looking 4U
: 1 czerwca 2007, o 19:13
Po co jestem? Kim jestem? Dlaczego tutaj i teraz? Skad przyszlam i dokad podazam? Któredy isc?
Komu ufac a komu nie? Czy isc przez zycie samej, w parze, w grupie? Strasznie duzo pytan rodzi sie w moim umysle
i domaga odpowiedzi.
Mowi sie, ze wszystkie drogi prowadza do Rzymu. To moze i prawda ale jedne sa wygodniejsze i szybsze, inne powolne i uciazliwe.
Jedne mniej, drugie bardziej uczeszczane. Ktora wybrac? Wbrew pozorom nie jest to latwe.
Zamknieci w ograniczajacej, materialnej wizji, obciazeni balastem uwarunkowan nalozonym przez rodzicow, religie, szkole - czesto
gubimy sie, trwamy w blednym kole przyzwyczajen nie prowadzacych donikad.
Wiem, ze mozna to zmienic. Wiem, ze mozna odnalezc esencje bytu, przyczyne inkarnacji - tej i wszystkich pozostalych.
Wiem, ze sa sposoby na rozwijanie calosci istoty a nie zaliczanie "odlotow" konczonych najczesciej mocnym i glosnym uderzeniem o materie.
Wiem, ze mozna zyskac panowanie nad energia przeplywajaca przez czlowieka a jest jej przeciez tak wiele na skrzyzowaniu pomiedzy nieskonczenie malym i nieskonczenie duzym, tym co wewnatrz i tym - co na zewnatrz, miedzy niebem i ziemia. Wiem, ze sa ludzie podobni do mnie, ktorzy - tak jak i ja - poszukuja prawdziwej inicjacji, prawdziwego wtajemniczenia i nie zadawalaja sie pólprawdami. Takich ludzi szukam i wiem, ze ich znajde.
Czy bedzie to tutaj?
Zapraszam na moj blog:
www.lenalilia.blog.onet.pl
Komu ufac a komu nie? Czy isc przez zycie samej, w parze, w grupie? Strasznie duzo pytan rodzi sie w moim umysle
i domaga odpowiedzi.
Mowi sie, ze wszystkie drogi prowadza do Rzymu. To moze i prawda ale jedne sa wygodniejsze i szybsze, inne powolne i uciazliwe.
Jedne mniej, drugie bardziej uczeszczane. Ktora wybrac? Wbrew pozorom nie jest to latwe.
Zamknieci w ograniczajacej, materialnej wizji, obciazeni balastem uwarunkowan nalozonym przez rodzicow, religie, szkole - czesto
gubimy sie, trwamy w blednym kole przyzwyczajen nie prowadzacych donikad.
Wiem, ze mozna to zmienic. Wiem, ze mozna odnalezc esencje bytu, przyczyne inkarnacji - tej i wszystkich pozostalych.
Wiem, ze sa sposoby na rozwijanie calosci istoty a nie zaliczanie "odlotow" konczonych najczesciej mocnym i glosnym uderzeniem o materie.
Wiem, ze mozna zyskac panowanie nad energia przeplywajaca przez czlowieka a jest jej przeciez tak wiele na skrzyzowaniu pomiedzy nieskonczenie malym i nieskonczenie duzym, tym co wewnatrz i tym - co na zewnatrz, miedzy niebem i ziemia. Wiem, ze sa ludzie podobni do mnie, ktorzy - tak jak i ja - poszukuja prawdziwej inicjacji, prawdziwego wtajemniczenia i nie zadawalaja sie pólprawdami. Takich ludzi szukam i wiem, ze ich znajde.
Czy bedzie to tutaj?
Zapraszam na moj blog:
www.lenalilia.blog.onet.pl
