Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Dyskusje odnośnie duchowych mistrzów.
Drogi rozwoju, autorskie metody, filozofie...
Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Niewinny » 19 października 2009, o 21:33

nic wszystko
Ostatnio zmieniony 25 października 2009, o 20:09 przez Niewinny, łącznie zmieniany 1 raz.

nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: nikt » 19 października 2009, o 22:01

kłębek nici i pętelka...zakręcone,zamotane,zapętlone i jak wyżej zagmatwane....

JAR
Posty: 538
Rejestracja: 7 października 2009, o 10:49
Reputacja: 0

: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: JAR » 19 października 2009, o 23:33

Jak być się nie obracał, d*** zawsze z tyłu...

Awatar użytkownika
Adept
Posty: 23
Rejestracja: 25 lutego 2010, o 19:12
Reputacja: 0
Płeć: M

: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Adept » 25 lutego 2010, o 19:14

Skoro taki wielki to dlaczego google nic o nim nie wie?


Czyżby literówka :?:

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: : Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Niewinny » 25 lutego 2010, o 21:13

Adept pisze:Skoro taki wielki to dlaczego google nic o nim nie wie?


Czyżby literówka :?:


Ja jestem jeszcze większy i o mnie też google milczy, nie pokładaj wiary w urządzeniach.

Awatar użytkownika
Adept
Posty: 23
Rejestracja: 25 lutego 2010, o 19:12
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Adept » 26 lutego 2010, o 17:58

Dział to:
Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe

Nie podałeś ani sylwetki ani drogi.

Tyle swego cennego czasu zmarnowałeś :)

Ja jestem jeszcze większy

Tak, twoje ego jest przeogromne :D

Ekhmm

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Ekhmm » 26 lutego 2010, o 18:18

Adept:
Jestes tu nowy, wiec pewnie nie znasz zasad:
1. Z Wszechmogacym nie dyskutujemy, W. ma zawsze racje.
2. Jezeli nie ma racji, to wracamy do punktu pierwszego.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Niewinny » 27 lutego 2010, o 09:09

Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.

Ekhmm w dyskusji nikt nie ma racji, racja nie zamyka się w słowach.
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało (tak, zgadałeś chodzi o telekinezę i lewitację).

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: SAM » 27 lutego 2010, o 09:26

Mistyk idzie na równi z Wielką Drogą Życia

Czyli kreuje Życie nieustannie, gdyż ON JEST ŻYCIEM, a ŻYCIE TO...

nic i wszystko

dlatego to wielki MISTRZ...
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

Ekhmm

: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Ekhmm » 27 lutego 2010, o 10:18

W. to byl zart.

Awatar użytkownika
FreeGhost
Posty: 149
Rejestracja: 17 stycznia 2010, o 16:20
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: FreeGhost » 27 lutego 2010, o 19:04

Wszechmogacy pisze: Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Zaciekawiłeś mnie... To co robi? Co powoduje, że jest mistykiem?
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało
Tego nie możesz powiedzieć nie znasz nas i naszych doświadczeń.
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Niewinny » 27 lutego 2010, o 19:10

FreeGhost pisze:
Wszechmogacy pisze: Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Zaciekawiłeś mnie... To co robi? Co powoduje, że jest mistykiem?
Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało
Tego nie możesz powiedzieć nie znasz nas i naszych doświadczeń.


Jest mistykiem bo nie ucieka.

Ja to napisałem więc jak sam widzisz mogę to powiedzieć.
Natomiast wy to wiecie.

Awatar użytkownika
FreeGhost
Posty: 149
Rejestracja: 17 stycznia 2010, o 16:20
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: FreeGhost » 27 lutego 2010, o 19:57

Wszechmogacy pisze: Jest mistykiem bo nie ucieka.

Przed czym nie ucieka?

I co takiego ci sie udało, a nam nie?
“Gdy pozwolicie powstać temu, co jest w was, wtedy to, co macie, uratuje was. Jeśli nie istnieje to, co jest w was, wtedy to, czego nie macie w sobie, uśmierci was”.

Awatar użytkownika
Adept
Posty: 23
Rejestracja: 25 lutego 2010, o 19:12
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Adept » 27 lutego 2010, o 20:02

@up: nie ucieka przed sobą.

Wszechmogacy pisze:Prawdziwy mistyk nie idzie żadną drogą.
Tak, to fakt. Pytanie padło, bo zainteresowało mnie to, któż to taki wywarł na tobie wrażenie.

Ja mam rację o tyle że robiłem rzeczy których wam się nigdy nie udało (tak, zgadałeś chodzi o telekinezę i lewitację).

Nie sądzisz, że przechwalanie się takimi pierdołami jest co najmniej niegodne, czy nawet niedojrzałe, dla tak przeogromniastego mistyka jak ty? ;)

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Historia Tizela Himina, wielkiego mistyka

Postautor: Niewinny » 27 lutego 2010, o 20:02

FreeGhost pisze:Przed czym nie ucieka?

Przed niczy

FreeGhost pisze:I co takiego ci sie udało, a nam nie?


Wiele rzeczy ale pisałem konkretnie o telekinezie i lewitacji.


Wróć do „Sylwetki Mistrzów i Drogi Duchowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość