Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Niewinny » 1 sierpnia 2014, o 02:22

Kocur pisze:Tak.

:)

Dopuszczam możliwość, że tak mogło być ale przestałem już wierzyć w tego typu sprawy.


Tego typu :lol: :lol:

A to dobre.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Kocur » 1 sierpnia 2014, o 03:19

Dla zdrowia psychicznego tak lepiej. Zagłębianie się w takie sprawy to kopanie wgłąb gówna i może spowodować zatracenie się na drodze bez odwrotu.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Prometeusz » 1 sierpnia 2014, o 11:32

PPRAWWDA pisze:
aartefax pisze:
Full Moon pisze: Gdyby racjonalne argumenty były w stanie kogoś przekonać, to na świecie nie byłoby religii ;-)


Byłby pokój,spokój,bez wojen i niebiańskie klimaty,a ludzie żyliby dłłłługo i szczęśliwie.

:aniol :aniol :aniol

Wniosek logiczny :

Bóg wszystkiemu winien


A na czym opiera się racjonalizm? Na tym co znasz.
Części osób nie przekonasz że materializacja, telekineza itp. są możliwe i nazwą cię wariatem.

Powiedz mi teraz jak ja mam się czuć jak czytam/słucham jak ktoś mi mówi że to niemożliwe mimo że sam tego doświadczyłem.

A są zjawiska paranormalne/moce siddhi o dużo potężniejszym działaniu.


Racjonalizm opiera się na dowodach i przesłankach. Opiera się o nieustanne weryfikowanie swoich przekonań. Nie chodzi o przekonywanie się. Co się stanie jeśli kogoś do tego przekonasz, coś się zmieni?

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Kocur » 1 sierpnia 2014, o 12:21

Ale dla niego to jest dowodem skoro tego doświadczył :P Równie dobrze może to być urojenie tak jak wspomnienia z poprzednich wcieleń.

A co do tematu zastanawia mnie to skąd biorą się archetypy, do których odwołują się różne symbole np trójkąt, wszechwidzące oko, strach przed gadami itd.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Prometeusz » 1 sierpnia 2014, o 12:47

Pisałem ostatnio dokument taki dla sąsiada. On miał kilka udarów mózgu. Miał przyjść po niego i wysłać. Jednak nie przychodził parę dni. Powiedział mi, że był przekonany co do tego, że wziął ode mnie ten dokument i był już wysłany. Jednak żona mu powiedziała, że nic takiego nie miało miejsca, to się ogarną i przyszedł po ten dokument.

Z tego przykładu wynika, że ludziom często się wydaje, że coś się wydarzyło, ale tak naprawdę się nie wydarzyło. Jednak jakby rozmawiał z kimś, to ktoś mógłby mu uwierzyć w to, że wysłał ten dokument - bo zdarzenie było "prawdopodobne". Co się jednak powinno stać, gdy mamy do czynienia ze zdarzeniem "nieprawdopodobnym" - precedensem? Pytamy się o wiarygodny dowód. Póki dana osoba go nie przedstawi, sprawa ma dla nas charakter nieokreślony, natomiast samo wydarzenie dalej ma status - "nieprawdopodobne" (nie znajdujące potwierdzenia w zebranej przez człowieka wiedzy o świecie).

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Niewinny » 1 sierpnia 2014, o 12:50

Kocur pisze:Dla zdrowia psychicznego tak lepiej. Zagłębianie się w takie sprawy to kopanie wgłąb gówna i może spowodować zatracenie się na drodze bez odwrotu.


A kto ci naopowiadał takich bzdur?
Widzisz, nie doświadczyłeś a już wiesz najlepiej.

Full Moon pisze:Racjonalizm opiera się na dowodach i przesłankach. Opiera się o nieustanne weryfikowanie swoich przekonań. Nie chodzi o przekonywanie się. Co się stanie jeśli kogoś do tego przekonasz, coś się zmieni?


Czyli koniec końców i tak decyduje człowiek, nie jesteśmy maszyną że naukowcy czy ktokolwiek coś "udowodnią" lub powiedzą i im wierzymy, to my sami wybieramy w co wierzymy, jakie mamy przekonania.


Kocur pisze:Ale dla niego to jest dowodem skoro tego doświadczył :P Równie dobrze może to być urojenie tak jak wspomnienia z poprzednich wcieleń.


A jaki może być lepszy dowód niż czegoś doświadczyć?
Równie dobrze wszystko może być urojeniem idąc twoim tokiem rozumowania.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Prometeusz » 1 sierpnia 2014, o 12:58

Czyli koniec końców i tak decyduje człowiek, nie jesteśmy maszyną że naukowcy czy ktokolwiek coś "udowodnią" lub powiedzą i im wierzymy, to my sami wybieramy w co wierzymy, jakie mamy przekonania.


O racjonalizmie decyduje postawa, a nie zbiór przekonań. Racjonalista to ktoś taki, kto podważa wszystkie przekonania, nawet swoje własne. Jest gotowy by zapoznać się z nowymi dowodami, które mogą wykazać, że się mylił. Wiele spraw jest dla niego nieokreślonych.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Kocur » 1 sierpnia 2014, o 13:09

Świadomy sen to też doświadczenie a wiadomo, że to nie dzieje się naprawdę tylko w mojej głowie. Dlatego to jest jeden z najsłabszych dowodów. Najlepszy to taki gdzie doświadczamy czegoś i mamy namacalne efekty.

PPRAWWDA pisze:
A kto ci naopowiadał takich bzdur?
Widzisz, nie doświadczyłeś a już wiesz najlepiej.


Skąd wiesz czego doświadczyłem? Wiem jednak, że to była projekcja podświadomości związana z silną wiarą w to, że się coś da. To powoduje odrealnienie, dysocjację i pomieszanie w poglądach. Właśnie doświadczyłem i mam osobisty dowód na to, że to szkodzi.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Niewinny » 1 sierpnia 2014, o 13:11

Kocur pisze:Skąd wiesz czego doświadczyłem? Wiem jednak, że to była projekcja podświadomości związana z silną wiarą w to, że się coś da. To powoduje odrealnienie, dysocjację i pomieszanie w poglądach. Właśnie doświadczyłem i mam osobisty dowód na to, że to szkodzi.


"To była projekcja podświadomości" - to czyli co?
Piszesz o świadomym śnie?

Poza tym jeśli szkodzi ci LD to jesteś po prostu delikatny/przewrażliwiony przynajmniej w mojej opinii.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Kocur » 1 sierpnia 2014, o 14:13

Nie mówię o LD. To był inny akapit i chodziło o to, że tam też wszystko wygląda jak realne ale to tylko sen.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Ksenia

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Ksenia » 1 sierpnia 2014, o 15:11

Podobno nasze życie tutaj to też tylko sen, czyli iluzja stworzona z hologramów, którym poprzez emocje i myśli nadajemy kształtów.

Kocur ma rację w tym sensie, żeby nie za bardzo zagłębiać się w świat dziwactw i demonologię, bo można się po prostu w tym pogubić. Miałam znajomego, bardzo wrażliwego człowieka, który popadł w psychozę i nie umiał odróżnić tego co on widzi od tego co widzą inni. Jak otwiera się świat astralny to przede wszystkim potrzebna jest odwaga i umiejętność rozróżniania.

Myślę, że FM dlatego trzyma się realizmu i kontruje żądając dowodów, bo nie chce tutaj wprowadzać fantasmagorii, których niektórzy mają w nadmiarze.

Co by nie mówić, to ja ,,nie wylewam dziecka z kąpielą" i zachowuję postawę otwartości, bo znałam jedną panią o wybitnych zdolnościach jasnowidczych.

Niektórzy ludzie mocno zagłębiają się w świat symboli próbując to poprzeć naukowo:
http://www.youtube.com/watch?v=WozwQMttsMs

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Prometeusz » 1 sierpnia 2014, o 15:45

Jaki realizm masz ma myśli Kseniu? i jak scharakteryzujesz "postawę otwartości"?

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Kocur » 1 sierpnia 2014, o 15:46

Przede wszystkim najważniejsze tutaj jest to, że jesteśmy gatunkiem ewolucyjnie rozwijającym się, a wszystko zaczęło się od organizmów jednokomórkowych. Te rozwijały się a człowiek jako pierwszy gatunek zaczął wytwarzać myśli i świadomie nimi sterować. To jest naturalny stan dla człowieka. Ale... spryciarze wymyślili religię a dociekliwi ezoterykę. Jedno i drugie mówi o prawdzie, której nie ma i dotyka niebezpiecznych archetypów zakodowanych w DNA, wspólnych dla całej ludzkości. Religia zna te symbole i nimi manipuluje a ezoteryka stara się je odkryć ale zmanipulowana świadomość wyciąga błędne wnioski. Dlatego najważniejsze tutaj jest uświadomienie sobie tu i teraz. Bo ja powiem, że czas jest iluzją i mam na myśli to, że to jak Twój umysł postrzega czas to iluzja. Dalej mam na myśli, że czas jest jeden i cały czas trwa ale nie da się go opisać. A człowiek uwarunkowany do myślenia czysto logicznego może zrozumieć to tak, że czas dosłownie jest iluzją a my jesteśmy jakimiś hologramami. Za pomocą myśli możemy wejść wgłąb świadomości, zmienić swoją percepcję czasu a mózg wytwarza realne wizje - często sprawdza się to jako proroctwa bo jest napisane uniwersalnym językiem archetypowej symboliki. Tak głęboko dotyka muzyka, seks, jedzenie, używki, miłość do innych ale też te negatywne strony -to są te dualności. Istnieje taka choroba, że mózg zatrzymuje się w czasie i zawiesza się jak komputer. Do tego prowadzi opieranie się tylko na myślach i na logice, na korzyściach i niekorzyściach, na badaniu prawdy. To jest przeciwieństwo tu i teraz, przebudzenia. Myślenie o świecie duchowym to tak naprawdę poruszanie się po swoich wyobrażeniach i teoriach. Bardziej przebudzone jest małe dziecko niż inteligentny dorosły, który opiera się na takim myśleniu. Szkoły duchowe często każą je w ogóle odrzucić pokazując drugą dualność, skrajność. Człowiek dla swojego dobra, zdrowia i szczęścia oraz dla zdolności prawdziwej miłości do innych powinien żyć w tu i teraz. Wtedy ma wysoką samoocenę, akceptuje innych i ich rozumie. Kiedy zaczyna myśleć na ten temat po swojemu te cechy znikają. Próbuje nie myśleć i wnika empatią w innych ale wtedy jest jeszcze bardziej nieszczęśliwy - to jest to błędne koło samsary, karmy. To, a nie źródła pragnień jakby chcieli niektórzy opacznie rozumiejący nauki wschodu. Wyzwolenie się z tego jest proste - uświadom sobie, że żyjesz tutaj w wyniku ewolucji a Twój mózg tworzy sobie teorie na ten temat bo to cechuje inteligencję, ale myśli i inteligencja nie są Tobą - Ty jesteś świadomością (Duch) posiadającą zestaw indywidualnych cech i pragnień (Dusza) i myślących (ciało, moc obliczeniowa mózgu). Kiedy utożsamiasz się z którąś z części Tworzysz ego i nie przeżywasz życia w tu i teraz. Kiedy intuicyjnie przełączasz między tymi utożsamieniami i jesteś istotą złożoną zachowującą się po swojemu a nie wg narzuconych schematów wtedy przywracasz sobie naturę Buddy :) Religie i filozofie przekazują dokładnie to ale człowiek myśli od drugiej strony - dosłownie interpretując legendy, mity, świat duchowy, tworząc teorie i myśląc jak to jest od strony Boga, od strony Duszy, od strony ezoteryki itd. To jest regres, który instaluje nam społeczeństwo, ludzie którzy do tego doszli ale są niemoralni i celowo trzymają resztę w dezinformacji. Sen to religia, iluzja, matriks - czyli przekonania na temat życia, to co mówimy słowami żeby logicznie wytłumaczyć nasze decyzje podjęte wcześniej instynktownie. Umysł powinien podlegać tej instynktownej części. Spokój ducha gwarantuje dobre postępowanie, postępowanie intuicyjne jest nieomylne z punktu widzenia jednostki ale tylko wtedy kiedy intuicja nie jest zagłuszona przez myśli a jedynie je wykorzystuje.

Ludzie skupiający się tylko na myślach zachowują się jak roboty, są przewidywalni, opierają się na świecie stworzonych teorii, często mogą mieć zaburzenia psychiczne, widzą świat dualności, które tworzy logika. Ale posiadanie wielkiego umysłu wcale nie oznacza bezduszności jakby tego chcieli niektórzy duchowi ekhm... teoretycy :)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Prometeusz » 1 sierpnia 2014, o 16:15

Przede wszystkim to ja tu widzę trochę stereotypów, o których Kocur wspomina. Osobie która bada naukowe schematy od razu przypisuje się zamknięcie i brak postawy otwartości. Ja się pytam na jakiej podstawie? :) Czy trzeba czytać o aniołkach, chodzić do wróżek i czytać nauki mistrzów dalekiego wschodu, aby uchodzić za osobę otwartą? :aniol

Ksenia

Re: Zasada działania jasnowidzów, radiestetów itd

Postautor: Ksenia » 1 sierpnia 2014, o 16:39

FM, czuję, że Twoja postawa między innymi ociera się o realizm zdroworozsądkowy.
Wspominałeś o mentalizmie, tam faktycznie pokazana jest manipulacja i zachwyt nad wspaniałymi zdolnościami, które można udowodnić. Śledziłam dość długo te filmy i to doskonały przykład jak można oszukać ludzi. :kwiatek

Moja postawa otwartości wynika tylko z moich osobistych doświadczeń i przeżyć.
Niestety nie chcę tego opisywać. Uważam, że wszystkie warianty są możliwe.
Może jesteśmy tylko żabami siedzącymi w studniach. Ciekawe jest to, że każda siedzi w swojej i zachwala swoją wizję, nie widząc całości. ;-)


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości