Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
- AranelElbereth
- Posty: 45
- Rejestracja: 14 listopada 2013, o 16:12
- Reputacja: 0
- Płeć: K
- Kontaktowanie:
Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Jakiś czas zbierałam się do napisania tego artykułu,zależy mi abyście zrozumieli ten punk widzenia ale trudno mi ubrać w słowa to co chcę wam przekazać.
Większość życia spędziłam na poszukiwaniu prawdy.
Okazuje się jednak że kiedy przyszło zrozumienie jak to wszystko działa całkowicie odpuściłam sobie szukanie czegoś co pojmujemy jedynie słowami.
Zacznę może od tego czym jest Prawda wg wikipedii to 'cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością.W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie niewystępowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca.'
Każdy ma swój pogląd na otaczający nas świat.Nie twierdzę że to co piszę jest prawdą,dla mnie ona nie istnieje w słowach i mam nadzieję że po przeczytaniu tekstu mnie zrozumiecie.Dodam też że mój język to język naukowy,którym posługuję się aby porozumieć się z wami.
Jesteśmy zamknięci w swoich umysłach w których jest bóg lub go nie ma,wierzy się w życie po śmierci lub nie.Ludzie są przekonani że mają rację a reszta się myli.
Przytoczę słowa Brucea Lee które oddają to co chcę wam przekazać :
''Prawda nie jest miejscem na mapie,które można znaleźć.Twoja prawda jest różna od mojej.Z początku możesz myśleć że to jest prawdą,ale później odkrywasz inną prawdę i myślisz że ona jest prawdą a ta pierwsza przestaje nią być''
(Wypowiedź z 1972 roku,źródło:Bruce Lee Słowa Smoka str. 121)
Zauważyłam na przykładzie swoim i innych że 'prawdą' ludzi są jedynie dźwięki.
Wymyślone przez człowieka i określające uczucia,nazwy zwierząt czy przedmioty.
Żyjemy dźwiękami które uznajemy za prawdę.
Ktoś powie że istnieje bóg,ktoś inny że istnieją bogowie,są niewidzialni,przypisujemy im różne zdarzenia z naszego życia.Ale to twierdzenie to jedynie wydobywające się z nas odgłosy które dzięki niesamowitym umiejętnościom jakie posiadamy jesteśmy w stanie zrozumieć i nawet sobie wyobrazić.
Przechodząc do sedna: mówimy o tym samym tylko inaczej.W innym języku,jedni nazywają rzeczy po chrześcijańsku,inni mówią językiem naukowym.Coś co dla nas jest cudem natury dla innego będzie cudem bożym.Wszyscy mówimy o tym samym ale nazwy mają inne dźwięki i są różnie rozumiane dlatego nie możemy się porozumieć.
Podam na przykładzie stworzenia świata,wyobraźcie sobie dwie osoby a nad nimi nasz świat,te dwie osoby to ateista i katolik,dyskutują jak powstało życie,jeden twierdzi że przez wielki wybuch drugi że świat został stworzony przez boga.
Teraz zobaczcie świat oczami wyobraźni,jest poza ich słowami,poza ich rzeczywistością,nie zmieni się z powodu słów wiedzy bądź wiary,nie zacznie być kwadratowy,jest taki jaki jest niezależnie od tego jakie stanowisko wybraliśmy i jak go postrzegamy.
Podam również inny przykład jak bardzo żyjemy słowami i jak wielkie mają one znaczenie na co dzień:Uznajemy za prawdę że owoc z drzewa spada w dół.Tak samo jak piłka którą rzucimy w górę w końcu spadnie na ziemię.
Teraz zobaczcie jak całość się zmieni gdy zastąpimy słowo dół-góra.
Powiedzmy że owoc spada w górę,i że tak jest przyjęte i tak jesteśmy nauczeni od dziecka.(oczywiście owoc spada w dół,ale zamieniliśmy chwilowo te dwa słowa)Spadający owoc w górę.Wtedy to by była nasza prawda i brzmiało by głupio gdybyśmy mówili odwrotnie,tak jak mówimy teraz.
Większość życia spędziłam na poszukiwaniu prawdy.
Okazuje się jednak że kiedy przyszło zrozumienie jak to wszystko działa całkowicie odpuściłam sobie szukanie czegoś co pojmujemy jedynie słowami.
Zacznę może od tego czym jest Prawda wg wikipedii to 'cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością.W mowie potocznej oraz w logice tradycyjnej prawda to stwierdzenie czegoś, co miało faktycznie miejsce lub stwierdzenie niewystępowania czegoś, co faktycznie nie miało miejsca.'
Każdy ma swój pogląd na otaczający nas świat.Nie twierdzę że to co piszę jest prawdą,dla mnie ona nie istnieje w słowach i mam nadzieję że po przeczytaniu tekstu mnie zrozumiecie.Dodam też że mój język to język naukowy,którym posługuję się aby porozumieć się z wami.
Jesteśmy zamknięci w swoich umysłach w których jest bóg lub go nie ma,wierzy się w życie po śmierci lub nie.Ludzie są przekonani że mają rację a reszta się myli.
Przytoczę słowa Brucea Lee które oddają to co chcę wam przekazać :
''Prawda nie jest miejscem na mapie,które można znaleźć.Twoja prawda jest różna od mojej.Z początku możesz myśleć że to jest prawdą,ale później odkrywasz inną prawdę i myślisz że ona jest prawdą a ta pierwsza przestaje nią być''
(Wypowiedź z 1972 roku,źródło:Bruce Lee Słowa Smoka str. 121)
Zauważyłam na przykładzie swoim i innych że 'prawdą' ludzi są jedynie dźwięki.
Wymyślone przez człowieka i określające uczucia,nazwy zwierząt czy przedmioty.
Żyjemy dźwiękami które uznajemy za prawdę.
Ktoś powie że istnieje bóg,ktoś inny że istnieją bogowie,są niewidzialni,przypisujemy im różne zdarzenia z naszego życia.Ale to twierdzenie to jedynie wydobywające się z nas odgłosy które dzięki niesamowitym umiejętnościom jakie posiadamy jesteśmy w stanie zrozumieć i nawet sobie wyobrazić.
Przechodząc do sedna: mówimy o tym samym tylko inaczej.W innym języku,jedni nazywają rzeczy po chrześcijańsku,inni mówią językiem naukowym.Coś co dla nas jest cudem natury dla innego będzie cudem bożym.Wszyscy mówimy o tym samym ale nazwy mają inne dźwięki i są różnie rozumiane dlatego nie możemy się porozumieć.
Podam na przykładzie stworzenia świata,wyobraźcie sobie dwie osoby a nad nimi nasz świat,te dwie osoby to ateista i katolik,dyskutują jak powstało życie,jeden twierdzi że przez wielki wybuch drugi że świat został stworzony przez boga.
Teraz zobaczcie świat oczami wyobraźni,jest poza ich słowami,poza ich rzeczywistością,nie zmieni się z powodu słów wiedzy bądź wiary,nie zacznie być kwadratowy,jest taki jaki jest niezależnie od tego jakie stanowisko wybraliśmy i jak go postrzegamy.
Podam również inny przykład jak bardzo żyjemy słowami i jak wielkie mają one znaczenie na co dzień:Uznajemy za prawdę że owoc z drzewa spada w dół.Tak samo jak piłka którą rzucimy w górę w końcu spadnie na ziemię.
Teraz zobaczcie jak całość się zmieni gdy zastąpimy słowo dół-góra.
Powiedzmy że owoc spada w górę,i że tak jest przyjęte i tak jesteśmy nauczeni od dziecka.(oczywiście owoc spada w dół,ale zamieniliśmy chwilowo te dwa słowa)Spadający owoc w górę.Wtedy to by była nasza prawda i brzmiało by głupio gdybyśmy mówili odwrotnie,tak jak mówimy teraz.
Znalazłam sens życia,ten się zmienił.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com
Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com
Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.
-
Ksenia
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Wszystko można traktować tylko opcjonalnie. Ludzie najbardziej są nieszczęśliwi, jeżeli przywiązują się do swoich pseudoprawd. To tak jakby stali w jednym miejscu i okopywali się w celu obrony swoich modeli.
To wszystko mnie śmieszy, ale zdaję sobie sprawę, że ,,to nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą" i już czasem trzeba zamilknąć, aby nie drażnić swoją osobą.

To wszystko mnie śmieszy, ale zdaję sobie sprawę, że ,,to nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą" i już czasem trzeba zamilknąć, aby nie drażnić swoją osobą.

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Nie wiem po co na siłę wciskać ateistów do takich metafor. Ateista sobie nic nie wymyśla, on po prostu nie wierzy, w sensie nie posiada wiary religijnej. Wielki wybuch to nie jest dogmat ateistyczny, tylko teoria naukowa, a jak wiadomo teorie naukowe mogą ulegać zmianie. Póki są przesłanki co do wielkiego wybuchu póty, nauka rozpatruje ten model, próbując go zrozumieć i sprawdzić. I to jest na tyle prawdziwe, na ile jabłka spadają na ziemie. Bez względu na to jak bardzo swoje poglądy będą narzucali ludzie religijni, czy włączający się w nurt new age.
-
Ksenia
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Prawdziwe poznanie nie potrzebuje mądrości, miłości, ani niczego...
Śpiewa tak jak ptak, bez intencji zmieniania czegokolwiek, bez presji i może zawierać w sobie wszystko. Tylko wtedy wszelkie uczucia i emocje są chwilowe...i właściwie dodają smaku naszemu życiu. Przecież nawet maszyny nie są doskonałe.
Śpiewa tak jak ptak, bez intencji zmieniania czegokolwiek, bez presji i może zawierać w sobie wszystko. Tylko wtedy wszelkie uczucia i emocje są chwilowe...i właściwie dodają smaku naszemu życiu. Przecież nawet maszyny nie są doskonałe.

- mocmilosci
- Posty: 229
- Rejestracja: 10 stycznia 2009, o 15:47
- Reputacja: 0
- Kontaktowanie:
: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
cyt:: "Prawdziwe poznanie nie potrzebuje mądrości, miłości, ani niczego..."
tia ....zajefajnie ...tylko ....NIC TO NICOŚĆ, a prawda to MIŁOSĆ-inaczej SZACUNEK!
miłość bez ości...Pisałem już o arce NO EGO, łatwo to rozz...a może dwa...szyfrować.
P OZDRAWIAM
JAN(M)JEST BOGIEM, ...poza zmysłowym progiem?...
adne kfiatki...

tia ....zajefajnie ...tylko ....NIC TO NICOŚĆ, a prawda to MIŁOSĆ-inaczej SZACUNEK!
miłość bez ości...Pisałem już o arce NO EGO, łatwo to rozz...a może dwa...szyfrować.
P OZDRAWIAM
JAN(M)JEST BOGIEM, ...poza zmysłowym progiem?...
adne kfiatki...

JAMJEST
....MIŁOŚĆ....
....MIŁOŚĆ....
-
Ksenia
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Prawdziwe poznanie nie potrzebuje mądrości, miłości, ani niczego od nikogo, bo ono jest mądrością i miłością oraz wszystkim...
To przekracza słowa i intelektualne pojmowanie.Staje się rzeczywistością, gdy patrząc w oczy drugiego człowieka - spostrzeżemy, że patrzymy na siebie, widzącego siebie.
To przekracza słowa i intelektualne pojmowanie.Staje się rzeczywistością, gdy patrząc w oczy drugiego człowieka - spostrzeżemy, że patrzymy na siebie, widzącego siebie.

-
Illuminaty
- Posty: 15
- Rejestracja: 14 października 2014, o 13:11
- Reputacja: 0
- Płeć: M
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Nauka jest tylko namiastką wiedzy. Katolik ma gotowy wzór i nie musi niczego poszukiwać ,gonić za prawdą i żyć w nieświadomości. Jest masa ludzi ,którzy przeżyli spotkanie z Bogiem i opowiadają to niesamowite wydarzenie ,więc najczęstszym kłamstwem jest wmawianie ludziom ,że nikt "po drugiej stronie" nie był i nie że jest to wielka niewiadoma. Ja osobiście szukałem Boga pod kątem naukowym i trafiłem na ciekawy film o tematyce metafizycznej w której wyjaśnili Boga jako źródło powstania i inteligentnej świadomości która wie o każdym ruchu cząsteczek na poziomie atomu ;> Ja osobiście zidentyfikowałem to jako po prostu Boga. Prędzej czy później świadomość ludzka będzie przekonana o istnieniu Boga i w końcu będzie spokoj. ;)
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Ja osobiście szukałem Boga pod kątem naukowym i trafiłem na ciekawy film o tematyce metafizycznej w której wyjaśnili Boga jako źródło powstania i inteligentnej świadomości która wie o każdym ruchu cząsteczek na poziomie atomu ;> Ja osobiście zidentyfikowałem to jako po prostu Boga.
Spróbuje zgadnąć - film ten był na prywatnym kanale youtube?

-
Illuminaty
- Posty: 15
- Rejestracja: 14 października 2014, o 13:11
- Reputacja: 0
- Płeć: M
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Full Moon - ojj nie jestem w stanie tego stwierdzić ,to było kilka dobrych lat temu. Podeslij link jeśli znasz takowy filmik. Być moze to ten 

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Mówię o tym, że by podpisać coś jako "naukowe" trzeba mieć pewność, że jest to naukowe. Na internetach jest pełno pseudonaukowości i paranaukowości. Cała nauka opiera się na wiarygodności i weryfikowalności, więc znajomość źródeł to podstawa.
Z koncepcjami inteligentnego uniwersum spotkałem się u De Mello i Alana Wattsa. Tak jak bardzo cenie ich rozważania, to można ich określić bardziej jako wolnomyślicieli korzystających ze wschodniej teologii niż naukowców. Studiując ich wypowiedzi, trzeba pamiętać, że te rozważania mają charakter czysto filozoficzny i spekulatywny. Raczej próżno oczekiwać prostych odpowiedzi, o ile jakiekolwiek odpowiedzi dostaniemy.
Z koncepcjami inteligentnego uniwersum spotkałem się u De Mello i Alana Wattsa. Tak jak bardzo cenie ich rozważania, to można ich określić bardziej jako wolnomyślicieli korzystających ze wschodniej teologii niż naukowców. Studiując ich wypowiedzi, trzeba pamiętać, że te rozważania mają charakter czysto filozoficzny i spekulatywny. Raczej próżno oczekiwać prostych odpowiedzi, o ile jakiekolwiek odpowiedzi dostaniemy.
: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Umbriel pisze:
Podam na przykładzie stworzenia świata,wyobraźcie sobie dwie osoby a nad nimi nasz świat,te dwie osoby to ateista i katolik,dyskutują jak powstało życie,jeden twierdzi że przez wielki wybuch drugi że świat został stworzony przez boga.
Wielki wybuch ani nie potwierdza ani nie zaprzecza istnieniu Boga.
TA teoria załamuje się w niewielkim ułamku sekundy.
Nigdy tego się nie dowiemy.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Temat bardzo ciekawy. Polecam obejrzeć sobie wykłady o kosmosie Lawrence'a Krauss'a. W perspektywie jest dużo ciekawych fenomenów, chociażby to, że sam moment w którym go teraz badamy okazuje się być najkorzystniejszym do zbierania danych. W innym czasie np. za miliard lat nie będziemy w stanie nic powiedzieć z samych obserwacji, bo nie będzie można dostrzec gry światła z której my teraz dokonujemy obliczeń. Brzmi to mistycznie trochę ;) ale też bym nie wyciągał pochopnych wniosków.
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Za kilka miliardów lat kosmos będzie pusty i ciemny, nie będzie życia w materii. Poza materią będą wtedy żyć nasze dusze? Wydaje się to nierozsądnym twierdzeniem i niemającym żadnych podstaw.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Życie jest poszukiwaniem prawdy,której nie ma.
Kocur pisze:Za kilka miliardów lat kosmos będzie pusty i ciemny, nie będzie życia w materii. Poza materią będą wtedy żyć nasze dusze? Wydaje się to nierozsądnym twierdzeniem i niemającym żadnych podstaw.
A co ma kosmos do życia w materii?
Materia to stan świadomości.
Ty jesteś podstawą.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości
