Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
nic wszystko
Ostatnio zmieniony 25 października 2009, o 20:09 przez Niewinny, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
kłębek nici i pętelka...zakręcone,zamotane,zapętlone i jak wyżej zagmatwane....
: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Jak być się nie obracał, d*** zawsze z tyłu...
: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Skoro taki wielki to dlaczego google nic o nim nie wie?
Czyżby literówka
Czyżby literówka
: : Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Adept pisze:Skoro taki wielki to dlaczego google nic o nim nie wie?
Czyżby literówka
Ja jestem jeszcze większy i o mnie też google milczy, nie pokładaj wiary w urządzeniach.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Dział to:
Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe
Nie podałeś ani sylwetki ani drogi.
Tyle swego cennego czasu zmarnowałeś
Ja jestem jeszcze większy
Tak, twoje ego jest przeogromne
Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe
Nie podałeś ani sylwetki ani drogi.
Tyle swego cennego czasu zmarnowałeś

Ja jestem jeszcze większy
Tak, twoje ego jest przeogromne

-
Ekhmm
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Adept:
Jestes tu nowy, wiec pewnie nie znasz zasad:
1. Z Wszechmogacym nie dyskutujemy, W. ma zawsze racje.
2. Jezeli nie ma racji, to wracamy do punktu pierwszego.
Jestes tu nowy, wiec pewnie nie znasz zasad:
1. Z Wszechmogacym nie dyskutujemy, W. ma zawsze racje.
2. Jezeli nie ma racji, to wracamy do punktu pierwszego.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Ekhmm w dyskusji nikt nie ma racji, racja nie zamyka się w słowach.
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało (tak, zgadałeś chodzi o telekinezę i lewitację).
Ekhmm w dyskusji nikt nie ma racji, racja nie zamyka się w słowach.
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało (tak, zgadałeś chodzi o telekinezę i lewitację).
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Mistyk idzie na równi z Wielką Drogą Życia
Czyli kreuje Życie nieustannie, gdyż ON JEST ŻYCIEM, a ŻYCIE TO...
nic i wszystko
dlatego to wielki MISTRZ...
Czyli kreuje Życie nieustannie, gdyż ON JEST ŻYCIEM, a ŻYCIE TO...
nic i wszystko
dlatego to wielki MISTRZ...
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/
http://all-right-creation.tumblr.com/
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Zaciekawiłeś mnie... To co robi? Co powoduje, że jest mistykiem?Wszechmogacy pisze: Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Tego nie możesz powiedzieć nie znasz nas i naszych doświadczeń.Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
FreeGhost pisze:Zaciekawiłeś mnie... To co robi? Co powoduje, że jest mistykiem?Wszechmogacy pisze: Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.Tego nie możesz powiedzieć nie znasz nas i naszych doświadczeń.Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało
Jest mistykiem bo nie ucieka.
Ja to napisałem więc jak sam widzisz mogę to powiedzieć.
Natomiast wy to wiecie.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
Wszechmogacy pisze: Jest mistykiem bo nie ucieka.
Przed czym nie ucieka?
I co takiego ci sie udało, a nam nie?
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
@up: nie ucieka przed sobą.
Nie sądzisz, że przechwalanie się takimi pierdołami jest co najmniej niegodne, czy nawet niedojrzałe, dla tak przeogromniastego mistyka jak ty? ;)
Tak, to fakt. Pytanie padło, bo zainteresowało mnie to, któż to taki wywarł na tobie wrażenie.Wszechmogacy pisze:Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało (tak, zgadałeś chodzi o telekinezę i lewitację).
Nie sądzisz, że przechwalanie się takimi pierdołami jest co najmniej niegodne, czy nawet niedojrzałe, dla tak przeogromniastego mistyka jak ty? ;)
Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka
FreeGhost pisze:Przed czym nie ucieka?
Przed niczy
FreeGhost pisze:I co takiego ci sie udało, a nam nie?
Wiele rzeczy ale pisałem konkretnie o telekinezie i lewitacji.
Wróć do „Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości