NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Pytania i Pomoc Duchowa - Masz jakikolwiek problem, napisz tu.
Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 18 listopada 2014, o 18:16

muninszaman
jak przeprowadzasz takie diagnozy? :)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Prometeusz » 20 listopada 2014, o 10:15

Kocur pisze:muninszaman jak przeprowadzasz takie diagnozy? :)


Każdy X-man ma specjalne moce, wiedzą o tym nawet przedszkolaki xD

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 20 listopada 2014, o 13:11

Niektórzy potrzebują do tego wspierać się magicznymi mocami wahadełka, a nawet mają specjalne różdżki jak Harry Potter :D Dlatego ciekawi mnie jak jest w tym przypadku ;)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

nikt
Posty: 368
Rejestracja: 4 marca 2009, o 11:25
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: nikt » 21 listopada 2014, o 11:40

Kocur pisze:Niektórzy .. a nawet mają specjalne różdżki jak Harry Potter :D Dlatego ciekawi mnie jak jest w tym przypadku ;)


świat poszedł nieco dalej ;-)
"Czeladnik w rzemiośle Radiestezja - Świadectwo
Czeladnicze Nr xxxxxx"(przedruk z dyplomu)

to już rzemiosło :lol:

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Prometeusz » 22 listopada 2014, o 17:22

Taaa i mierzą pole energografem z akademii XXII wieku :lol:

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 24 listopada 2014, o 16:31

A widzenia aury (czyżby indukowanie sobie schizofrenii?) uczą ludzi na "profesjonalnym" studium :) http://davidicke.pl/forum/cos-o-aurze-i ... t5891.html
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

DaryDucha
Posty: 2
Rejestracja: 28 listopada 2014, o 17:08
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: DaryDucha » 28 listopada 2014, o 17:56

Witaj MintChocos
Jeśli to jeszcze aktualne zapraszam na priv Mariusz Siejak

Awatar użytkownika
Praktyk
Posty: 65
Rejestracja: 17 lipca 2014, o 06:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Praktyk » 15 stycznia 2015, o 09:46

Chciałbym dołączyć się do rozmowy. Jak sama zauważyłaś, diagnoza on-line jest niezwykle trudna. Trudno więc mi wyrokować, ale chciałbym zwrócić uwagę, że problem zaczął się wraz z intensyfikacją modlitw. Myślę, że powinien być on punktem wyjścia do dalszej diagnozy. Nie znam Ciebie, nie wiele też o sobie napisałaś, dlatego też nie podejmuję się takiej diagnozy.

Możliwości jest wiele i należałoby je po kolei sprawdzać i odrzucać. Jeżeli jest to np. nawiedzenie duszy osoby zmarłej, to ja akurat po prostu zapytałbym: "Kim jesteś" lub "Czego chcesz", albo (sprawdzone!) "Odejdź, bo ja się boję".

Jeżeli chodzi o demony, one naprawdę istnieją (wiem to z własnego doświadczenia), więc istnieje taka możliwość, że Cię atakują. Ma to sens, zważywszy na Twoje intensywne modlitwy. Szatan nie lubi ludzi, którzy wymykają mu się z rąk. Wtedy zazwyczaj zwiększa swoje ataki, aby -jeżeli nie odwieść człowieka od Boga, to przynajmniej go podręczyć. Nie wiem na jakim poziomie jest Twoja wiara i chęć zbliżania się do Pana Boga, więc potraktuj to tylko jako jedną z sugestii. Spróbuj odmawiać przez jakiś czas modlitwę o uwolnienie, na przykład te http://jakzmnienicswojezycie.blox.pl/2014/10/Egzorcyzmy-przeciw-demonom.html Nie zaszkodzi, a może pomóc.

Warto odwiedzić psychiatrę, ale ja bym jednak koncentrował się na sprawach duchowych. Bardziej mi to pasuje właśnie, że jest to związane z nawiedzaniem przez duchy lub demony.

Jeżeli pójdziesz to księdza, to i tak w pierwszej kolejności odeśle Cię do psychiatry, aby wykluczyć możliwość choroby psychicznej. Nie ufaj jednak tabletkom i spróbuj także we własnym zakresie zdiagnozować siebie. Cofaj się wstecz, do początków Twoich problemów. Nic nie wydarzyło się tuż przed, powiedzmy w obrębie pół roku wcześniej? Nikt bliski nie umarł? Nikt do Ciebie nie miał żalu? Nikt nie poczuł się przez Ciebie skrzywdzony? Nie zapragnęłaś zmienić swoje życie? Zbliżyć się do Boga?

Zazwyczaj w okolicy daty początków problemu, znajduje się źródło tych problemów, ich inicjator. Trzeba tylko poszukać. Trzy lata Twoich problemów to dużo. Nie ignoruj tego, jak Ci tu ktoś radził. To nie jest dobre rozwiązanie. Postaraj się dociec prawdy, z jakiej przyczyny to się dzieje. Zrobisz to tylko analizując siebie i swoje życie. My takiej wiedzy o Tobie nie posiadamy.

pozdrawiam i życzę powodzenia w rozwiązywaniu swoich problemów
http://jakzmnienicswojezycie.blox.pl/ - Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.

http://wiedza-jest-super.blogspot.com/ - Blog o szeroko rozumianej wiedzy.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Niewinny » 15 stycznia 2015, o 15:21

Dodam że czasem być lepiej uważanym za psychola i być sobą niż wkładać maskę.

Nie wiem jaki to ma związek z tematem ale JAM JEST prawo.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 16 stycznia 2015, o 07:37

Demony istnieją tylko wtedy kiedy się w nie wierzy - to dowód na to, że człowiek sam tworzy demony. Człowiek jest wyżej od nich w hierarchii. Także wyżej od szatana ;)
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Praktyk
Posty: 65
Rejestracja: 17 lipca 2014, o 06:23
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Praktyk » 16 stycznia 2015, o 16:12

Nie zgodzę się z Tobą. Istoty duchowe, w tym te upadłe, są formami wyżej rozwiniętymi, niż ludzie, którzy zawierają w sobie pierwiastek ziemski. Nie zgadzam się także z opinią, że człowiek sam sobie wmawia, że jest zniewolony przez demona. Akurat mam w tej kwestii pewne doświadczenie i wiem, że nikt z tych ludzi, którzy mieli problemy z demonami, nie wmawiała sobie ich, wręcz przeciwnie: każdy z nich dopiero na samym końcu przyznawał, że to musiało być działanie demona. Wcześniej szukali innych wytłumaczeń.

Miałem już w swojej praktyce na forum (nie wiem, czy akurat na tym) takie przypadki, że ktoś zgłaszał się z problemem, gdzie ewidentnie dało się poznać cechy działania demona, chociaż osoba ta nie miała żadnej wiedzy na temat demonów i nie wmawiała ich sobie.

Ja swoje wypowiedzi opieram na swoim doświadczeniu, a ty?

pozdrawiam
http://jakzmnienicswojezycie.blox.pl/ - Blog poświęcony rozwojowi osobistemu, duchowemu i religijnemu pisany przez wieloletniego Praktyka.

http://wiedza-jest-super.blogspot.com/ - Blog o szeroko rozumianej wiedzy.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 16 stycznia 2015, o 17:17

Nie ważne czy się zgadzasz. Liczą się fakty a na potwierdzenie swoich słów nie masz nic. To tylko straszenie plebsu religijnych złych ludzi a później to łykasz. Nie podoba mi się to ale cóż - sam wybierasz to w co wierzysz. Psychiatria zna taką chorobę jak opętanie a tłumaczenie demonami i szatanem jest rodem ze średniowiecza - ludzie czegoś nie rozumieją i tak sobie to tłumaczą. Z doświadczenia wiesz tylko to co widziałeś - efekty i wmówiłeś sobie, że to demony a prawda jest taka, że to działanie umysłu.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4253

Jeśłi wmówisz sobie, że rozmawiasz z Bogiem i będziesz rozmawiał z jakąś projekcją astralną powiesz, że opierasz się na doświadczeniu. Jeśli wmówisz sobie, że ktoś jest opętany demonami bo oddał odpowiedzialność na zewnątrz swoim myślom (wahadłom) i to one nim sterują a nie on nimi to będziesz miał potwierdzenie swoich przekonań. Podobne rzeczy mogą się dziać po niektórych narkotykach - to kwestia przekonań i biochemii w mózgu. Podobnie działają teorie ezoteryczne - wmawiasz je sobie i patrzysz przez ich pryzmat i to się potwierdza. Na tej zasadzie działa NLP i dlatego jest to najskuteczniejsza metoda do pracy z umysłem. Tak działa efekt placebo. To są prawa rządzące wszechświatem - mamy to w co wierzymy a kiedy człowiek jest nieświadomy to myślokształty sterują częściowo nim. Wyzwolenie z tego daje człowiekowi wolną wolę - dopiero wtedy ją mamy. Cały myk polega na przejęciu odpowiedzialności, racjonalizmie (wiem, że nic nie wiem bo każda myśl to zniekształcenie prawdy).

"Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli."

Dom niewoli to Twoje przekonania.

"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną."

Nie oddasz odpowiedzialności żadnym sztucznym bogom - którzy nie istnieją tylko ich tworzysz na własne podobieństwo i oddajesz odpowiedzialność.

"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich"

Twoja wiara z obrazków i tekstów, wiara w obraz osobowego Boga jest czymś takim co jest karane - nie przez Boga tylko przez wiarę w niewłaściwe rzeczy sam sobie szkodzisz. Trzecie i czwarte pokolenie to spadek wzorców po rodzicach.

"Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno."

Żeby to miało sens trzeba zrozumieć o co chodzi. Mówienie, że coś jest Bogiem kiedy nie jest to już demon. Demony to myśli a każda myśl ma 2 strony. Dlatego myślami nigdy nie dotrzesz do Boga a już na pewno nie tworząc religijne dogmaty i teorie np wiarę w demony. No ale mówisz i masz! :)

P.S.

a jak słuchasz tego to tam są demony? :D https://www.youtube.com/watch?v=Pkuf9WFNxYs

Przyznam, że trochę mnie to śmieszy. Katolicy bywają opętani nawet kiedy noszą jakieś buddyjskie znaki (niby nieświadomie ale podświadomość musi to jakoś dostrzegać skoro zachodzi fakt opętania), słyszałem o przypadku, że ktoś był niby opętany po alkoholu albo marihuanie (haha LOL). Ksiądz Natanek to już w ogóle wszędzie widzi te demony. Mamy XXI wiek, zaczyna się "era wodnika" ;) więc może przejdźmy na bardziej racjonalne i indywidualne myślenie.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Demiurg Karmy
Posty: 10
Rejestracja: 9 marca 2015, o 19:14
Reputacja: 0

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Demiurg Karmy » 9 marca 2015, o 21:11

Jedyna rada to zaprzestać wszelkich duchowych medytacji, cudownych technik. Wróć do prostego zycia, rób proste czynności takie jak sprzątanie, praca, jezeli pracujesz, ucz sie jeżeli studjujesz itd. Skupiaj sie na swoich czynnościach. Twój przypadek tj. utrata uziemienia. Aby Wchodzić w obszary duchowe trzeba być dobrze uziemionym w materii, dopuki zyjemy na tej ziemi w ciele materialnym, lekceważenie ciała fizycznego jest karygodnym błedem, które mści się utrratą rownowagi psychicznej. Jak powiedział jeden z największych mistrzów duchowych, to co boskie oddaj Bogu, to co cesarskie (ziemskie) oddaj cesarzowi. W takich przypadkach niekontrolowanych odlotów trzeba powrócić na ziemię.

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: Kocur » 11 marca 2015, o 12:55

Demiurg Karmy
myślę, że Twoja rada się nie sprawdzi. Jak powiedzieć człowiekowi, który już wie, że jego ziemskie czynności są bez sensu, że ma się nimi znowu zająć? On szuka czegoś więcej bo już zrozumiał, że tamto jest bezsensem. Jedynym wyjściem jest poukładanie myślowe. Osiąga się to podważając swoje przekonania wyczytane w książkach, na stronach guru itd.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

kamil.lisowski
Posty: 51
Rejestracja: 8 kwietnia 2015, o 16:58
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: NIE WIEM CO SIE ZE MNĄ DZIEJE, proszę o pomoc.

Postautor: kamil.lisowski » 8 kwietnia 2015, o 17:18

Przestań się modlić i zasilać tego katolickiego egregora... a tfu... że tez ludzie w dalszym ciągu karmią tą badziew... Mamy 21 wiek!


Wróć do „Pytania i Pomoc”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości