Praktyk pisze:Nie zgadzam się, że substancje psychoaktywne to narkotyki. Narkotyki mają właściwość uzależniającą i służą głównie do osiągnięcia stanów euforycznych
Nie zgadzam się

Już Ci tłumaczę czemu. Wg mnie marihuana to nie narkotyk tylko używka, podobnie kawa, herbata. Ciężko mi gdzieś sklasyfikować DMT, LSD i grzyby. Ale co zrobisz np z amfetaminą? Fizycznie uzależnia raczej słabo, uzależnienie psychiczne powstaje często od razu. Niszczy organizm i psychikę więc to narkotyk. Ta, super tylko, że ktoś może to samo powiedzieć o marihuanie jeśli kieruje się potoczną opinią. Alkohol to narkotyk? Niby tak ale większość ludzi korzysta z umiarem i się nie uzależnia, a niektórzy mają melanż co piątek i też nie wpadają w nałóg mimo, że są pijakami.
A leki psychiatryczne to już wg mnie najgorszy kaliber narkotyków. Silnie uzależniają i powodują trwałe zmiany w biochemii mózgu. Pewnie wolałbym zażyć heroine niż niektóre z tych leków, serio

Chociaż ani z jednym ani drugim wolałbym nie mieć styczności. Zerknij sobie:
http://hipokrates2012.wordpress.com/201 ... konane-pr/Praktyk pisze:Psychoterapia jest dobra dla tych, którzy mają kontrolę nad swoją świadomością. Trudno przekonać np. pacjenta z halucynacjami, że coś nie istnieje, skoro on to realnie widzi...
Wystarczy powiedzieć mu, że on to widzi ale tego nie ma

Jeśli ktoś ma taki ciężki kaliber choroby, że coś widzi ale myśli, że to jakieś widzenie mistyczne to przecież leki mu nie pomogą bo on mimo, że tego nie będzie widział będzie dalej myślał, że to jest. A może nie myślał tylko wiedział? Nie mamy pewności, że to co oni widzą rzeczywiście nie żyje koło nas tylko normalnym ludziom nie jest to dane zobaczyć. Dla schizofreników np leki są gwoździem do trumny. Z wybitnie inteligentnych ludzi z paranojami robią się wybitnie przymuleni i znudzeni życiem ludzie bez popędu seksualnego i chęci do życia.