Z logiką i empatią nie jest różnie... to z ludźmi jest różnie i ich chęcią do sięgnięcia po nie. Prawdopodobnie nie chciałabyś nic zrobić temu facetowi, jeśli okazałby się twoim partnerem wymierzającym "sprawiedliwość" psu który zagryzł wasze dziecko. Wtedy sama temu psu prawdopodonie byś chciała coś zrobić... tak by to mogło wyglądać od strony subiektywnej.
Nie odpowiem na to pytanie bo nie widzę sensu w pytaniach typu ''Co byś zrobił gdyby''
Tutaj mogę jedynie tworzyć teorie,napiszę jedno a w faktycznej sytuacji zrobiłabym coś całkowicie innego.
Fragment, który wkleiłaś dotyczy absolutyzmu prawdy. Mam wrażenie, że kiedy mówisz, że prawdy nie ma, albo że dla każdego jest inna to tak jakbyś popierała i wierzyła w relatywizm. Napisz proszę jak to jest u Ciebie.
Nic nie popieram i w nic nie wierzę ale aby funkcjonować normalnie i aby ludzie mnie rozumieli jestem zmuszona przyjąć jakiś pogląd,sposób myślenia,nie uważam go za jedyny słuszny i przede wszystkim prawdziwy.Jest on odpowiedni dla mnie i to mi wystarcza.

