Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: nikt » 15 sierpnia 2015, o 18:47

kocur-pragnienia można zmieniać,generować itp.(inaczej reklamy byłyby nieskuteczne :lol: ).Nawet pragnienia wynikające z funkcji biologiczno-hormonalnych da się modyfikować(terapia+farmakologia) więc rozwiązanie zawsze jakieś istnieje.Nie twierdzę,że takie zmiany są proste czy doskonałe ,ale na pewno możliwe :)

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: Kocur » 15 sierpnia 2015, o 18:49

Czemu sądzisz, że za ostro? Uważam, że jestem i tak dla siebie zbyt łagodny, bo nie ma się co ze sobą pieścić, tylko trzeba pokonywać ograniczenia, a ja potrafię się godzić z tym, że nie umiem i że być może skończę przez to w rynsztoku.

nikt pisze:no to wbiłeś mi nóż w plecy

nikt pisze:Wprowadziłeś mnie w zakłopotanie


Czemuż tak? :)

nikt pisze:Patrząc na to co piszesz powinieneś stopniowo( i to już )uwalniać się ze swoich "zgryzów" a ja w wielu Twoich postach wyczuwam jakąś deprechę i niemoc.


Z jakich zgryzów? Nie umiem się uwolnić od negatywnego pragnienia i na tym polega mój problem. Co nie znaczy, że się z tym pogodzę i przestanę oceniać się obiektywnie przez pryzmat faktów, bo ja wolę prawdę od komfortu

nikt pisze:kocur-pragnienia można zmieniać,generować itp.(inaczej reklamy byłyby nieskuteczne )


Na mnie np reklamy nie działają ;)

nikt pisze:Nawet pragnienia wynikające z funkcji biologiczno-hormonalnych da się modyfikować(terapia+farmakologia) więc rozwiązanie zawsze jakieś istnieje.Nie twierdzę,że takie zmiany są proste czy doskonałe ,ale na pewno możliwe


Fachowcy mówili mi coś innego. Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu, a żadna terapia nic tu nie daje. Terapeuci są bezradni i dlatego idą po najmniejszej linii oporu mówiąc, że można popracować nad wyłączeniem logicznej i moralnej oceny dla uzyskania komfortu (pogodzenie się ze złymi preferencjami i pragnieniem i realizacja tego). No ale ja z oczywistych względów się na to nie zgodzę.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: nikt » 15 sierpnia 2015, o 19:07

nikt pisze:
Na mnie np reklamy nie działają ;)


na mnie też :)

nikt pisze: Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu


fakt,niema.Ale gdy nie występuje krzywda drugiego człowieka to moralnie i prawnie można funkcjonować nie odrzucając dziwnych nawet preferencji seksualnych.
Otoczenie zawsze można zmienić :)

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: Kocur » 15 sierpnia 2015, o 19:13

nikt pisze:fakt,niema.Ale gdy nie występuje krzywda drugiego człowieka to moralnie i prawnie można funkcjonować nie odrzucając dziwnych nawet preferencji seksualnych.


Bez sensu. I nie chcę realizować żadnych głupich preferencji, bo nie chodzi o seks, tylko o miłość.

nikt pisze:Otoczenie zawsze można zmienić

Po co? Nie zrozumiałem, sorry.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: nikt » 15 sierpnia 2015, o 19:28

Kocur pisze:
Fachowcy mówili mi coś innego. Nie ma skutecznej i bezpiecznej farmakologii na likwidację popędu, a żadna terapia nic tu nie daje. Terapeuci są bezradni i dlatego idą po najmniejszej linii oporu mówiąc, że można popracować nad wyłączeniem logicznej i moralnej oceny dla uzyskania komfortu (pogodzenie się ze złymi preferencjami i pragnieniem i realizacja tego). No ale ja z oczywistych względów się na to nie zgodzę.


jeżeli nad-interpretowałem to sorry :)

a "miłość" to taki biały króliczek :)

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: Kocur » 15 sierpnia 2015, o 20:39

Prędzej biały kruk - rzadko się trafia.

Niczego nie nadinterpretowałeś, ale chyba spłycasz preferencje seksualne do reakcji fizjologicznej. A może to ja teraz nadinterpretuję :?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Jak poradzić sobie z bolesną prawdą?

Postautor: aartefax » 16 sierpnia 2015, o 13:16

nikt pisze:kocur-popapraniec to tylko przyklad :)
wydzieliłeś obserwatora(wewnętrznego) i cenzora i to jest problem :)
Poczytam trochę twoich postów(dotychczas ich unikałem :) )to może poszerzę swoje spojrzenie na Twój problem.


Chyba musiałbyś zacząć od tych pierwszych postów.Naprawdę to długa,ale ciekawa lektura.
No to ignorant z Ciebie jak unikałeś. Ja tam je czytam a na tym forum jestem bardziej obserwatorem.
To lepsze niż czytanie książek o rozwoju. Tu akcja dzieje się na żywo. :)
No i sam się przy okazji czegoś uczę, dowiaduję,staram się wyciągać wnioski,coś muszę przemyśleć,pojawiają się jakieś refleksje.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości