Witamy Cię Eldred!
W co wierzę... o to jest pytanie! Staram się po prostu zdawać sprawę ze swojej subiektywności i stosować to co daje widoczne skutki. Chociaż nawet skłaniam się trochę do teorii przyciągania, choć nie tłumacze sobie jej tak magicznie jak to robią obecnie w "the secret", np. przyciągam co raz więcej ludzi na to forum z trzeźwym i zrównoważonym podejściem

Cieszę się bardzo, że zawitałeś w te progi. Mam nadzieje, że wymiana wiedzy i doświadczeń będzie owocna między nami i że znajdziesz tu kilku przyjaciół

.
Mam pytanie, byłeś na kursie vipassany, czy na własna rękę ja praktykujesz? Ja byłem na kursie, a samą techniką interesowałem się dużo wcześniej. Chętnie powymieniam z tobą doświadczenia, choć jak wiadomo medytacja jest osobistym niepowtarzalnym przeżyciem. To co w tej praktyce mi się podoba to to, że nie narzuca nic z góry. Jedynie to by do wszystkiego podchodzić spokojnie i zrównoważenie, a to bardzo mi się na co dzień przydaje, nie tylko podczas medytacji.
Dla mnie oświecenie to stan wewnętrznego szczęścia bez uzależnienia od czegokolwiek i kogokolwiek.
Filozofia buddyjska też tak definiuje oświecenie, a ja się z tą definicją w większej mierze zgadzam. Nie wiem czy moje spojrzenie jest takie jak buddystów, czy kogoś innego, ale dla mnie ten stan jest czymś konkretnym, jest stanem w którym często bywam. Jest to dla mnie pewna jakość umysłu. Pozostaje tylko pytanie, czy można ten stan utrzymać i czy powinno się go utrzymywać przez cały czas... a tu już mogą pojawić się kwestie sporne. Na pewno im częściej wchodzę w ten stan tym jestem zdrowszy i mam bardziej trzeźwe spojrzenie, ale nie znam osoby, która potrafiła by utrzymać ten stan przez cały czas.
Możemy o tym stanie jeszcze pogadać, bo to bardzo interesujący temat i ma wiele ujęć. Jednak zostawmy go na inny temat.
W drugim akapicie wyraziłeś się tak jasno, że ja mogę jedynie podpisać się również pod tymi myślami.
Istnieje pewien cytat który głęboko mi utkwił w pamięci: "Szczęście nie jest czymś co można zdobyć, szczęście przychodzi samo, gdy w pełni zaangażujemy się we własne życie."
Pozdrawiam i wyczekuje na odpowiedź
