Tolle nie jest alfa i omega, tak sobie powiedzial i tyle, zeby bylo bardziej dramatycznie. Nadeszla wiekopomna chwila na wielkie zmiany na ziemi. Moze nadeszla, a moze nie, Tolle niech sobie mowi co chce.
Mistykiem jest na pewno, ale świetnego pióra nie ma, ktos kiedys stwierdzil, ze "Potęgę Teraźniejszości" czyta się, jakby się jadło karton

a ja do chwili gdy to przeczytalem bylem przeswiadczony, ze tylko mi tak ciezko szlo ta ksiazke czytac -2x razy (chociaz informacje w niej zawarte byly baaardzo interesujace i glebokie).
Stan swiadomosci ludzkosci jako takiej nie byl chyba nigdy efektywny, jednak obecnie:
- jest nas coraz wiecej
- coraz wiecej zuzywamy zasobow, ktore sie w koncu skoncza, a to prowadzi do konfliktow.
- rozwoj technologi, to bardziej efektywne metody prowadzenia wojny
- ogolnie to bedzie zapewne nie wesolo, a garstka ludzi Tollo podobnych nie ma takiej sily przebicia zeby cos zmienic.