'ja' jest iluzją

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
Awatar użytkownika
NIKE
Posty: 706
Rejestracja: 11 maja 2009, o 18:32
Reputacja: 0

: 'ja' jest iluzją

Postautor: NIKE » 3 maja 2011, o 10:38

nie ma amen ,niesiemy dalej ten krzyż
aż się ukrzyżujemy :lol:

robert pisze: To nasze mózgi stworzyły koncepcje ja i przez cały czas wiązały je z przeżytymi doświadczeniami, myślami utożsamiając nas z nimi. Jednak to co istnieje to czyste doświadczenie, które jest w 100% pełne i nie potrzebuje "świadka" żeby istnieć


koncepcja JA - stworzona została na potrzeby zrozumienia , jak każda inna teoria jest do podważenia
koncepcja istnienia wyłacznie doświadczenia pełnego w 100% ( cokolwiek to ma oznaczać) - stworzona w wyniku ciągłego poszukiwania umysłu i także na potrzeby zrozumienia podlega tej samej dyskusji - jest aktualna dla twórcy tylko chwilę , choć istnieje wiecznie ( jak każda inna myśl , idea, teoria )
może zostać użyta albo w wyniku nowych teorii zapomniana za jakis czas

robercie jednego tylko nie podważysz - poszukaj czym to jest

jak wyjśc poza umysł - to temat tabu :lol:
najpierw trzeba się dokładnie przyjrzeć temu czym jest umysł - odsyłam do lektur

ps
co oznacza doświadczenie w 100% pełne ?

baju baju kotek w raju nananaa na :lol:
NIE JESTEM NIKE ...

magia to umiejętne wykorzystanie siły umysłu - to zdolność czerpania mocy z własnego wnętrza ...

unenlightened
Posty: 9
Rejestracja: 3 maja 2011, o 16:25
Reputacja: 0
Płeć: M

: 'ja' jest iluzją

Postautor: unenlightened » 3 maja 2011, o 16:41

sprawa jest prosta:

Nie ma Ciebie, nigdy nie było i nigdy nie będzie.
Jest rzeczywistość, jest doświadczanie rzeczywistości.
Ale nie ma Ciebie. Ty tylko myślisz że jesteś. To tylko złudzenie.
Złudzenie które zawładnęło homo-sapiens.

Kaczka, czy żaba też doświadcza rzeczywistości, bez świadomości, że istnieje i idzie jej całkiem nieźle. Organizm doświadcza rzeczywistości i żyje w harmonii z naturą bez samo-świadomości. Samo-świadomość jest zbędna.


Żebyś mógł się wyzwolić musisz najpierw zrozumieć to teoretycznie. Ja już zrozumiałem, teraz czas na trudniejszą część :-/
Trzeba to naprawdę ZOBACZYĆ
tego nie udało mi się jeszcze dokonać
ale wiem że się uda.

Skup się na stwierdzeniu: "Myśliciel jest myślą."
Twoje 'poczucie siebie' to tylko myśl, to tylko idea, to tylko myśl o tym że jesteś. Głęboko zakorzeniona.
Tak naprawdę Ciebie NIE MA
to jest rzeczywistość
NIE MA CIEBIE
uświadom to sobie

Wrażenie, że doświadczasz rzeczywistości jest tylko wrażeniem. Rzeczywistość nie jest przez nikogo doświadczana. Rzeczywistość jest doświadczaniem.
Rzeczywistość jest. kropka.

nie traktuj tego jako ideę tylko jako rzeczywistość.
jako fakt.
spróbuj obrać taki punkt widzenia.

naprawdę cie nie ma. tu i teraz. w rzeczywistości. Jest mózg i ciało, które nie mają 'władcy', kierowcy ciała, który kontroluje to wszystko, ego to iluzja. Nie masz kontroli. ciało jest zależne od umysłu, reakcje umysłu są zależne od genów, środowiska w którym przebywa itd. Człowiek o etykiecie "[tu-wpisz-swoje-imie]" nie jest kontrolowany przez 'suwerenną' jednostkę. po prostu jest.
"JA" jest usterką umysłu. Uświadom to sobie. Mówiąc 'uświadom to sobie' zachodzi paradoks, bo Ciebie tak naprawdę nie ma. Nie ma tego, który mógłby to sobie uświadomić. Jednak nie da się tego inaczej przekazać, gdyż jest to wada naszego języka (jak i również angielskiego itd.)
Zamiast "uświadom to sobie", bez użycia "ja" można powiedzieć: "niech zajdzie uświadomienie nieistnienia "ja" w umyśle organizmu o etykiecie "[tu-wpisz-swoje-imie]" " ale tak też jest chyba niepoprawnie. Paradoksy są winą wad języka i błędnego postrzegania rzeczywistości przez homo-sapiens. W Rzeczywistości paradoksów nie ma. Natura jest perfekcją.

"Myśliciel jest myślą." Niczym więcej.
Wyjdziesz ponad tę myśl - odkryjesz prawdę. Tylko jak to zrobić? :P

Nie-istnienie ego (łac. ego - 'ja') uświadomili sobie już dawno dawno np. buddyści Zen, a współcześnie ludzie tacy jak: Ramana Maharshi, Adyashanti, Papaji, Jed McKenna, Douglas Harding (który nazywa to istnieniem 'bez głowy"
http://www.headless.org/experiments.htm), U.G. Krishnamurti oraz Jiddu Krishnamurti, czy chociażby Echart Tolle.
Niestety 'duchowi' guru nie przekonają racjonalnego, sceptycznego współczesnego człowieka-niedowiarka.
To co go przekona to LOGIKA - i to da się logicznie wytłumaczyć, bez żadnych mistycznych koanów, które wprowadzają tylko zamieszanie, a które są w pełni zrozumiane po oświeceniu.

Człowiek o imieniu Ciaran Healy (będzie naprawdę znany za parę lat)
http://twitter.com/#!/ciaranhealy odkrył, że 'poszukującego' można "nakłonić" do oświecenia poprzez obrzucanie go odpowiednio ułożonymi pytaniami na temat istnienia "ja" (każdy przypadek jest indywidualny, każdemu trzeba zadawać odpowiednio inne pytania). Chodzi o to, żeby poszukiwacz używał swojej głowy do rozkminiania i odpowiednim tokiem rozumowania doszedł do prawdy.
Problem z współczesnymi 'guru' jest taki, że dają odpowiedź na talerzu, przez co poszukujący przeważnie 'wierzą' w te 'prawdy' i im z tym dobrze, zamiast naprawdę ich doświadczać.

Na marginesie dodam, że wraz z przyspieszającą ewolucją umysłu ludzkiego, ewoluuje również język którym się porozumiewamy.
Z czasem będzie nam coraz łatwiej racjonalnie wytłumaczyć prostemu człowiekowi, że go nie-ma.

Nie ma Ciebie - fakt, który może odmienić ludzkość.
Ego jest źródłem cierpienia na tym Świecie.
Czy to nie ironia, że źródłem cierpienia jest coś czego w rzeczywistości nie-ma?!

Zadawajcie pytania jak coś jest niejasne. Mam nadzieję, że będzie ich dużo :)

'Robert' popraw mnie jeśli gdzieś się mylę.


ps. jest jeszcze jeden problem z duchowymi 'guru'. Często używają zwrotu "prawdziwe ja", "wyższe ja", "ja-absolutne" i niestety to oddala ludzi od przebudzenia. Naprawdę. Wprowadza zamieszanie.
O wiele silniej dotrze do nich stwierdzenie "THERE IS NO YOU" nie ma żadnego "ja". żadnego 'prawdziwego ja'.
Chodzi o to, żeby poprzez analizowanie dotrzeć w pewne rejony umysłu, w których nie było się nigdy wcześniej. Chodzi o to, żeby dopuścić taką możliwość i ją głęboko przeanalizować.
"Prawdziwe ja", "wieczne ja" to pewna przenośnia, bardzo źle interpretowana, jestem za tym, żeby przestać jej używać.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 3 maja 2011, o 16:49 przez unenlightened, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

: 'ja' jest iluzją

Postautor: SAM » 3 maja 2011, o 16:46

Ja Jestem - I AM
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 16:56

wszyscy tu wiem ze nas nie ma, ze ciagle utozsamiamy sie z koncepcjami, schematami, które powstały w naszej głowie, nawiek jak przyjdzie te wielkie zrozumienie, jeden raz sie oprzesz drugi trzeci a za czwatym wpadasz.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 16:57

ostanio sam utozsamiał sie z kiełbaską z grilla :mrgreen:

Evolution
Posty: 241
Rejestracja: 23 kwietnia 2011, o 13:52
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: Evolution » 3 maja 2011, o 17:01

unenlightened mowisz ze to otoczenie ksztaltuje nasz umysl. Masz racje bo doswiadczenia wplywaja na nasz kształt, lecz umysl i caly ten charakter to iluzja. Mozemy nim wywijac, krecic i ukladac jak chcemy.

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: SAM » 3 maja 2011, o 17:18

Chodzi o to, żeby poszukiwacz używał swojej głowy do rozkminiania i odpowiednim tokiem rozumowania doszedł do prawdy.
Problem z współczesnymi 'guru' jest taki, że dają odpowiedź na talerzu, przez co poszukujący przeważnie 'wierzą' w te 'prawdy' i im z tym dobrze, zamiast naprawdę ich doświadczać.


Exaktyly ... czy jakies tam inne słowo mówiące o tym samym

"Prawdziwe ja", "wieczne ja" to pewna przenośnia, bardzo źle interpretowana, jestem za tym, żeby przestać jej używać.


jak odpowiedź po wyżej :ok
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

unenlightened
Posty: 9
Rejestracja: 3 maja 2011, o 16:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: unenlightened » 3 maja 2011, o 17:21

Evolution pisze:unenlightened mowisz ze to otoczenie ksztaltuje nasz umysl. Masz racje bo doswiadczenia wplywaja na nasz kształt, lecz umysl i caly ten charakter to iluzja. Mozemy nim wywijac, krecic i ukladac jak chcemy.


co chcesz przez to powiedzieć? rozwiń proszę

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 17:29

ze jestes marnym aktorzynom a role mozesz sobie dowolnie dobierac

unenlightened
Posty: 9
Rejestracja: 3 maja 2011, o 16:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: unenlightened » 3 maja 2011, o 17:32

NIKE pisze:amen...


villah pisze:alleluja!


icaro pisze:
robert pisze:W takim razie słodkich snów.

fu fu fuf :-D


NIKE pisze::lol: no dałaś teraz czadu icaro
robert proponuje abyś zabrał się za nawracanie polityków na początek :lol:


villah pisze:d*** i cycki


Ludzie, to jest forum powiązane z rozwojem duchowym, z przebudzeniem.

Takimi tekstami nie przebudzimy ludzkości, trzymajcie poziom, po co ten spam?
znacie jakies inne polskie forum powiazane z rozwojem duchowym? myślałem, że to jest najbardziej rozwinięte/rozbudowane... nie róbcie śmietnika.
gdzie tu jest admin?

nie mam nic przeciw żartom od czasu do czasu, ale może troche bardziej konstruktywne, ok?

Na forum powinien być dodatkowy dział "JAJA" gdzie wszyscy jajcarze pożartowaliby sobie do syta.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 17:33

dla ciebie jaja dla mnie to sedno

unenlightened
Posty: 9
Rejestracja: 3 maja 2011, o 16:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: unenlightened » 3 maja 2011, o 17:47

villah pisze:ze jestes marnym aktorzynom a role mozesz sobie dowolnie dobierac


ta wypowiedź przypomniała mi o pewnej analogii do życia i do 'nie-bycia':

Ludzie nie są aktorami, tylko fikcyjnymi postaciami.

pozwólcie, że wytłumaczę:

jest sobie, dajmy na to, Tom Hanks grający "Forresta Gumpa".
Hanks jest świetnym aktorem, potrafi bardzo dobrze wczuć się w postać którą gra. Dajmy na to, że tak dobrze potrafi zagrać tą fikcyjną postać, że wpada w pewnego rodzaju trans i przez moment, podczas kręcenia filmu naprawdę myśli, że jest Forrestem Gumpem.
Każdy z nas jest takim 'odurzonym aktorem', jesteśmy bardzo dobrymi aktorami, którzy są w transie praktycznie cały czas.
Zaznaczam ponownie, że póki co ja również (ale taki Robert - już nie).

Z tym, ze w momencie gdy wyjdziemy z transu, gdy naprawde uswiadomimy sobie, że jesteśmy tylko fikcyjnymi postaciami, okaże się, że NIE MA AKTORÓW, KTÓRZY GRALI TE POSTACIE. Jest tylko FILM :D Rozumiecie?
i w tym filmie o nazwie egzystencja jest masa fikcyjnych postaci nie zdających sobie sprawy, ze są tylko postaciami w filmie.

Jest jeszcze jedna bardzo istotna kwestia:
Nie jesteś fikcyjną postacią, ale nie jesteś też widzem w kinie oglądającym ten film, nie jesteś 'obserwatorem' swojego życia.
Jesteś tym filmem. Jesteś egzystencją.
Jeśli już to widzisz to jest kolejny krok ku oświeceniu.
Ale to wciąż kłamstwo. Nie jesteś tym filmem... Nie jesteś tą egzystencją...
Film po prostu jest. kropka. To jest oświecenie. To jest To.

Nie ma ciebie będącego tym filmem, jest po prostu film.

Wiem że dużo tu motania, ale jakieś ziarno prawdy w tym co mówię, mam nadzieję, że jest. Przeczytajcie sobie to ze zrozumieniem po parę razy.
pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 3 maja 2011, o 20:14 przez unenlightened, łącznie zmieniany 6 razy.

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 17:56

dajesz jak gierek!

PANIEMAJU!

villah
Posty: 1257
Rejestracja: 2 marca 2010, o 21:45
Reputacja: 0

Re: 'ja' jest iluzją

Postautor: villah » 3 maja 2011, o 17:56

ŻYCIE TO NIE FILM NIE ZOBACZYSZ POWTÓRKI,

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

: 'ja' jest iluzją

Postautor: SAM » 3 maja 2011, o 18:01

Ja ja ja

Wszystko jest ekspresją świadomości, tworzy to film, a ja sobie odgrywam role doświadczając siebie, czyli bawiąc sie w role, gdyż JA TO Rozdający karty w grze gdzie nikt nie wygrywa i nie przegrywa...

A ty Unli-coś tam to to samo co robert (tak jak i te ręki co piszą, czyli kreacja sam)

Btw.; wracając do starego systemu "ja", uni i robert to ta sama osoba :)

p.s2: Każdy jest taki sam, nawet ten co nie wie...

Obrazek
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/


Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość