
Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Tego się spodziewałem. Cóż, zostałem nauczony przez bardzo mądrych ludzi, że kiedy rozmówcy kończą się argumenty, a sposoby manipulacji zostają wytknięte, to taka osoba ma wtedy dysonans poznawczy i jej ego projektuje wtedy swoje negatywne cechy na rozmówcę, który ten dysonans merytorycznymi argumentami wywołał. Cechą charakterystyczną jest też wtedy hiperbola i rozszerzanie wypowiedzi do postaci "wszystko", "nic". Wtedy wiem, że jest koniec rozmowy, ale druga osoba za wszelką cenę stara się wybielić poprzez atak - to robi teraz aartefax. W zasadzie wszystko jasne, "dyskusja" skończona. Kto czyta ten wyciągnie swoje wnioski i tyle 

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Ależ Kocur dawno poszczególni forumowicze wyciągnęli już w nioski w poszczególnych dyskusjach z Tobą,ale Ty zdajesz się niczego nie zauważać.
No i nie jesteś jednak wstanie jednak odpowiedzieć na moje konkretne pytania:
A jak sobie wybrać dobry fundusz?W jaki sposób?
Fundusz obowiązkowy = straty. Dlaczego?
Masz tu złodziejskie fundusze emerytalne z obowiązkowego wybory ZUS albo OFE:
http://www.money.pl/emerytury/porownani ... opy/pro=0/
Jak widać same straty
A dlaczego fundusz miałby najwięcej zarabiać właśnie na kryzysie?''
A jakbyś odpowiedział na te pytania to może inni by skorzystali i sami zaczęli inwestować bo to takie proste przecież jest.
No i dlaczego dzieci miałyby wspierać swoich rodziców jakby jakiś dyktator Kocur zlikwidował emerytury?

No i nie jesteś jednak wstanie jednak odpowiedzieć na moje konkretne pytania:
A jak sobie wybrać dobry fundusz?W jaki sposób?
Fundusz obowiązkowy = straty. Dlaczego?
Masz tu złodziejskie fundusze emerytalne z obowiązkowego wybory ZUS albo OFE:
http://www.money.pl/emerytury/porownani ... opy/pro=0/
Jak widać same straty
A dlaczego fundusz miałby najwięcej zarabiać właśnie na kryzysie?''
A jakbyś odpowiedział na te pytania to może inni by skorzystali i sami zaczęli inwestować bo to takie proste przecież jest.
No i dlaczego dzieci miałyby wspierać swoich rodziców jakby jakiś dyktator Kocur zlikwidował emerytury?

Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
aartefax
odpowiedziałem Ci już na to pytanie - jeśli kogoś to zainteresuje to niech je zada, a Tobie nie będę odpowiadał, bo cokolwiek nie napiszę Ty już masz wyrobione zdanie na temat moich wpisów
I ten wątek to potwierdza. Jeżeli zechcesz logicznie to przeanalizować, to przyznasz mi rację, ale najpierw ochłoń, pooddychaj i idź na spacer, bo jest ładna pogoda
odpowiedziałem Ci już na to pytanie - jeśli kogoś to zainteresuje to niech je zada, a Tobie nie będę odpowiadał, bo cokolwiek nie napiszę Ty już masz wyrobione zdanie na temat moich wpisów
I ten wątek to potwierdza. Jeżeli zechcesz logicznie to przeanalizować, to przyznasz mi rację, ale najpierw ochłoń, pooddychaj i idź na spacer, bo jest ładna pogoda

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Kocur
Owszem przeanalizowałem i pełno tu tez bez pokrycia,ewidentnie wyczuwalny brak realizmu i naiwne myślenie.
Owszem zawsze będziesz mieć rację według swojego mniemania.
Jest bardzo trudno wybrać ten dobry fundusz i renowowane firmy też tracą,a wyniki z przeszłości nie muszą przekładać się na przyszłość.Na kryzysie mało kto zarabia a jeśli już to głównie heddingi operujące derywatami. Na kryzysie z 2007 to tak naprawdę żaden z naszych funduszy nie skorzystał.Wig i wszystkie jego pochodne dalej są mocno poniżej szczytu i to pomimo tego że indeksy zachodnie mocno wzrosły.
A obowiązkowe OFE jednak od poczatku swej działalności przyniosły zyski a nie straty tak jak Ty to twierdzisz.Bo takie są dane i tyle.

Owszem przeanalizowałem i pełno tu tez bez pokrycia,ewidentnie wyczuwalny brak realizmu i naiwne myślenie.
Owszem zawsze będziesz mieć rację według swojego mniemania.
Jest bardzo trudno wybrać ten dobry fundusz i renowowane firmy też tracą,a wyniki z przeszłości nie muszą przekładać się na przyszłość.Na kryzysie mało kto zarabia a jeśli już to głównie heddingi operujące derywatami. Na kryzysie z 2007 to tak naprawdę żaden z naszych funduszy nie skorzystał.Wig i wszystkie jego pochodne dalej są mocno poniżej szczytu i to pomimo tego że indeksy zachodnie mocno wzrosły.
A obowiązkowe OFE jednak od poczatku swej działalności przyniosły zyski a nie straty tak jak Ty to twierdzisz.Bo takie są dane i tyle.

Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
-
JamesonWithApple
- Posty: 203
- Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
- Reputacja: 0
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
jeśli mowa o systemach emerytalnych to Kocur ma rację.. obecnie Polska ma prawie każdą dziedzinę życia prawnie zarządzaną w nieefektywny sposób.. aartefax ma napisane w podpisie u siebie ''Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.'' Jak widać na przykładzie tego forumowicza sprawdza się..
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
JamesonWithApple
już mu to kiedyś napisałem
aartefax
ma tutaj bardzo mainstreamowe poglądy. Zdecydowanie za dużo TVN ;)
Ekhm... pisałem coś o tym sposobie dyskusji, potwierdza się to.
aartefax Twoje strzępki informacji wynajdywane na potrzeby dyskusji to za mało. Trzeba mieć jakąś wiedzę i głębsze przemyślenia na dany temat.
Trzeba wiedzieć coś o funduszach żeby się wypowiadać, a ja nie będę tłumaczył podstaw laikowi, który podpiera się nieistotnymi statystykami (już nie pierwszy raz) i potem i tak napisze, że nie mam racji i że
To takie typowe zdanie dla kogoś kto nie ma racji i nie chce się przyznać do pomyłki. A szkoda, bo właśnie takie przyznawanie się jest cenione, a ośli upór wbrew faktom to dowód niskiej samooceny.
Chciałbym jeszcze przypomnieć, że pisząc o funduszach należy porównać je z ZUS i zrozumieć mechanizm, na podstawie którego fundusze przynoszą zysk, okres czasu brany pod uwagę, procent składany, okres wpłat i okres, na który szykujemy oszczędności, przechodzenie funduszu w spadku, odroczenie podatku Belki i wiele innych czynników.
No, ale aartefax ma gotową tezę, w którą wierzy i szuka w 2 minuty tabelki w google, która pozornie potwierdza jego zdanie i już nie ma dyskusji.
Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi? Na przykładzie aartefax'a widać, że najlepiej nie rozmawiać. JamesonWithApple podejrzewam, że dyskutując ze znajomą natknąłeś się na ten sam problem. A mnie wczoraj załamała moja mama twierdząc, że powinniśmy przyjąć imigrantów. Próba wytłumaczenia sytuacji spotkała się z podobną reakcją. Po prostu trzeba się otaczać świadomie ludźmi, którzy są otwarci i tyle.
już mu to kiedyś napisałem

aartefax
ma tutaj bardzo mainstreamowe poglądy. Zdecydowanie za dużo TVN ;)
aartefax pisze:Owszem zawsze będziesz mieć rację według swojego mniemania.
Ekhm... pisałem coś o tym sposobie dyskusji, potwierdza się to.
aartefax Twoje strzępki informacji wynajdywane na potrzeby dyskusji to za mało. Trzeba mieć jakąś wiedzę i głębsze przemyślenia na dany temat.
Trzeba wiedzieć coś o funduszach żeby się wypowiadać, a ja nie będę tłumaczył podstaw laikowi, który podpiera się nieistotnymi statystykami (już nie pierwszy raz) i potem i tak napisze, że nie mam racji i że
aartefax pisze:Owszem zawsze będziesz mieć rację według swojego mniemania.
To takie typowe zdanie dla kogoś kto nie ma racji i nie chce się przyznać do pomyłki. A szkoda, bo właśnie takie przyznawanie się jest cenione, a ośli upór wbrew faktom to dowód niskiej samooceny.
Chciałbym jeszcze przypomnieć, że pisząc o funduszach należy porównać je z ZUS i zrozumieć mechanizm, na podstawie którego fundusze przynoszą zysk, okres czasu brany pod uwagę, procent składany, okres wpłat i okres, na który szykujemy oszczędności, przechodzenie funduszu w spadku, odroczenie podatku Belki i wiele innych czynników.
No, ale aartefax ma gotową tezę, w którą wierzy i szuka w 2 minuty tabelki w google, która pozornie potwierdza jego zdanie i już nie ma dyskusji.
Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi? Na przykładzie aartefax'a widać, że najlepiej nie rozmawiać. JamesonWithApple podejrzewam, że dyskutując ze znajomą natknąłeś się na ten sam problem. A mnie wczoraj załamała moja mama twierdząc, że powinniśmy przyjąć imigrantów. Próba wytłumaczenia sytuacji spotkała się z podobną reakcją. Po prostu trzeba się otaczać świadomie ludźmi, którzy są otwarci i tyle.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
JamesonWithApple
- Posty: 203
- Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
- Reputacja: 0
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Kocur pisze:Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi? Na przykładzie aartefax'a widać, że najlepiej nie rozmawiać. JamesonWithApple podejrzewam, że dyskutując ze znajomą natknąłeś się na ten sam problem. A mnie wczoraj załamała moja mama twierdząc, że powinniśmy przyjąć imigrantów. Próba wytłumaczenia sytuacji spotkała się z podobną reakcją. Po prostu trzeba się otaczać świadomie ludźmi, którzy są otwarci i tyle.
tak, na ten sam problem.. w dodatku potrafi wymyślać bezsensowne argumenty na obronę swoich zabobonnych wierzeń.. najlepiej nie rozmawiać, to jest odpowiedź na to pytanie ;) ja tłumaczyłem ostatnio kumplowi ten problem.. jestem otwarty na nowe kultury, nie jestem rasistą oraz nie mam nic przeciwko religii x lub y o ile nie nawołuje do konfliktów, przemocy, nienawiści mimo, że są błędne.. problem z imigrantami jest złożony i można wymienić pokaźną listę dlaczego nie..
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
Ja jestem mocno cięty na kilka rzeczy i przez to niektóre osoby mają mnie za konfliktowego. Ja po prostu nie pozwalam ludziom bezkarnie tkwić w błędzie i jeśli się mylą, to normalnie tłumaczę, ale potem zaczyna się odwracanie kota ogonem, a ja wtedy nie ustępuję, co denerwuje drugą stronę i w zasadzie cały czas powtarza się ten sam schemat. Można to prześledzić choćby na tym forum - chodzi mi tylko o przyznanie się drugiej strony do błędu. To taki niewielki gest, a jak wiele znaczy.I irytuje mnie fakt, że zdecydowana większość zostaje przy swoich głupich poglądach, podczas gdy ja muszę się męczyć z niewiedzą - bo przecież nie przyjmę zdania kogoś kto chamsko mi je narzuca. Najlepsze pomysły powstają w grupach.
Ja zazwyczaj wykazuję ludziom błędy w myśleniu, co dla otwartych osób jest wartościowe, bo dzięki temu udoskonalają swoje poglądy, a dla zamkniętych jest powodem do ataków ad personam (podświadomość większości ludzi woli żeby mówić im to co chcą słyszeć, a osoby mówiące nieprzyjemną prawdę są gorzej postrzegane - np ktoś kto przekazuje informację o czyjejś śmierci jest kojarzony z nieprzyjemnymi uczuciami, które wtedy powstają).
Najgorzej jest rozmawiać z ludźmi, którzy mają wszystko poszufladkowane w głowie i nic nie może wymknąć się i pozostać bez etykietki. Sam taki byłem do pewnego wieku, bo etykietkowanie jest potrzebne do rozwoju na pewnym etapie (dzieciństwo). Następnym etapem rozwoju jest odszufladkowywanie i otwartość. Wyzwalając się z tego wpadłem w następną pułapkę - stanie w opozycji do ludzi, którzy sobie wszystko szufladkują. Hejterzy też nas czegoś uczą, ale tak myślę, że lepiej wiedzieć kiedy przestać rozmawiać.
A w realu jest jeszcze inaczej - jestem bezkonfliktowy i czasem niestety mówię ludziom to co chcą usłyszeć, po to żeby uniknąć niepotrzebnej dyskusji.
Ja zazwyczaj wykazuję ludziom błędy w myśleniu, co dla otwartych osób jest wartościowe, bo dzięki temu udoskonalają swoje poglądy, a dla zamkniętych jest powodem do ataków ad personam (podświadomość większości ludzi woli żeby mówić im to co chcą słyszeć, a osoby mówiące nieprzyjemną prawdę są gorzej postrzegane - np ktoś kto przekazuje informację o czyjejś śmierci jest kojarzony z nieprzyjemnymi uczuciami, które wtedy powstają).
Najgorzej jest rozmawiać z ludźmi, którzy mają wszystko poszufladkowane w głowie i nic nie może wymknąć się i pozostać bez etykietki. Sam taki byłem do pewnego wieku, bo etykietkowanie jest potrzebne do rozwoju na pewnym etapie (dzieciństwo). Następnym etapem rozwoju jest odszufladkowywanie i otwartość. Wyzwalając się z tego wpadłem w następną pułapkę - stanie w opozycji do ludzi, którzy sobie wszystko szufladkują. Hejterzy też nas czegoś uczą, ale tak myślę, że lepiej wiedzieć kiedy przestać rozmawiać.
A w realu jest jeszcze inaczej - jestem bezkonfliktowy i czasem niestety mówię ludziom to co chcą usłyszeć, po to żeby uniknąć niepotrzebnej dyskusji.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
JamesonWithApple pisze:tak, na ten sam problem.. w dodatku potrafi wymyślać bezsensowne argumenty na obronę swoich zabobonnych wierzeń.. najlepiej nie rozmawiać, to jest odpowiedź na to pytanie ;) ja tłumaczyłem ostatnio kumplowi ten problem.. jestem otwarty na nowe kultury, nie jestem rasistą oraz nie mam nic przeciwko religii x lub y o ile nie nawołuje do konfliktów, przemocy, nienawiści mimo, że są błędne.. problem z imigrantami jest złożony i można wymienić pokaźną listę dlaczego nie..
Jakże trafnie o Kocurze
JamesonWithApple pisze:Badania w odnośniku znajdują się. Ty nie napisałeś nic, nie licząc pustych słów, braku odnośników do badań oraz przekręcania moich słów.
A Ty mi pokazałeś, że nie stosujesz się do swoich zasad:
- przekręcasz moje słowa
- nie podajesz argumentów
- nie podajesz źródeł badań
- atakujesz bezpodstawnie
- bronisz się przed opinią inną od Twojej mniejszym lub większym obrażaniem mnie, takie odniosłem wrażenie.
2 link mówi o Twoim problemie https://pl.wikipedia.org/wiki/Fiksacja
viewtopic.php?f=43&t=3029&start=15
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
A tak sobie wyobrażam aartefax'a:
https://youtu.be/K0MaB0Xud04?t=2m46s
Nie wiem czy odpali się od tej minuty, którą dałem więc 2:46 żeby było jasne ;)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
To akurat Ty sam.
Także masz problem do rozwiązania :
Także masz problem do rozwiązania :
JamesonWithApple pisze:2 link mówi o Twoim problemie https://pl.wikipedia.org/wiki/Fiksacja
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
-
JamesonWithApple
- Posty: 203
- Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
- Reputacja: 0
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
aartefax
dzięki za link,.. już wszyscy wiem, że to Twój problem więc się nie ośmieszaj.. ja w przeciwieństwie do Ciebie razem z Kocur oceniam system przez wydajność, wyniki, inne kraje i publikacje ekonomistów.. Ty strzelasz pusto i podajesz zabawne argumenty, do małżeństwa też pojawil się z Twojej strony wysyp dziwnych złotych myśli..
dzięki za link,.. już wszyscy wiem, że to Twój problem więc się nie ośmieszaj.. ja w przeciwieństwie do Ciebie razem z Kocur oceniam system przez wydajność, wyniki, inne kraje i publikacje ekonomistów.. Ty strzelasz pusto i podajesz zabawne argumenty, do małżeństwa też pojawil się z Twojej strony wysyp dziwnych złotych myśli..
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
JamesonWithApple pisze:aartefax
dzięki za link,.. już wszyscy wiem, że to Twój problem więc się nie ośmieszaj.. ja w przeciwieństwie do Ciebie razem z Kocur oceniam system przez wydajność, wyniki, inne kraje i publikacje ekonomistów.. Ty strzelasz pusto i podajesz zabawne argumenty, do małżeństwa też pojawil się z Twojej strony wysyp dziwnych złotych myśli..
No tak pełno tu było wyników i publikacji ekonomistów potwierdzających to że demokracja jest do d*** a najlepsza jest dyktatura.
No to teraz potwierdzasz,że strzelałeś na pusto w tamtej Twojej dyskusji z Kocurem i te zarzuty wobec niego były na pałę,a Twoje argumenty nic nie warte zapewne.
Teraz to wypada Ci mu już tylko kadzić.
A fiksację Kocurowi przypisałeś ponieważ FM mu to wcześniej zdiagnozował bo inaczej byś na to sam nie wpadł.
viewtopic.php?f=43&t=3029&start=15
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
aartefax
jak chcesz to sobie trolluj, ale nie przekręcaj argumentów, bo to świadczy tylko o problemie z Tobą. Powinieneś się honorowo wycofać z dyskusji w momencie obalenia Twoich "argumentów", a Ty dalej w to brniesz. Najgorsze jest to, że próbujesz jątrzyć wynajdując starą nieaktualną sprzeczkę.
jak chcesz to sobie trolluj, ale nie przekręcaj argumentów, bo to świadczy tylko o problemie z Tobą. Powinieneś się honorowo wycofać z dyskusji w momencie obalenia Twoich "argumentów", a Ty dalej w to brniesz. Najgorsze jest to, że próbujesz jątrzyć wynajdując starą nieaktualną sprzeczkę.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
JamesonWithApple
- Posty: 203
- Rejestracja: 21 czerwca 2015, o 14:38
- Reputacja: 0
Re: Jak rozmawiać z ludźmi zamkniętymi?
aartefax
nic już nie piszę bo z Tobą się nie da wymieniać poglądów.. trollowanie i nic więcej..
nic już nie piszę bo z Tobą się nie da wymieniać poglądów.. trollowanie i nic więcej..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości