Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Nie próbujesz tylko robisz to co chcesz, a że chcesz pisać że próbujesz ale nie wychodzi, no cóż twoja sprawa.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Ale przez to te byty sobie nie pójdą.
Pojda, jesli nie beda potrzebne. Nie beda potrzebne jesli wybaczysz wszystkim to, ze Cie krzywdzili (uzdrowisz przeszlosc).
Przeczytaj moje posty jeszcze raz, jutro i za pare dni.
No teraz to na dalszą naukę życia już za późno.
Kto Ci to powiedzial i dlaczego mu uwierzylas? ;)
Nie jest za pozno.
Jesli nie chcesz tego uzdrawiac, to byc moze pomylilas forum.

- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Coś trudno się z Wami dogadać. A czy uda mi się im wybaczyć? No nie mam im za złe specjalnie, więc powinno być wybaczone, nie? Sory, że tak późno odpisuję, sle musiałam obiad zjeść 
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Jesli nie masz im za zle i powinno byc wybaczone... to po co sie mscic i czerpac inspiracje z fikcyjnych, seryjnych mordercow? 

- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
No powinno być wybaczone ale oni nadal są :/
A dlaczego chcę to robić to pisałam.
A dlaczego chcę to robić to pisałam.
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
No powinno być wybaczone ale oni nadal są :/
Widac nie jest wybaczone, bo chcesz sie mscic.
(W sumie moze tu byc wiele przyczyn, nie tylko urazy emocjonalne. Moze byc chec poczucia sie wazna, zwrocenia na siebie uwagi. Chec pokazania im wszystkim, ze jestes silna nawet jesli Cie odrzucaja. Chec bycia zaakceptowana, znalezienia wlasnego miejsca. Chec przynaleznosci do tych, jak mniemasz, silnych. Chec bycia oryginalna. Chec bycia zaradna. Chec czucia silnych emocji - zachlannosc emocjonalna. Chec wyrazenia buntu.... i pewnie wiele innych skladowych moze skladac sie na Twoja sytuacje. Warto poznac siebie. )
Wyjscie z problemu opisalem w powyzszych postach.

- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Uhuhuhu, trafiłes w sedno. Ale nie widzę tu związku z tymi duchami.
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Zamien slowo "duchy" na slowo "mysli".
Jesli ktos chce czuc energie zemsty, bedzie sie otaczal myslami o zemscie. itp. itd.

Jesli ktos chce czuc energie zemsty, bedzie sie otaczal myslami o zemscie. itp. itd.

- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
No dobrze, ale ja nie łączę tych duchów z zemstą. Tylko to, że ona same się mszczą, mają to "coś" czego ja nie mam 
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
mają to "coś" czego ja nie mam
I wlasnie dlatego chcesz je utrzymywac.
Zeby rozwiazac problem, warto sobie uswiadomic, ze ich nie potrzebujesz. Czyli nie potrzebujesz sie mscic. Czyli przebaczyc do konca. Jest juz ok.
Tak samo mozna rozpatrywac inne aspekty, ktore Cie w nich pociagaja.
Np. Oni sa silni, wtedy ludzie nimi nie "pomiataja" i sie z nimi licza. - Nie potrzebujesz byc silna, by ludzie Cie akceptowali i Cie szanowali. Zacznij szanowac siebie, a bedziesz szanowana przez innych. Jest juz ok.
Kiedy bedziesz juz miala to, czego Ci brakuje. Wszystko co niepotrzebne odejdzie.
- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Spróbuję.
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Jeżeli Twoje duchy są silne a Ty sama je generujesz, to znaczy że tak naprawdę Ty jesteś silna. A jeśli duchy mają w sobie siłę niszczenia, to mają też w sobie moc sprawczą, siłę tworzenia. Bo siła jest tylko siłą, a to jaki kierunek jej nadasz zależy od Ciebie. Chcesz niszczyć? Rozumiem. Być może jest w Tobie dużo złości, takiej przemilczanej , stłumianej latami, ciągle żywe emocje. Jeśli tak, to krzycz. Tutaj możesz całą złość wykrzyczeć a potem poszybujesz ze swoją twórczą energią ( bo czuje że ją masz), gdziekolwiek Cię serce poprowadzi.
To tylko jedna z opcji, oparta w dużej mierze na moich domysłach, ale być może uda Ci się z niej coś zaczerpnąć.
To tylko jedna z opcji, oparta w dużej mierze na moich domysłach, ale być może uda Ci się z niej coś zaczerpnąć.
- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Czyli co mam według Ciebie zrobić?
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Mogę Ci dać gotowe rozwiązania, recepty w stylu np. pisz, twórz, maluj, śpiewaj, biegaj po lesie w środku nocu,idź za ciosem, krzycz pełnią swoich rozzłoszczonych płuc, póki starczy Ci oddechu. Tylko sęk w tym, że sama musisz oddnaleźć najlepszą dla Ciebie formę ekspresji i rozładowania. Mało tego, powiem,że mam wrażenie, że już jesteś na dobrym szlaku. Zaczełaś pisać, mówić, znalazłaś do tego odwagę w sercu. Jedyne co Ci mogę dać to piosenka:
- zapachyspodpachy
- Posty: 120
- Rejestracja: 19 stycznia 2010, o 11:39
- Reputacja: 0
Re: Opiekun duchowy mnie nie słyszy
Szczerze mówiąc nie przepadam za tą piosenką, ale dzięki.
Nie da się zmienić ludzi, nie niszcząc im życia.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Więc dlaczego tu jesteśmy? Bo wierzymy. Wierzymy w dobro i zło.
Wszyscy potrzebujemy wspomnień, bo one przypominają nam kim jesteśmy.
Wolność jest... gdy nigdy nie musisz mówić „przepraszam”.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości