Kocur pisze:Potrzebnie ponieważ nie zgadzam się z narzucaniem komuś swojego zdania i argumentowania to w ten sposób, że mamy szczątkową wiedzę i musimy podchodzić do sprawy z dystansem.
Żadnego narzucania tu nie było,a to oczywiste że nie jesteśmy ekspertami i dystans do własnych wypowiedzi jak najbardziej słuszny.
Badania jak chcesz podważyć to najpierw musisz się nieco w nich zagłębić,i poznać metodologię tego typu badań.
Kocur pisze:Chodzi o porównanie prawdziwości stanów tych ludzi. Fakt, że czują jakieś emocje nie oznacza, że bodziec do tych emocji jest prawdziwy. We śnie też mam jakieś doświadczenia co nie oznacza, że to dzieje się naprawdę. Podobnie jest z religią a to, że ktoś jest szczęśliwy nie zmienia faktu, że inni są nieszczęśliwi.
Wchodzisz w jakieś mało prawdopodobne gdybania,choć one mogą mieć miejsce ale bez przesady żeby coś takiego miało podważać jakieś świadectwa wielu osób.
W dodatku pokrywa się to z opiniami psychologów i badaniami naukowymi.
Typowe dla New Agowców rzeczy proste komplikować w nieskończoność.
aartefax pisze:Co do tych osób które znam z realu to po co mi to wiedzieć co one czują i myślą?
Musze to wiedzieć żeby stwierdzić że te osoby są szczęśliwe? Przebywanie z nimi rozmowa i to jak sobie radzą w życiu to za mało?
Kocur pisze:Analogicznie jak przy psychotropach, poza tym ego tych ludzi tak to tłumaczy.
Są szczęśliwe,ale nie jest to euforia więc po co mieszać w to psychotropy? Mają normalne życie i co więcej trzeba?
Chcesz na siłę coś komuś wmawiać?
Kocur pisze:Nie ale różne ezoteryczne stwierdzenia już tak. Oobe to nie wiara tylko doświadczenie :P
OObe doświadczenie ok ale wcześniej ogólnie stwierdziłeś że sama wiara zawarta w ezoteryce powoduje choroby psychiczne co jest bezsensu i niczym nie podparte. [/quote]
Kocur pisze:Przechodzi i to jest większa ulga niż wiara w chrześcijaństwo.
Na podstawie czego tak twierdzisz?
Masz jakieś badania?
Takie osoby żyją sobie w jakimś własnym świecie i trudno z nimi się dogadać.
Wystarczy trochę z takimi podyskutować żeby stwierdzić że coś z nimi jest nie tak.
Kocur pisze:Na podstawie błędu psychologa.
No jasne co taki psycholog może wiedzieć.
Od razu widać jak się z taką osobą rozmawia że to nie był błąd.
Kocur pisze:Ale tego nikt tym słabszym jednostkom nie narzuca. Po co? Żeby się przebudzić, w poszukiwaniu szczęścia i rozwoju.
I co z tego że nie narzuca? Takie osoby zwykle nie mają świadomości co ich czeka a słabsze jednostki mogą coś sobie zrobić.
A po tym przebudzeniu schiza i może tu jest efekt jak po psychotropach?
Kocur pisze:Proszę więc o jakiś dowód na poparcie tej tezy. Poza tym są też świeccy egzorcyści. Każdy kto idzie do egzorcysty w to wierzy bo inaczej by tam nie szedł.
Jak coś wkleję jakąś wypowiedz takiej osoby to możesz powiedzieć że po psychotropach bo Ci tak pasuje.
Wiele osób same jak stwierdzają odeszły od Kościoła a do egzorcysty poszły gdy wizyty u innych psychologów nic nie dały.
Mało który chrześcijanin jest mocno wierzący i raczej zwykle jest to słaba wiara.Twierdzisz że jest inaczej?
aartefax pisze:No i dlaczego miałoby mi to przeszkodzić żeby wykorzystać mądrości ewangeliczne?
Katolik De Mello sporo z tego czerpał w swojej pracy terapeutycznej.
Kocur pisze:Dlaczego? Bo to niszczy moralność, niszczy podejście do świata lub zakłada na oczy klapki "nie dostrzegam ciemnych stron, wybieram co mi się podoba". W takim razie po co Ci religia skoro i tak nie wierzysz w całość, implikujesz Bogu sprzeczne cechy ale te negatywne, no na tym się nie skupiasz. Tej to proponuję Ci wziąć heroinę i nie skupiać się na jej wadach, a co
No niby dlaczego niszczy moralność? Twierdzisz tak bo tak Ci pasuje bez żadnego sensownego uzasadnienia.Ależ to bezsens wypowiedzi nie da się wykorzystać mądrości ewangelicznych ponieważ niszczy moralność?
A wcześniej pamiętam że chwaliłeś sobie De Mello.Może byłby dobry po zredukowaniu treści ewangelicznych.
Kocur pisze:De Mello z tego co kojarzę odszedł od katolicyzmu na rzecz wschodnich nauk.
To zle kojarzysz gdyż nie został wykluczony ze stanu kapłańskiego,a tylko jego publikacje zostały skrytykowane przez KNW i to wszystko.
Dużo czerpał z mądrości ewangelicznych,oj dużo.
Kocur pisze:Jeśli w to wierzysz to masz.
Wierzyć nie muszę w mroczność zakładanych przez Ciebie tematów.
Kocur pisze:Jak to po co? Ponieważ stanowią one większość Biblii i jej sedno. Nie ma tam nic pozytywnego tu i teraz, czeka się na śmierć bo będzie raj i życie wieczne. Jak to po co mówić o narzucaniu? Ciężko mi z Tobą dyskutować bo starasz się celowo omijać niewygodne kwestie.
No jasne ateista nie jest wstanie nic wziąść z ewangelii ponieważ nie ma tam nic pozytywnego tu i teraz.
Też mi logika.Tak jakby jakieś mądra przypowieść traciła na znaczeniu tylko dlatego że gdzieś pisze o życiu wiecznym ,raju.
Mnie się ciężko z Tobą dyskutuję ponieważ za mało logiki jest w Twych wypowiedziach.
Na innych portalach z wyjątkiem tych z New Age też z nikim nie pogadasz.
Mówię całkiem serio i nie złośliwie.
Sprawdz to zobaczysz.
Jest to po prostu przepaść w rozmowach New Agowców z wierzącymi czy ateistami.
aartefax pisze:Ale pewnie lewicowcy mają o wiele mnie skrajne poglądy od New Age w tej kwestii.
Kocur pisze:Co ma lewica do kościoła i new age?
Nie musi mieć -żeby dojść do takiego wniosku :W kwestii religii lewicowcy mają o wiele mniej skrajne poglądy od New Age.
Kocur pisze:A co mają aniołki i święty Mikołaj do religii? Ja mówię o piekle bo rozmawiamy o religii.
Twierdzisz że w Biblii nie ma wzmianki o aniołach? Tylko piekło chcesz kojarzyć z religią bo ći tak pasuje?
aartefax pisze:Zbyt dużą wagę przypisujesz podświadomości.
Kocur pisze:Tym zdaniem pokazałeś, że nie ma sensu z Tobą dyskutować na ten temat. Podświadomość ma kluczowe, najważniejsze znaczenie dla każdego człowieka. Jeśli ktoś to neguje to jest ignorantem i szkoda czasu tracić na dyskusję. Sorry, że wyszło mi ad personam ale to już wydaje mi się zbyt oczywiste żeby tłumaczyć.
Nie to Ty przesadzasz gdyż chcesz mi wmówić że tego typu bzdury że człowiek porównuje się do Boga i przez samo to odbija to się negatywnie na psychice.
Logika że jak coś jest w świadomości to już automatycznie musimy się porównywać z tym czymś.
Wiec dla mnie jest bez sensu dyskutować z tak absurdalnymi stwierdzeniami.
Z mrówką pchłą i czym jeszcze się porównujemy? Bakterią?
Kocur pisze:Mnie nie straszono piekłem, informowano mnie o tym na katechezach. Nie miało znaczenia czyli nie przejmowałeś się tym, że ktoś za złe uczynki w tym życiu idzie do wiecznego piekła na wieczne potępienie? Wyobrażałeś sobie czym jest wieczność i co czeka tych ludzi? Pewnie też nie...
No nie przejmowałem się akurat tym.
Natomiast bałem się jak mi puszczano bajki o Czerwonym Kapturku i innych.
aartefax pisze:Przesadzasz i jakby tak było,że taki straszny wpływ miałaby wiara w piekło i że to niszczenie psychiki to społeczeństwo byłoby mocno zwichrowane.
Kocur pisze:No i jest.
I to jest wina wiary w piekło,bo tak Ci pasuje i już.
No nie jest społeczeństwo tak mocno zwichrowane i jakoś funkcjonuje,ale są tacy co co poprzez jakieś ideologie rozsyłane z netu i przez guru stają się jednostkami aspołecznymi.
Kocur pisze:I nie zgadzam się z tym, że byli silniejsi. Jedni tak inni nie. Teraz po prostu patologia bardziej rzuca się w oczy.
No byli i pewnie dlatego że życie ich było prostsze.
Dobrze byłoby znać trochę takich osób których dzieciństwo zachaczało o czasy wojny.
Kocur pisze:Nie pisałem, że to debile tylko, że katolicyzm jest debilny. To spora różnica, wykształcony i inteligentny człowiek może wierzyć również w debilizmy jeśli jego podświadomość była tym karmiona od dziecka. Akurat dotykamy tematu, na którym się znam a Ty chyba nie co widzę po dyskusji więc spoko, mogę się wypowiadać ;)
Wiem co napisałeś ale mniejsza o to.
Homoseksualistom też się oberwało a nawet i ateistom(raz tylko)
aartefax pisze:Więc poglądy się zmieniają w trakcie nabywania wiedzy.
Miał poglądy takie jak Ty.
Ale oczywiście możesz żyć swoimi oczywistościami.
Ale może lepiej byłoby trochę nabyć jakiejś wiedzy i dopiero wtedy coś osądzać.
Kocur pisze:Ok to skoro erystyka to odpowiem tym samym.
Wiem to typowy dla New Agowca stosunek do religii.
Trochę byłem na tego typu portalach z ciekawości.
A co do filozofów to jest to jak najbardziej normalne że zmieniają swoje poglądy wraz wiedzą i wiekiem,poprzez analizę i dociekania.






