Mam pytania:
Czy w czasie tańca lepiej Ci wychodzi, gdy starasz się i myślisz o tym? Czy może lepiej jak tylko wczuwasz się w muzykę i partnera i taniec sam cię niesie.
Czy w czasie prowadzenia auta wciąż trzymasz nogę na hamulcu, bo chcesz być zawsze przygotowana na kraksę?
Czy mocno trzymasz długopis i z całej siły dociskasz go do kartki w czasie pisania?
Starałam się na początku mojej drogi duchowej i już nie mam zamiaru się więcej starać. Nie widzę dalszego sensu, bo życie prowadzone akuratnie i pod linijkę to największe nieporozumienie.
Czasem trzeba zawierzyć większej Sile w sobie i jej pozwolić na prowadzenie, oraz zrozumieć, że nikt nie ma recepty na rozwój duchowy...
DOM GOŚCINNY
Człowiek jest jak dom gościnny
-każdego ranka nowa wizyta.
Radość, przygnębienie, złość
i chwilowe skupienie
jako nieoczekiwany gość.
Powitaj i przyjmij je!
Nawet jeśli to zbitek smutków,
brutalnie rabujących twój dom
i wynoszących z niego meble,
traktuj każdego gościa z szacunkiem.
Być może oczyszcza twoje wnętrze,
byś mógł radować się znów.
Czarne myśli, wstyd, złośliwość
-powitaj je w drzwiach z uśmiechem
i zaproś do środka.
Bądź wdzięczny, ktokolwiek się pojawi,
każdy bowiem został zesłany z nieznanego
aby cię prowadzić.
Rumi, poeta suficki z XII w.
“Przebudzenie i wolna wola.
Kiedy dusza jest wysoko rozwinięta, jeżeli najwyższą wartością dla niej jest poszukiwanie Boga. Jeżeli wyrwała się z doczesnych kategorii funkcjonowania: tamasu, radżasu i satwy (ignorancji, pożądania i dobroci) wchodząc na wyższe poziomy kategorii tapasu, bhakti i dźniany (wyrzeczenia, oddania i wiedzy duchowej), wtedy ciało Superprzyczynowe budzi się ze stanu świadka i zaczyna działać poprzez duszę. Dalszy rozwój sprawia kolejne podniesienia kategorii jej funkcjonowania na Premę, Satję, Pradźnianę (Miłość, Prawda, Jaźń). Tak dusza się wtapia w Superduszę i staje się Duszą Generalną a nie indywidualną. Wolna wola staje się faktem, i jest częścią Sankalpy (Woli) Boga. Inaczej, Bóg przekazuje przebudzonej duszy część swej Sankalpy. Dopiero wtedy naprawdę dusza (a właściwie już Superdusza) bierze udział w współtworzeniu, a nie jest jedynie marionetką wyższych boskich istot (dew) i popychadłem uwarunkowań i karmy.” Swami SaiSiwa