Słowa Buddy znajdują się w różnych rozprawach (sutrach oraz innych tekstach) i są różnie interpretowane. Konsekwencją tego jest używanie róznych słów do nazywania (różnych?) stanów medytacyjnych. Są dwa podstawowe atrybuty tych stanów: świadomość (percepcjonalna) i skupienie, a ich głównym wynikiem jak i celem jest tzw włonięcie medytacyjne i jest to (mimo że potem dzieli się na różne poziomy) najczystrzy stan umysłu jaki można osiągnąć. I myśle, że to masz własnie na myśli.
Podstawą większości praktych medytacyjnych jest medytacja uważnosci oddechu
( tu jest poradnik
http://polski.wildmind.org/mindfulness ). W medytacji wglądu zwie się to anapanasati. Cały trik przy medytacji takiej polega na tym że zawężasz (jednocześnie kontrując) uwagę do co raz mniejszego obszaru aż w końcu znika przedmiot medytacji i pozostaje sama uważność-uwaga i ona wtedy staje się obiektem medytacji. Ąż w końcu znika umysł zostaje sama świadomość w czystej postaci.
Jeśli interesuje Cię strona filozoficzno-teoretyczna załozenia to zachęcam do odwiedzenia portalu sasana.pl tam są teksty mistrzów którzy wyjaśniają całą sprawę oraz tłumaczenia sutr.