mooji

Dyskusje odnośnie duchowych mistrzów.
Drogi rozwoju, autorskie metody, filozofie...
Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: mooji

Postautor: Ciekawy » 17 października 2010, o 21:08

Ekhmm-ie tak to zinterpretowałem na podstawie książki "Istniejesz bądz", oto cytat z niej: "Oto wszystko, co trzeba zrobić. Nieustannie recytujesz mantrę, nie wymawiając jej, stale ją obserwujesz i absorbujesz swoje tchnienie życiowe – oto cała sztuka" Przyznaje,ze siłą rzeczy była to nieco spłaszczona interpretacja, ale w istocie sprowadza (na tyle na ile znam, a czytalem tylko istniejesz bądz) się to(slowa maharaja) do wiary, zawierzenia i obserwacji.


Co do rezultatów KK, jest to tylko instytucja, w której było, jest i bedzie wiele nadużyć, bowiem to są tylko ludzie...ale również w jej sklad wchodziło wielu mistyków i wspaniałych nauczycieli duchowych. Teraz polecę banałem i powiem,,ze kazdy powinien sam wybrać najlepszą dla siebie drogę. I dla niektórych KK może okazać się najlepszym wyjściem.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

iwonaroma
Posty: 181
Rejestracja: 23 września 2010, o 13:01
Reputacja: 0
Płeć: K

Re: mooji

Postautor: iwonaroma » 17 października 2010, o 21:17

słuchajcie chłopcy, jutro jade w górki i nie mam najmnieszego zamiaru czytać cokolwiek o kimkolwiek, i babrać sie w przeszłości (cudownej cudzej i własnej prozaicznej :))

phy, wielkie mi mecyje, tez dostałam info od mojego mistrza, że będę oświecona.
ale nie robię z tego wielkiego halo, bo to dotyczy wszystkich :)) tylko może różny jest czas oczekiwania. wiem jedno, że choćby sie paliło i waliło na padół ziemski już nie wrócę. mam zamiar jeszcze wychować dzieci i zmykam stąd.

hawk.

(ale póki co, na portal wrócę za tydzień ;))

zdrówka

(wąska droga, tylko ty i ty, nobody else)

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: mooji

Postautor: Ciekawy » 17 października 2010, o 21:20

Hmmm pewnie w Karkonosze.... :-D PZDR
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

Ekhmm

: mooji

Postautor: Ekhmm » 17 października 2010, o 23:11

phy, wielkie mi mecyje, tez dostałam info od mojego mistrza, że będę oświecona.
Taa, a moj mistrz jest lepszy... btw moj mistrz to mistrz yoda.
wiem jedno, że choćby sie paliło i waliło na padół ziemski już nie wrócę. mam zamiar jeszcze wychować dzieci i zmykam stąd.
mam wrazenie, ze zbyt duzo ci sie wydaje.
ale również w jej sklad wchodziło wielu mistyków i wspaniałych nauczycieli duchowych.
ogolnie to sie zgadzam, tyle, ze ci mistycy to juz praktycznie nie katolicy.

iwonaroma
Posty: 181
Rejestracja: 23 września 2010, o 13:01
Reputacja: 0
Płeć: K

Re: mooji

Postautor: iwonaroma » 18 października 2010, o 07:34

Ciekawy, nie , w Sudety :)

że niby co, od noszenia karku? ;)

Ekhmm, Twój jest Twój, a moj (nie moji!!!!) jest mój. Obaj są nie nasi :))

Obecnie sama się już głównie prowadzę (albo sam, dla wtajemniczonych ;))

"mam wrazenie, ze zbyt duzo ci sie wydaje." - i tacy ludzie, i tym sposobem, własnie ściągają w dół. dobrze, że mnie to już nie rusza. kiedyś mnie ruszało, jak tak mówiła moja mamusia, ale to było daaaaaaaawno temu :)

pozdrowię od Was Śnieżkę? :) chcecie? :))


(ale bardzo proszę, bez skojarzeń, please.....)

;)

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: mooji

Postautor: Ciekawy » 18 października 2010, o 13:09

Nie, bo w Karkonoszach jakiś supermistrz siedzi, stad skojarzenie;

Co do Maharaja, to wyadaje mi się,ze jest za bardzo wschodni; w zasadzie odrzuca empirii;pieniądze i dobra materioalne nie maja znaczenia. wszystko jest ustalone i gdzies juz zapisane jak na tasmie filmowej(sam podaje taki przyklad), zatem nie trzeba się starac najlepiej usiąść przy drzewie gautama i obserwowac, bo sama obserwacja to cud.. Tchnie to fatalizmiem, dosłownie nie z tej ziemii. Wszystkie afirmacje, wróżbiarstwo przy tym pada i kwiczy, gdyz to tylko tanie blyskotki. Taki nie życiowy ten guru, nie widze tego wszystkiego w dziesiejszym swiecie, łatwo o tym mówic mieszkając w chacie w dzungli przykrytej galeziami i paląc jakies zielsko, we wspolczesnym swiecie, zachodnim swiecie brzmi to (to oczekiwanie)bardzo sztucznie i niepraktycznie.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

Awatar użytkownika
Dobek
Posty: 133
Rejestracja: 9 lipca 2010, o 21:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: mooji

Postautor: Dobek » 18 października 2010, o 13:16

No, zwłaszcza, że on sam odradzał ludziom odcinanie się od świata dla "duchowego rozwoju", proponował po prostu sumiennie robienie tego co się ma do zrobienia bez zbytniego przywiązania do tego wszystkiego. No i rozwijanie wiedzy o własnej prawdziwej naturze :)
Wiadomo, w dzisiejszym świecie lepiej zaliczać kolejno weekendowe warsztaty oświecenia, dążyć do bogactwa i generalnie mieć dużo pragnień :)

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: mooji

Postautor: Ciekawy » 18 października 2010, o 19:42

Odradzał tym, którzy się nie są [pewni i się boją. w dzisiejszym świecie chcąc nie nie chcąc masz o wiele wiecej pragnien (chocby ze względów klimatycznych), niz mieszkaniec jakiejs wioski w Indiach południowych. I to nie jest kwestia jakiegos konformizmu, to fakt.
warsztaty oświecenia? :-D
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

Kurvik
Posty: 128
Rejestracja: 27 października 2010, o 23:44
Reputacja: 0

Re: mooji

Postautor: Kurvik » 28 października 2010, o 18:14

Osho mówi powoli bo jest uzależniony od benzodiazepin (ludzie nie obeznani: leki uspokajające i nasenne. Relanium, clonazepam, estazolam i tak dalej). Stąd też charakterystyczne zeszklenie oczu.

Siedzę na tym forum tak krótko, a już mam dość iwony, norma? Kobieto, co mają oczy do oświecenia? oO Te oczy są oświecone?:Obrazek Wyślę ci zdjęcie swojego oka, powiesz mi ile leweli mi brakuje do oświecenia. Wyślę ci też pełen zasób swojego słownictwa w .txt, powiesz mi których słów muszę przestać używać,żeby móc się oświecić i czego mi jeszcze nie wolno. Bo się znasz na oświeconych, pewnie sama jesteś, wię mi wszystko dokładnie wyjaśnisz, co?

OJAJEBEEEEE!


Są oświeceni drogą katolicką, buddyjską, gwałceniem 2 letnich chłopców, sufickimi tańcami, występami w cyrku, bitwą na noże, sado masochistycznymi praktykami z wykorzystaniem fekaliów. I nie tylko. Gotta catch'em all!
I to jebnięte uczucie, że wszystko co piszę to straszna bzdura, wcale nie tak ale muszę to przecież JAKOŚ napisać, bo tak to bym się w ogóle nie odzywał. Not so wiesz.

iwonaroma
Posty: 181
Rejestracja: 23 września 2010, o 13:01
Reputacja: 0
Płeć: K

Re: mooji

Postautor: iwonaroma » 28 października 2010, o 19:30

jak to co, dla widzacych i oczy fizycznie nie są przeszkodą ;)
Osho chorował, bo był TEŻ człowiekiem, jak wszyscy buddowie będący na ziemi.
nie musisz mi wysyłać zdjęcia, i tak widzę, że Ci daleko. internetowy rozrabiacz.

Ekhmm

: mooji

Postautor: Ekhmm » 28 października 2010, o 19:37

Kurvik
to ciekawe, skad wiesz, ze Osho jechal na benzo...?

i skads ty sie urwal? ;-)

iwonaroma
Posty: 181
Rejestracja: 23 września 2010, o 13:01
Reputacja: 0
Płeć: K

Re: mooji

Postautor: iwonaroma » 29 października 2010, o 08:07

jeszcze dodam, że to oko przedstawione przez Kurvika jest nieszczęsliwe, bo wyizolowane, być może jak i sam Kurvik

Kurvik
Posty: 128
Rejestracja: 27 października 2010, o 23:44
Reputacja: 0

: : mooji

Postautor: Kurvik » 29 października 2010, o 13:55

Ekhmm pisze:Kurvik
to ciekawe, skad wiesz, ze Osho jechal na benzo...?

i skads ty sie urwal? ;-)


Sam się przyznał w niejednym wywiadzie. Poza tym jeden z jego uczniów napisał książkę o tym jak wyglądało życie razem z Osho w jego ośrodku.
I to jebnięte uczucie, że wszystko co piszę to straszna bzdura, wcale nie tak ale muszę to przecież JAKOŚ napisać, bo tak to bym się w ogóle nie odzywał. Not so wiesz.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: mooji

Postautor: villah » 29 października 2010, o 14:17

Wychodzi na to, że eckhart też jest ćpunem

Kurvik
Posty: 128
Rejestracja: 27 października 2010, o 23:44
Reputacja: 0

Re: mooji

Postautor: Kurvik » 29 października 2010, o 16:35

Mistrz Ekchart, z XIII w.? Nie rosumę, mym małym rosumę.
I to jebnięte uczucie, że wszystko co piszę to straszna bzdura, wcale nie tak ale muszę to przecież JAKOŚ napisać, bo tak to bym się w ogóle nie odzywał. Not so wiesz.


Wróć do „Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości