Warstwy świadomości

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
damc
Posty: 2
Rejestracja: 17 lipca 2010, o 15:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Warstwy świadomości

Postautor: damc » 23 lipca 2010, o 12:55

1. Siema.
2. Przeczytałem już w swoim życiu masę definicji podświadomości, świadomości i nadświadomości, ale nadal nie wiem co to dokładnie jest. To dlatego, że wszystkie definicje wyglądają mniej więcej tak:

Podświadomość - warstwa świadomości nie potrafiąca analizować, jest najbliżej ciała fizycznego, wykonuje takie czynności jak oddychanie, bicie serca itd.
Świadomość - warstwa świadomości, która myśli logicznie, jest najbliżej umysłu, ocenia, porównuje itd.
Nadświadomość - warstwa świadomości, która jest najzajebiściejsiejsza spośród wszystkich warstw świadomości i masz jej kurna słuchać.

Wyrażeniem w tych trzech definicjach, który uniemożliwia mi dokładnie zrozumienie powyższych definicji jest "warstwa świadomości". Zatem czy ktoś mi może dokładnie zdefiniować "warstwa świadomości"?

Oczywiście nie we wszystkich definicjach jest wyrażenie "warstwa świadomości", ale w każdej definicji zaraz za myślnikiem jest coś takiego, co nie jest dokładnie sprecyzowane.
3. Czy podświadomość i niższe Ja oraz świadomość i średnie Ja oraz nadświadomość i wyższe Ja to to samo?
4. Czy wszystko, co się dzieje, jest zgodne z pragnieniem mojej duszy? Czy mogę coś zrobić źle?
5. Czy jest możliwe, że dusza nie pragnie mojej szczęśliwości w jakimś wcieleniu?
6. Jeżeli odpowiedź na pytanie nr 4 to tak (nie mogę nic spe****ć, bo wszystko jest doskonałe) a odpowiedź na pytanie nr 5 to nie, to jak to jest możliwe, że istnieją ludzie na tym świecie którzy podczas całego swojego wcielenia nie byli szczęśliwi?
7. Najważniejsze dla mnie pytanie: JAK MAM WIEDZIEĆ CO JEST PRAGNIENIEM MOJEGO WYŻSZEGO JA?

Będę bardzo wdzięczny, jeżeli odpowiesz chociaż na jedno zadane przeze mnie pytanie. Nie musisz odpowiadać na wszystkie bym był Tobie bardzo wdzięczny.

Z góry wielkie dzięki.

EDIT:
Co do ostatniego pytania - mam na myśli, że chcę się dowiedzieć czy droga którą zap****am przez życie jest tą drogą która powinienem podążać. Chcę to skonsultować ze swoim wyższym Ja. Jak to zrobić?

Awatar użytkownika
Dobek
Posty: 133
Rejestracja: 9 lipca 2010, o 21:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Dobek » 23 lipca 2010, o 14:58

Najlepiej zostaw te wszystkie definicje, bo na dobrą sprawę są one bezużyteczne :)
Obserwuj się uważnie i zobacz które rzeczy przynoszą ci satysfakcję i które nie wynikają z czyjegoś przymusu typu szkoła, praca, rodzina ale bezpośrednio z Ciebie.To jest właśnie manifestacja tego co ty nazywasz wyższym Ja.
Natomiast wszelkie tzw. problemy czy negatywne emocje warto zaakceptować i przytulić do siebie, nie wydzielać je i próbować się zmieniać, bo to co robisz nie jest tak ważne jak to, jak odbierasz rzeczywistość.Można powiedzieć, że harmonii i szczęścia nie osiąga się przez usilne dążenie do tychże, ale poprzez zatrzymanie się i akceptację tego czego w sobie nie lubimy.
Brzmi to zupełnie odległe od tego co nam się wszędzie wmawia, ale radzę spróbować w praktyce :) Takie tam rady ode mnie.
Ewentualnie, możesz korzystać z jakiejś wyroczni np. I Ching, ja bardzo cenię sobie pracę z tą księgą.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Prometeusz » 23 lipca 2010, o 22:06

Życie Ci wskaże drogę :D

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Niewinny » 24 lipca 2010, o 19:59

Głupim jest pisać na podstawie własnych ograniczonych doświadczeń że coś jest na pewno tak a nie inaczej.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

: Warstwy świadomości

Postautor: villah » 25 lipca 2010, o 07:30

jestes tak samo ograniczony jak jak, wiec wy*****aj typie

damc
Posty: 2
Rejestracja: 17 lipca 2010, o 15:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Warstwy świadomości

Postautor: damc » 25 lipca 2010, o 14:57

@Dobek - dzięki za odpowiedź.

Full Moon pisze:Życie Ci wskaże drogę :D

Życie wskazuje wszystkim, ale czy wszyscy znajdują drogę? Jeżeli tak to cel tej drogi nie zawsze jest fajny, a jeżeli nie to jak mam czytać te wskazówki?

Awatar użytkownika
sensiti
Posty: 248
Rejestracja: 6 września 2009, o 19:28
Reputacja: 0

Re: Warstwy świadomości

Postautor: sensiti » 25 lipca 2010, o 15:43

cel drogi jest taki jaki chcesz by był, to Ty decydujesz.....czasem ta decyzja wymaga wiele odwagi, odrzucenia starych wzorców, czasem ludzi którzy są wokół...ty sam najlepiej wiesz co dla Ciebie jest dobre, jakie otoczenie jest dobre i jakie cele....wsłuchaj się w swoje wnętrze i podążaj za swoim głosem...stań się swoim wewnętrznym obserwatorem, z uwagą przyglądaj się każdej emocji....zwracaj uwagę na to co dodaje Ci skrzydeł, a co Ci je podcina...jeśli coś Ci je podcina, zaobserwuj to, zrozum, a potem odrzuć...bo kiedy to poznasz to i tak nie będzie już Ci potrzebne....i płyń dalej tam gdzie Twoje światło...kształtuj swoje wewnętrzne drzewo, przycinaj, podlewaj, aż nabierze kształtu takiego jakiego pragnąłeś i nigdy się nie bój, a jeśli strach się pojawi zamień go w spokój....zapytasz jak? wystarczy pokochać, i powiedzieć tak to część mnie...

Ekhmm

: Warstwy świadomości

Postautor: Ekhmm » 26 lipca 2010, o 11:46

2. Przeczytałem już w swoim życiu masę definicji podświadomości, świadomości i nadświadomości, ale nadal nie wiem co to dokładnie jest.(...)Wyrażeniem w tych trzech definicjach, który uniemożliwia mi dokładnie zrozumienie powyższych definicji jest "warstwa świadomości". Zatem czy ktoś mi może dokładnie zdefiniować "warstwa świadomości"?

Przede wszystkim musisz zrozumiec, ze rozni ludzie roznie definiuja te nazwy w rozny sposob i moim zdaniem duza czesc artykulow, ksiazek na ten temat jest pisana przez osoby, ktore patrza na te zagadnienia bardzo plytko, czyli cos gdzies przeczytali(albo nawet sami wymyslili) i wierza, ze tak jest. Moim zdaniem najlepsza postawa na tak zwanej "sciezce duchowej" jest postawa otwartego sceptycyzmu, czyli musisz te wszsytkie teorie, o ktorych czytasz i mniemasz, ze sa prawdziwe przetestowac na sobie, inaczej bedzie to tylko pusta wiara w jakies czarodziejskie slowa, typu nadswiadomosc.

Po tym co napisales widze, ze do tej pory czytales na tematy zahaczajace o tzw. New Age, ewentualnie Hune, mysle, ze te 'nauki' sa nic niewarte (ale to moja opinia), ja wole trzymac sie blizej ziemi. Mam swoje wlasne definicje, ktore sa po prostu efektem samobserwacji.

Czym jest swiadomosc? Swiadomosc mozna nazwac inaczej obecnoscia. Wiesz o tym, ze JESTES i nie ma co do tego zadnych watpliwosci, to jest swiadomosc, swiadomosc moze byc takze swiadomoscia czegos, typu mysli, odczuc, emocji, zmyslow, pamieci i wyobrazni.

Podswiadomosc jest natomiast caloscia pamieci, to znaczy, podswiadomosc jest tym co jest ukryte gdzies w tobie, a pojawia sie na swiatlo dzienne tylko od czesu do czasu. Na przyklad zaczynasz rozmyslac o dawnym znajomym, ktorego nie widziales 5 lat, ta pamiec o nim tkwila w tobie przez caly czas, ale byla nieswiadoma, az nagle sie pojawila, cala nasza pamiec jest podswiadoma, kiedy wsiadasz na rower nie przewracasz sie na nim odkad nauczyles sie jezdzic, kierujesz nim podswiadomie, tak samo jest z plywaniem, kierowaniem samochodem, trzymaniem lyzki w reku, czy chodzeniem, wykonujemy to podswiadomie.
Idac dalej, w podwiadomosci znajduje sie rowniez caly zbior twoich zachowan, ktore pojawiaja sie przy kazdej okazji, np. jesli boisz sie psow, to na widok psa skacze ci cisnienie i zaczynasz sie denerwowac, ktos inny, kto nie ma w sobie takiego zapisu w podswiadomosci nie balby sie w takiej sytuacji. To jak sie zachowujesz wsrod ludzi, to rowniez zapisane jest w podswiadomosci, dlatego ludzie zdaja sie zachowywac w typowy dla siebie sposob (sa uwarunkowani) w danych sytuacjach. Odstepstwem od tego sa male dzieci, ktore dzialaja spontanicznie, nikt nigdy nie przewidzi ich reakcji i zachowania.

Natomiast takie kwestie, jak pompowanie krwi przez serce, czy dostarczanie skladnikow odzywczych komorkom ciala nazwalbym nieswiadomoscia, bo nie mamy na to zadnego wplywu.

Kolejna sprawa to nadswiadomosc, o ktorej wspomniales, tu sprawa jest trudniejsza. Zacznijmy od poczatku, przeczytales gdzies, ze istnieje cos takiego jak wyzsze JA, pytanie brzmi: jaka mozesz miec pewnosc, ze to wyzsze JA rzeczywiscie istnieje? Czy nie wydaje ci sie dziwne, ze jestes TY, tutaj i teraz i jest jeszcze niby jakies "wyzsze JA", ktore nie jest toba, ale jednak jest toba, ale jest wieksze, lepsze, itd. Dla mnie ta teoria jest FALSZYWA, zwykly NewAge'owy nonsens.

"warstwa swiadomosci" - nie wiem co to znaczy, pierwszy raz sie spotkalem z tym stwierdzeniem.

4. Czy wszystko, co się dzieje, jest zgodne z pragnieniem mojej duszy? Czy mogę coś zrobić źle?
5. Czy jest możliwe, że dusza nie pragnie mojej szczęśliwości w jakimś wcieleniu?
6. Jeżeli odpowiedź na pytanie nr 4 to tak (nie mogę nic spe****ć, bo wszystko jest doskonałe) a odpowiedź na pytanie nr 5 to nie, to jak to jest możliwe, że istnieją ludzie na tym świecie którzy podczas całego swojego wcielenia nie byli szczęśliwi?
7. Najważniejsze dla mnie pytanie: JAK MAM WIEDZIEĆ CO JEST PRAGNIENIEM MOJEGO WYŻSZEGO JA?
Zrobiles sobie za duzo zalozen, typu, ze jest jakas dusza, ze jest jakies wyzsze ja, i ze te rzeczy, czy zjawisko maja z toba cos wspolnego, to tylko wytwory wyobrazni, nie ma zadnej oddzielnej duszy, ktora czegos dla ciebie chce, lub nie chce.
Oczywiscie istnieja ludzie, ktorzy byli cale zycie gleboko nieszczesliwi, sa tez tacy, ktorzy 20 lat tkwili w obozach koncentracyjnych, skonczyli w gazie.

Co do ostatniego pytania - mam na myśli, że chcę się dowiedzieć czy droga którą zap****am przez życie jest tą drogą która powinienem podążać. Chcę to skonsultować ze swoim wyższym Ja. Jak to zrobić?
Nie ma nic wyzszego niz ty, zadnego nadzednego wyzszego JA, ktore ustala zasady.

Życie wskazuje wszystkim, ale czy wszyscy znajdują drogę? Jeżeli tak to cel tej drogi nie zawsze jest fajny, a jeżeli nie to jak mam czytać te wskazówki?
Mysle, ze ci ktorzy szukaja maja jakas szanse znalezc, ale NA PEWNO nie wszyscy znajda i zycie samo niczego nikomu nie wskazuje - to tylko romantyczny, ale nieprawdziwy frazes.

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Warstwy świadomości

Postautor: JAR » 26 lipca 2010, o 23:52

Wyższe jest tam, gdzie "Ja Jestem".
Nie ma go beze mnie ani nie ma mnie bez niego.
Grunt to nie odrwacać się od siebie... a to wcale nie jest takie proste ;-)

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Warstwy świadomości

Postautor: JAR » 8 sierpnia 2010, o 14:18

Ale walnąłem :lol:

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: : Warstwy świadomości

Postautor: Niewinny » 8 sierpnia 2010, o 21:08

JAR pisze:Wyższe jest tam, gdzie "Ja Jestem".
Nie ma go beze mnie ani nie ma mnie bez niego.
Grunt to nie odrwacać się od siebie... a to wcale nie jest takie proste ;-)


A jak można nie odrywać się od siebie ?

Awatar użytkownika
Tao-Universum
Posty: 133
Rejestracja: 16 marca 2010, o 10:52
Reputacja: 0

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Tao-Universum » 3 września 2010, o 13:34

Pamiętaj,że każdy interpretuje świadomość oraz jej warstwy na swój,bardzo często nieświadomy sposób. Najwyższa warstwa jest tam gdzie znajdujesz się Ty i Twoje potrzeby,na drugim miejscu potrzeby innych.

Zapraszam

http://www.tao-universum.pl/
Jasność - 12 AntyCzakr

Ta książka przeznaczona jest dla niezwykłych czytelników - dla tych, którzy są w pełni odpowiedzialni za siebie i swoje życie, którzy przestali rozglądać się naokoło, szukając przyczyn swoich niepowodzeń.

www.Tao-Universum.pl

Kurvik
Posty: 128
Rejestracja: 27 października 2010, o 23:44
Reputacja: 0

: : Warstwy świadomości

Postautor: Kurvik » 28 października 2010, o 17:40

Ekhmm pisze: ja wole trzymac sie blizej ziemi. Mam swoje wlasne definicje, ktore sa po prostu efektem samobserwacji.


Uehehehehe!
I to jebnięte uczucie, że wszystko co piszę to straszna bzdura, wcale nie tak ale muszę to przecież JAKOŚ napisać, bo tak to bym się w ogóle nie odzywał. Not so wiesz.

Ekhmm

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Ekhmm » 28 października 2010, o 19:59

co bylo, a nie jest nie pisze sie w rejestr

Kurvik
Posty: 128
Rejestracja: 27 października 2010, o 23:44
Reputacja: 0

Re: Warstwy świadomości

Postautor: Kurvik » 28 października 2010, o 23:13

A właśnie, miałem to jeszcze napisać: Wszechmogący, on napisał, żeby się nie odwracać od siebie, nie odrywać. Ale to chyba nie zmienia pytania.
I to jebnięte uczucie, że wszystko co piszę to straszna bzdura, wcale nie tak ale muszę to przecież JAKOŚ napisać, bo tak to bym się w ogóle nie odzywał. Not so wiesz.


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości