Full Moon to dobrze bo alkohol to zło

JAR pisze:Dwoistość to nie diabeł

Gdyby jej nie było nie napisałbyś tego. Bo wtedy nie ma umysłu ani dziecka. To jedynie wytwór wyobrażni;)
Umysł nie jest przeciwieństwem dziecka.
JAR pisze:Nie ma przeszłości ani przyszłości, więc nadal byłbyś takim samym kibolem jak kiedyś. ;)
Jest przyszłość i przeszłość ale to nie są przeciwieństwa tylko określenia opisujące w głowie upływ czasu. Faktycznie fizycznie nie ma przeszłości ani przyszłości bo jest tylko tu i teraz a w głowie zostają wspomnienia z przeszłości i wizje przyszłości.
JAR pisze:Po prostu bez dwoistości i wynikającym z niej punktów odniesienia, nie byłbyś w stanie podjąć żadnej decyzji. Nie widziałbys różnic. A przecież cały czas o nich piszesz i podajesz przykłady.
Dlatego jest to dla mnie nielogiczne.
Podejmowałbym decyzję bo dalej widziałbym co mi się podoba. Nauczyłem się już tego i nie potrzebuję do tego przeciwieństw. Żeby podobała mi się kobieta wcale nie muszę myśleć o tym, że jakaś inna mi się nie podoba. Nie porównuję się z innymi ale patrzę co inni mają dobrego z czego mógłbym brać przykład i patrzę też pod kątem błędów jakie popełniają żeby ich unikać. Używam do opisania tej sytuacji różnych słów ale u kogoś kto nadal postrzega wszystko przez dwoistości powstaje taki obraz w głowie, że muszę się uważać za lepszego od kogoś skoro mówię, że większość ludzkich poglądów jest głupia. W takim razie tamtych ludzi uważam za gorszych z czego powstaje kolejny wniosek, że pewnie się wywyższam, może jestem narcyzem albo psychopatą. I w ten sposób ktoś buduje swoje ego i powstaje błędne koło, a ludzie to lustra odbijające te emocje i oskarżenia.
Każdy ma w głowie jakieś wzorce, głębokie przekonania i na ich podstawie działa dosyć schematycznie. Każdy ma oprócz gadziego mózgu nową część mózgu i to ona sprawia, że jesteśmy człowiekiem myślącym, kreatywnym czyli na podobieństwo Stwórcy - mamy boską miłość i umiejętność wymyślania nowych pomysłów i patrzenia na świat po swojemu ale nie wykorzystujemy tego w pełni - korzystamy tylko z 5% mózgu czyli z wyuczonych schematów, "prawd" religijnych, sztuczek z książek a odpowiedniej części mózgu używamy tylko po to żeby usprawiedliwić i uzasadnić decyzje już podjęte przez gadzi mózg albo uzasadnić to budując skomplikowane teorie, przy czym teorie powinny być ale uważane za teorie, które są pomocne w rozwoju a nie prawdę, która jest uniwersalna dla każdego. Marnujemy swój potencjał na ochronę ego zamiast wychodzić ze strefy komfortu i używać mózgu do rozwoju i realizacji planów. Do tych instynktów pierwotnych odwołują się ludzie, którzy nami manipulują. Wtedy właśnie jest dwoistość w postrzeganiu świata a nie tylko w klasyfikowaniu i opisywaniu.
JAR pisze:Bo jestem JA i jesteś TY. I ja i ty stanowią własne punkty odniesienia, które bazują na własnych doświadczeniach. To, że Ty coś nazwiesz czarnym a ja białym nic zmienia, że obaj obserwujemy róznice kolorów. Jedynie mamy problem z porozumieniem się miedzy sobą.
Właśnie dwoistość w tym przeszkadza. Patrzymy na słowa innych analizując je przez pryzmat tego czego się nauczyliśmy. Niestety takiego myślenia uczą w szkole i jest to zamach na ludzki mózg. Na szczęście są szkoły, które uczą jak z tego wychodzić a dzisiejsza młodzież zaczyna dostrzegać co jest grane (widać chociażby po tym kogo popierają licealiści w wyborach). Matura uczy debilizmu czyli przestawia ludzki mózg na schematyczne myślenie. Człowiek powinien umieć i jedno i drugie. Gdybyśmy dyskutowali biorąc od drugiej osoby to co chce przekazać a nie to co my rozumiemy to nie byłoby nieporozumienia. Tylko, że większość przekazu jest niewerbalna - ton głosu, gesty, mimika. W internecie siłą rzeczy musimy używać tylko sztywnej logiki do tłumaczenia. Dlatego tutaj dogadają się tylko osoby, które mają podobne przekonania. Przy okazji to widzisz co się właśnie dzieje? Ludzie sterujący tym światem świetnie zdają sobie sprawę z tych faktów i robią wszystko żeby ludzie byli nieświadomi. Więcej fejsa, mniej spotkań w realu, jak już w realu to po alko w hałaśliwej knajpie przez co najważniejsze rzeczy ludziom umykają. Więcej pracy, mniej pieniędzy, mniej rodziny, więcej robienia kariery na pokaz i dla pieniędzy - dwoistość w pełni wykorzystana do manipulowania plebsem. Dali ludziom religię żeby nie myśleli, tym bardziej myślącym wymyślili duchowość gdzie są czakry, obciążenia duchowe, demony, egregory itd.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, że spokój ducha, miłość do siebie i innych to właśnie królestwo niebieskie ;) ;) ;) A dwoistość nie pozwala na spokój ducha bo wszędzie czai się zagrożenie utraty tego czego chcemy i często przewyższa przeżywanie realnej sytuacji a przecież to jest tylko w głowie.