Hmmmm .... Zaczne po kolei w punktach.
1. Świadomość, nie ma poziomu i wibracji. To jest najwyżej.
Wolność to bycie (po kolei) Aktorem, Scenarzystą, Reżyserem i Obserwatorem tego Spektaklu. Wolność to Suwerenność.
Aktor odczuwa role jakie gra, w tych wydażeniach się przeplatają różne wibracje od najwyższej do najniższej. Po czym się domyśla iż może zmienić scenerie do tej którą najbardziej preferuje, jednak ciągle pozostaje Aktorem, to też w scenerii gdzie był pokój zaczyna się coś zmieniać. Więc może zmienić wszystko, o tak Reżyseria, Aktorstwo i Scenografia! wszystko pod kontrolą i tak XX lat później..... A może Tylko to będe Obserwował?
Wiesz co się jeszcze narodziło, pasja i miłość do wszystkich ról, profesji i scenerii, bo też tego dowiadczyłem. Stąd pochodzi Miłość Ludzi do Rodzaju Ludzkiego, to jest jakby w tym wszystkim coś nowego.
ODP.:C
2. Dla mnie chemetralis znikają, nademną, bo widocznie rozpromieniowuje, po prostu Jestem i nie ratuje Świata, oraz mam w nosie czy sie to wszystko rozniesie czy nie.
3.
Sam
- MAS
ODP: -
Chce po prostu BYĆ w tych rywalizacjach od Jednego do wszystkich, wtedy przypadkowo się stałem Jakby połaczeniem wszystkiego, czy coś w tym stylu

4.
To chyba nie do mnie

5.
