Dzisiaj już wiemy jak działa marihuana i że jej efekty nie mają nic wspólnego z połączeniem z bytem nieosobowym.

Inteligent zawsze z pobłażaniem mówi o przekonaniach.Myśli, ze wszystko da się naukowo zakwestionować.
Osoba uczciwa intelektualnie, próbuje podważyć wszystkie przekonania, szczególnie swoje własne i skonfrontować je z doświadczeniem. W tym wypadku nauka jest tym doświadczeniem, sposobem na wiarygodne zderzenie przekonań z rzeczywistością. Lepszej metody dochodzenia do prawdy "jak to wszystko działa" człowiek jeszcze nie wymyślił. Ateiści zdają sobie sprawę, że są pytania, które prawdopodobnie zawsze pozostaną bez odpowiedzi. Natomiast nie próbujemy w miejsce odpowiedzi wkładać historii nie mających nic wspólnego z poznaniem, tym zajmuje się "święty biznes" - nie podoba nam się takie coś.


Te 20% zostawiam sobie na solipsyzm, który jest logiczną kontynuacją ateizmu.
