Żegnam

Powitania, pytania, informacje o użytkownikach.
Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Żegnam

Postautor: Ciekawy » 19 grudnia 2011, o 12:14

Ciekawy was żegna na dluuży czas.Pozdrawiam wszystkich serdecznie. :-D
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Żegnam

Postautor: icaro » 19 grudnia 2011, o 20:51

http://youtu.be/BKu8Jk6SJBY .............................................................

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Żegnam

Postautor: icaro » 19 grudnia 2011, o 21:18

pa pa papciu.... http://youtu.be/LW4ztghXVdg :-D

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Żegnam

Postautor: Ciekawy » 19 grudnia 2011, o 22:09

Kastracyjna, okrutna mamusia ;-)
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: Żegnam

Postautor: villah » 20 grudnia 2011, o 21:52

niesamowite ujęcie :)

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Żegnam

Postautor: icaro » 28 grudnia 2011, o 15:43

Naprawde?
Zeby obawiac sie utraty czegos to trzeba to miec.
Inaczej pozostaje tylko palec wskazujacy.
Nie zdajesz sobie sprawy jak ciezko byc kobieta pod takim skazujacym wytykiem.
Wiec pozostaje mi tylko powiedziec; Zabieraj swoje zabawki:
[i]Chyba dobrze, a jesli cos jest nie tak, to skad mam wiedziec. Mam jakas wizje.
Chciałem Ci powiedziec, ze jesteś dla mnie jak matka, bardzo wyraźnie to zobaczyłem i poczułem, dals mi naprawde duzo (uczucie) - zaryzykuje stwierdzenie, ze utwierdziłaś mnie w istnieniu, bo wczesniej nie czulem gruntu, sposrod wszystkich kobiet jakie znam dalas mi najwiecej
wiem byc moze t nie zdajesz sobie z tego sprawy, to moze bardzo subiektywne;
rozmiem Cie (w 85procentach) i nieprzerwanie mnie inspirujesz.
Wierz mi napisałbym o wile wiecej, bylem na jakiejs fali, chyba juz calkiem zdziczalem.


Ostatnio edytowano 18 grudnia 2011, o 18:21 przez Ciekawy, łącznie edytowano 1 raz
wczoraj dostalem olsnienia, chciabym się z Tobą skontaktować. Porozmawiać, a szczegolnie powiedzieć Ci coś ważnego.... napisalbym, ale chce intymnie i osobiscie
Daj mi szansę powiedzieć Ci jak wiele dla mnie znaczysz..
........[/i]
I Poprostu odejdz.
A swoja drogo to moja ulubiona scena z twoich ulubionych poetow...ale zeby docenic i dostrzec zyczliwosc trzeba trzeba wysc poza wlasna frustracje,...
I to jest interesujaca perspektywa.
Naprawde.

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Żegnam

Postautor: Ciekawy » 29 grudnia 2011, o 13:20

To wszystko kłamstwo, użyte z premedytacją. Zeby kogoś zranić trzeba go dobrze znać, a zeby go dobrze poznać trzeba wyjść poza siebie...
Nawet nie chce mi się tego dementować.... Walisz na oślep. Jest to bardzo intersujące, powiedziałbym nawet, że ma to jakieś podłoże erotyczne (takie przepychanki). :-)
Miłej zabawy w swiecie fikcji... :lol: Panta rei, jak mawiał Heraklit.
Nie dajesz się lubić, a ja dostałem następny, ostatni już chyba sygnał, żeby stąd odejść. Szkoda, że w takiej atmosferze. Możesz mnie jeszcze przeprosić, ale zapewne będziesz jeszcze atakować.
ps. A film jest kiepski (jednorazówka), czytałem ostatnio wywiad z Holland, co za pretensjonalna baba.... ;-)
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Żegnam

Postautor: icaro » 29 grudnia 2011, o 20:15

To byl Mat...zauwaz prosze.

Ciekawy
Posty: 763
Rejestracja: 26 października 2009, o 19:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Żegnam

Postautor: Ciekawy » 29 grudnia 2011, o 21:45

Zrobiłem błąd: nie panta rei, lecz panta rhei.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."

Joseph Conrad

heretyk
Posty: 132
Rejestracja: 26 kwietnia 2012, o 06:09
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Żegnam

Postautor: heretyk » 5 czerwca 2012, o 16:24

Na początku mieliśmy coś w rodzaju romansu (nic obrazoburczego), następnie byłaś mi jak matka, udzielałaś mniej lub bardziej dziwnych rad, rodem z Castanedy. Byłaś świetna. Po przerwie stałaś się, całkiem niespodziewanie córką.... No cóż życie jest zmienne. A skończyliśmy jako przyjaciele: "usuń się w mgłę przyjacielu". Rola wyłaniała się z roli, w gąszczu niedomówień, zwlekania i wyczekiwania na kolejną niespodziankę, kaskady kreacji, w które trudno uwierzyć, ale uzupełniane dobrą wolą i bujną wyobraźnią tworzyły dobrą zabawę.

Kiedyś rozmawialiśmy o Witkacym, byłaś zdania, że te wszystkie jego maski, gdzieś zapożyczone z zewnątrz są jedynie pustą formą bez treści, oznaczają wszystko i nic zarazem, teraz myślę, podobnie zresztą jak Markowski, wzbogacony o doświadczenie przebywania z żywą i świadomą fikcją, że one wszystkie są prawdziwe. Tak jak drzewo, któremu brakuje słońca , rozrasta się na boki, zamiast piąć się w górę.

Ewa Lipska ma zdecydowaną rację, od siebie nigdy nie uciekniesz i to głównie próbowałaś przekazać w swoich postach. I za to dziękuję.





Nie pytaj mnie, wiem tyle co i ty
Poganiam dzień i nie śni mi się nic
Już siebie znam, znam z bliska słowo lęk
Wiem, że ja sam chcę dać oszukać się

Piekący ból rozwierca każdą myśl
Ja będę zdrów z pewnością lecz nie dziś
Skurczony świat , nie większy niż ta pięść
Na piersiach siadł i oddech mi się rwie

Zamykam strach na niewidzialny klucz
I moja twarz jest niewidzialna już
Gdy wchodzę w tłum, pułapka szczerzy kły
I z ust do ust nie frunie żaden krzyk

Śmiertelny mur skutecznie dzieli nas
Ja mam swój mózg, ty też swój rozum masz
Nie pytaj mnie, wiem tyle co i ty
Poganiam dzień i nie śni mi się nic

Zostańmy tak, ja tutaj a ty tam
Tak długo jak to nieme kino trwa
Nie proście nas by wam do tańca grać
Już czas, już czas myć zęby i iść spać


Wróć do „Użytkownicy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości