Sai Baba

Dyskusje odnośnie duchowych mistrzów.
Drogi rozwoju, autorskie metody, filozofie...
Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Sai Baba

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 09:45

"Bóg nie przebywa gdzieś w obcym kraju, On żyje w twoim ciele. Dlaczego miałbyś Go szukać, skoro jest wszechobecny? Po cóż szukać Go na zewnątrz, jeśli jest wewnątrz? Bóg jest wieczną błogością, najwyższą szczęśliwością, mądrością, jednością. Jest niezmienną wiecznością - nie ograniczają go żadne atrybuty."
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 09:46

"Nie ma innej boskości niż ta obecna w człowieku. Zatem musisz najpierw poznać istotę człowieczeństwa, zanim będziesz mógł podjąć próbę zrozumienia boskości. Nie istnieje żadna różnica między człowieczeństwem a boskością. Jedyna różnica zawarta jest w odbiorze. Spostrzegasz wszechświat wyłącznie w jego materialnym aspekcie, a nie dostrzegasz w nim boskości. Po to, żeby dostrzec boskość, musisz podjąć wysiłek, odwrócić swoje myśli od świata zewnętrznego i skierować je ku wnętrzu."
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 09:47

"Jak ubranie nie może istnieć bez tkaniny, srebrny puchar bez srebra, tak świat nie może istnieć bez Boga. Nie traktuj przemijającego ciała (deha) jako czegoś rzeczywistego. Jedyną rzeczywistością jest mieszkający w twoim wnętrzu Bóg (dehin), który nie rodzi się i nie umiera, nie ma początku ani końca. Ten nienarodzony i nieśmiertelny Bóg jest odwiecznym świadkiem całego wszechświata. Rozpoznaj tę prawdę."
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 10:32

"Dla tych, których interesuje jedynie doczesny świat, człowiek "zakochany" w Bogu wygląda na szalonego. Tacy ludzie wyśmiewają się z niego. Natomiast dla wielbiciela Boga to właśnie oni wyglądają na ślepych i obłąkanych. Spośród wszelkiego rodzaju chorób psychicznych nękających ludzkość "szaleństwo" na punkcie Boga jest najmniej szkodliwe, wręcz przeciwnie, jest dla człowieka dobroczynne. Ludzkość doznała niewysłowionych krzywd z powodu niejednego obłąkanego władcy. Natomiast ten, kto "oszalał" na punkcie Boga, przynosi światu harmonię, pokój, ideał braterstwa i miłość."
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Awatar użytkownika
SCDriver
Posty: 38
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 17:42
Reputacja: 0

Postautor: SCDriver » 29 czerwca 2006, o 10:46

"jest tylko jeden język - język serca, jest tylko jedna religia - religia miłości, jest tylko jeden Bóg - i jest on wszechobecny."

"Nie trzeba mieć swojego guru. Wszystko jest wewnątrz nas. Co zasiejesz, to zbierzesz. Co dajesz - to otrzymujesz. Wszystko jest w twoim wnętrzu. Wsłuchaj się w wewnętrzny głos i podążaj za jego wskazówkami".

Baba mawiał: "W domu mego wyznawcy niczego nie zabraknie."

"Jeśli podzielisz się ze mną swym ciężarem - udźwignę go." "Nigdy nie odmówię pomocy tym, którzy przyjdą do mnie, powierzą mi się i będą szukać we mnie schronienia." "Moja świątynia pobłogosławi mych wyznawców i zaspokoi ich potrzeby." "Jeśli będziesz szukał mej pomocy i przewodnictwa, otrzymasz je natychmiast." "Gdziekolwiek i kiedykolwiek o mnie pomyślisz - będę z tobą."


módl się tak: "O Panie! Daj mi siebie, proszę". Miłość Boga jest cenniejsza i bardziej pożądana niż cokolwiek innego. Kiedy zdobędziesz Boga, będziesz miał wszystko".

"Musicie podjąć jakąś praktykę duchową, aby oczyścić umysł z pożądania, zachłanności, gniewu i nienawiści. Wydostańcie się ze studni, jaką jest ego i rozkoszujcie się nieskończonym oceanem wszechobecnego ducha, którego częścią jesteście. Nauczcie swe umysły oddychania czystą atmosferą wieczności. Pamiętajcie nieustannie o Bogu, przypominajcie sobie ciągle jego chwałę - w każdej chwili, z każdym oddechem, za każdym razem, gdy powtarzacie jedno z jego imion
W tym przypadku powtarzanym imieniem może być "Om Sai Ram"

"Imię Boga należy śpiewać z wiarą i miłością. Wówczas wszelkie tendencje i skłonności, jakie niesiecie ze sobą od wielu wcieleń, znikną z umysłu same, bez żadnego wysiłku z waszej strony. Bóg przychodzi do wielbiciela, gdy ten płacze za nim jak dziecko za matką. Najłatwiejszą i najkrótszą ścieżką do urzeczywistnienia Boga jest powtarzanie jego słodkiego i chwalebnego imienia. Ono zmienia śmiertelne w nieśmiertelne, a człowieka przemienia w Boga. Taka jest prawda"

"medytacją we właściwym znaczeniu tego słowa jest wtopienie wszystkich myśli i uczuć w Boga".

...całkowite oddanie się Bogu i osiągnięcie jedności z nim poprzez miłość.
istnieje obecnie tylko jedna dobra i bezpieczna technika medytacji siedzącej i jest nią medytacja światła.

Rozpoczynając medytację światła modlimy się najpierw do Boga, aby przyjął i prowadził naszą medytację. Należy siedzieć wygodnie, z wyprostowanym kręgosłupem, patrząc przez przymknięte oczy na płomień świecy, symbolizujący boskie ciepło i blask. Trwamy w tym stanie, aż oddech stanie się spokojny i powolny. Następnie, zamykając oczy, wizualizujemy płomień świecy, aż jego wyraźny obraz utrwali się w naszym umyśle, po czym przemieszczamy go po wszystkich częściach ciała. Każda nieczystość dotknięta płomieniem znika, ponieważ nie jest w stanie znieść czystego światła. Teraz przenosimy światło poza ciało, na członków rodziny, następnie przyjaciół, znajomych, wrogów, a w końcu pozwalamy łasce światła błogosławić cały wszechświat. Ostatecznie sprowadzamy światło z powrotem do ciała i umieszczamy je w sercu. Siedzimy cicho jeszcze przez chwilę, po czym składamy modlitwę dziękczynną Bogu i powracamy do codziennych obowiązków.

"Wszyscy powinni zrozumieć, że żyją nie po to, by zarabiać pieniądze, zaspokajać pragnienia, zdobywać dyplomy czy sławę, lecz po to, aby rozwijać się duchowo. Skutki przeszłej karmy należy wymazać czynami inspirowanymi bezinteresowną miłością. Każdy najmniejszy uczynek musi wypływać z miłości. Tu i teraz możecie wyeliminować pragnienia i na zawsze skończyć z egoizmem".

"Jeżeli oczekujecie ode mnie miłości, szczęścia i błogości - mówi - powinniście ofiarowywać mojej wszechobecności, przejawionej w postaci moich stworzeń, taką samą miłość, szczęście i błogość, jakich oczekujecie ode mnie".

"Jeśli wielbiciel z czystością i pokorą poszukuje okazji, aby z miłością służyć moim stworzeniom będącym w potrzebie bezinteresownej służby i miłości, kiedy uważa wszelkie istoty za moje dzieci, a swoje ukochane siostry i braci, postrzegając je jako błogosławione manifestacje mojej wszechobecności, wtedy, wypełniając swoją rolę jako Sathya Sai (dosł. Prawdziwa Boska Matka), biorę na barki brzemię życia takiego jogina. Jestem zawsze przy nim, prowadząc go i błogosławiąc mu swą miłością".

W czasie gdy czynili przygotowania do przeprowadzenia radżasujajagi, wielkiej ofiary, Kriszna zwrócił się do Dharmaradży i zapytał, czy wszystko jest gotowe. Dharmaradża odparł, że przygotowania zostały zakończone i że przyznał różne obowiązki różnym osobom. Wtedy Kriszna zaproponował, że także może usłużyć w jakiś sposób. Użył słowa "służba", a nie "obowiązek", ponieważ obowiązek kojarzy się z dwoistością, a służba z jednością. Dharmaradża rzekł: "Swami, jaką służbę mogę ci zlecić? Zamiast tego pozwól nam służyć tobie". Kriszna zaś odrzekł: "Nie potrzebuję służby dla siebie. Będę służył wszystkim. Bóg przybiera ludzką postać, by służyć ludziom i wspierać całą ludzkość. Jestem waszym sługą, a nie panem. Zrozumcie tę prawdę. Przychodzę do was, gdziekolwiek siedzicie, by dać wam mój darszan, nigdy nie twierdzę, że to wy powinniście przyjść do mnie."

Mówi się, że Bóg zawsze stoi u drzwi do pokoju modlitwy, gotów dać nam to, o co prosimy. Bóg jest zawsze gotów spełniać życzenia swoich wielbicieli. Bóg służy człowiekowi po to, by człowiek mógł służyć swym bliźnim.

"Nie jesteś ciałem, umysłem, intelektem, ani zmysłami - mówi Sai. Ty nimi tylko kierujesz. W dniu, w którym pojmiesz tę różnicę i zaczniesz żyć tą świadomością, staniesz się świadomy swej rzeczywistości i swego celu".

"Dopóki człowiek nie dowie się, kim jest, nie uniknie smutków. Dopóki nie uświadomi sobie, że Bóg obecny jest wszędzie, nie wymknie się troskom. Dopóki nie pojmie, że jedynym celem narodzin i śmierci w ludzkiej postaci jest urzeczywistnienie natury jaźni (atmy), nie uniknie smutku i utrapienia".

"Rozpocznij dzień miłością, wypełnij dzień miłością, zakończ dzień miłością. Oto droga do Boga".

"Celem ścieżki oddania jest urzeczywistnienie Boga w ludzkim sercu. Pozwólcie, aby napełnił on swoim światłem i mocą każdą cząstkę waszego istnienia, a wówczas wasze serca zaleje powódź boskiej miłości do wszystkich istot tego świata. Wasze oczy będą wszędzie postrzegały Boga. Wasze ręce będą pracowały dla dobra innych i staniecie się prawdziwymi ucieleśnieniami Boga. Wypełni was niewyrażalny błogostan - uczucie nieskończonej boskiej ekstazy. Na tym etapie zaciera się różnica pomiędzy Bogiem a wielbicielem. Wielbiciel, dzięki nieprzerwanemu myśleniu o Bogu i całkowitemu oddaniu, sam staje się Bogiem. Jeśli będziecie nieustannie myśleli o Bogu, staniecie się jego wiernym odbiciem. Doświadczycie wówczas nieśmiertelnej radości i boskiego spokoju".

"Człowiek winien pragnąć tylko Boga, zwracając w jego kierunku każdą myśl i pragnienie. Pragnij tylko Boga, myśl o Bogu, dostrzegaj Boga, słuchaj Boga, jedz Boga, czuj Boga"
"Jedz, aby żyć - zaleca Sai Baba - i nie wierz, że żyjesz po to, aby jeść"
Ostatnio zmieniony 29 czerwca 2006, o 16:29 przez SCDriver, łącznie zmieniany 1 raz.
Pustka Buddy :D

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 10:49

Super :)
Warto może tylko poodzielać poszczególne cytaty enterami, żeby było czytelniej.
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Awatar użytkownika
SCDriver
Posty: 38
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 17:42
Reputacja: 0

Postautor: SCDriver » 29 czerwca 2006, o 16:30

teraz chyba troche lepiej :P
Pustka Buddy :D

Sidd
Administrator
Posty: 587
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 08:23
Reputacja: 0
Płeć: M

Postautor: Sidd » 29 czerwca 2006, o 21:05

tak :)
"Nie ma większej tajemnicy niż ta, że my, będąc Rzeczywistością, dążymy do osiągnięcia Rzeczywistości." - R.Maharishi
www.RozwojDuchowy.net

Awatar użytkownika
SCDriver
Posty: 38
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 17:42
Reputacja: 0

Postautor: SCDriver » 29 czerwca 2006, o 23:28

http://republika.pl/kazik1/kb-rep.htm ogolnie duzo roznego (tez książki SAI) (jeszcze wiecej jest w dziale Nauki Sai)

http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/SSB/Nauki/Cytaty.htm Cytaty Sai

Książki

http://www.republika.pl/kazik1/SSB/SSS/SSS5.htm Słowa Sathya Sai


http://republika.pl/kazik1/SSB/WWL/Stories.htm opowiadania dla dzieci (SAI)

http://republika.pl/kazik1/SSB/WWL/CHINNA-K.htm (SAI)

http://republika.pl/kazik1/SSB/Inne/YaaniDrucker.htm Co jest rzeczywiste, a co nierzeczywiste? (SAI)
Pustka Buddy :D

Awatar użytkownika
SCDriver
Posty: 38
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 17:42
Reputacja: 0

Postautor: SCDriver » 29 czerwca 2006, o 23:29

Pustka Buddy :D

Rocco
Posty: 2
Rejestracja: 23 lipca 2006, o 09:12
Reputacja: 0

Postautor: Rocco » 23 lipca 2006, o 09:19

rozwalila mnie z nog wypowiedz pewnej pani z artykulu
http://republika.pl/kazik...aaniDrucker.htm
"Ale pójdźcie głębiej. Czy jesteście ciałami tam siedzącymi i słuchającymi tego, co mówię? Czy jest ktoś inny siedzący obok was? Czy może jesteście tylko wy, a wszystko, czego doświadczacie dzieje się wyłącznie w waszym umyśle i przez was jest zaaranżowane? Czy możecie choćby zacząć pojmować, że osoba siedząca obok jest wyobrażeniem, które stworzyliście, aby podtrzymywać przy życiu swoją rzeczywistość oddzielnego istnienia? Czy może dostrzegacie, że wy jako ciało i oni jako ciała, wszyscy są w waszym umyśle?"
z tego moi drodzy oznaczalo by ze was wogole nie ma,ja sobie was wyobrazilem i istniejecie tylko w moim umysle,tak naprawde Jezusa tez nie bylo ,buddy ,sai baby,wsztytkich sobie ja utworzylem w umysle oni nie istnieja jestem tylko ja,ktory sobie was wytworzylem w wyobraznoi aby was doswiadzczac,czy to nie jest juz waszym zdaniem szczyt glupoty?

sajanka
Posty: 23
Rejestracja: 13 czerwca 2006, o 15:36
Reputacja: 0

Postautor: sajanka » 23 lipca 2006, o 20:21

Inni nie są naszym wyobrażeniem. Umysł jest pełen wyobrażen i opisuje oraz ocenia. To co zostało stworzone przez nas jest boskie i rzeczywiste (czyli nasze ciała też)

Andrzej
Posty: 10
Rejestracja: 3 kwietnia 2008, o 10:36
Reputacja: 0

Postautor: Andrzej » 2 listopada 2008, o 21:30

Ostrzeżenie .Na niego radziłbym uważać .Wiele osób zmarnowało sobie życie . Wiele straciło pieniądze a nawet i zdrowie . Były jego uczeń Cony Larson oskarżył go o pedofilię . On jest niebezpieczny !!!

zoolwik
Posty: 62
Rejestracja: 9 maja 2007, o 14:35
Reputacja: 0

Postautor: zoolwik » 5 listopada 2008, o 09:24

Takze spotkalem sie z roznymi opiniami nt. tego czlowieka. Niektorzy nawet twierdza, ze jest kosmita i korzysta z technologii obcych, dlatego nie pozwala sie fotografowac wtedy gdy nie jest na to gotowy. Tak czy inaczej, jesli dobrze klamie, to znaczy, ze umiejetnie miesza prawde z falszem. Wiec nawet od niego mozna sie czegos nauczyc, jesli sie podaza za glosem wlasnego serca weryfikujac co sie slyszy :)


Wróć do „Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości