Wola - jak ją okiełznać

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 12 maja 2011, o 15:51

Czy ma ktoś jakieś doświadczenie jak opanować wolę?
Tak, aby nie przeginać ani w jedną ani w drugą stronę i nie miotać się między
"piekłem a niebem" ? :)
Jak to jest z tym dystansem?

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 14 maja 2011, o 15:09

A czyja to wola sprawiła, że zniknęły odpowiedzi? W tyym akcie chyba zaduzo było "ja".

A propos woli, chodzi chyba o zrównoważenie "ja" i "nie ja". Zwodnicze to nieco, bo jedno jak i drugie daje sporo przyjemności i zadowalenia. Dlatego łatwo "przeginać" w jedną lub drugą stronę.
Powiązane z "gulą w gardle" - bardzo dobre, stare powiedzonko :)

A czyja to wola sprawiła, że zniknęły odpowiedzi? Chyba za dużo było w niej "ja".

Awatar użytkownika
Jaasmin
Posty: 173
Rejestracja: 16 stycznia 2009, o 17:41
Reputacja: 0
Płeć: K
Kontaktowanie:

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: Jaasmin » 14 maja 2011, o 17:10

Zniknęły nie odpowiedzi :) ku jasności i chwale ja.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 14 maja 2011, o 17:59

Też nie wiem czemu?...do hasioka.
Więc może dobrze że sama wywaliłam i bez chwalenia sie mogę bez żalu wrócić do tematu. :-)
Moja nauczycielka zen twierdziła że wola to europejski odpowiednik Hara.
Więc równowaga była by blisko. Dla uprawiających sztuki walki osadzenie w hara oznacza całkiem praktycznie że nikt nie da rady cie wyrzucić całkiem fizycznie i praktycznie. :-D Wola to takze moc wycentrowania. Małpa wraca na drzewo za każdym razem. :-D
Ale ty chyba o nie pytasz o wole tylko o swawole :-D
W tym wypadku nie ja oznacza też ja tylko że nie jasne które staje sie gulą w gardle jasnego. Pogadaj z guru gulą :-D

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 14 maja 2011, o 19:23

http://youtu.be/6AomRa3eWkw możesz ją sprzątnąc bang bang JAŚMIN :lol:

Awatar użytkownika
Dobek
Posty: 133
Rejestracja: 9 lipca 2010, o 21:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: Dobek » 15 maja 2011, o 02:30

JAR, może crowleyowskie Liber Jugorum?

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 16 maja 2011, o 00:05

...
Tu nie o to chodzi, by panować nad szkapiną, ona w miarę posłuszna jest ;)
Wola jest jej cuglami.
Chodzi o to, by opanować wolę i jej energetykę.
Nie można przecież szkapiny zajeździć.

icaro, myślę, że albo Ty źle zrozumiałaś panią od zena albo ona nie rozumie do końca, co jest wolą. Bo wygląda na to, że ktoś tu myli wolę z chucią.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 16 maja 2011, o 11:44

Powiedziałam ci o ścisle doświadczalnym aspekcie woli -osadzeniu w ciele.
Z doświadczenia też. Ty coś mieszasz... :mrgreen:
Chodzi o poznanie szkapiny :-D...rozumiem ze o ciele mówisz a nie o małpim umyśle. Te metafory...Chcesz panować na cuglami? Nad szkapiną? Czy panować? Kto chce panować?
Trochę demokracji...by się przydało i uważności szkapinie.To nie chucliwe ale miłosne :-D Sama cie poniesie do domu.
Integracja.
''Moc bez miłości jest okrucieńswem.(Cugle) Miłość bez mocy słabością.''(Swawola)
moc miłości sie ucieszy...

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 16 maja 2011, o 12:53

Bebechy (hara) są mocno powiażane z wolą - złość jest jednym z wyników działania woli na bebechy. Wola to wyższy poziom energetyczny świadomości.
Ale centrum (źródło) woli nie jest w "bebechach". Skłaniałbym się raczej rzeczywiście do okolic szyi. Stąd ta "gula" w gardle, gdy natrafisz na wolę silniejszą od Twojej ;)
Puszczanie szkapiny, by sama poprowadziła nie musi być zawsze najlepszym rozwiązaniem. Wszystko dobrze, gdy jest młoda, zdrowa i silna z siebie samej. Ale tak bywa jedynie w dzieciństwie i młodości. Czasem więc wymaga wsparcia i lekarstwa. A nie każde lekarstwo jest smaczne...
I własnie o tym pisałem, by opanować na tyle wolę, aby ona nie stała się jeszcze wiekszym zagrożeniem dla szkapiny. Bycie "ja" i "nie ja", czy "wewnątrz osadzonym" czy "bycie na zewnątrz" - to te same aspekty pozycjonowania śwadomości. Nie można być za dużo "wewnątrz" ani za dużo na zewnątrz. Ale oba aspekty są wymagane dla harmonii.
Trzeba wiedzieć kiedy wymagać a kiedy odpuszczać.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 16 maja 2011, o 16:35

Wiesz wszystko wieć po co pytasz? Dialog się z tego robi...ja lubie praktyczne
Mozna zobaczyć kto jest osadzony w rzeczywistosci a kto odlatuje. Starość to właśnie świadomośc swoich ograniczeń i możliwości. Zaufanie do życia.
Swiadomość że jest coś co cie ogarnia a czego ty nie ogarniesz. Hara to nie bebechy ale stanie na włąsnych nogach wrastanie w rzeczywistość. I nie pisze nic o dualiźmie. To nie zamordyzm.
Co jest takie niesmaczne że nie można przełknąć...ale nie chciałabym spekulować..poprostu pogadaj z gulą

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 16 maja 2011, o 18:41

Ja nic nie wiem.
Nie ma się, co irytować, "bebechy" to tak samo dobra nazwa jak i hara ;)
Ziemia, materia, pierwiastek żeński .. to ten sam aspekt istnienia.
Materia sama z siebie dąży do destrukcji, życie do śmierci - entropia w układzie zamkniętym rośnie i nic na to się nie poradzi. Śmierć, oczywiście jest krańcowym wynikiem tego bałaganu.
Bez ingerencji z "zewnątrz" tego procesu się nigdy nie zatrzyma.
A moje pytanie dotyczyło drugiego aspektu konstrukcji człowieka - w szczególności woli.

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 18 maja 2011, o 17:28

Jar dla ciebie śmierć to entropia, dla mnie skostnieniem układu...w tym wypadku to co nazywasz śmiercią jest naprawczym i twórczym aspektem życia. Wic może nie warto tak bardzo trzymać sie kupy :-D Kto tak bardzo sie boi zmian?
Nic sie nie rozlatuje.Wszystko jest.

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 18 maja 2011, o 23:04

icaro, czy Ty czytasz to, co ja piszę, czy jedynie wykorzystujesz napisane przeze mnie słowa do opisania własnej wizji?
Bo, na pewno nie odpowiedziałaś na mój post ;)

icaro
Posty: 759
Rejestracja: 11 lutego 2011, o 10:50
Reputacja: 0

Re: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: icaro » 18 maja 2011, o 23:41

co chcesz usłyszeć?siebie?to słyszysz...
Nie bedę dyskutować o lejcach bo dla mnie one nie istnieją..
dla mnie to coś takiego:
http://youtu.be/GEDd_-VTYL8
czy drzewo potrzebuje woli wzrostu
a ptak używa woli żeby śpiewać
Lepiej nie potrafie. Stylo! :-D

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Wola - jak ją okiełznać

Postautor: JAR » 19 maja 2011, o 12:14

icaro pisze:czy drzewo potrzebuje woli wzrostu a ptak używa woli żeby śpiewać

Nie uważasz, że człowiek ma nieco większe możliwości od rośliny czy nawet małpy?


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 82 gości