Pole informacji, wahadła
Pole informacji, wahadła
Na jakiej zasadzie działa takie pole? Zgodnie z fizyką kwantową obserwacja ma wpływ na obiekt. Patrząc na coś pod kątem poznania prawdy ujrzymy rzeczywistość zgodną z naszymi wcześniejszymi przekonaniami. Dlatego ludzie chcący poznać prawdę, którzy mają problemy psychiczne natrafiają na teorie o reptilianach i tego typu rzeczy.
Nośnikiem informacji jest nurt wariantów, z którego wyławiamy to co nam potrzebne. Symbolem tego nurtu jest woda i jak się okazuje woda też jest nośnikiem informacji. Wg tej zasady nawet homeopatia, którą kiedyś krytykowałem za to, że wiara w jej skuteczność jest absurdalna ma prawo bytu. No i teraz pytanie na jakiej zasadzie to działa, że myślę o kocie i akurat włączam w telewizji leci program o kotach. Myślę o spaghetti a godzinę później czuję zapach i okazuje się, że siostra je gotuje.
Im głębiej łowisz tym gorsze rzeczy wyciągasz, im wyżej latasz umysłem tym lepsze. Teraz pytanie - co się dzieje z energią, która jest kierowana przeciwko komuś? Jest jakaś sławna osoba i hejterzy jej nienawidzą, piszą obraźliwe komentarze itd - czy to może mieć realny wpływ na tą osobę? I druga sprawa to energia przedmiotów, jedzenia itd. Jeśli jest ubojnia i tam powinno być negatywne pole informacji to w jaki sposób człowiek powinien myśleć żeby jedząc mięso czuć się dobrze i żeby mu nie zaszkodziło? Teraz to sobie uświadomiłem, że niby to ja wybieram sobie warianty i myśli na ich temat ale jakaś energia już tam jest. To też tylko wyobrażenie? I kolejna ciekawostka - co dzieje się z energią strachu skupioną na epidemii, wojnie, chorobach, która jest podsycana przez media? Czy ona oddziałuje tylko na ludzi, którzy o tym myślą czy może realnie przyciągnąć złe zdarzenia? Ciekaw jestem jak to wygląda od strony naukowej, praktycznej.
I kluczowa kwestia - skąd bierze się zakochanie w danej osobie? Czy to rzeczywiście my się zakochujemy czy może pole informacji robi to za nas? Jak wtedy sprawdzić to czy ta osoba się nadaje dla nas już na poziomie intuicyjnym?
Nośnikiem informacji jest nurt wariantów, z którego wyławiamy to co nam potrzebne. Symbolem tego nurtu jest woda i jak się okazuje woda też jest nośnikiem informacji. Wg tej zasady nawet homeopatia, którą kiedyś krytykowałem za to, że wiara w jej skuteczność jest absurdalna ma prawo bytu. No i teraz pytanie na jakiej zasadzie to działa, że myślę o kocie i akurat włączam w telewizji leci program o kotach. Myślę o spaghetti a godzinę później czuję zapach i okazuje się, że siostra je gotuje.
Im głębiej łowisz tym gorsze rzeczy wyciągasz, im wyżej latasz umysłem tym lepsze. Teraz pytanie - co się dzieje z energią, która jest kierowana przeciwko komuś? Jest jakaś sławna osoba i hejterzy jej nienawidzą, piszą obraźliwe komentarze itd - czy to może mieć realny wpływ na tą osobę? I druga sprawa to energia przedmiotów, jedzenia itd. Jeśli jest ubojnia i tam powinno być negatywne pole informacji to w jaki sposób człowiek powinien myśleć żeby jedząc mięso czuć się dobrze i żeby mu nie zaszkodziło? Teraz to sobie uświadomiłem, że niby to ja wybieram sobie warianty i myśli na ich temat ale jakaś energia już tam jest. To też tylko wyobrażenie? I kolejna ciekawostka - co dzieje się z energią strachu skupioną na epidemii, wojnie, chorobach, która jest podsycana przez media? Czy ona oddziałuje tylko na ludzi, którzy o tym myślą czy może realnie przyciągnąć złe zdarzenia? Ciekaw jestem jak to wygląda od strony naukowej, praktycznej.
I kluczowa kwestia - skąd bierze się zakochanie w danej osobie? Czy to rzeczywiście my się zakochujemy czy może pole informacji robi to za nas? Jak wtedy sprawdzić to czy ta osoba się nadaje dla nas już na poziomie intuicyjnym?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
: Pole informacji, wahadła
Kocur pisze: No i teraz pytanie na jakiej zasadzie to działa, że myślę o kocie i akurat włączam w telewizji leci program o kotach. Myślę o spaghetti a godzinę później czuję zapach i okazuje się, że siostra je gotuje.
Na tej samej zasadzie że myślisz o statkach kosmicznych ale ich brak.
Myślisz że coś wielkiego się wydarzy a nie wydarza się nic.
Kocur pisze:I kluczowa kwestia - skąd bierze się zakochanie w danej osobie? Czy to rzeczywiście my się zakochujemy czy może pole informacji robi to za nas? Jak wtedy sprawdzić to czy ta osoba się nadaje dla nas już na poziomie intuicyjnym?
Po prostu miłość.
Czemu ty wszędzie chcesz znaleźć jakąś zasadę działania która tobą rządzi?
Przecież zaprzeczasz swojej wolnej woli, ludzie robią to to i tamto bo tak im się podoba, nie trzeba szukać czegoś co ich napędza.
Nie znajdziesz żadnego systemu który steruje ludzkimi zachowaniami, to ludzie próbowali i próbują takie systemy wymyślać.
Poza tym nawet gdybyś taki system znalazł to zgodnie z tym co pisałeś "obserwowanie czegoś wpływa na to coś" sam fakt odnalezienia takiego systemu sprawiłby że to już byłoby co innego, poszukiwanie tej jednej rzeczy nigdy nie ma końca.
Re: Pole informacji, wahadła
PPRAWWDA pisze:Na tej samej zasadzie że myślisz o statkach kosmicznych ale ich brak.
Myślisz że coś wielkiego się wydarzy a nie wydarza się nic.
Opisujesz odwrotną zasadę a ja nie o tym. Piszę o efekcie synchroniczności i polu informacji.
PPRAWWDA pisze:Po prostu miłość.
Czemu ty wszędzie chcesz znaleźć jakąś zasadę działania która tobą rządzi?
A kto powiedział, że wszędzie?
PPRAWWDA pisze:Przecież zaprzeczasz swojej wolnej woli, ludzie robią to to i tamto bo tak im się podoba, nie trzeba szukać czegoś co ich napędza.
Niczemu nie zaprzeczam. Ok, co sprawia, że ludziom coś się podoba? To jest kluczowe pytanie bo jeśli sobie na nie odpowiem będę mógł zmieniać upodobania.
PPRAWWDA pisze:
Nie znajdziesz żadnego systemu który steruje ludzkimi zachowaniami, to ludzie próbowali i próbują takie systemy wymyślać.
A Ty oczywiście wiesz, że skoro ludzie próbowali i próbują to ja nie znajdę.
PPRAWWDA pisze:Poza tym nawet gdybyś taki system znalazł to zgodnie z tym co pisałeś "obserwowanie czegoś wpływa na to coś" sam fakt odnalezienia takiego systemu sprawiłby że to już byłoby co innego, poszukiwanie tej jednej rzeczy nigdy nie ma końca.
Dlatego nie mówi się o prawdzie tylko o badaniu zjawisk i unikamy tego problemu :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Pole informacji, wahadła
Kocur pisze:Niczemu nie zaprzeczam. Ok, co sprawia, że ludziom coś się podoba? To jest kluczowe pytanie bo jeśli sobie na nie odpowiem będę mógł zmieniać upodobania.
Co sprawia? Właśnie to "coś" co się podoba.
Re: Pole informacji, wahadła
Kocur pisze:Jeśli nie wiesz to nie odpowiadaj ;)
Ale wiem i odpowiadam.
Re: Pole informacji, wahadła
To skoro wiesz to odpowiedz zgodnie z pytaniem a nie na pytanie "dlaczego masło jest żółte?" odpowiadasz "bo jest masłem" :P
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Pole informacji, wahadła
Kocur pisze:To skoro wiesz to odpowiedz zgodnie z pytaniem a nie na pytanie "dlaczego masło jest żółte?" odpowiadasz "bo jest masłem" :P
No to może inaczej.
Pytasz dlaczego coś ci się podoba.
Odpowiadam: Bo jest ładne
Usatysfakcjonowany?
-
Ksenia
Re: Pole informacji, wahadła
Z moich obserwacji ludzie dobierają się podświadomie z powodu:
- podobieństw, jeżeli dana cecha jest wypośrodkowana,
- przeciwieństw, jeżeli mamy coś do uzdrowienia, to przyciągniemy partnera z przeciwną cechą np. pedant z bałaganiarzem itd.
- istnieje też taka teoria, że podświadomość nie lubi zmian, bo uważa, że tylko ze wszystkim co jest dla niej znane (choćby było złe) sobie poradzi. Dlatego często córki alkoholików wybierają na mężów podobnych do ojca. Może tam też działać pierwszy wzorzec męskości. Chłopcy znów podświadomie szukają kobiet podobnych do swoich mam.
-feromonów,
-podobnej aury.
-urody i innych...
Przed ludzką nienawiścią może nas chronić tylko nasza dobroduszność. Jeżeli mamy wywalone i dobrze myślimy o sobie i innych to żyjemy z chwili na chwilę.
Trzeba posiąść sztukę szybkiego zapominania o ludziach i sprawach niesympatycznych, oraz umieć odwracać uwagę na sprawy wesołe i pozytywne.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem przekonywania kogoś, kto i tak nie słucha naszych rad?
- podobieństw, jeżeli dana cecha jest wypośrodkowana,
- przeciwieństw, jeżeli mamy coś do uzdrowienia, to przyciągniemy partnera z przeciwną cechą np. pedant z bałaganiarzem itd.
- istnieje też taka teoria, że podświadomość nie lubi zmian, bo uważa, że tylko ze wszystkim co jest dla niej znane (choćby było złe) sobie poradzi. Dlatego często córki alkoholików wybierają na mężów podobnych do ojca. Może tam też działać pierwszy wzorzec męskości. Chłopcy znów podświadomie szukają kobiet podobnych do swoich mam.
-feromonów,
-podobnej aury.
-urody i innych...
Przed ludzką nienawiścią może nas chronić tylko nasza dobroduszność. Jeżeli mamy wywalone i dobrze myślimy o sobie i innych to żyjemy z chwili na chwilę.
Trzeba posiąść sztukę szybkiego zapominania o ludziach i sprawach niesympatycznych, oraz umieć odwracać uwagę na sprawy wesołe i pozytywne.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem przekonywania kogoś, kto i tak nie słucha naszych rad?

Re: Pole informacji, wahadła
Ksenia pisze:- podobieństw, jeżeli dana cecha jest wypośrodkowana,
Ksenia pisze:-podobnej aury.
-urody i innych...![]()
O to chodziło
I teraz kolejna sprawa - to co zacytowałem jest pozytywne i na takich zasadach ludzie powinni się przyciągać.Następne pytanie - skąd wiedzieć już od razu z jakiego powodu przyciągnęliśmy daną osobę bo są jeszcze te możliwości:
Ksenia pisze:- przeciwieństw, jeżeli mamy coś do uzdrowienia, to przyciągniemy partnera z przeciwną cechą np. pedant z bałaganiarzem itd.
- istnieje też taka teoria, że podświadomość nie lubi zmian, bo uważa, że tylko ze wszystkim co jest dla niej znane (choćby było złe) sobie poradzi. Dlatego często córki alkoholików wybierają na mężów podobnych do ojca. Może tam też działać pierwszy wzorzec męskości. Chłopcy znów podświadomie szukają kobiet podobnych do swoich mam.
No i wiadomo, że wtedy nie wchodzi się w związek jeśli jest się świadomym tego. Pytanie co zrobić kiedy nie wiem jak jest a myśli o tej osobie stają się sprzeczne i powstaje dysonans poznawczy, w takiej najważniejszej kwestii jaką jest miłość.
Kolejna sprawa to pozbycie się ego czy też zmniejszenie ważności, które jest równoznaczne z depersonalizacją. Zamiast tego powinniśmy mieć wysoką samoocenę i dzięki temu dobrze traktować innych a nie poprzez pozbycie się ego. I to mnie wytrąca ze strefy komfortu, do której mogę wracać poprzez wzmacnianie ego i wmówienie sobie, że jest dobrze - wtedy przyciągam dobre zdarzenia itd. Potem przychodzi myśl, że przecież człowiek powinien pozbyć się ego, nie powinien czuć dumy, chwalić się, oceniać innych. Cały czas nie daje mi spokoju teoria o krokodylach mimo, że przerabiałem ją już wcześniej w głowie i odrzucałem to wczoraj wieczorem tamte myśli znów wróciły i uświadomiłem sobie co konkretnie oznacza pole informacyjne. Oznacza nic innego jak nasze uwarunkowania, fałszywe wspomnienia i poglądy - wszystko przejęte od przodków i ze społeczeństwa. Ale wewnętrznie jesteśmy pustką, jedynie tym kto doświadcza. W takim razie nie możemy brać swoich cech za swoje, nie możemy podziwiać innych za jakieś cechy bo one się jedynie przytrafiają. To jest odwrócenie miłości i za tym stoi obojętność - zmniejszenie ważności i wtedy człowiek osiągnie to o czym pomyśli. Ale jak połączyć jedno z drugim żeby te myśli nie wracały?
I czym jest rozwój? Jak w drodze rozwoju osiągać większe zdolności i cieszyć się nimi skoro wiem, że to nie jest moje?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
Ksenia
Re: Pole informacji, wahadła
Nasz system nerwowy i nasza dusza, aby pozostały zdrowe, muszą się stykać z wyzwaniami i odnosić sukcesy. Kiedy ta potrzeba nie jest zaspokojona lub kiedy stajemy przed wyzwaniami i nie odnosimy sukcesów, przestajemy być żywotni, nie potrafimy w pełni zaangażować się w życie.
Mnie nie przeszkadza cudze ego. Fajnie jest jak ludzie czują swoją wartość.
Nie wiem o co tyle ambarasu z tym ego.
Moje ego pozwala mi dobrze funkcjonować w materii. Mam dzięki temu poczucie bezpieczeństwa.
Kocur, jeżeli są jakieś istoty w astralu to traktuj je jak komary czy muchy.
My ludzie jesteśmy zbyt potężni żeby cokolwiek nami zawładnęło.
Jeżeli ciągle będziesz myślał, że jesteś słaby to tak właśnie będzie.
Jak nawet coś widzisz lub słyszysz to powiedz temu:
MAM DLA CIEBIE TYLKO MIŁOŚĆ, NIC NIE MOŻESZ MI ZROBIĆ ANI NIC ZABRAĆ.
I w tym samym czasie skup się na biało-złotym świetle wypełniającym Ciebie i otoczenie.
TAM GDZIE WCHODZI ŚWIATŁO CIEMNOŚĆ ZAWSZE SIĘ CHOWA.
Ja to wszystko wypróbowałam i sprawdziłam. U mnie świetnie zadziałało.
Nie mam od kilku lat żadnych lęków związanych a istotami astralnymi.
A muszę się przyznać, że od dziecka je czułam i się ich bałam.
Pamiętaj: Tylko poprzez naukę dobroduszności wzrastasz. Reszta to tylko dodatki. Myśl, że jesteś tu tylko na chwilę jako gość i zbierasz różne doświadczenia...

Mnie nie przeszkadza cudze ego. Fajnie jest jak ludzie czują swoją wartość.
Nie wiem o co tyle ambarasu z tym ego.
Moje ego pozwala mi dobrze funkcjonować w materii. Mam dzięki temu poczucie bezpieczeństwa.
Kocur, jeżeli są jakieś istoty w astralu to traktuj je jak komary czy muchy.
My ludzie jesteśmy zbyt potężni żeby cokolwiek nami zawładnęło.
Jeżeli ciągle będziesz myślał, że jesteś słaby to tak właśnie będzie.
Jak nawet coś widzisz lub słyszysz to powiedz temu:
MAM DLA CIEBIE TYLKO MIŁOŚĆ, NIC NIE MOŻESZ MI ZROBIĆ ANI NIC ZABRAĆ.
I w tym samym czasie skup się na biało-złotym świetle wypełniającym Ciebie i otoczenie.
TAM GDZIE WCHODZI ŚWIATŁO CIEMNOŚĆ ZAWSZE SIĘ CHOWA.
Ja to wszystko wypróbowałam i sprawdziłam. U mnie świetnie zadziałało.
Nie mam od kilku lat żadnych lęków związanych a istotami astralnymi.
A muszę się przyznać, że od dziecka je czułam i się ich bałam.
Pamiętaj: Tylko poprzez naukę dobroduszności wzrastasz. Reszta to tylko dodatki. Myśl, że jesteś tu tylko na chwilę jako gość i zbierasz różne doświadczenia...

Re: Pole informacji, wahadła
Nie chodzi o istoty z astrala bo tak naprawdę bardziej w to nie wierzę niż wierzę. Ale potem przychodzi myśl "a co jeśli to prawda?". I akurat ta teoria o krokodylach ma okropne konsekwencje, profanuje cały świat i obdziera go z wartości, odbiera wartość ludziom i ich osiągnięciom. To, że mi nic nie grozi z żadnej strony to ja wiem ale odbiera wartość ludziom a to jest okropne. Szczególnie kiedy chodzi o miłość, a tu jeszcze słyszę, że człowiek ma się do niczego nie przywiązywać. Ale właśnie to przywiązanie nadaje mojemu życiu sens i jak to pogodzić?
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
-
Ksenia
Re: Pole informacji, wahadła
Kocur, przestań miauczeć, a może kiedyś zaryczysz jak lew.
,,Uważaj na swoje myśli, stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, stają się czynami.
Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami.
Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem.
Uważaj na swój charakter, on staje się Twoim losem."
Na teraz już koniec lekcji.
Niech wszystkie negatywne teorie opuszczą Twój mózg.
,,Uważaj na swoje myśli, stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, stają się czynami.
Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami.
Uważaj na swoje nawyki, stają się charakterem.
Uważaj na swój charakter, on staje się Twoim losem."
Na teraz już koniec lekcji.
Niech wszystkie negatywne teorie opuszczą Twój mózg.

Re: Pole informacji, wahadła
Wiem o tym doskonale. Tylko, że zawsze odganiałem takie teorie obalając je i wtedy byłem pewien, że mam rację. Przebudzenie spowodowało, że zorientowałem się, że fakt badania prawdy wpływa na to jak na coś patrzymy i ode mnie zależy w co wierzę. Super! Tylko, że mózg automatycznie z ciekawości myśli i utworzyły się dwa takie wielkie węże, które zamiast splatać się ze sobą oddalają się i niezależnie rozwijają się dwie przeciwne ścieżki myślenia, przeciwne hipotezy, które są możliwościami, a dawne uspokojenie nie działa bo wiem, że ode mnie zależy w co wierzę - a tamte informacje są nieuporządkowane i mózg dąży do ich połączenia.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Re: Pole informacji, wahadła
Tak sobie jeszcze pomyślałem - mam wpływ na to co myślę ale myślami nie zmienię rzeczywistości innych. Tylko czy na pewno? Pewien pan z nazwiskiem od narządu pszczoły podobno zaatakował kiedyś mojego znajomego energetycznie. To było tak, że pocisnął mu w komentarzu i za kilka godzin nagle poczuł jakąś mocną nieprzyjemną energię i rozchorował się. I tak się zastanawiam czy autor tej strony też nie ma jakichś zdolności do sprawdzania czy ktoś jest po prostu zły i patologiczny. To by świadczyło o braku mojej intuicji i wynikałoby z tego, że sam mam takie obciążenie
No i najlepsze jest to, że ja w to nie wierzę ale czasem czuję się źle z tym, że ta teoria gdzieś tam wisi a ja nie mam ostatecznego obalenia tylko błędne koło.
No i najlepsze jest to, że ja w to nie wierzę ale czasem czuję się źle z tym, że ta teoria gdzieś tam wisi a ja nie mam ostatecznego obalenia tylko błędne koło.Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość