mam blokadę energetyczną na karku, która objawia się napięciem i tępym bólem w tej okolicy promieniującymi na czoło, skronie (czasem także w inne rejony głowy). Zna ktoś skuteczną metodę na pozbycie się owej blokady? Przez nią często boli mnie głowa...utrudnia mi to życie. A przede wszystkim czuję, że właśnie ta blokada nie pozwala cieszyć mi się życiem, nie zezwala na ekspresje, lekkość, przyjemność, przejawianie swych talentów itp. Powoduje u mnie bierność. Doskwiera mi to już od dłuższego czasu i mam tego serdecznie dość ! Próbowałam już rozluźniać to miejsce co przynosiło chwilową ulgę w bólu. Czasem próbowałam medytować koncentrując się na czakrze gardła....ale jak widać nie przyniosło mi to pożadanego efektu. Gdy blokada jest uaktywniona, czyli gdy poprostu boli czuje się źle nie tylko fizycznie ale i psychicznie...mam wtedy krótko mówiąc doła. Jestem wtedy do niczego
Jeśli ktoś zna się na tym bardzo proszę o pomoc !

