Postautor: Evolution » 28 maja 2011, o 13:25
Oswiecenie bylo zawsze jest i bedzie, odczuc to mozemy dzieki naszej swiadomosci a konkretnie syntezy umyslu(swiadomosci), ducha i "serca"( czyli czegos w rodzaju energetycznego pola, energii) ktore jest spoiwem. Utylizatorze, wszyscy jestesmy tutaj artystami, zawieszeni miedzy niebem a ziemią, zamknieci w swoich ciałach,ograniczonym duchu i wąskiej świadomosci samopoznawczej. Jedni dostrzegają to bardziej jedni mniej. Ty utylizatorze wszystko postrzegasz przez pryzmat ego, wartosciowania czlowieka. Nie wiem jak inni, ale ja wiem ze istnienie jest wieczne w niezaleznie jakiej formie. Nie jestem nikim, poprostu zyje. Na moim etapie rozwoj swiadomosci sam postepuje, a to ze zauwazacie bardziej niz inni ze jestescie tutaj rozdwojeni w sobie to stan swiadomosci ktory jest bardzo tworczy. To tutaj powstaja wzorce, archetypy- to tutaj rodza się samoistnie postawy. Stan tworczy pozostanie w was juz na zawsze, mozecie jedynie zauwazyc ze wszelkie postawy to tylko przejawy, to tylko chwilowe czy dluzsze nie nie znaczace zapatrywania ktore w pewnym momencie wzrastania poprostu wygasna, a bedzie spokoj i cisza(nadal pozostanie bystrosc i tworczosc umyslu). Uzmyslowicie sobie wnet ze wszystko to jednosc, skladajaca sie z wielu form ale jednosc. Nie potrzebna do zycia jest jak to Utylizator jakos napisal, ze my sie karmimy wartoscia duchowienstw- to nam nie potrzebne, nie potrzebna nam bycie kims. Poprostu idziemy przez zycie, nie ma zadnych mistrzow, jest tylko jednosc i wieczne istnienie w roznych formach- nawet w nicosci. Na pewnym etapie rozwoju swiadomosci trzeba wylaczyc myslenie rzeczowe, nizszego mentalu poniewaz ono tylko dzieli i rozklada na czynniki pierwsze. Na moim poziomie jest juz mysl bezofremna, ktora sama ksztaltuje swoje postawy zapatrywania. To nie jest tak, ze nizszy mental poszedł sobie spac i nie dziala- tak jak juz mowilem wczesniej wszystko to jednosc swiadomosc tez jest jednoscia i wszystko jest scalone i na siebie oddzialowywuje i od siebie zalezy. Galaktyki funkcjonuja, tkanki funkcjonuja, ludzie tez funkcjonuja jako jednosc ze wszystkim i bycie wszystkim.