– Uważam, że pozycja królów i władców to nic innego, jak drobinki pyłu.
Skarbce pełne złota i klejnotów, widzę jako magazyny wypełnione cegłami i kamieniami.
Piękne jedwabne szaty są dla mnie tym samym, co łachmany.
Wszystkie liczne planety wszechświata postrzegam jako nasiona owoców,
a największe jezioro w Indiach to kropla oliwy na mojej stopie.
Nauki tego świata to dla mnie jedynie iluzja magików.
Najwyższa koncepcja wyzwolenia to złoty brokat we śnie,
a święta ścieżka oświeconych jest jak kwiaty pojawiające się przed naszymi oczyma.
Medytacja jest jak podnóże góry, a nirwana jak senny koszmar przeżywany w świetle dnia.
Osądzanie, co jest dobre, a co złe, postrzegam jako wijący się taniec smoka,
a powstawanie i upadanie wierzeń
to tylko ślady pozostawione przez zmieniające się pory roku.
