne jest nie to, co ze mną zrobiono, lecz to co ja sam zrobiłem z tym, co ze mną zrobiono.”

Kiedy człowiek dokonuje przemyślenia wydarzeń następujących w jego życiu, on coś zaczyna rozumieć i w tym rozumieniu zawiera się wielka łaska i pociecha.

Powinniśmy czuć, że wszystko co się wydarza można jakoś wytłumaczyć.
Nawet jak mamy ciężki los, niewygody i straty to wiemy jakie są tego przyczyny.
Praca nad sobą nie ma końca. Zawsze ktoś jest przed nami i za nami.
Właściwie na swojej drodze spotykamy tylko siebie. Nie ma przypadków. Widzimy różne aspekty do uzdrowienia. W głębi naszej istoty powinniśmy wiedzieć, że jesteśmy Bosko doskonali, ale trzeba nam tylko usunąć iluzje i uwarunkowania przejęte z otoczenia. Po prostu czyścimy lustro świadomości z nabytych zanieczyszczeń. :kwiatek

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 6 sierpnia 2014, o 00:10

Tak zgadzam się z tym tekstem jednak jeśli usuniemy jakieś iluzje to zwykle przyjmujemy inne iluzje.
Dla mnie to oczywiste że większość tego co proponuje New Age to jedna wielka iluzja i dużo manipulacji.
Jakieś teorie zupełnie bezsensowne nielogiczne i niespójne.

Tego typu wiedza może mocno skomplikować nam życie,dając jedynie pozory poprawy.


Natomiast są też tacy co rzeczywiście pozbawiają nas wielu iluzji ale trzeba mieć rozeznanie którzy to są.
I nie programują na swoje wizje,a jedynie odprogramowywują.

Internet jest pełen iluzji,nierzetelności i manipulacji.
Często ludzie są nieuczciwi i próbują na siłę przepchnąć swoje poglądy .
Teraz nauka też jest coraz bardziej zakłamana.
Trudno wyznać sie co jest prawdą a co fałszem.

Natomiast jeśli chodzi o rozwój to poprzez pracę nad sobą można w miarę oczyścić się z własnych złudzeń dotyczących naszej osoby.
Jeśli chodzi o nasz światopogląd to zwykle jest on dość dużym fałszem.

A to ze względu na to że zbyt kurczowo się trzymamy własnych przekonań i tylko dobudowywujemy to co nam z nim pasuje a nie mamy ochoty rozpoznać na ile jest to prawdą.
Ktoś też porzuci stare przekonania bo ktoś wytknął jakieś błędy i wejdzie w nowe jeszcze bardziej fałszywe i myśli że zna prawdę.

Mój kolega interesuje się tak mocno polityką i tak przylgnął do pewnej opcji że żadne logiczne argumenty nie są w stanie do niego dotrzeć.
Jak mu napisze jego ulubiona prasa i redaktorki będące wielkimi autorytetami to to już świętość.
Inne prawdy zawsze dla niego będą kłamstwem.
To dlatego że na swoim światopoglądzie zbudował sobie poczucie własnej wartości.
A to duży błąd.
Określa siębie intelektualistą choć studiów nie skończył jedynie dużo gazetek czyta i słucha mnóstwo polityki.
Samodzielnego mylenia to prawie w ogóle nie posiada.
Efekt taki że już nie gada własnym językiem i nic własnego od siebie nie potrawi w danej kwestii powiedzieć.
Ale trzeba przyznać gadane to on ma i mniej wnikliwa osoba może się nabrać.

Przesiąknął tak tą polityką że sie w tym zupełnie zatracił jako człowiek i trudno z nim normalnie porozmawiać.
Bardziej wierzy gazetkom niż otaczającej nas rzeczywistości.
Często media opisują jacy my jesteśmy a to ma się tyle do rzeczywistości co nic.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

jojo
Posty: 8
Rejestracja: 6 sierpnia 2014, o 16:23
Reputacja: 0

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: jojo » 6 sierpnia 2014, o 16:45

Wspomniałeś na samym początku, że niestety nie uczą nas analizowania. Analityczny umysł nie jest rozwiązaniem, on jest problemem. Nie możesz przeanalizować co jest dobre a co złe, bo tego nie wiesz! Nie masz tyle wglądu żeby to wiedzieć. Czasem zło okazuje się dobrem. Zamiast analitycznego rozumowania, należy zaufać intuicji. A fakt że ktoś nazywa ludzi kretynami to nie należy tego nawet komentować i o tym rozmawiać a tym bardziej przyznawać racji...

Pozdrawiam...

Ksenia

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Ksenia » 6 sierpnia 2014, o 21:10

Właściwie jak w swoim rdzeniu jesteśmy Bosko doskonali to cały rozwój duchowy sprowadza się do poprawiania naszego charakteru. I tak naprawdę na tym należałoby się skupić.
Nawet Ken Wilber w jednej ze swoich książek wspomina, że sam przeszedł psychoterapię.

Tak sobie myślę, że faktycznie te wszystkie odrealnione i przeróżne teorie mogą dużo złego wprowadzić dla umysłów zbyt serio wszystko traktujących.

Dużo się mówi o pracy z czakrami, a tu już niektórzy zaczęli je wszystkie usuwać i tworzyć jedno centrum energetyczne. Moda na mówienie o oświeceniu została zastąpiona jednością.

Ludzie chcieliby wąchać swoje kwiaty urzeczywistnienia a tu korzeni brak.

Mi osobiście brakuje na portalach rozwoju duchowego rzetelnej pracy od podstaw. Mało kto o tym się wypowiada. To jest jakby temat tabu. Jak ktoś coś o sobie powie to może być nazwany ekshibicjonistą i wtedy już blokada jest totalna.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Kocur » 7 sierpnia 2014, o 00:23

jojo a co jak ktoś ma słabą intuicję? :P

Ksenia pisze:Dużo się mówi o pracy z czakrami, a tu już niektórzy zaczęli je wszystkie usuwać i tworzyć jedno centrum energetyczne. Moda na mówienie o oświeceniu została zastąpiona jednością.



A to ci niby oświeceni, którzy chcą dobra a odcinają się od innych ludzi i wszystkich nienawidzą :D

Ksenia pisze:Mi osobiście brakuje na portalach rozwoju duchowego rzetelnej pracy od podstaw. Mało kto o tym się wypowiada. To jest jakby temat tabu. Jak ktoś coś o sobie powie to może być nazwany ekshibicjonistą i wtedy już blokada jest totalna.


Bo ci ludzie nie są nastawieni na pomoc tylko na przekazywanie swojej wizji świata. Ci nastawieni na pomoc przeważnie biorą za to kasę a tam i tak większość to oszuści. Ciężko dzisiaj znaleźć pomoc psychologiczną lub duchową bo psychologia akademicka nie uwzględnia rozkmin ezoterycznych i wmawia ludziom choroby. Jest tylko coaching, który kosztuje i trzeba mieć farta albo bardzo dobry psychoterapeuta, który kosztuje i też trzeba mieć farta :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 7 sierpnia 2014, o 01:45

jojo pisze:Wspomniałeś na samym początku, że niestety nie uczą nas analizowania. Analityczny umysł nie jest rozwiązaniem, on jest problemem. Nie możesz przeanalizować co jest dobre a co złe, bo tego nie wiesz! Nie masz tyle wglądu żeby to wiedzieć. Czasem zło okazuje się dobrem. Zamiast analitycznego rozumowania, należy zaufać intuicji. A fakt że ktoś nazywa ludzi kretynami to nie należy tego nawet komentować i o tym rozmawiać a tym bardziej przyznawać racji...

Pozdrawiam...


Dokładnie tak, nie uczą nas analizowania,samodzielnego myślenia a wchłaniania dzięki czemu dajemy łatwo się manipulować.
A choć są programy które tego mogą uczyć to nie wyjdą na światło dzienne ponieważ politykom,mediom zależy żeby nas urabiać.
Na intuicji niejeden się przejechał,a jak ktoś nauczył się odpowiednio korzystać z rozumu to uniknął wielu błędów.
Wielu jest sępów chcących nam coś wtrynić.
Najgorsze jak ktoś tak odleci poprzez nauki dziwnych guru że zaburzy to jego relacje z ludzmi,z rodziną.
Albo też zachwieje jego poczuciem własnej tożsamości.
Z takimi przypadkami miałem okazję się spotkać.
Przykre jest to że jak ktoś ma problemy i nie może sobie z tym poradzić to ktoś chce to wykorzystać
i na tym zarobić.
A żeby w miarę posługiwać się intuicją to trzeba mieć wyrobiony obiektywizm,mieć dystans a także nie ulegać emocjom.
A skoro jak piszesz nie możesz wiedzieć co jest dobre a co złe to dlaczego nazwaniem ludzi kretynami postrzegasz tak negatywnie?

Tak wypowiedział się Tomasz Lis i był w tym szczery.
https://www.youtube.com/watch?v=Z79RiZWQFtk

Ja uważam że jeśli ktoś popełnił jakąś głupotę a to nie znaczy że jest głupi.

Należy dać sobie to prawo do popełniania głupot.To że się im uległo i ulegnie.
Lecz należy wyciągać wnioski i działać tak żeby jak najrzadziej miały one miejsce.

A Tymochowicz tak się o nas wyraża:

https://www.youtube.com/watch?v=u_GC7KYOSJU
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Kocur » 7 sierpnia 2014, o 02:02

aartefax pisze:Na intuicji niejeden się przejechał,a jak ktoś nauczył się odpowiednio korzystać z rozumu to uniknął wielu błędów.



No nie wiem czy się da w ten sposób bo rozum wpada w błędne koło i kiedy kłóci się z intuicją to człowiek zawsze będzie nieszczęśliwy albo będzie sam siebie wkręcał.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 7 sierpnia 2014, o 02:25

Kocur pisze:
aartefax pisze:Na intuicji niejeden się przejechał,a jak ktoś nauczył się odpowiednio korzystać z rozumu to uniknął wielu błędów.



No nie wiem czy się da w ten sposób bo rozum wpada w błędne koło i kiedy kłóci się z intuicją to człowiek zawsze będzie nieszczęśliwy albo będzie sam siebie wkręcał.


To kwestia pracy nad umysłem,i jeśli nauczymy się w miarę obiektywnie postrzegać świat i ludzi i bez emocji to rozum nie będzie płatał nam tak często figla.Logicznego rozumowania też można się nauczyć.

A intuicja też wiele nam pomoże,ale opierać się na niej samej to duży błąd.

Ważne też żeby się za bardzo do czegoś nie przywiązywać.
Jak sie przywiążesz mocno do jakiejś racji to już trudno ci będzie zmienić zdanie gdy ta racja w sposób logiczny zostanie podważona.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 7 sierpnia 2014, o 02:30

Ksenia pisze:Właściwie jak w swoim rdzeniu jesteśmy Bosko doskonali to cały rozwój duchowy sprowadza się do poprawiania naszego charakteru. I tak naprawdę na tym należałoby się skupić.


Charakter swoją drogą ale to jest też odprogramowywanie i oczyszczanie się z jakichś naleciałości czyli tego co do nas nie pasuje.To i tak wszystko sprowadza się do poprawy naszego charakteru.
Jest to też tworzenie siebie.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Ksenia

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Ksenia » 7 sierpnia 2014, o 07:38


Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: Kocur » 7 sierpnia 2014, o 15:27

aartefax pisze:A intuicja też wiele nam pomoże,ale opierać się na niej samej to duży błąd.



Myślę, że nie da się opierać na niej samej. Ale podam Ci przykład mojego ojca. Świetna intuicja i wręcz proroctwa co do napotkanych ludzi ale też myślowe uprzedzenia, które mu to blokują. Gdyby przestał analizować po swojemu i posłuchał intuicji to by dużo zyskał. Wszystkie jego błędy życiowe opierały się na tym, że poszedł za rozumem. Jest tylko jeden błąd, który un uważa za intuicyjny i jest nim moja matka - a to akurat błąd umysłu bo to jak ją traktować wziął z głowy a nie z intuicji (przekonanie, że facet poza pieniędzmi nic nie musi wnosić do domu). Z mojego punktu widzenia wszystkie jego błędy polegają na błędnej analizie i złych wzorcach a gdyby słuchał intuicji to by wygrał.

Ksenia pisze:A co myślicie o tym?
https://www.youtube.com/watch?v=YaQL7mGylAM



Jestem po 1 części i mi pytania tej babki wywołały wyobrażenia o kształtach i kolorach myśli :D Pobudziła tylko synestezję więc dalej nie oglądam bo mam swoje metody :P Wiem, że myśli pojawiają się w głowie same i że kiedy się pojawiają skupiam się na nich i wtedy mogę nimi sterować - im mocniej się skupiam tym gorsze myśli przyciągam. Robię więc odwrotnie i wyobrażam sobie, że się oddalają, wizualizuję sobie przełączniki myśli i je wyłączam i daję iść temu co pojawia się w głowie. Potem pytam kto te myśli tworzy i nic więcej już nie trzeba robić. Teraz nawet nie muszę robić całej procedury i po prostu wyłączam myśli przestając się na nich koncentrować.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Manipulacja i jej techniki

Postautor: aartefax » 9 sierpnia 2014, o 19:39

Kocur pisze:

Myślę, że nie da się opierać na niej samej. Ale podam Ci przykład mojego ojca. Świetna intuicja i wręcz proroctwa co do napotkanych ludzi ale też myślowe uprzedzenia, które mu to blokują. Gdyby przestał analizować po swojemu i posłuchał intuicji to by dużo zyskał. Wszystkie jego błędy życiowe opierały się na tym, że poszedł za rozumem. Jest tylko jeden błąd, który un uważa za intuicyjny i jest nim moja matka - a to akurat błąd umysłu bo to jak ją traktować wziął z głowy a nie z intuicji (przekonanie, że facet poza pieniędzmi nic nie musi wnosić do domu). Z mojego punktu widzenia wszystkie jego błędy polegają na błędnej analizie i złych wzorcach a gdyby słuchał intuicji to by wygrał.



Ja myślę że Twojemu ojcu brak było dystansu do siebie i świata a to powoduje że się ma zamknięty umysł i widzi się wtedy bardzo subiektywnie.
Dobrze napisałeś analizował po swojemu i zapewne odrzucał inne możliwości.
W takim przypadku rozum nie może działać poprawnie.

Szedł za rozumem ale był on u niego zapewne zaklinowany.

Co do intuicji jeszcze to ona również nie będzie dobrze działać jeśli my się nie odblokujemy.
Dlatego samo przebudzenie sprawia że widzi się lepiej i więcej.
Ale to musi być to prawdziwe przebudzenie a nie to które polega na osiągnięciu jakiejś ulgi gdyż coś się zrozumiało i też na odejściu od systemu,gdyż możesz dalej w nim być i być przebudzonym.

Sercem widzi się dobrze wtedy gdy skorupka na nim ulegnie rozkruszeniu.
Inaczej jest błądzenie.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.


Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości