Tylko to jest zabawa funkcjami fizjologicznymi i umysłowymi ciała. Sidd to nie są statystyki, natrafiałem na takie przypadki na forach, również w bardziej rozsądnych książkach można znaleźć takie tematy np, u Junga.
Ale jak potrafisz odpowiedni stosować te techniki i je odpowiedni przypasować do człowieka to spoko. Bo przy chorobach psychicznych uważam, że istnieje bardzo duze ryzyko. Małe przy zdrowych.
świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Większe zaburzenia psychiczne wymagają specjalistycznego traktowania, często klinicznego. W tej sytuacji zazwyczaj nie ma to dużego związku z duchowością, o której tu mówimy.
Droga rozwoju duchowego jest drogą w samotności. Dlatego też każdy bierze odpowiedzialność za siebie.
Droga rozwoju duchowego jest drogą w samotności. Dlatego też każdy bierze odpowiedzialność za siebie.
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net
www.RozwojDuchowy.net
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Ja to się boje ludzi w fartuchach i sypią pigułkami jak cukierkami. Tak czy owak z technikami trzeba obchodzi się ostrożnie.
Kiedyś ktos powiedział, że te techniki to wykonywanie zabiegu na mózgu za pomocą młotka i kombinerek
Może jest to naciągane, ale w każdej historii jest ciut prawdy.
Kiedyś ktos powiedział, że te techniki to wykonywanie zabiegu na mózgu za pomocą młotka i kombinerek
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Ogólnie taki stereotyp psychiatry. Mi się wydaje, że aktualnie poszło to do przodu. Teraz mają dużo większą świadomość terapeutyczną i często są to ludzie o bardzo dużym zrozumieniu duchowym, rozwijający zainteresowania ezoteryczne na równi z wiedzą akademicką.
Jak się nie da czułymi słówkami to trzeba młotkiem i kombinerkami ;).
Jak się nie da czułymi słówkami to trzeba młotkiem i kombinerkami ;).
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net
www.RozwojDuchowy.net
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Hehehe, dobre. Słyszałem, że łączą różne rzeczy, nawet jogę, ale to chyba dopiero dzieje się na zachodzie. Ale nadal ich efektywność jest nieciekawa.
- Piotrek Rymar
- Posty: 19
- Rejestracja: 19 stycznia 2014, o 23:20
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
jak chcesz byc swiadom swoich mysli to sproboj zobaczysz jak ciezko jest je uchwycic i pozostac swiadkiem
Kto chcę łapać myśli i pozostawać świadkiem? Czy to jesteś Ty?

Propnuję Ci ćwiczenie, które polega na odpuszczaniu (zamiast próbowaniu na siłę), co również w naturalny sposób prowadzi obecności.
1. Usiądź sobie wygodnie. Zamknij oczy i skup się na tym co dzieje się w Twoim ciele. Poczuj emocje jakie masz, pozwól myślom się pojawiać (nie łap ich ani nie stopuj).
2. Cokolwiek czujesz w środku teraz, zapytaj siebie czy możesz po prostu pozwolić by to było. Czy możesz pozwolić by negatywne emocje (jeśli są) były. Czy możesz pozwolić by ten cały natłok myśli po prostu był. Bez chęci łapania myśli ani zatrzymywania ich.
3. Jeśli czujesz opór przed tym by pozwolić to zadaj sobie pytanie: czy mogę pozwolić bym czuła teraz ten opór. I pozwól sobie się opierać. Albo pozwól sobie łapać myśli i próbować zostawać z nimi. Po prostu pozwól by to się działo i odpuść.
To co się stanie to oddzielisz siebie od tego, który chce medytować i naturalnie wejdziesz w stan obecności.
http://heartpsychology.pl - świadomie na temat życia.
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Pamiętacie ten kawał o blondynce?
Że poszła do fryzjera, a ten przez przypadek przeciął kable od słuchawek, które miała w uszach. Blondynka się udusiła. Fryzjer chcąc się dowiedzieć co się stało podłączył do odtwarzacza nowe słuchawki, a tam leciało na nagraniu zapętlone "...wdech...wydech...wdech....wydech...."
Próbując być świadomi oddechu możemy wpaść na słup podczas spaceru.
Że poszła do fryzjera, a ten przez przypadek przeciął kable od słuchawek, które miała w uszach. Blondynka się udusiła. Fryzjer chcąc się dowiedzieć co się stało podłączył do odtwarzacza nowe słuchawki, a tam leciało na nagraniu zapętlone "...wdech...wydech...wdech....wydech...."
Próbując być świadomi oddechu możemy wpaść na słup podczas spaceru.
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Dobre,ale jednak zbyt seksistowskie.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
Re: świadomość w spoleczenstwie/skutki medytacji
Full Moon pisze:Pamiętacie ten kawał o blondynce?
Że poszła do fryzjera, a ten przez przypadek przeciął kable od słuchawek, które miała w uszach. Blondynka się udusiła. Fryzjer chcąc się dowiedzieć co się stało podłączył do odtwarzacza nowe słuchawki, a tam leciało na nagraniu zapętlone "...wdech...wydech...wdech....wydech...."
Próbując być świadomi oddechu możemy wpaść na słup podczas spaceru.
Racja też nie lubię tych wszystkich "skup się na oddechu" itp., ogólnie rzecz ujmując takiego instruowania co i jak należy robić, każdy ma własną drogę.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości
