Moim zdaniem nie można wrzucać wszystkich przywódców religijnych czy politycznych do jednego worka.
Poza tym nie wszyscy chcieli być nimi a jedynie ktoś ich takimi uczynił.
Nie powinnam,ale skąd wiem który kłamie a który mówi prawdę?Tylko oni to wiedzą.To nie oznacza że powinnam wszystkich od razu skreślać,wiem,ale po prostu im nie wierzę i nie mam chęci tego zmieniać.
A co głosił ten Manson?
Głosił Helter Skelter,to miała być wojna ras,czarni mieli wymordować wszystkich białych,Charlie ze swoją Rodziną miał sie ukryć na pustyni i przetrwać tą wojnę,gdy już wszyscy biali ludzie zostaną zabici czarny człowiek zda sobie sprawę że nie poradzi sobie bez białego (Manson był rasistą) i poprosi go o pomoc a wtedy on będzie miał władzę.
Zapowiadał tą wojnę a gdy nie zanosiło się że cokolwiek się stanie członkowie Rodziny zamordowali żonę Romana Polańskiego oraz kilka innych osób.Chcieli aby to czarni zostali posądzeni o morderstwa i tym samym rozpoczęło by się Helter Skelter.
Bardzo kojarzy mi się to z zapowiedziami apokalipsy czy przyjściem szatana(czasem odwiedzam frondę

),skoro nic się nie dzieje to trzeba to samemu wywołać,a kto jest w stanie to zrobić to już wszyscy wiemy.
Guru a guru to duża różnica. Mamy np Osho, Moojego, Jiddu K który sam nie chciał być uznawanego za góru, ale tłumki się wokół niego kręciły. Można ich postawić w równym rzędzie z Mansonem?
Ludzie ulegają zahipnotyzowaniu,ale nie zawsze jakiś guru do tego dąży i sam się może nawet dziwić że ma taki wpływ.
Niektórzy mogą mieć dobre intencje a niektórzy wprost przeciwnie.

No mamy ich,bardzo lubię ich wypowiedzi ale to by było na tyle.Nie znam osobiście,nie wiem jacy byli,nic o nich nie wiem,znam ich tylko ze słów.