W rzeczywistości

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: Kocur » 29 lipca 2014, o 01:58

Bo Bóg jest w każdym z nas tylko większość źle to interpretuje i szuka w sobie zewnętrznego Boga błądząc po paradoksach.

aartefax pisze:Poszedłem do parku usiadłem na ławce pierwszy raz w życiu znienawidziłem siębie

Coś sprawiło że przyjrzałem sie tej emocji zaglądnąłem do środka.

I odpłynęło

Ta nienawisc.

Do siebie.



Najlepiej mówić szczerze ale nie krytykując nikogo. Poglądy tak ale ludzi nie. A jeśli widzę, że ktoś postępuje zbyt źle to po prostu nie zadaję się z kimś takim. Wytykam jedynie błędy, które można poprawić ale to nie krytyka tylko pokazywanie swojego zdania i próba pomocy w ten sposób. No i krytykuję ludzi postępujących niemoralnie świadomie lub nie. Ja sobie tak naprawdę nie mam nic do zarzucenia a niezasłużona krytyka ojca spowodowała duże problemy. Właśnie ta krytyka i prawie zniszczenie ego spowodowały, że teraz wróciłem do ego i stwierdzam, że zawsze znałem prawdę i miałem rację tylko słuchałem krytykantów i analizowałem różne teorie badając jaka jest prawda.

aartefax pisze:To jest w tym rapie najcenniejszego właśnie

Czy ktoś tu zauważył?


Różne rzeczy są cenne w rapie. Najbardziej cenię w nim to samo co w poezji czyli różne możliwości interpretacji. Poza tym podejście do życia, przekaz o byciu sobą, byciu najlepszym i wyluzowanym i ładnie metaforami nawinięta prawda o życiu i ludziach, która jest poza własnym zdaniem :P

"więcej wiedzy wyniósł każdy z podwórka niż ze szkoły" - tak właśnie jest ;)
aartefax pisze:W czym się niezgadzasz z aartefaksem?

Co mu zarzucasz?


Nic nie zarzucam, niektórych wypowiedzi po prostu nie rozumiem bo zostawiasz dowolność interpretacji :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: aartefax » 29 lipca 2014, o 02:17

Prosto Ci powiem.
Wczoraj było porozumienie
Rozmowa na falach.
Przyszła nowa osoba która widać że daleko już zaszła w swoim rozwoju.
Bez walki o rację a tylko wyniana swobodna poglądów
Szczerze i w temacie.

Bez narzucania czegokolwiek i bez etykietek.
Czujesz te emocje jakie były wczoraj a jakie są dzisiaj?
A dzisiaj się zrobił harmider.

Paplanina do niczego nie prowadząca.

Dlaczego?

Też to zauważyłeś?

Jak to wina aartefaksa to powiedz mu to.

A przemyślę

Dlatego takie moje posty dzisiaj i przepraszam jeśli kogoś uraziłem

U mnie w środku w porządeczku.

A jak u was?

Obserwujmy emocje i stan naszego ducha.

:) :) :)
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: aartefax » 29 lipca 2014, o 02:31

W swoich butach chodzimy i kneble zdjęte.

https://www.youtube.com/results?search_ ... ich+butach

I z taką werwą

I wtedy żyjemy a nie ....
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: Kocur » 29 lipca 2014, o 02:36

Wg mnie to wynika z tego, że próbuje się komuś coś wytłumaczyć i dwie strony się nie rozumieją.

znajdź ten pozytyw :) http://www.youtube.com/watch?v=44J8F55stbA&hd=1 (2 i 3 zwrotka :P )
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: aartefax » 29 lipca 2014, o 03:06

Kocur pisze:Wg mnie to wynika z tego, że próbuje się komuś coś wytłumaczyć i dwie strony się nie rozumieją.

znajdź ten pozytyw :) http://www.youtube.com/watch?v=44J8F55stbA&hd=1 (2 i 3 zwrotka :P )


Jeśli chodzi o mnie to jakiś czas temu pojawiło się światło w moim wnętrzu i ono jeszcze bardziej rozjaśniało w moim wnętrzu ostatnio.

Ale to nie było wcześniej tak że to był korek z szampana.

Tak u niektórych też bywa lecz najlepsza droga jak przemiany dokonują się w odpowiednim rytmie.



I to jest ten pozytyw.

Myślę że jest problem ze słuchaniem i z tym że kogoś coś drażni. :lol:

Nie nie Ciebie pewnie.

Przy takich rozmowach na internecie to się wpada w niezłe iluzje.

Coś się napisze i ktoś odbiera to co nie do niego.

Albo nadaje się komuś emocje których nie było czy też coś innego.

Wizje iluzje

To tak ogólnie.

Porozmawiajmy może o tych kluczach wiodących do celu i o muzyce która nas może też zmieniać.


:)
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: Kocur » 29 lipca 2014, o 03:46

Internet jeśli zastępuje ludziom normalne rozmowy to już bardzo źle :P Bo rzeczywiście ciężko czasem załapać jaki jest kontekst wypowiedzi, większość to przecież przekaz niewerbalny.

Klucze to wszystko co prowadzi do tu i teraz :)

U mnie można powiedzieć, że "dżoint ten klucz drzwi otwiera, skun szybko znika i wraca jak bumerang" :D bo kiedy zapaliłem w depresji zacząłem sobie przypominać jak wyglądał świat i jaki miał klimat kiedy byłem dzieckiem. Ale oczywiście nie polecam tego bo to nielegalne a lepiej nie mieć konfliktów z prawem :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: W rzeczywistości

Postautor: Prometeusz » 29 lipca 2014, o 09:39

Jakiś czas temu zrezygnowałem nawet z alkoholu i nieutrzymuje kontaktu z towarzystwem "imprezowym". Wiele razy zdarzają mi się chwile kiedy doceniam stan pełnej trzeźwości, tzn kiedy taki naturalny stan ma szanse wypłynąć. Wystarczy relaks, muzyka, albo przyjemna rozmowa, czasem to będzie jakaś praca wykonana w pełnym skupieniu. Jakoś nieczuje bym potrzebował "upiększaczy", a wręcz odrzuca mnie od takich rzeczy. Nie uważam ich za złych, po prostu nie są mi do szczęścia potrzebne.

:kwiatek

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

Re: W rzeczywistości

Postautor: JAR » 29 lipca 2014, o 10:04

Kocur pisze:JAR
i znowu dwoistość :P Trzeba rozwijać umysł zostając przy tym we wnętrzu dzieckiem.

Dwoistość to nie diabeł :)
Gdyby jej nie było nie napisałbyś tego. Bo wtedy nie ma umysłu ani dziecka. To jedynie wytwór wyobrażni;)
Nie ma przeszłości ani przyszłości, więc nadal byłbyś takim samym kibolem jak kiedyś. ;)
Po prostu bez dwoistości i wynikającym z niej punktów odniesienia, nie byłbyś w stanie podjąć żadnej decyzji. Nie widziałbys różnic. A przecież cały czas o nich piszesz i podajesz przykłady.
Dlatego jest to dla mnie nielogiczne.
Bo jestem JA i jesteś TY. I ja i ty stanowią własne punkty odniesienia, które bazują na własnych doświadczeniach. To, że Ty coś nazwiesz czarnym a ja białym nic zmienia, że obaj obserwujemy róznice kolorów. Jedynie mamy problem z porozumieniem się miedzy sobą.

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

Re: W rzeczywistości

Postautor: JAR » 29 lipca 2014, o 10:06

aartefax pisze:
JAR pisze:
aartefax pisze:Dziecko dojdzie.

Pseudointelektualiści z niby otwartym umysłem

Nigdy.


Dziecko bez opieki rodziców umrze, zanim do czegoś dojdzie.
Ucieczka w dzieciństwo jest wynikiem strachu przed odpowiedzialnością i samodzielnością.


A czy jesteś pewny o co z tym dzieckiem chodzi tak naprawdę?

Jesteś pewny swego osądu czy jakiejś etykietki którą komuś bądz czemuś dajesz?

Czytałeś De Mello?

A tata Marcina powiedział ;)

A wychowałeś już kiedyś dziecko na dorosłego człowieka?

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: Kocur » 29 lipca 2014, o 11:46

Full Moon
to dobrze bo alkohol to zło :D

JAR pisze:Dwoistość to nie diabeł :)
Gdyby jej nie było nie napisałbyś tego. Bo wtedy nie ma umysłu ani dziecka. To jedynie wytwór wyobrażni;)



Umysł nie jest przeciwieństwem dziecka.

JAR pisze:Nie ma przeszłości ani przyszłości, więc nadal byłbyś takim samym kibolem jak kiedyś. ;)


Jest przyszłość i przeszłość ale to nie są przeciwieństwa tylko określenia opisujące w głowie upływ czasu. Faktycznie fizycznie nie ma przeszłości ani przyszłości bo jest tylko tu i teraz a w głowie zostają wspomnienia z przeszłości i wizje przyszłości.

JAR pisze:Po prostu bez dwoistości i wynikającym z niej punktów odniesienia, nie byłbyś w stanie podjąć żadnej decyzji. Nie widziałbys różnic. A przecież cały czas o nich piszesz i podajesz przykłady.
Dlatego jest to dla mnie nielogiczne.



Podejmowałbym decyzję bo dalej widziałbym co mi się podoba. Nauczyłem się już tego i nie potrzebuję do tego przeciwieństw. Żeby podobała mi się kobieta wcale nie muszę myśleć o tym, że jakaś inna mi się nie podoba. Nie porównuję się z innymi ale patrzę co inni mają dobrego z czego mógłbym brać przykład i patrzę też pod kątem błędów jakie popełniają żeby ich unikać. Używam do opisania tej sytuacji różnych słów ale u kogoś kto nadal postrzega wszystko przez dwoistości powstaje taki obraz w głowie, że muszę się uważać za lepszego od kogoś skoro mówię, że większość ludzkich poglądów jest głupia. W takim razie tamtych ludzi uważam za gorszych z czego powstaje kolejny wniosek, że pewnie się wywyższam, może jestem narcyzem albo psychopatą. I w ten sposób ktoś buduje swoje ego i powstaje błędne koło, a ludzie to lustra odbijające te emocje i oskarżenia.

Każdy ma w głowie jakieś wzorce, głębokie przekonania i na ich podstawie działa dosyć schematycznie. Każdy ma oprócz gadziego mózgu nową część mózgu i to ona sprawia, że jesteśmy człowiekiem myślącym, kreatywnym czyli na podobieństwo Stwórcy - mamy boską miłość i umiejętność wymyślania nowych pomysłów i patrzenia na świat po swojemu ale nie wykorzystujemy tego w pełni - korzystamy tylko z 5% mózgu czyli z wyuczonych schematów, "prawd" religijnych, sztuczek z książek a odpowiedniej części mózgu używamy tylko po to żeby usprawiedliwić i uzasadnić decyzje już podjęte przez gadzi mózg albo uzasadnić to budując skomplikowane teorie, przy czym teorie powinny być ale uważane za teorie, które są pomocne w rozwoju a nie prawdę, która jest uniwersalna dla każdego. Marnujemy swój potencjał na ochronę ego zamiast wychodzić ze strefy komfortu i używać mózgu do rozwoju i realizacji planów. Do tych instynktów pierwotnych odwołują się ludzie, którzy nami manipulują. Wtedy właśnie jest dwoistość w postrzeganiu świata a nie tylko w klasyfikowaniu i opisywaniu.

JAR pisze:Bo jestem JA i jesteś TY. I ja i ty stanowią własne punkty odniesienia, które bazują na własnych doświadczeniach. To, że Ty coś nazwiesz czarnym a ja białym nic zmienia, że obaj obserwujemy róznice kolorów. Jedynie mamy problem z porozumieniem się miedzy sobą.


Właśnie dwoistość w tym przeszkadza. Patrzymy na słowa innych analizując je przez pryzmat tego czego się nauczyliśmy. Niestety takiego myślenia uczą w szkole i jest to zamach na ludzki mózg. Na szczęście są szkoły, które uczą jak z tego wychodzić a dzisiejsza młodzież zaczyna dostrzegać co jest grane (widać chociażby po tym kogo popierają licealiści w wyborach). Matura uczy debilizmu czyli przestawia ludzki mózg na schematyczne myślenie. Człowiek powinien umieć i jedno i drugie. Gdybyśmy dyskutowali biorąc od drugiej osoby to co chce przekazać a nie to co my rozumiemy to nie byłoby nieporozumienia. Tylko, że większość przekazu jest niewerbalna - ton głosu, gesty, mimika. W internecie siłą rzeczy musimy używać tylko sztywnej logiki do tłumaczenia. Dlatego tutaj dogadają się tylko osoby, które mają podobne przekonania. Przy okazji to widzisz co się właśnie dzieje? Ludzie sterujący tym światem świetnie zdają sobie sprawę z tych faktów i robią wszystko żeby ludzie byli nieświadomi. Więcej fejsa, mniej spotkań w realu, jak już w realu to po alko w hałaśliwej knajpie przez co najważniejsze rzeczy ludziom umykają. Więcej pracy, mniej pieniędzy, mniej rodziny, więcej robienia kariery na pokaz i dla pieniędzy - dwoistość w pełni wykorzystana do manipulowania plebsem. Dali ludziom religię żeby nie myśleli, tym bardziej myślącym wymyślili duchowość gdzie są czakry, obciążenia duchowe, demony, egregory itd.

Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, że spokój ducha, miłość do siebie i innych to właśnie królestwo niebieskie ;) ;) ;) A dwoistość nie pozwala na spokój ducha bo wszędzie czai się zagrożenie utraty tego czego chcemy i często przewyższa przeżywanie realnej sytuacji a przecież to jest tylko w głowie.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Ksenia

Re: W rzeczywistości

Postautor: Ksenia » 29 lipca 2014, o 12:35


Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: W rzeczywistości

Postautor: Prometeusz » 29 lipca 2014, o 12:45

Ksenia pisze:https://www.youtube.com/watch?v=ZGgcf295fRQ


Trafiony - zatopiony ;-)

:ok

:kwiatek

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: aartefax » 29 lipca 2014, o 12:53

A tak w temacie(rozwoju jak najbardziej)
Inne rytmy a przekaz wspaniały:

https://www.youtube.com/watch?v=Xa_rqLblzRo

Podoba mi się przedostatnia i ostatnia zwrotka :

IDZ Własną drogą


Co dzień, gdy przejdziesz próg, jest tyle dróg co w świat prowadzą
I znasz sto mądrych rad co drogę w świat wybierać radzą
I wciąż ktoś mówi ci, że właśnie w tym tkwi sprawy sedno
Byś mógł z tysiąca dróg wybrać tę jedną

Gdy tak zrządzi traf, że świata prawd nie zechcesz zmieniać
I gdy kark umiesz zgiąć, gdy siłą wziąć sposobu nie ma
Gdy w tym nie zgubisz się, nie zwiodą cię niełatwe cele
Wierz mi, na drodze tej osiągniesz wiele

Znajdziesz na tej jednej z dróg i kobiet śmiech i forsy huk
Choć by cię kląć świat cały miał, lecz w oczy nikt nie będzie śmiał
Chcesz łatwo żyć to śmiało idź, idź taką drogą

I nim nie raz, nie sto osiągniesz to mój przyjacielu
I nim przetarty szlak wybierzesz jak wybrało wielu
I nim w świat wejdziesz ten by podłóg cen pochlebstwem płacić
Choć raz, raz pomyśl czy czegoś nie tracisz

Bo przecież jest niejeden szlak, gdzie trudniej iść, lecz idąc tak
Nie musisz brnąć w pochlebstwa dym
I karku giąć przed byle kim
Rozważ tę myśl, a potem idź, idź swoją drogą


I inne też
Ostatnio zmieniony 29 lipca 2014, o 13:00 przez aartefax, łącznie zmieniany 3 razy.
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: W rzeczywistości

Postautor: Kocur » 29 lipca 2014, o 12:55

Ksenia pisze:https://www.youtube.com/watch?v=ZGgcf295fRQ


Świetne :)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: W rzeczywistości

Postautor: Prometeusz » 29 lipca 2014, o 12:57



Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości