Jeśli nie to głosów innych i tak nie usłyszymy. Psychiczny wampiryzm
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Psychiczny wampiryzm
Człowiek w jeden dzień jest taki, w drugi inny. To nie są sztywne podziały, raczej pewne archetypy, które dotyczą wszystkich. Wrzuciłem jedynie do samodzielnej refleksji. W końcu mając dystans do innych liczy się to czy sami wobec siebie jesteśmy szczerzy.
Jeśli nie to głosów innych i tak nie usłyszymy. 
Jeśli nie to głosów innych i tak nie usłyszymy. -
Ksenia
Re: Psychiczny wampiryzm
Bardzo dyplomatyczna odpowiedź.
Powiem Ci szczerze, że teraz będę się bała zamieścić jakikolwiek link, cytat lub tytuł książki, żeby nikogo nie wciągać w swój tunel i nie być naganiaczką (pijawką duchowości).
Chyba od samej siebie też już nic nie napiszę, bo przecież mogę być ignorantką.
No to pięknie.

Powiem Ci szczerze, że teraz będę się bała zamieścić jakikolwiek link, cytat lub tytuł książki, żeby nikogo nie wciągać w swój tunel i nie być naganiaczką (pijawką duchowości).
Chyba od samej siebie też już nic nie napiszę, bo przecież mogę być ignorantką.
No to pięknie.

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Psychiczny wampiryzm
Jak dla mnie to kwestia zachowania złotego środka i umiaru we wszystkim 
Re: Psychiczny wampiryzm
Ksenia
nie napiszesz nic bo Cię zaszufladkują? Gdzie się podział Twój optymizm duchowy?

nie napiszesz nic bo Cię zaszufladkują? Gdzie się podział Twój optymizm duchowy?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
Ksenia
Re: Psychiczny wampiryzm
Moje TAO poszło na grzyby... 
Może wróci do mnie z koszem prawdziwków.
Może wróci do mnie z koszem prawdziwków.

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Psychiczny wampiryzm
W zasadzie nie wierzę w ten "energetyczny model" i mam lepszy, który dokładnie wyjaśnia relacje między ludzkie. Lecz trzeba przyznać, że model zaproponowany przez Teal Swan również nawiązuje w pewien sposób adekwatnie do kontaktów między ludzkich. I moim zdaniem bardzo dobrze wpasowuje się w model, który przedstawiłem i w zasadzie go uzasadnia. Może warto przez kilka postów zobrazować to tekstowo, żeby móc poddać to analizie.
Psychiczny wampiryzm
(Jak rozpoznać i bronić się przed energetycznymi wampirami)
Pomyślałam, że dobrym tematem na dzić będzie wampiryzm energetyczny. Jest to pasożytniczy związek, w którym jedna osoba karmi się energią życiową, zwaną również praną, drugiej osoby.Te osoby, które karmią się siłą życiową innych, które wysysają z nich energię, nazywane są często psychicznymi wampirami. Ale dzisiaj chciałam zaproponować odważną tezę:
Nie jest możliwe aby oddać swoją energię innej osobie i nie jest możliwe aby zabrać energię komukolwiek. Oto dlaczego:
Nazwijmy to Źródłem. Jak wiemy źródło jest nieskończoną energią. Nie ma granic, jest wszystkim, co istnieje. W energii źródła istnieją strumienie energii, które często nazywamy Duszą lub Wyższym Ja. Są one niczym prąd w oceanie. Prąd taki jest samym oceanem, ale też jest sposobem, w który ocean się przejawia. Dusze te, czy też Wyższe Ja wysyłają swoje projekcje do wymiaru fizycznego w postaci istoty fizycznej.
Załóżmy, że to jesteś Ty, a to niech będzie Bob.
Bob może czerpać energię tylko ze swojej Duszy, czy swojego Wyższego ja.Tak samo jak TY możesz czerpać energię tylko ze swojej Duszy, czy swojego Wyższego ja. Ten strumień energii zasila twoją energię.
Tak naprawdę nie jest możliwe, żebyś zabierał energię komuś innemu, tak samo jak nie jest możliwe, aby ktoś zabierał tobie energię. Jedyne co się wydarza to to, że osoba ta działa w sposób, który sprawia, że obserwując ją zaczynasz tworzyć myśli, które powodują, że ograniczasz swój własny strumień energii ze Źródła.Tak samo dzieje się w przypadku drugiej osoby. Być może Bob czuje, że to my drenujemy go z energii, ale to co się naprawdę wydarza to to, że on obserwując nasze zachowanie zaczyna tworzyć myśli, które nie pozwalają energii Źródła wpływać do jego fizycznego ciała.
To właśnie sprawia, że mówi: "Kiedy przebywam z tobą czuję jakby uciekała ze mnie energia" Tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z tą osobą tutaj.To nie ona mu to robi. Ona stanowi po prostu wymówkę dla Boba, żeby mógł poczuć się źle.
To samo może przydarzyć się tobie. Jeśli Bob robi coś, co sprawia, ze nasza energia się wyczerpuje. To jeśli on jest psychicznym wampirem to postrzegamy to w ten sposób jedynie dlatego, że robi on rzeczy które sprawiają, iż patrząc na niego tworzymy na jego temat myśli, które sprawiają, że pojawia się w nas opór w stosunku do przepływu energii ze źródła.
Ten strumień energetyczny nie może wpłynąć do naszego fizycznego ciała, a kiedy tak się dzieje pojawiają się różne dolegliwości i wszystkie te fizyczne symptomy braku zdrowia, które są produktem ubocznym tego, że sami pozbawiamy się dostępu do strumienia energii ze Źródła.
Psychiczne wampiry nie są w stanie poczuć że wszechświat jest nieskończony. Nie są w stanie poczuć, że mogą otrzymać miłość, której pragną. Nie wierzą, że potrafią sami zaspokoić swoje potrzeby i dlatego są przekonani, że jedyny sposób, aby zdobyć to czego potrzebują to zabrać to innym. Myśli, które kreują, osłabiają ich witalność, przez co ich życie upływa w stanie niestającej desperacji i słabości. Są nieświadomi tego, jak obfitym źródłem jest ich własny duch.
Z tego powodu od dawna uważano je za istoty słabe duchowo. W rzeczywistości nie można być duchowo słabym, można jedynie być nieświadomym siły własnego ducha.Tak jak ludzie doświadczający głodu kradną jedzenie, tak oni kradną energię. Ale tak jak widzieliśmy w poprzednim przykładzie kradzież energii jest niemożliwa. Oni po prostu zachowują się w sposób, który sprawia, że zaczynasz tworzyć myśli, które pozbawiają Cię twojej własnej energii dopływającej ze Źródła. Nie znaczy to, że oni są źli, ani nawet że mają złe intencje, jedynie, że są zdesperowanymi ofiarami własnych umysłów.
Ale biorąc na siebie ryzyko, że niektórzy z was poczują się bardzo źle, muszę powiedzieć wam coś o ofiarach wampiryzmu. Rzeczywistość, w której żyjemy, fizyczna rzeczywistość, która jest lustrzanym hologramem, zorganizowana jest w oparciu o prawo przyciągania. Prawo to stanowi, że tylko pasujące do siebie wibracje mogą współistnieć w tej samej rzeczywistości. W takim razie jak to się dzieje, że drapieżnik i ofiara dzielą tę samą przestrzeń? Mają przeciwne wibracje czyż nie? Nie całkiem. Zdecydowanie nie. Mają te same wibracje.
Ofiara nie różni się niczym od wampira. Ofiara również tworzy myśli, które osłabiają jej witalność i również żyje w stanie słabości i desperacji. Ofiary są nieświadome jak obfitym źródłem jest ich Duch więc je również uważaj się za słabe duchowo albo znajdujące się w okresie emocjonalnej i duchowej słabości. Tak samo jak głodny kradnie jedzenie, ofiara kradnie dwie rzeczy:
Pierwsza z nich to współczucie. Ci z nas którzy są nałogowymi ofiarami mylą współczucie z miłością. To ono popycha innych, aby zaopiekowali się nami ponieważ czujemy, że sami nie jesteśmy w stanie zatroszczyć się o siebie.
Ale jest jeszcze jedna rzecz którą ofiara czy wampir psychoczny kradnie w stanie desperacji. - poczucie bycia dobrym. Kiedy uznamy, że druga osoba jest "tym złym", tak jak to robi wampir psychiczny, okazuje się, że sami jesteśmy "tymi dobrymi". Nie potrafimy poczuć, że jesteśmy dobrzy dopóki ktoś inny nie okaże się "gorszy" od nas. To właśnie sprawia, że uzależniamy się od psychicznych wampirów. Nieustannie na nie wpadamy ponieważ służą one podtrzymaniu naszego przekonania o nas samych.
Kiedy wejdziesz w kontakt z psychicznym wampirem poczujesz się wyczerpany. Możesz też poczuć się zagubiony, jakbyś stracił kontakt ze Źródłem, a nawet zacząć odczuwać przygnębienie.Twój poziom energii znacznie się obniży. I nawet nie będziesz wiedzieć, co się stało. Tak samo jak w starych bajkach, wysysające krew wampiry - najczęściej kiedy atakują nie masz nawet pojęcia dlaczego czujesz się, jak się czujesz. Ponieważ nie rozpoznałeś, która osoba w twoim otoczeniu sprawia, że tak się czujesz.
Za chwilę podam krótką listę głównych cech wampira. Aby uznać jakąś osobę za prawdziwego wampira psychicznego musi ona spełnić kilka kryteriów na tej liście.
1. Psychiczny wampir żyje w stanie samo-ignorancji.
Wszyscy jesteśmy w procesie odkrywania samych siebie, tak więc w mniejszym lub większym stopniu każdy z nas błądzi w ciemności , jeśli chodzi o samego siebie. Ale wampir psychiczny inwestuje znacznie mniej w zdobycie samoświadomości niż w przetrwanie. A przetrwanie oznacza żerowanie na innych. Tak długo jak wampiry otrzymują tę energię od innych nie są zbyt zainteresowane uzdrowieniem samych siebie i uzyskaniem samo-świadomości. (moi Ignoranci)
Może to być jednak trudne do zauważenia ponieważ najczęściej obracają się oni w kręgach ludzi, którym naprawdę zależy na uzyskaniu samoświadomości. Kręgi duchowe i środowiska zajmujące się uzdrawianiem to ich ulubione miejsca. Powiem wam dlaczego. Ogólnie mówiąc, ludzie zajmujący się duchowością i uzdrawianiem są bardziej otwarci na innych. Ich mechanizmy obronne są słabe i łatwo wybaczają. Wielu z nas, odnalazło swoją ścieżkę do duchowości nie z przestrzeni radości.
Często odnajdujemy tę ścieżkę poprzez nasze cierpienie. Wielu z nas znalazło się na tej ścieżce ponieważ czujemy się jak ofiary i byliśmy ofiarami w przeszłości. I właśnie dlatego jesteśmy tutaj, w duchowych kręgach, ze szczególną intencja uzdrowienia tej obecnej wibracji. (moi Poszukiwacze)
Kiedy otaczasz się osobami, które praktykują myślenie w pozytywny sposób o innych i które praktykują podejmowanie osobistej odpowiedzialności, łatwo jest pozostać niezauważonym i sprawiać, aby inni litowali się nad twoim bólem, zamiast po prostu odciąć się od Ciebie. Można to ująć w inny sposób. Gdybym była nietoperzem wampirem i wiedziała, że na polu jedna z krów praktykuje sztukę akceptacji, najprawdopodobniej usiadłabym i zaczęła karmić się krwią tej właśnie krowy. Dlaczego? Ponieważ wiedziałabym, że nie machnie swoim ogonem, żeby mnie zrzucić. Podczas gdy zwykła krowa, która nie obraca się w kręgach duchowych i nie praktykuje akceptacji, nawet by się nie zawahała tylko użyła swojego ogona. (to między innymi przyciąga Pijawki)
Dalej mówi ona o Trollach, ale to może później przepiszę, bo teraz mi się nie chce :P Napiszę teraz jeszcze jedną z wskazówek jaką Teal daje na końcu:
Naucz się dostrzegać i akceptować niuanse, drobiazgi i szare sfery. Ci z z nas, którzy utknęli w roli wampira i ofiary mają ogromną trudność w dostrzeganiu świata takim, jakim jest. Postrzegamy go w kategoriach bieli i czerni, bohaterów i czarnych charakterów. Oprawców i ofiar. Kiedy postrzegamy świat w ten sposób czujemy, że świat w którym żyjemy jest niebezpieczny. A to podtrzymuje sposób patrzenia na świat, który nie najlepiej nam służy. Oznacza to również, że będziemy dążyli do opowiedzenia się po którejś ze stron, zamiast przyznania się że należymy do obydwu.

Psychiczny wampiryzm
(Jak rozpoznać i bronić się przed energetycznymi wampirami)
Pomyślałam, że dobrym tematem na dzić będzie wampiryzm energetyczny. Jest to pasożytniczy związek, w którym jedna osoba karmi się energią życiową, zwaną również praną, drugiej osoby.Te osoby, które karmią się siłą życiową innych, które wysysają z nich energię, nazywane są często psychicznymi wampirami. Ale dzisiaj chciałam zaproponować odważną tezę:
Nie jest możliwe aby oddać swoją energię innej osobie i nie jest możliwe aby zabrać energię komukolwiek. Oto dlaczego:
Nazwijmy to Źródłem. Jak wiemy źródło jest nieskończoną energią. Nie ma granic, jest wszystkim, co istnieje. W energii źródła istnieją strumienie energii, które często nazywamy Duszą lub Wyższym Ja. Są one niczym prąd w oceanie. Prąd taki jest samym oceanem, ale też jest sposobem, w który ocean się przejawia. Dusze te, czy też Wyższe Ja wysyłają swoje projekcje do wymiaru fizycznego w postaci istoty fizycznej.
Załóżmy, że to jesteś Ty, a to niech będzie Bob.
Bob może czerpać energię tylko ze swojej Duszy, czy swojego Wyższego ja.Tak samo jak TY możesz czerpać energię tylko ze swojej Duszy, czy swojego Wyższego ja. Ten strumień energii zasila twoją energię.
Tak naprawdę nie jest możliwe, żebyś zabierał energię komuś innemu, tak samo jak nie jest możliwe, aby ktoś zabierał tobie energię. Jedyne co się wydarza to to, że osoba ta działa w sposób, który sprawia, że obserwując ją zaczynasz tworzyć myśli, które powodują, że ograniczasz swój własny strumień energii ze Źródła.Tak samo dzieje się w przypadku drugiej osoby. Być może Bob czuje, że to my drenujemy go z energii, ale to co się naprawdę wydarza to to, że on obserwując nasze zachowanie zaczyna tworzyć myśli, które nie pozwalają energii Źródła wpływać do jego fizycznego ciała.
To właśnie sprawia, że mówi: "Kiedy przebywam z tobą czuję jakby uciekała ze mnie energia" Tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z tą osobą tutaj.To nie ona mu to robi. Ona stanowi po prostu wymówkę dla Boba, żeby mógł poczuć się źle.
To samo może przydarzyć się tobie. Jeśli Bob robi coś, co sprawia, ze nasza energia się wyczerpuje. To jeśli on jest psychicznym wampirem to postrzegamy to w ten sposób jedynie dlatego, że robi on rzeczy które sprawiają, iż patrząc na niego tworzymy na jego temat myśli, które sprawiają, że pojawia się w nas opór w stosunku do przepływu energii ze źródła.
Ten strumień energetyczny nie może wpłynąć do naszego fizycznego ciała, a kiedy tak się dzieje pojawiają się różne dolegliwości i wszystkie te fizyczne symptomy braku zdrowia, które są produktem ubocznym tego, że sami pozbawiamy się dostępu do strumienia energii ze Źródła.
Psychiczne wampiry nie są w stanie poczuć że wszechświat jest nieskończony. Nie są w stanie poczuć, że mogą otrzymać miłość, której pragną. Nie wierzą, że potrafią sami zaspokoić swoje potrzeby i dlatego są przekonani, że jedyny sposób, aby zdobyć to czego potrzebują to zabrać to innym. Myśli, które kreują, osłabiają ich witalność, przez co ich życie upływa w stanie niestającej desperacji i słabości. Są nieświadomi tego, jak obfitym źródłem jest ich własny duch.
Z tego powodu od dawna uważano je za istoty słabe duchowo. W rzeczywistości nie można być duchowo słabym, można jedynie być nieświadomym siły własnego ducha.Tak jak ludzie doświadczający głodu kradną jedzenie, tak oni kradną energię. Ale tak jak widzieliśmy w poprzednim przykładzie kradzież energii jest niemożliwa. Oni po prostu zachowują się w sposób, który sprawia, że zaczynasz tworzyć myśli, które pozbawiają Cię twojej własnej energii dopływającej ze Źródła. Nie znaczy to, że oni są źli, ani nawet że mają złe intencje, jedynie, że są zdesperowanymi ofiarami własnych umysłów.
Ale biorąc na siebie ryzyko, że niektórzy z was poczują się bardzo źle, muszę powiedzieć wam coś o ofiarach wampiryzmu. Rzeczywistość, w której żyjemy, fizyczna rzeczywistość, która jest lustrzanym hologramem, zorganizowana jest w oparciu o prawo przyciągania. Prawo to stanowi, że tylko pasujące do siebie wibracje mogą współistnieć w tej samej rzeczywistości. W takim razie jak to się dzieje, że drapieżnik i ofiara dzielą tę samą przestrzeń? Mają przeciwne wibracje czyż nie? Nie całkiem. Zdecydowanie nie. Mają te same wibracje.
Ofiara nie różni się niczym od wampira. Ofiara również tworzy myśli, które osłabiają jej witalność i również żyje w stanie słabości i desperacji. Ofiary są nieświadome jak obfitym źródłem jest ich Duch więc je również uważaj się za słabe duchowo albo znajdujące się w okresie emocjonalnej i duchowej słabości. Tak samo jak głodny kradnie jedzenie, ofiara kradnie dwie rzeczy:
Pierwsza z nich to współczucie. Ci z nas którzy są nałogowymi ofiarami mylą współczucie z miłością. To ono popycha innych, aby zaopiekowali się nami ponieważ czujemy, że sami nie jesteśmy w stanie zatroszczyć się o siebie.
Ale jest jeszcze jedna rzecz którą ofiara czy wampir psychoczny kradnie w stanie desperacji. - poczucie bycia dobrym. Kiedy uznamy, że druga osoba jest "tym złym", tak jak to robi wampir psychiczny, okazuje się, że sami jesteśmy "tymi dobrymi". Nie potrafimy poczuć, że jesteśmy dobrzy dopóki ktoś inny nie okaże się "gorszy" od nas. To właśnie sprawia, że uzależniamy się od psychicznych wampirów. Nieustannie na nie wpadamy ponieważ służą one podtrzymaniu naszego przekonania o nas samych.
Kiedy wejdziesz w kontakt z psychicznym wampirem poczujesz się wyczerpany. Możesz też poczuć się zagubiony, jakbyś stracił kontakt ze Źródłem, a nawet zacząć odczuwać przygnębienie.Twój poziom energii znacznie się obniży. I nawet nie będziesz wiedzieć, co się stało. Tak samo jak w starych bajkach, wysysające krew wampiry - najczęściej kiedy atakują nie masz nawet pojęcia dlaczego czujesz się, jak się czujesz. Ponieważ nie rozpoznałeś, która osoba w twoim otoczeniu sprawia, że tak się czujesz.
Za chwilę podam krótką listę głównych cech wampira. Aby uznać jakąś osobę za prawdziwego wampira psychicznego musi ona spełnić kilka kryteriów na tej liście.
1. Psychiczny wampir żyje w stanie samo-ignorancji.
Wszyscy jesteśmy w procesie odkrywania samych siebie, tak więc w mniejszym lub większym stopniu każdy z nas błądzi w ciemności , jeśli chodzi o samego siebie. Ale wampir psychiczny inwestuje znacznie mniej w zdobycie samoświadomości niż w przetrwanie. A przetrwanie oznacza żerowanie na innych. Tak długo jak wampiry otrzymują tę energię od innych nie są zbyt zainteresowane uzdrowieniem samych siebie i uzyskaniem samo-świadomości. (moi Ignoranci)
Może to być jednak trudne do zauważenia ponieważ najczęściej obracają się oni w kręgach ludzi, którym naprawdę zależy na uzyskaniu samoświadomości. Kręgi duchowe i środowiska zajmujące się uzdrawianiem to ich ulubione miejsca. Powiem wam dlaczego. Ogólnie mówiąc, ludzie zajmujący się duchowością i uzdrawianiem są bardziej otwarci na innych. Ich mechanizmy obronne są słabe i łatwo wybaczają. Wielu z nas, odnalazło swoją ścieżkę do duchowości nie z przestrzeni radości.
Często odnajdujemy tę ścieżkę poprzez nasze cierpienie. Wielu z nas znalazło się na tej ścieżce ponieważ czujemy się jak ofiary i byliśmy ofiarami w przeszłości. I właśnie dlatego jesteśmy tutaj, w duchowych kręgach, ze szczególną intencja uzdrowienia tej obecnej wibracji. (moi Poszukiwacze)
Kiedy otaczasz się osobami, które praktykują myślenie w pozytywny sposób o innych i które praktykują podejmowanie osobistej odpowiedzialności, łatwo jest pozostać niezauważonym i sprawiać, aby inni litowali się nad twoim bólem, zamiast po prostu odciąć się od Ciebie. Można to ująć w inny sposób. Gdybym była nietoperzem wampirem i wiedziała, że na polu jedna z krów praktykuje sztukę akceptacji, najprawdopodobniej usiadłabym i zaczęła karmić się krwią tej właśnie krowy. Dlaczego? Ponieważ wiedziałabym, że nie machnie swoim ogonem, żeby mnie zrzucić. Podczas gdy zwykła krowa, która nie obraca się w kręgach duchowych i nie praktykuje akceptacji, nawet by się nie zawahała tylko użyła swojego ogona. (to między innymi przyciąga Pijawki)
Dalej mówi ona o Trollach, ale to może później przepiszę, bo teraz mi się nie chce :P Napiszę teraz jeszcze jedną z wskazówek jaką Teal daje na końcu:
Naucz się dostrzegać i akceptować niuanse, drobiazgi i szare sfery. Ci z z nas, którzy utknęli w roli wampira i ofiary mają ogromną trudność w dostrzeganiu świata takim, jakim jest. Postrzegamy go w kategoriach bieli i czerni, bohaterów i czarnych charakterów. Oprawców i ofiar. Kiedy postrzegamy świat w ten sposób czujemy, że świat w którym żyjemy jest niebezpieczny. A to podtrzymuje sposób patrzenia na świat, który nie najlepiej nam służy. Oznacza to również, że będziemy dążyli do opowiedzenia się po którejś ze stron, zamiast przyznania się że należymy do obydwu.

-
Ksenia
Re: Psychiczny wampiryzm
„Pewnego dnia, rankiem przyszedł do mnie jakiś mężczyzna i powiedział:
– Jesteś boski.
Odpowiedziałem:
– Masz rację!
W tym czasie przyszedł drugi mężczyzna i powiedział:
– Możesz się niemal równać z diabłem.
Odpowiedziałem mu:
– Masz rację!
Pierwszy mężczyzna trochę się zaniepokoił. Powiedział:
– Jak to możliwe? Przecież obaj nie możemy mieć racji.
Odpowiedziałem mu:
– Nie tylko wy dwaj, lecz miliony ludzi mogą mieć rację mówiąc o mnie. To, co mówią na temat mojej osoby, tak naprawdę określa ich samych. Przecież mnie nie znają! To niemożliwe, bo nie poznali samych siebie. To co mówią, to zaledwie ich własna interpretacja.
Mężczyzna zapytał:
– W takim razie kim jesteś? Jeśli to tylko moja interpretacja, że jesteś boski i jego interpretacja, ze jesteś diabłem, to kim jesteś?
Powiedziałem:
– Jestem sobą. Nie posiadam interpretacji siebie i nie jest mi potrzebna. Jestem po prostu szczęśliwy będąc sobą, cokolwiek to oznacza. Jestem szczęśliwy będąc sobą.
Nikt nie może powiedzieć niczego o tobie. Cokolwiek ludzie mówią – mówią to o sobie. Ale ty stałeś się rozdygotany, ponieważ nadal kurczowo trzymasz się fałszywego centrum. Fałszywe centrum jest zależne od innych, więc stale przejmujesz się tym, co inni mówią o tobie. Zawsze podążasz za innymi, starasz się być godny szacunku, nieustannie dekorujesz swoje ego. To samobójstwo.
Zamiast przejmować się tym, co mówią inni ludzie, lepiej zacznij patrzeć do wewnątrz, aby znaleźć tam siebie”.
Osho
– Jesteś boski.
Odpowiedziałem:
– Masz rację!
W tym czasie przyszedł drugi mężczyzna i powiedział:
– Możesz się niemal równać z diabłem.
Odpowiedziałem mu:
– Masz rację!
Pierwszy mężczyzna trochę się zaniepokoił. Powiedział:
– Jak to możliwe? Przecież obaj nie możemy mieć racji.
Odpowiedziałem mu:
– Nie tylko wy dwaj, lecz miliony ludzi mogą mieć rację mówiąc o mnie. To, co mówią na temat mojej osoby, tak naprawdę określa ich samych. Przecież mnie nie znają! To niemożliwe, bo nie poznali samych siebie. To co mówią, to zaledwie ich własna interpretacja.
Mężczyzna zapytał:
– W takim razie kim jesteś? Jeśli to tylko moja interpretacja, że jesteś boski i jego interpretacja, ze jesteś diabłem, to kim jesteś?
Powiedziałem:
– Jestem sobą. Nie posiadam interpretacji siebie i nie jest mi potrzebna. Jestem po prostu szczęśliwy będąc sobą, cokolwiek to oznacza. Jestem szczęśliwy będąc sobą.
Nikt nie może powiedzieć niczego o tobie. Cokolwiek ludzie mówią – mówią to o sobie. Ale ty stałeś się rozdygotany, ponieważ nadal kurczowo trzymasz się fałszywego centrum. Fałszywe centrum jest zależne od innych, więc stale przejmujesz się tym, co inni mówią o tobie. Zawsze podążasz za innymi, starasz się być godny szacunku, nieustannie dekorujesz swoje ego. To samobójstwo.
Zamiast przejmować się tym, co mówią inni ludzie, lepiej zacznij patrzeć do wewnątrz, aby znaleźć tam siebie”.
Osho

- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
Re: Psychiczny wampiryzm
Jeśli rusza nas to co o nas mówią to warto przemyśleć dlaczego tak się dzieje. IMO wtedy może to świadczyć, że jest rezonans z wypowiadanymi zdaniami. Zauważyłem, że ludzie są odporni na wszelkie kłamstwa i oszczerstwa, nawet na agresję. Lecz jak powie się im prawdę, która w sumie nie jest oczywista jedynie dla ich samych to się łamią. To jest paradoks bo rozwój bez samowiedzy nie jest możliwy. Człowiek chce za wszelką cenę i po trupach zachować idealny obraz siebie. Może w tym co wcześniej mówiłaś Kseniu miałaś racje, że trzeba stanąć twarzą twarz ze swoją wew. ciemnością i zajrzeć własnym demonom prosto w oczy.
Domyślam się, że to może być też jakiś społeczny mechanizm: nie mówienie sobie prawdy. Może to ewolucyjne przystosowanie do życia w gromadzie. W końcu dla natury krótszą drogą było wykształcenie mechanizmów obronnych psychiki niż stworzenie bardziej świadomych, akceptujących się istot. Z tego wszystkiego wynika, że może czasami lepiej trzymać język za zębami i nie mówić niewygodnych rzeczy.
Domyślam się, że to może być też jakiś społeczny mechanizm: nie mówienie sobie prawdy. Może to ewolucyjne przystosowanie do życia w gromadzie. W końcu dla natury krótszą drogą było wykształcenie mechanizmów obronnych psychiki niż stworzenie bardziej świadomych, akceptujących się istot. Z tego wszystkiego wynika, że może czasami lepiej trzymać język za zębami i nie mówić niewygodnych rzeczy.
-
Ksenia
Re: Psychiczny wampiryzm
Żeby mówić prawdę trzeba najpierw stać się prawdziwkiem...W ustach człowieka naprawdę wolnego prawda jest bardziej lekkostrawna i do przyjęcia...Jak ktoś mówi o drzazdze w cudzym oku, a belki nie widzi w swoim to w ludziach działają mechanizmy samoobronne...
Wiele osób oddaje się szukaniu prawdy i siebie tak gorliwie i obsesyjnie, że nigdy jej nie znajduje. Są to często bardzo nieszczęśliwi ludzie i ich poszukiwania są daremną próbą zamaskowania ich ukrytego stanu. Poszukiwacz duchowy i pseudoguru to maska kogoś, kto rozpaczliwie chce uciec od własnego bólu.
Można wszystkich oszukać, ale nie można okłamać siebie, bo listonosz puka do naszych drzwi wiele razy. Jeżeli ktoś nie chce odebrać przesyłki i śni udając świętego, to wiadomość powraca pod postacią zrządzeń losu...
Ale kimże jestem żeby tak pitolić, sama jeszcze nie uwolniłam wszystkich swoich demonów...
Wiele osób oddaje się szukaniu prawdy i siebie tak gorliwie i obsesyjnie, że nigdy jej nie znajduje. Są to często bardzo nieszczęśliwi ludzie i ich poszukiwania są daremną próbą zamaskowania ich ukrytego stanu. Poszukiwacz duchowy i pseudoguru to maska kogoś, kto rozpaczliwie chce uciec od własnego bólu.
Można wszystkich oszukać, ale nie można okłamać siebie, bo listonosz puka do naszych drzwi wiele razy. Jeżeli ktoś nie chce odebrać przesyłki i śni udając świętego, to wiadomość powraca pod postacią zrządzeń losu...

Ale kimże jestem żeby tak pitolić, sama jeszcze nie uwolniłam wszystkich swoich demonów...
Re: Psychiczny wampiryzm
Jeszcze gorzej kiedy mówi się nieprawdę, którą umysł ludzki traktuje jak prawdę i czymś takim są religijne i ezoteryczne twierdzenia. Chyba nie ma nic gorszego niż wiara w życie po życiu czy to w formie reinkarnacji czy raju lub piekła. Przy takim patrzeniu na świat człowiek jest bezwartościowy i na dodatek skazany na mękę dopóki się nie oświeci lub jeśli nie będzie ascetą. Największym wampirem energetycznym jest Bóg jeśli się w niego wierzy i analizuje się siebie przez pryzmat świata i prawidłowości. Myśląc, że mamy wolną wolę czujemy się winni lub niegotowi na szczęście. Większość ludzi nigdy nie osiągnie szczęścia bo nie ma do tego genetycznych predyspozycji ale jeśli już tak musi być to przynajmniej nie będę go szukał i o tym myślał ponieważ mogę usiąść i zapalić bata w wolności od rozkmin
Żyć tak żeby cały czas był chillout a na złe rzeczy przymykać oko tak jakby ich nie było. Zło brać pod uwagę jedynie przy planowaniu tak żeby móc zmniejszyć ryzyko jego wystąpienia.
Żyć tak żeby cały czas był chillout a na złe rzeczy przymykać oko tak jakby ich nie było. Zło brać pod uwagę jedynie przy planowaniu tak żeby móc zmniejszyć ryzyko jego wystąpienia.Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
- Prometeusz
- Posty: 1615
- Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
- Reputacja: 0
- Płeć: M
- Kontaktowanie:
-
Ksenia
Re: Psychiczny wampiryzm
Panowie, jak dziewczyna ma czerwone paznokcie to wiedzcie, że coś się dzieje...
Jak po imprezie obudzicie się z bólem głowy i bez pieniędzy to już się zadziało...
I tak do następnego razu...
Jak po imprezie obudzicie się z bólem głowy i bez pieniędzy to już się zadziało...
I tak do następnego razu...

Re: Psychiczny wampiryzm
Chyba najgorszy jest żel na włosach albo moro. Takie dziecko jest już pewnie nie do odratowania, szkoda :(

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
