
Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
kocur-pragnienia można zmieniać,generować itp.(inaczej reklamy byłyby nieskuteczne
).Nawet pragnienia wynikające z funkcji biologiczno-hormonalnych da się modyfikować(terapia+farmakologia) więc rozwiązanie zawsze jakieś istnieje.Nie twierdzę,że takie zmiany są proste czy doskonałe ,ale na pewno możliwe 

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
Czemu sądzisz, że za ostro? Uważam, że jestem i tak dla siebie zbyt łagodny, bo nie ma się co ze sobą pieścić, tylko trzeba pokonywać ograniczenia, a ja potrafię się godzić z tym, że nie umiem i że być może skończę przez to w rynsztoku.
Czemuż tak?
Z jakich zgryzów? Nie umiem się uwolnić od negatywnego pragnienia i na tym polega mój problem. Co nie znaczy, że się z tym pogodzę i przestanę oceniać się obiektywnie przez pryzmat faktów, bo ja wolę prawdę od komfortu
Na mnie np reklamy nie działają ;)
Fachowcy mówili mi coś innego. Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu, a żadna terapia nic tu nie daje. Terapeuci są bezradni i dlatego idą po najmniejszej linii oporu mówiąc, że można popracować nad wyłączeniem logicznej i moralnej oceny dla uzyskania komfortu (pogodzenie się ze złymi preferencjami i pragnieniem i realizacja tego). No ale ja z oczywistych względów się na to nie zgodzę.
nikt pisze:no to wbiłeś mi nóż w plecy
nikt pisze:Wprowadziłeś mnie w zakłopotanie
Czemuż tak?

nikt pisze:Patrząc na to co piszesz powinieneś stopniowo( i to już )uwalniać się ze swoich "zgryzów" a ja w wielu Twoich postach wyczuwam jakąś deprechę i niemoc.
Z jakich zgryzów? Nie umiem się uwolnić od negatywnego pragnienia i na tym polega mój problem. Co nie znaczy, że się z tym pogodzę i przestanę oceniać się obiektywnie przez pryzmat faktów, bo ja wolę prawdę od komfortu
nikt pisze:kocur-pragnienia można zmieniać,generować itp.(inaczej reklamy byłyby nieskuteczne )
Na mnie np reklamy nie działają ;)
nikt pisze:Nawet pragnienia wynikające z funkcji biologiczno-hormonalnych da się modyfikować(terapia+farmakologia) więc rozwiązanie zawsze jakieś istnieje.Nie twierdzę,że takie zmiany są proste czy doskonałe ,ale na pewno możliwe
Fachowcy mówili mi coś innego. Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu, a żadna terapia nic tu nie daje. Terapeuci są bezradni i dlatego idą po najmniejszej linii oporu mówiąc, że można popracować nad wyłączeniem logicznej i moralnej oceny dla uzyskania komfortu (pogodzenie się ze złymi preferencjami i pragnieniem i realizacja tego). No ale ja z oczywistych względów się na to nie zgodzę.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
nikt pisze:
Na mnie np reklamy nie działają ;)
na mnie też
nikt pisze: Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu
fakt,niema.Ale gdy nie występuje krzywda drugiego człowieka to moralnie i prawnie można funkcjonować nie odrzucając dziwnych nawet preferencji seksualnych.
Otoczenie zawsze można zmienić

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
nikt pisze:fakt,niema.Ale gdy nie występuje krzywda drugiego człowieka to moralnie i prawnie można funkcjonować nie odrzucając dziwnych nawet preferencji seksualnych.
Bez sensu. I nie chcę realizować żadnych głupich preferencji, bo nie chodzi o seks, tylko o miłość.
nikt pisze:Otoczenie zawsze można zmienić
Po co? Nie zrozumiałem, sorry.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
Kocur pisze:
Fachowcy mówili mi coś innego. Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu, a żadna terapia nic tu nie daje. Terapeuci są bezradni i dlatego idą po najmniejszej linii oporu mówiąc, że można popracować nad wyłączeniem logicznej i moralnej oceny dla uzyskania komfortu (pogodzenie się ze złymi preferencjami i pragnieniem i realizacja tego). No ale ja z oczywistych względów się na to nie zgodzę.
jeżeli nad-interpretowałem to sorry
a "miłość" to taki biały króliczek

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
Prędzej biały kruk - rzadko się trafia.
Niczego nie nadinterpretowałeś, ale chyba spłycasz preferencje seksualne do reakcji fizjologicznej. A może to ja teraz nadinterpretuję
Niczego nie nadinterpretowałeś, ale chyba spłycasz preferencje seksualne do reakcji fizjologicznej. A może to ja teraz nadinterpretuję

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?
nikt pisze:kocur-popapraniec to tylko przyklad![]()
wydzieliłeś obserwatora(wewnętrznego) i cenzora i to jest problem![]()
Poczytam trochę twoich postów(dotychczas ich unikałem)to może poszerzę swoje spojrzenie na Twój problem.
Chyba musiałbyś zacząć od tych pierwszych postów.Naprawdę to długa,ale ciekawa lektura.
No to ignorant z Ciebie jak unikałeś. Ja tam je czytam a na tym forum jestem bardziej obserwatorem.
To lepsze niż czytanie książek o rozwoju. Tu akcja dzieje się na żywo.
No i sam się przy okazji czegoś uczę, dowiaduję,staram się wyciągać wnioski,coś muszę przemyśleć,pojawiają się jakieś refleksje.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości