Kumaré. Guru dla każdego

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
Awatar użytkownika
AranelElbereth
Posty: 45
Rejestracja: 14 listopada 2013, o 16:12
Reputacja: 0
Płeć: K
Kontaktowanie:

Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: AranelElbereth » 9 października 2015, o 23:44

Bardzo polecam film wszystkim którzy poszukują nauczyciela duchowego.

http://www.filmweb.pl/film/Kumar%C3%A9. ... 011-652264

Tych co już oglądali zachęcam do podzielenia się swoją opinią na jego temat.
Ja jestem świeżo po i jakoś dziwnie się z tym czuję,nie dość że i tak mam problemy z zaufaniem teraz to już totalnie zostało ono we mnie zabite :mrgreen: Dokument sprawił że jestem jeszcze bardziej podejrzliwa 8-)
Dziwi mnie tylko że zrobił na mnie takie wrażenie ponieważ wcześniej mimo że zdawałam sobie sprawę iż każdy guru czy filozof którego czasem lubię posłuchać może robić mnie w konia :stuk
powiem tak :wiedziałam to ale tego nie czułam.

Obrazek
Znalazłam sens życia,ten się zmienił.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com

Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: Prometeusz » 10 października 2015, o 02:24

Fajnie, że dotarłaś do tego filmu. Ja pisałem już o nim na forum np. tutaj viewtopic.php?f=19&t=2998&p=23080&hilit=kumare#p23080

Tutaj zamieściłem wywiad z Kumare, który opowiada o szczegółach eksperymentu.
viewtopic.php?f=45&t=2870&p=22254&hilit=kumare#p22254

Awatar użytkownika
AranelElbereth
Posty: 45
Rejestracja: 14 listopada 2013, o 16:12
Reputacja: 0
Płeć: K
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: AranelElbereth » 10 października 2015, o 12:10

Był to przypadek ale się z niego cieszę ^^
Fajniej wg mnie by zrobił gdyby nie tyle wprowadził w błąd 'swoich uczniów' co widza i przyznał się przed nami dopiero pod sam koniec dokumentu ^^

Skoro już o manipulacjach i ślepej wierze temat polecam książkę Helter Skelter
O człowieku który był w stanie sprawić że ludzie zaczną mordować.
Charles Manson/Jezus Chrystus,założyciel 'Rodziny',kochał zwierzęta był wegetarianinem,prędzej zabiłby człowieka niż zdeptał trawę,posiadał niesamowite zdolności,jedna z jego wyznawczyń twierdziła że pewnego dnia gdy byli na pustyni Charlie wziął do ręki martwego ptaka i wpuścił w niego powietrze,ptak ożył i odleciał.

Książka jest naprawdę świetna a osoba Mansona dla mnie jest odbiciem wszystkich przywódców religijnych czy politycznych.Pokazuje jak bardzo jesteśmy podatni na manipulację i jak trudno jest to zauważyć a przede wszystkim przyjąć do świadomości.
Znalazłam sens życia,ten się zmienił.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com

Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.

aartefax
Posty: 650
Rejestracja: 11 lipca 2012, o 10:42
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: aartefax » 10 października 2015, o 14:27

Umbriel pisze:Skoro już o manipulacjach i ślepej wierze temat polecam książkę Helter Skelter
O człowieku który był w stanie sprawić że ludzie zaczną mordować.
Charles Manson/Jezus Chrystus,założyciel 'Rodziny',kochał zwierzęta był wegetarianinem,prędzej zabiłby człowieka niż zdeptał trawę,posiadał niesamowite zdolności,jedna z jego wyznawczyń twierdziła że pewnego dnia gdy byli na pustyni Charlie wziął do ręki martwego ptaka i wpuścił w niego powietrze,ptak ożył i odleciał.

Książka jest naprawdę świetna a osoba Mansona dla mnie jest odbiciem wszystkich przywódców religijnych czy politycznych.Pokazuje jak bardzo jesteśmy podatni na manipulację i jak trudno jest to zauważyć a przede wszystkim przyjąć do świadomości.


Moim zdaniem nie można wrzucać wszystkich przywódców religijnych czy politycznych do jednego worka.
Poza tym nie wszyscy chcieli być nimi a jedynie ktoś ich takimi uczynił.

A co głosił ten Manson?

Cyt:
'' Charles Manson twierdził, że zainspirowali go Beatlesi, których piosenki interpretował na swój sposób i używał do zdobywania demonicznej kontroli nad swoimi uczniami, których zindoktrynował tak bardzo, że mordowali na jego rozkaz.''
https://pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Manson
To jakiś zupełnie już skrajny przypadek.Rasowy morderca i pewnie psychopata.
Nie znam książki ale często ci co dużo mówią o manipulacji często sami są niezłymi manipulantami.

Guru a guru to duża różnica. Mamy np Osho, Moojego, Jiddu K który sam nie chciał być uznawanego za góru, ale tłumki się wokół niego kręciły. Można ich postawić w równym rzędzie z Mansonem?
Ludzie ulegają zahipnotyzowaniu,ale nie zawsze jakiś guru do tego dąży i sam się może nawet dziwić że ma taki wpływ.
Niektórzy mogą mieć dobre intencje a niektórzy wprost przeciwnie. :)
Klamsto wielokrotnie powtarzane staje sie prawda.

Awatar użytkownika
AranelElbereth
Posty: 45
Rejestracja: 14 listopada 2013, o 16:12
Reputacja: 0
Płeć: K
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: AranelElbereth » 10 października 2015, o 15:10

Moim zdaniem nie można wrzucać wszystkich przywódców religijnych czy politycznych do jednego worka.
Poza tym nie wszyscy chcieli być nimi a jedynie ktoś ich takimi uczynił.


Nie powinnam,ale skąd wiem który kłamie a który mówi prawdę?Tylko oni to wiedzą.To nie oznacza że powinnam wszystkich od razu skreślać,wiem,ale po prostu im nie wierzę i nie mam chęci tego zmieniać.

A co głosił ten Manson?

Głosił Helter Skelter,to miała być wojna ras,czarni mieli wymordować wszystkich białych,Charlie ze swoją Rodziną miał sie ukryć na pustyni i przetrwać tą wojnę,gdy już wszyscy biali ludzie zostaną zabici czarny człowiek zda sobie sprawę że nie poradzi sobie bez białego (Manson był rasistą) i poprosi go o pomoc a wtedy on będzie miał władzę.

Zapowiadał tą wojnę a gdy nie zanosiło się że cokolwiek się stanie członkowie Rodziny zamordowali żonę Romana Polańskiego oraz kilka innych osób.Chcieli aby to czarni zostali posądzeni o morderstwa i tym samym rozpoczęło by się Helter Skelter.

Bardzo kojarzy mi się to z zapowiedziami apokalipsy czy przyjściem szatana(czasem odwiedzam frondę :mrgreen: ),skoro nic się nie dzieje to trzeba to samemu wywołać,a kto jest w stanie to zrobić to już wszyscy wiemy.

Guru a guru to duża różnica. Mamy np Osho, Moojego, Jiddu K który sam nie chciał być uznawanego za góru, ale tłumki się wokół niego kręciły. Można ich postawić w równym rzędzie z Mansonem?
Ludzie ulegają zahipnotyzowaniu,ale nie zawsze jakiś guru do tego dąży i sam się może nawet dziwić że ma taki wpływ.
Niektórzy mogą mieć dobre intencje a niektórzy wprost przeciwnie. :)


No mamy ich,bardzo lubię ich wypowiedzi ale to by było na tyle.Nie znam osobiście,nie wiem jacy byli,nic o nich nie wiem,znam ich tylko ze słów.
Znalazłam sens życia,ten się zmienił.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com

Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: Prometeusz » 10 października 2015, o 18:08

Mamy np Osho, Moojego, Jiddu K który sam nie chciał być uznawanego za góru, ale tłumki się wokół niego kręciły. Można ich postawić w równym rzędzie z Mansonem?


Zależy pod jakim względem. Jeśli chodzi o chęć bycia na piedestale i czerpanie z tego korzyści - to tak. Można.

Moim zdaniem nawet UG robił z siebie guru, mimo, że mówił o sobie antyguru. Może sam siebie oszukiwał. ;)

Ostatnio wrzucałem na forum artykuł o filozofii Nietzschego, gdzie opisana jest zdrowa relacja mistrz-uczeń.

Nietzsche widzi dla filozofa rolę mistrza, który wesprze swoich uczniów na drodze do odkrycia pełni ich możliwości. ów mistrz nie jest jednak niepodważalnym autorytetem, mającym decydujący głos w sprawach spornych. ma on za zadanie inspirować ucznia tak długo, jak jest to możliwe, podobnie jak było w przypadku fascynacji Nietzschego filozofią Schopenhauera czy muzyką Wagnera i jego podejściem do kultury (Jaspers 1997, s. 39 i 55–59). Jednak jeżeli uczeń rzeczywiście jest jednostką wybitną, prędzej czy później nastąpi moment, gdy będzie on musiał przezwyciężyć poglądy swojego mistrza. Nie należy stawiać posłuszeństwa i przywiązania do wychowawcy ponad własne przekonanie o słuszności; lojalność nie jest w tej relacji pożądana, ponieważ prowadzi do stłumienia swobody myślenia.

Nie pomoże nic: każdy mistrz miewa tylko jednego ucznia – a i ten go zdradza – albowiem i on jest przeznaczony do mistrzostwa (Nietzsche 2003a, s. 119).

Uczeń jest wierny mistrzowi tak długo, jak długo służy to jego rozwojowi. Gdy jednak zaczyna on dostrzegać, że stoi w miejscu lub żyje według poglądów, które przestały być jego poglądami, powinien podążyć własną drogą. Życie w zgodzie z samym sobą jest ważniejsze niż lojalność, wdzięczność, poczucie obowiązku wobec mistrza. Jeśli uczeń postępuje według zaleceń nauczyciela, ale wbrew własnym przekonaniom, świadczy to o rozwinięciu się w relacji uczeń – mistrz swoistego instynktu stadnego. Taki stan nie służy twórczemu przekształcaniu, śmiałemu poszukiwaniu, lecz prowadzi do wzajemnego utwierdzania się w poglądach przez nauczyciela i wychowanka.


Większość guru jakich spotykamy w mediach, jeśli nie wszyscy już pod tą definicje się nie klasyfikują. Raczej działa już tam instynkt stadny.

Awatar użytkownika
AranelElbereth
Posty: 45
Rejestracja: 14 listopada 2013, o 16:12
Reputacja: 0
Płeć: K
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: AranelElbereth » 10 października 2015, o 20:13

Full Moon pisze:
Mamy np Osho, Moojego, Jiddu K który sam nie chciał być uznawanego za góru, ale tłumki się wokół niego kręciły. Można ich postawić w równym rzędzie z Mansonem?


Zależy pod jakim względem. Jeśli chodzi o chęć bycia na piedestale i czerpanie z tego korzyści - to tak. Można.

Moim zdaniem nawet UG robił z siebie guru, mimo, że mówił o sobie antyguru. Może sam siebie oszukiwał. ;)


Jiddu też nie uważał siebie za guru czy filozofa.Przyznawał że publiczność z -braku lepszego słowa- nakręca go.I właśnie to jest dobre w tym filmie,nauczyciel może nam słodzić możemy być nim zafascynowani a to jest jedynie jego maska.Charlie był też odbiciem swojego rozmówcy,z relacji osób które miały okazję go poznać wynika że był ich odbiciem,jeśli rozmawiał z hipisem mówił jak hipis i zachowywał się jak hipis,gdy rozmawiał z motocyklistą mówił jak on i się zachowywał jak sam by nim był.

Nie uważam ich za oszustów,to by było głupie z mojej strony,ale nie będę też ich bronić,to by było naiwne.Tylko oni sami wiedzą co tak naprawdę nimi kierowało.
Znalazłam sens życia,ten się zmienił.
zenbudda.blogspot.com
Moje prace: aranelelbereth.tumblr.com

Bóg istnieje dla tych którzy w niego wierzą,bóg nie istnieje dla tych którzy w niego nie wierzą.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: Kumaré. Guru dla każdego

Postautor: Prometeusz » 11 października 2015, o 15:00

Ja nie widzę w tym nic złego, taka nasza natura. Lecz z tyłu głowy mam zawsze pewne dzieło Moliera. ;-)


Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości