https://www.youtube.com/watch?v=wNOvJ3GM5l4



Kocur pisze:Ja w realu kłócę się tylko z rodzicami ;) A raczej to oni się kłócą ze mną a ja nawet jak zignoruję to już mam łatkę winnego bo nie odpowiadamAle dyskutując na jakiś temat często ośmieszam czyjeś wypowiedzi - nigdy rozmówcę. Coś na takiej zasadzie, że dyskutuję z katolikami to porównuję ich Boga do latającego potwora spaghetti czy innych zeusów, czy dyskutując z socjalistami używam podobnych argumentów do Korwina.
Kocur pisze:Jeśli wierzymy w życie po życiu, którego celem jest oświecenie to oznacza to, że teraz jesteśmy nieoświeceni czyli nieprawidłowi, mamy jakieś obciążenia, złe wzorce a to wszystko jest przejęte od społeczeństwa i tworzy nasze ego - musimy pozbyć się złego ego i złych nawyków żeby być takimi jak powinniśmy być. A za to, że robimy inaczej dopada nas zła karma. Jeśli mówimy o raju i piekle to znaczyłoby również, że jesteśmy oceniani przez jakieś nieme siły i na podstawie tego ego jakie dostaliśmy tu przypadkowo idziemy do piekła albo nieba- to już totalny bezsens. Oczywiście żeby mieć dobrą karmę lub trafić do raju musimy się zachowywać tak jak ktoś (bóg) ustalił, że należy.
Kocur pisze:To samo. Nie pasujemy do Boga, czujemy się przy nim gorsi i musimy się dostosować żeby uniknąć kary lub być szczęśliwym.
Kocur pisze:Uwarunkowania, które dostaliśmy w spadku po przodkach i przejęliśmy z kultury jako nieświadome dzieci i postępowanie na ich zasadzie to nie jest wolna wola, za którą mamy być nagradzani lub karani. Jeśli mamy złe uwarunkowania a wierzymy, że mamy wolną wolę i musimy się dostosować to trzeba się wyrzec siebie żeby pasować do wszechświata a wierzymy, że to jacy jesteśmy to nasza wina. Lepiej przyznać zgodnie z prawdą, że faktycznie mamy wolę ale nie jest ona wolna i ewentualne oceny powinny dotyczyć tego o czym wiemy, że jest złe a nie robimy tego dla przyjemności tylko np z zemsty, zawiści, nienawiści.
[/quote]Kocur pisze:Nasze wbudowane od urodzenia pragnienia są jakie są. Niektórzy nigdy nie będą szczęśliwi bo ich marzenia są nierealne a ich osobowości nie są takie jakby chcieli. Można jednak się zdystansować, przestać tego szukać i czerpać z życia proste przyjemności jak spalenie bata tu podane jako przykład
Full Moon pisze:. Rośnie inteligencja
villah pisze:Full Moon pisze:. Rośnie inteligencja
W równym stopniu i głupota.


Używając innej metafory, można mieć bardzo dobry hardwere w swoim PC, a do tyłka softwere i na odwrót. Tak samo jest z umysłem. Ten kto się wychowuje wśród mądrych ludzi ta mądrość na niego spłynie nawet jak będzie głupi. Jak ktoś inteligentny wychował się wśród głupich ludzi to będzie głupio postępował mimo, że teoretycznie będzie mógł w stanie zrozumieć najtrudniejsze zadania matematyczne.Full Moon pisze:Z danych, które znam wynika, że co raz więcej dzieci ma problemy emocjonalne. Rośnie inteligencja, ale jednocześnie dzieci z wyższą inteligencją nie radzą sobie w życiu bo są bombardowane szumem informacyjnym.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości