Witaj Renay!
Myślę, że znajdujesz się obecnie na jak najlepszej drodze by rozwiązać swój kłopot. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ 1) określiłeś swój problem 2) masz wolę, determinacje, by poradzić sobie z tą kwestią. To są jedne z najistotniejszych czynników w rozwijaniu własnego życia.
a więc... zauważyłeś, że spotykasz się z wrogimi reakcjami ludzi na twoją osobę. Tak, rzeczywiście to zdaje się być problemem! Zastanówmy się... co można było by z tym zrobić...
Wiesz, że podobny problem miał Benjamin Franklin? Ktoś mu kiedyś powiedział (zanim jeszcze stał się wielką osobą), że "twoi znajomi czują się lepiej w towarzystwie, gdy ciebie tam nie ma", "twoje opinie są policzkiem dla każdego, kto choć trochę różni się od ciebie". Benjamin przyjął z pokorą tą ostrą uwagę. Później jako ambasador Francji stał się jedną z najbardziej rozchwytywanych osób...
Wszystko ulega zmianie. Po pierwsze uwierz, że może nie jutro może nie za tydzień, ale w końcu twoja sytuacja w tej kwestii się zmieni - nawet nie zorientujesz się kiedy dokładnie to nastąpiło - może nawet na całkiem odwrotną, która cię zaskoczy i sprawi, że pojawi się radość. Oczywiście stanie się tak, jeśli włożysz w to troszkę pracy, bo nic samo z siebie się nie dzieje.
Naprawdę jesteś na dobrej drodze by to zmienić!
Zadałeś pytanie o przyczynę takiego stanu rzeczy oraz o sposób na zmianę tego ciągu zdarzeń niepożądanych. Jeśli mnie wysłuchasz uważnie i postarasz się dobrze zrozumieć, a potem wykorzystać moja opinię możesz na tym zyskać, a chyba to jest sednem sprawy? Jeśli szukasz wzniosłych tekstów, magicznych receptur lub rzeczy, które brzmią zaskakująco (ale przeważnie nie działają) nie czytaj dalej tego tekstu. Lecz jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego w twoim życiu dzieje się tak, a nie inaczej - konkretnie i fachowo oraz coś z tym zrobić to skup się uważnie, a w trakcie czytania lub po przeanalizuj to, by zyskać jeszcze więcej z moich słów.
Wydłużyłem wstęp i nie przeszedłem od razu do konkretów, gdyż to co powiem nie jest najważniejsze, gdyż możesz to sobie przeczytać i odpuścić... Najważniejsze jest twoje nastawienie! Jeśli podejdziesz do tego tak jak o tym pisze we wstępie u góry - odniesiesz sukces! A właśnie po to piszę, by Ci pomóc. Uszanuj więc moje starania, a po przemyśleniu tego daj mi informacje zwrotną czy mój wysiłek tutaj był wart zachodu ok?
Skupmy się na tym co może być przyczyną wrogości ludzi do twojej osoby.
W naszym otoczeniu jesteśmy wstanie dostrzec ludzi z takim samym syndromem jak twój oraz takich u których ich syndrom jest dokładnym przeciwieństwem twojego tzn. ich kontakty z ludźmi są miłe, łagodne, pełne życzliwości, zabawy, czasami nawet obcy ludzie się podlizują takiej osobie. Są też innego rodzaju ludzie: wiecznie ignorowani, podziwiani, ale omijani z daleka itd.Co za to odpowiada, co tworzy takich ludzi?
KOMUNIKACJA
Komunikujemy się ze sobą cały czas! Ta komunikacja wykracza daleko po za naszą świadomość. Wysyłamy między sobą sygnały podprogowe, można to różnie nazywać np. ja lubię określenie, że rozmawiają ze sobą dwie podświadomości, a można też: wymianą energii, przekazem podprogowym oraz inne określenia które akurat mi nie przychodzą na myśl. Żebyś to zrozumiał lepiej za przykład dajmy jazdę komunikacją miejską - autobusem. Wchodzi przysłowiowy Janek do pojazdu. Jego świadomość zdołała zarejestrować jedynie ruch głową. W tym samym czasie podświadomość Janka odebrała olbrzymią liczbę informacji od osób siedzących w autobusie. Na podstawie tych informacji podświadomość Janka decyduje przy kim ustać lub usiąść. Czym są te sygnały? Są to bardzo subtelne informacje (szczegóły), które przekazywane są przez wyraz twarzy, ton głosu, postawę, ruchy i mikro ruchy naszego ciała, zapach oraz inne detale. To samo też tyczy się Janka, on też przekazuje informacje ludziom znajdującym się w autobusie. Podświadomość Janka nie musi otwierać nawet jego ust by przekazać coś drugiej osobie. Jeśli Janek wyśle jedne sygnały, to Kasia - pasażerka się ucieszy, że Janek koło niej siada (choć nawet go nie zna), jeśli dostrzeże inne może być obojętna lub wzburzona.
Nie wiem czy interesujesz się tą tematyką, ale zaledwie 7 % wszystkich informacji przekazujemy za pomocą treści werbalnych, przynajmniej podczas pierwszego kontaktu. Czyli ludzie nie oceniają nas po tym co mówimy, ale po tym kim jesteśmy, a właściwie kim wydajemy się być.
Lubie myśleć, że ludzie są jak lustra w których się odbijamy. Są to co prawda trochę zniekształcone lustra, ale mimo wszystko dają nam informacje zwrotną o tym co wysyłamy ze swego wnętrza w świat.
"Ludzie odpowiadają". Odpowiadają na sygnały, które my wysyłamy.
Nie mamy bezpośredniego - świadomego wpływu na to co sobą w danym momencie wyrażamy. Czasem powstają pewne sprzeczności. Np. kolega czy koleżanka ze studiów pytają się "czym się tak smucę?" choć ja w rzeczywistości jestem nawet radosny, jednak daje sygnały o tym, że jestem zatroskany i inni to od razu wyłapują. Ja wtedy mówię, że wcale się nie smucę, a oni nie dowierzają. Dzieje się tak dlatego, gdyż kryterium ich oceny nie jest to co powiedziałem, ale to co widzą(odbierają).
Te wszystkie subtelne rzeczy jakie wysyłamy do ludzi i jakie odbieramy od nich mają potężny wpływ na nasz nastrój, zachowanie i na cały szereg aspektów sytuacji w jakich się znajdujemy.
Prawdopodobnie w twoim przypadku jest tak, że w twojej podświadomości są jakieś nawyki, treści, myśli, wzorce zachowań, które sprawiają, że wysyłasz (bez swojej świadomości) sygnały o tym, że jesteś wrogo nastawiony, a ludzie reagują na to również wrogością. To może być przyczyna.
Jak temu zaradzić? Co zrobić, aby to się zmieniło? - pytasz.
Systemy ezoteryczne - działają. Lecz nie na na przyczynę. Działają raczej na zasadzie placebo. Po prostu osoba silnie wierzy, że robiąc to i to uzyska takie i takie efekty. Jeśli to zadziała, to dobrze... Jednak cała praca odbędzie się na poziomie podświadomości. Jeśli chcesz "naprawdę" coś z tym zrobić... to jest sposób. Lecz nie jest to jakiś rytuał, tylko rzetelna (czasem przyjemna, czasem nie) praca nad sobą.
Każdy z nas jest w wirze obowiązków, spraw do załatwienia, dylematów życiowych, jako student bardzo dobrze się o tym przekonałem. Jednak praca nad sobą jest dla mnie priorytetem. Jest inwestycją w siebie, która zawsze zwraca się z ogromnym zyskiem. Dlatego zachęcam Cię do podjęcia wysiłku. Uwierz efekty pozytywnych działań prześcignął twoje oczekiwania
Na czym polegać miała by ta praca? Omówię na początek rzeczy, które wymieniłeś i które wiążą się z forum, potem zaproponuje kilka nowych rozwiązań. Szczegółowe informacje na pewno znajdziesz w internecie, w książkach oraz uzyskasz pomoc innych ludzi, ja nie jestem fizycznie wstanie przekazać Ci wszystkiego co wiem i potrafię, musiałbym na forum napisać bardzo, bardzo grubą książkę, ale na razie nie ma takiej potrzeby

... Najpierw powiem, że w twoim przypadku praca związana jest z poprawą komunikacji, umiejętności komunikowania się.
1. Praca nad
nastawieniem - bardzo ważne jest w każdej relacji, sytuacji, czynności, zadaniu, czy sprawie jakie nastawienie przyjmiemy. Uświadom sobie, że w dużej mierze to co otrzymujesz od życia jest efektem twojego nastawienia na nie! Nastawienie ma duży wpływ na to jak ludzie nas odbierają. Sam dodam tylko, że ważne byś jak najczęściej starał się myśleć pozytywnie i nastrajał się na wiarę w siebie.
"Największą rewolucją naszego pokolenia jest odkrycie, że istoty ludzkie, zmieniając wewnętrzne nastawienie swych umysłów, mogą zmieniać zewnętrzne aspekty swego życia" - William James
O "nastawieniu" możesz znaleźć dużo publikacji i e-booków na internecie. Na pewno jest coś o nim w książkach o tematyce rozwoju osobistego, nlp też trochę o tym mówi. Ja ostatnio czytałem o nim dość klarownie w książce "T.&J. Powell - Panowanie nad umysłem" ale nie mówię czy jest lepsza, czy gorsza. Znajdź coś dla siebie. To samo tyczy się następnych aspektów które będę wymieniać.
2.
Medytacja i relaks - OOoooo TO JEST TO! Pomyślisz sobie: "co to ma wspólnego z komunikacją?" - otóż ma wiele. Zanim nauczysz się komunikować poprawnie z innymi dobrze by było byś nauczył się komunikować z samym sobą. Medytacje możemy inaczej określić jako obserwacje samego siebie. Medytacja odsłania i harmonizuje dialog jaki cały czas odbywa się w twojej głowie. Zyskujemy większą samoświadomość i lepiej jesteśmy wstanie reagować na własne odczucia i zachowania innych. Ze swojej strony polecam vipassane.
Obecnie ludzie są dosyć ze stresowani. Stres powoduje napięcie mięśni w ciele i mięśni twarzy, a to może być odbierane na poziomie niewerbalnym i podprogowym jako wrogość, agresja. Dlatego im częściej się relaksujemy świadomie, tym bardziej jesteśmy rozluźnieni w ciągu dnia a ludzie obierają to jako pozytywny sygnał.
3.
Afirmacje - czy jesteśmy tego świadomi czy nie to każdy z nas ciągle się afirmuje. Może nie zawsze jesteśmy tego świadomi, nie zawsze są to pozytywne afirmacje. Afirmacja jako technika uczy skupienia, wytrwałości i przede wszystkim intencjonalnego myślenia. Dobrze jest się afirmować, ja opracowałem własną taktykę afirmacji, lecz nie będę jej opisywał tutaj. Na pewno Ci nie zaszkodzi
4.
Zacznij czytać książki o komunikowaniu się, mowie niewerbalnej, umiejętnościach interpersonalnych. Duża część NLP(taki system rozwoju osobistego) jest poświęcona komunikacji. Znajdziesz tam z pewnością ćwiczenia, które przyczynią się do polepszenia twojej relacji z innymi. Wiedza jaką w ten sposób uzyskasz sprawi, że przestaniesz obwiniać siebie i osoby wokół, gdyż zdasz sobie sprawę, że to co się dzieje to po prostu pewne zjawiska z którymi masz do czynienia, a to będzie już duży krok w kierunku zmiany. Część z tej wiedzy od razu przejdzie do twojego zachowania poprzez samą świadomość i podświadomość.
5. UWAGA DOBRA SPRAWA

. Ten sposób jest łatwy i bardzo przyjemny, może czasem trochę kosztowny :P -
warsztaty i kursy. Nie chodzi mi tylko o warsztaty z komunikacji interpersonalnej (choć sam w takich uczestniczyłem i będę uczestniczył i mówię z doświadczenia, że są świetne), ale wszelkiej maści w których mamy duży kontakt z ludźmi i w jakiś sposób musimy z nimi współpracować (teraz przyszedł mi na myśl kurs tańca

). Podczas takich "intensywnych" okresów w czasie, nasza podświadomość bardzo szybko się uczy. Im więcej decydujemy się komunikować tym lepiej nam to idzie.
6.
Określ swoje cele co do ludzi w ogóle i co do poszczególnych ludzi. Zastanów się co chcesz od danej osoby. Jeśli już będziesz miał określony cel twojemu umysłowi będzie łatwiej wybrać odpowiednie działania. Tylko nie mów: "od tej osoby nic nie chcę, nawet jej nie lubię, po co mi ona?". Jeśli dana osoba z początku wydaje Ci się obojętna, albo nawet nie podoba Ci się jej towarzystwo to i tak zawsze postaraj się wymyślić jakiś pozytywny cel z nią związany. Nie chodzi o nic wielkiego. Możesz powiedzieć np. z tą osobą chcę się czasem pośmiać. < powiedziałem to w czasie przyszłym, ale swoje cele staraj się konstruować w czasie teraźniejszym np. śmieję się z daną osobą, albo dana osoba jest moim przyjacielem. O wyznaczeniu celów też możesz gdzieś przeczytać.
Na razie to by było na tyle. Nie ucz się wszystkiego na raz i się nie zniechęcaj. Będąc wytrwały osiągniesz sukces. Najlepiej weź sobie do przemyślenia i opracowania jeden punkt i ćwicz go po trochę tak długo, aż będzie jakimś twoim nawykiem, w ten sposób będziesz wzrastać w przyspieszonym tempie.
Życzę powodzenia i Pozdrawiam ^^
p.s.
Daj znać jak przeczytasz i napisz co o tym myślisz.