Idąc w kierunku…

Duchowe inspiracje. Cytaty, teksty i wiele innych.
Awatar użytkownika
metasearcher
Posty: 31
Rejestracja: 9 czerwca 2011, o 15:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Idąc w kierunku…

Postautor: metasearcher » 16 czerwca 2011, o 16:00

Zmierzałem właśnie do celu swojej podróży – świątyni prowadzonej przez wielkiego mistrza – gdy spotkałem starego, przygarbionego człowieka. Spojrzał na mnie przelotnie i roześmiał się na całe gardło. Zapytałem, co go tak rozbawiło.
- Wędrujesz w towarzystwie anioła i diabła – odparł.
Przez chwilę patrzyłem na staruszka, nic nie rozumiejąc.
- Co przez to rozumiesz? – zapytałem.
Mężczyzna oparł się o pobliskie drzewo i spojrzał na mnie pobłażliwym wzrokiem.
- Karmisz się słowami i mądrością. Jednocześnie próbujesz dzielić się zdobytym doświadczeniem, podążając wiecznie ku bezcielesnym żądzom. To oddziela cię od ludzi i skazuje na wygnanie. Całe twoje życie to wędrówka bez miejsca na odpoczynek. Bez domu.
Przystanąłem i zadumałem się przez chwilę.
- Oto przystanął anioł – powiedział starzec.
Szukałem rozwiązania dylematu, jaki postawiły przede mną dziwne słowa nieznajomego.
- Demon wskoczył w odmęty oceanu, by dotrzeć do świętej wyspy – kontynuował mój rozmówca – lecz nie potrafi wystarczająco złagodnieć, by zgromadzić dla siebie wyznawców. Myślisz, że na twój głos ludzkość czeka od wieków i dlatego porzucasz soczyste ogrody swojego życia na rzecz nieruchomych kamieni pustyni. Wiedz jednak, że na pustyni nie ma gdzie schronić się przed spokojem nieba.
- Na niebie znalazłem miliony klejnotów, a pod nimi tysiące potępionych istot, których los jest powszechny niczym podmuchy wiatru. Samotna droga prowadzi do rzeczy ostatecznych. Nawet jeśli towarzyszą mi anioł i demon, ich kuszenie stało się tak monotonne i nudne, że zasypiam bez problemu na gwarnych ulicach ogromnych miast.
Starzec nic nie odpowiedział. Wręczył mi za to pięć ciężkich monet z przeznaczeniem dla klasztoru, w stronę którego zmierzałem.
[Tokumei]

Kiedy usłyszałem tę historię, zastanowiło mnie dlaczego stary człowiek dał bohaterowi opowieści pieniądze. Minęło już kilka lat i nadal nie znam właściwej odpowiedzi.
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - zajrzyj w głąb siebie
oraz do przeczytania Tao Te Ching w polskim tłumaczeniu.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

: Idąc w kierunku…

Postautor: icaro » 16 czerwca 2011, o 17:24

metasearcher pisze:
- Karmisz się słowami [Tokumei]

. Minęło już kilka lat i nadal nie znam właściwej odpowiedzi.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: Idąc w kierunku…

Postautor: Niewinny » 16 czerwca 2011, o 20:52

metasearcher pisze:Kiedy usłyszałem tę historię, zastanowiło mnie dlaczego stary człowiek dał bohaterowi opowieści pieniądze. Minęło już kilka lat i nadal nie znam właściwej odpowiedzi.


Bo chciał.

/temat

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: Idąc w kierunku…

Postautor: villah » 16 czerwca 2011, o 21:11

dał bohaterowi pieniądze, żeby ten przeznaczył je na klasztor, ale jestem cwany co? prawie jak pan w.

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

: Idąc w kierunku…

Postautor: SAM » 16 czerwca 2011, o 21:50

a musi być zawsze jakieś "czemu" ... ?

Pytanie jest czy podążył za nowym celem, czy to po prostu przepił :D
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: : Idąc w kierunku…

Postautor: Niewinny » 16 czerwca 2011, o 22:30

SAM pisze:a musi być zawsze jakieś "czemu" ... ?

Pytanie jest czy podążył za nowym celem, czy to po prostu przepił :D


Nie kombinuj

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Idąc w kierunku…

Postautor: JAR » 17 czerwca 2011, o 13:09

Taca, tylko taca się liczy :lol:

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

: : Idąc w kierunku…

Postautor: icaro » 19 czerwca 2011, o 21:43

JAR pisze:Taca, tylko taca się liczy :lol:

Mnie też to wygląda że sie kolesiowi żal go zrobiło.
Nie ma to jak uduchowe zadzieranie nosa, aurola ci sama na oczy spadnie. :-D
Ciemność widze ciemność.


Wróć do „Inspiracje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 54 gości