Full Moon pisze:Na odwrót. Ciało nie znika. Ono zmienia swoją formę. Znikają obraz, a w raz z nim pamięć wszystkich doświadczeń.
Hahahahahahahaha
Nie wymażesz pamięci, to po prostu
niemożliweFull Moon pisze:Oglądałeś Ghost in the Shell?
Wracając do rozważań życia po życiu, jeśli takowe miało być, to musiałby być jakiś niematerialny nośnik danych, lub matryca który/a pociągnie sprawę dalej, lub istniejący równolegle model powstały w jakimś niematerialnym wymiarze, mogący przetrwać śmierć mózgu. Dla mnie te hipotezy wyglądają naciąganie, nie ma ani jednej przesłanki na ich prawdziwość, prócz pewnych sfabrykowanych rzeczy nie posiadających statusu naukowego. Wręcz przeciwnie wydaje się, że świat świetnie sobie radzi bez tych na siłę wciskanych modeli. Wtedy właśnie wszystko nabiera sensu.
Nie oglądałem i pewnie już nie obejrze.
Widzisz, rozważać zawsze można ale jak to mówi pewien aktor w pewnej reklamie albo snujemy plany albo coś robimy.
Zaden nośnik nie jest potrzebny, uparcie trzymasz się tego że
CZŁOWIEK SAM Z SIEBIE NIE JEST WOLNY (a na swoją swobodę musi zarabotać, pzdr mr. freemanco przeczy temu że my w ogóle istniejemy, ten nośnik danych to po prostu k***a my.
Zrozum jedno ty usilnie chcesz znaleźć coś namacalnego, jakiś model czy coś co wyjaśnia w jaki sposób my działamy, problem jest jeden: JESTESMY k***a PRAWDZIWI i niezależni od żadnego schematu, nie da się rozpisać jak działa człowiek.
Wolna wola.
Jako że odbiegamy od tematu, to pomijając ten je**** offtop, jedna ważna rzecz:
Być bogiem nie oznacza, mieć supermoce które zmienią nasz układ nerwowy tak że nie będziemy odczuwać strachu, być bogiem oznacza świadomie zgodzić się na cierpienie (które odczujemy tak samo jak każdy inny człowiek, i nie ma znaczenia czy słyszał o rd i w jakiego boga wierzy) dlatego że po prostu tak by się zachował bóg, to teraz popatrz ilu ludzi oddawało za kogoś życie i ilu jest bogów.
Inna sprawa że ludzie są strasznie, w kwiat, i jeszcze k***a więcej głupi i zadają cierpienie innym z chęci zysku patrz wszystkie j***ne wojny itp. ale sprawiedliwość i tak istnieje i całe zło do nas wraca, ale nie odbiera nam nasz boskości bo po prostu k***a nie może, zabiera nam za to co innego...