kreacja
Re: kreacja
Tame- oswajać, ułożyć. Nauczyłaś mnie czegoś nowego, dziękuje
Z pewnymi rzeczami trzeba się porostu pogodzić.
- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Czlowiek uczy sie cale zycie.Gdzies czytalam ze podstawa kreacji jest akceptowanie tego co jest teraz, inaczej nic sie nie uda wykreowac.Nie wiem dlaczego to tak dziala ale po prostu tak jest.Ja nawet kiedy szukam odp, odnosnie kreacji widze ze chce cos zmieic a kreacja zaczyna dzialac wtedy gdy sie akceptuje to co jest teraz, kolejny paradoks.
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
Re: kreacja
Kreacja jest wtedy, gdy kobieta ubierze jakieś fajne ciuszki. 

- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Mnie interesuje tylko ta mentalna, powiedzcie czemu czasami kreowanie czegos przychodzi tak latwo a czasami sie nie udaje wcale?
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
Re: kreacja
margaritka
Akceptując przestajesz stawiać opór. Napięcie między pragnieniem a niechęcią opada, walka wewnętrzna znika i zostanie... sama kreacja?
Można powiedzieć, że nie udaje się wcale ponieważ nie jest to dokladnie to czego wewnętrznie pragniemy.
Akceptując przestajesz stawiać opór. Napięcie między pragnieniem a niechęcią opada, walka wewnętrzna znika i zostanie... sama kreacja?
Mnie interesuje tylko ta mentalna, powiedzcie czemu czasami kreowanie czegos przychodzi tak latwo a czasami sie nie udaje wcale?
Można powiedzieć, że nie udaje się wcale ponieważ nie jest to dokladnie to czego wewnętrznie pragniemy.
Re: kreacja
No właśnie, pragnienie wewnętrzne. Ono może być całkowicie odmienne. na przykład człowiek chciał by być wolny od problemów finansowych, chce sobie wykreować prace, jednak że Duch chce być ogólnie wolny, by mógł być niezwiązaną ekspresją, więc pierwszeństwo duchowe w kreacji dobrze płatnej pracy nie przyniesie. Choć paradoksem w tym jest to iż Kreatywność, ekspresja duszy, to to co jest najwięcej warte w świecie. Bo w ekonomi istnieje hierarchia ważności jeśli chodzi o wycenę dobra i właśnie to co jest pominięte jest najcenniejsze, DUCH
SZTUKA!All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/
http://all-right-creation.tumblr.com/
- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Podobno tylko kreacje w ducha sie realizuja te plynace z ego nie.Czyli tego musi pragnoc moja dusz wiec moze macie racje gdyz napewno moja dusza nie ma takich pragnien raczej wlasnie takie by sie przejawiac artystycznie i pragnienie milosc, nie ma raczej pragnien doswiadczania.A co myslicie np.o kreacji choroby plynie z ducha ciala czy ego bo przeciez jesli zachorowalismy to podswiadomie tego chcielismy tego doswiadczenia i czemus mi to sluzy.Np takie rozczepinie jazni wciaz odkrywam w sobie sprzeczne osobowosci ktore nie mialy o sobie pojecia np.slodka i ostro funkcjionowalam na dwoch sprzecznych sobie plaszczyznach o ktorych jedna nie wiedziala o drugiej ale jak myskicie z czego wynika kreacja choroby moze z podswiadomosc?Jak przekonac podsiawiadomosc ze choroba mi nie sluzy tzn jak z tej choroby wyjsc macie jakies pomysly?
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
Re: kreacja
By sie realizować w doświadczaniu artystycznym i miłosnym (dla siebie samego), dusza zapewni komfort, czyli wszystko co kolwiek ktoś chce, jednak wymaga też pewnej rzeczy, wiedzenia Kim się Jest. Tylko Suwerennom Energia Służy, reszta jest sługami energii. Samo zastanowienie się na tymi paroma słowami, rozpocznie cykl doświadczeń, które doprowadzą do odpowiedzi i to będzie Prawda, bo w trakcie doprowadzenia, zacznie się proces rozpuszczania iluzji.
Choroba, jest wynikiem kreacji, przeważnie kiedyś to był wynik braku miłości do siebie, wręcz zajmowanie się wszystkim tylko nie sobą, nie poświęcanie sobie uwagi. Wtedy taka choroba ma inny wymiar, bo człowiek w chorobie pragnie tylko zdrowia, zaczyna zwracać na Siebie uwagę. W obecnym okresie choroba też ma objaw zmian komórkowej, transformacji DNA, wynikającej z Przebudzenia.
Podświadomość, to tak zwana Twa Świadoma Istota, to wszystko zostało stworzone z Miłości (znaczy w każdym doświadczeniu, czym kolwiek jest ten pierwiastek) jeśli się zobaczy go, to zobaczy się te wszystkie połączenia, zobaczy się tą całą sprawę w innym świetle, wtedy zrodzi się zrozumienie, a wtedy prosta droga do uwolnienia się z doświadczenia choroby, uwolnienia choroby.
Choroba, jest wynikiem kreacji, przeważnie kiedyś to był wynik braku miłości do siebie, wręcz zajmowanie się wszystkim tylko nie sobą, nie poświęcanie sobie uwagi. Wtedy taka choroba ma inny wymiar, bo człowiek w chorobie pragnie tylko zdrowia, zaczyna zwracać na Siebie uwagę. W obecnym okresie choroba też ma objaw zmian komórkowej, transformacji DNA, wynikającej z Przebudzenia.
Podświadomość, to tak zwana Twa Świadoma Istota, to wszystko zostało stworzone z Miłości (znaczy w każdym doświadczeniu, czym kolwiek jest ten pierwiastek) jeśli się zobaczy go, to zobaczy się te wszystkie połączenia, zobaczy się tą całą sprawę w innym świetle, wtedy zrodzi się zrozumienie, a wtedy prosta droga do uwolnienia się z doświadczenia choroby, uwolnienia choroby.
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/
http://all-right-creation.tumblr.com/
- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Zgadza sie Sam ja sama zaobserwowalam ze jak szukam rozwiazania tzn dotyczacego mojej choroby odpowiedzi przychodza same naprawde czuje ze czesc z nich rozwiazalam, wprawdzie nie czuje sie jeszcze jakbym chciala sie czuc ale czuje ze jestem na drodze do wyzdrowienia, sporo to choroba mi dala np.transy kataleptyczne totalny odlot
, wrocilam do moich starych zainteresowan tj.czytania ksiazek, kiedys uwielbialam jak bylam mlodsza latac po bibliotekach wypozyczac i rozkoszowac sie lektura, teraz czytam glownie basnie z calego swiata japonskie, celtyckie, afruykanskie teraz dorwalam mity i legendy indianskie naprawde super ksiazka ktora duzo mi wyjasnie zwiazku z tym czego doswiadczylam mianowicie chodzi mi o motyw kosmosu w wierzeniach indianskich.Ciesze sie ze moje zycie nie jest jalowe i puste bo byl taki czas ze takie bylo nie interesowalo mnie nic poza cuchami i imprezami ze znajomymi.Jednak choroba takze duzo mi zabrala np.znajomych nie to ze oni mnie zostawili to ja poodsuwalam sie od wszystkich teraz mysleze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo gdyz byli to po prostu ludzie powierzchoeni i pusci.A tak moje zycie sie przetransformowalo i znow jestem soba.Ja pamirtam ze pewnego czasu mialam dosc takiego zycia i zachorowalam mysle ze zadzalala kreacja, brak mi tylko szczescia jakie czulam kiedys, duzo mojej energi jest marnowane na chorobe ona jest dosc absorbujaca, po prostu sprzeczne programy mnie wyczerpuja.Zrozumiemia bardzo madrze powiedziane rozumiem , ze mam zrozumiec swoja chorobe a , moze sprobowac ja oswoic jak z emocjami? Po prostu polubic, taka jaka chwilowo jestem.Dokucza mi glownie to ze inni o mnie cos wiedza ale wlasnie nie potrafie dociec co czegos sie boje moze tego ze dowiedza sie ze moi rodzice maja ogrod i ze tam czasami pracuje z nimi zbieram jablka , zrywam sliwki na sprzedaz zawsze sie tego wstydzilam, moze o to chodzi?Uciazliwa jest tez abulia zawsze bylam ambitna dziewczyna chodzilam na rozne dodatkowe zajecia reakizowalam sie a teraz komplrtny brak motywacji, brak ambicji poddanie sie, rezygnacja, wychodzenie z zalozenia ze i tak sie nie uda, motywacja jest b wazna w nasxym zyciu gdyz nas pozytywnie nakreca moim zdaniem zdrowi psychicznie ludzie to ludzie ambitni chce np zapisac sie na angielski ale brak mi motywacji myslalam tez o jakims chorze koscielnym albo jakims oratorium albo czyms podobnym moze macie jakies propozycje moze joga gdyz lubie wysilek fizyczny joga jest lekka i relaksujaca w sam raz dla mnie, moze jakis kocik poetycki wciaz szukam czegos dla siebie.Sprobuje jak mowisz sama siebie zrozumiec w chorobie tak jakbym miala przyjaciolke i ja rozumiala.
Jesli zobaczycie cos w moich postach co waszym zdaniem jest chore piszcie to sa dla mnie kwiaty ktore pomagaja mi wyzdrowiec dziekuje ze jestescie.
Dla mnie motywacja to jedne z najpiękniejszych energi ,przyrostu energi.Przypomona latanie .Jest takie powiedzenie YOU MUST FALL BEFORE YOU FLY i świetnie je obrazuje.Motywacja daję nadzieje ,człowiek się realizuje poza tym są to energie życia i urzeczywistnienia gdyż bierzemy w nich pod uwage przyszłość ,naszą lepszą przyszłość.No ale jak mówie kiedyś zepchnełam je do podswidomosc i oceniłam ,że nie lubię tego przyrostu energi odtać nie jestem ambitna tylko taka rozmemlana."ŻYCIE TO CIĄGŁY ROZWÓJ TO CO NIE ROŚNIE UMIERA"
Jesli zobaczycie cos w moich postach co waszym zdaniem jest chore piszcie to sa dla mnie kwiaty ktore pomagaja mi wyzdrowiec dziekuje ze jestescie.Dla mnie motywacja to jedne z najpiękniejszych energi ,przyrostu energi.Przypomona latanie .Jest takie powiedzenie YOU MUST FALL BEFORE YOU FLY i świetnie je obrazuje.Motywacja daję nadzieje ,człowiek się realizuje poza tym są to energie życia i urzeczywistnienia gdyż bierzemy w nich pod uwage przyszłość ,naszą lepszą przyszłość.No ale jak mówie kiedyś zepchnełam je do podswidomosc i oceniłam ,że nie lubię tego przyrostu energi odtać nie jestem ambitna tylko taka rozmemlana."ŻYCIE TO CIĄGŁY ROZWÓJ TO CO NIE ROŚNIE UMIERA"
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
Re: kreacja
margaritka
Tak na prawdę nie chodzi o chorobę czy jej brak. Chodzi o to co Ty czujesz w odniesieniu do choroby. Jak ją postrzegasz?
Stan choroby można postrzegać pozytywnie bądź negatywnie. Ogólnie przyjęte jest, że choroba to coś złego. Dlatego podświadomie ludzie się przed nią bronią, tworzą napięcia. Gdy się nie pojawia, boją się że się pojawi, jak się już pojawiła to cierpienie jest jeszcze większe.
Niektóre nurty religijne (czy też filozoficzne) traktują chorobę jako coś pozytywnego. Jako lekcję, pomoc w rozwoju, czas na "przewartościowanie życia", czy też jako próbę od Boga, którą trzeba przejść jak najlepiej. Co ciekawe czasem ludzie nieuleczalnie chorzy, którzy przejdą okres buntu, stawiania oporu i cierpienia zaczynają żyć bardziej w pełni, w harmonii ze sobą. Przychodzi tu akceptacja choroby, swojej sytuacji, śmierci. To dobry czas na głęboką przemianę duchową.
W tej chwili możesz się bać choroby, ponieważ możesz postrzegać ją jako coś niezależnego od Ciebie i złego. To po części jest prawdą, ponieważ ten stan nie zależy od myśli ego. Bardziej od podświadomości. A że nie masz kontroli nad podświadomością, nie masz kontroli nad chorobą. To może powodować lęk.
Zrozumienie choroby, zaakceptowanie jej da Ci wolność. Nie będziesz jej ani przyciągać ani odpychać. Nie będziesz musiała kontrolować. Będziesz wolna od zmartwień. Myślę, że o to właśnie na ten moment chodzi
Tak na prawdę nie chodzi o chorobę czy jej brak. Chodzi o to co Ty czujesz w odniesieniu do choroby. Jak ją postrzegasz?
Stan choroby można postrzegać pozytywnie bądź negatywnie. Ogólnie przyjęte jest, że choroba to coś złego. Dlatego podświadomie ludzie się przed nią bronią, tworzą napięcia. Gdy się nie pojawia, boją się że się pojawi, jak się już pojawiła to cierpienie jest jeszcze większe.
Niektóre nurty religijne (czy też filozoficzne) traktują chorobę jako coś pozytywnego. Jako lekcję, pomoc w rozwoju, czas na "przewartościowanie życia", czy też jako próbę od Boga, którą trzeba przejść jak najlepiej. Co ciekawe czasem ludzie nieuleczalnie chorzy, którzy przejdą okres buntu, stawiania oporu i cierpienia zaczynają żyć bardziej w pełni, w harmonii ze sobą. Przychodzi tu akceptacja choroby, swojej sytuacji, śmierci. To dobry czas na głęboką przemianę duchową.
W tej chwili możesz się bać choroby, ponieważ możesz postrzegać ją jako coś niezależnego od Ciebie i złego. To po części jest prawdą, ponieważ ten stan nie zależy od myśli ego. Bardziej od podświadomości. A że nie masz kontroli nad podświadomością, nie masz kontroli nad chorobą. To może powodować lęk.
Zrozumienie choroby, zaakceptowanie jej da Ci wolność. Nie będziesz jej ani przyciągać ani odpychać. Nie będziesz musiała kontrolować. Będziesz wolna od zmartwień. Myślę, że o to właśnie na ten moment chodzi

- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Dzieki Siddha twoje posty sa bardzo ispirujace nie tylko te w ktorych odp.na moje posty np uswiadomilam sobie ze cos musze sobie wybaczyc inaczej nie pojde do przodu nie wyzdrowieje.Nie przebaczyc inym tylko sobie zeby ta sytuacje uzdrowic inaczej czuje ze nie pojde do przodu.
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
- mocmilosci
- Posty: 229
- Rejestracja: 10 stycznia 2009, o 15:47
- Reputacja: 0
- Kontaktowanie:
Re: kreacja
cyt margarynka :"np uswiadomilam sobie ze cos musze sobie wybaczyc inaczej nie pojde do przodu nie wyzdrowieje.Nie przebaczyc inym tylko sobie zeby ta sytuacje uzdrowic inaczej czuje ze nie pojde do przodu."
opsss... Łamiesz prawo wolnej woli SAMA SOBIE i rozświadamiasz się że "MUSISZ"
o kuwa... jak musisz to zalicytuj 100 80 60 i 40 , tak sie gra w tysiąca, ale czy wiesz ,jak se wyliczyć lewy... ja Ci osobiscie radzę Prawy.
a że SIDHA to ADMINISTRATOR to sikasz po nogach i sie podlizujesz....?
Ops dzień bez podlizywania jest dniem straconym, więc jak Monika przyjdzie to ja podliżę.. opsss. Podliżę się do niej jak zwał tak zwał, ale bedzie jazda ....
No i cio Margarynko ...Jesteś tfurcom...
,czaisz bazę?
STWORZYŁAŚ temat, na który odpowiedzi się posypały!
Poczuj SWOJĄ moc KREACJI, ale inni wykreowali dokładnie też sporo-spoko...
Tak działa kreacja!
Przestań żyć mrzonkami, ŻYJ W TERAZ!
Co kuwa masz komuś przeb/p/aczyć?
To było i minęło, żyj w PEŁNI świadomośći, to uwalnia z Matrixa/sieci uzależnień .JESTEŚ WOLNĄ Istotą i to Co robisz to tylko to albo AŻ TO!
Twój wybór-wypór.
Po co się mam powtarzać poczytaj inne moje posty ,oraz mocmilosci ,bo to też ja serviery zadziałały niszcząc mi nicka to stworzyłem nowego . MOCMILOSCI1.
Ale obadwa to ja! Moja KREACJA.
Pomódl się jeszcze do służących Sobie z "4 wymiaru", bo kto to wie( przypadkowa zbieżność z pismem 4 wymiar- sorry).
Gwarantuję Ci , że Cię odessają na maksa z... te energie z 4-UWIELBIAJĄ negatyw, nawet mini mini...
Po to w wieczne istoty cielesne -> wmanipulowali śmierć i powtórną reinkarnację , by się wcielać w nasze ciała.. .
Lada moment opiszę jaki miałem przekaz-pokaz- wzięci. 2 dni temu .Zajefajne mam refleksje, ale to prawie jak science -fiction.
dla malo świadomych , czyli Podświadomo-świadomych ,ale ŚPIĄCYCH.
Tam dali mi czadu ,ale ich pogoniłem ,odczepiuli się od Świadomości Mocmilości.
zapodali mi żem rycerz miłości, ale im mało ufam,jezdem poprostu istotą Ludzką w swojej istocie .
PRECZ z manipulacją z porypanego 4 wymiaru gęstości... tak to nazywają.
Po tym co zobaczyłem to nadwymiar, ale oszalały jeszcze BARDZIEJ NIŻ NASZE SPOŁECZEŃSTWO.
aLE ,MODULACJĘ ICH WPŁYWEM ZAUWAŻYŁEM NATYCHMIAST. TO SZALEŃSTWO NA maks W PORÓWNANIU Z NAMI.
BUZIAKI DLA PAKI...
ale się rozkrzyczałem , ale to jest mocne co przeżywam po tym doświadczeniu.
Przytulanki kochani ,dla rozluźnienia
do poczytania piszę , bo do widzenia to by było szalone stwierdzenie...
Kogo z Was przed moimi oczami miałem?
Chyba WYOBRAŹNI
Adne kfiatki

opsss... Łamiesz prawo wolnej woli SAMA SOBIE i rozświadamiasz się że "MUSISZ"
o kuwa... jak musisz to zalicytuj 100 80 60 i 40 , tak sie gra w tysiąca, ale czy wiesz ,jak se wyliczyć lewy... ja Ci osobiscie radzę Prawy.
a że SIDHA to ADMINISTRATOR to sikasz po nogach i sie podlizujesz....?
Ops dzień bez podlizywania jest dniem straconym, więc jak Monika przyjdzie to ja podliżę.. opsss. Podliżę się do niej jak zwał tak zwał, ale bedzie jazda ....
No i cio Margarynko ...Jesteś tfurcom...
,czaisz bazę?STWORZYŁAŚ temat, na który odpowiedzi się posypały!
Poczuj SWOJĄ moc KREACJI, ale inni wykreowali dokładnie też sporo-spoko...
Tak działa kreacja!
Przestań żyć mrzonkami, ŻYJ W TERAZ!
Co kuwa masz komuś przeb/p/aczyć?
To było i minęło, żyj w PEŁNI świadomośći, to uwalnia z Matrixa/sieci uzależnień .JESTEŚ WOLNĄ Istotą i to Co robisz to tylko to albo AŻ TO!
Twój wybór-wypór.
Po co się mam powtarzać poczytaj inne moje posty ,oraz mocmilosci ,bo to też ja serviery zadziałały niszcząc mi nicka to stworzyłem nowego . MOCMILOSCI1.
Ale obadwa to ja! Moja KREACJA.
Pomódl się jeszcze do służących Sobie z "4 wymiaru", bo kto to wie( przypadkowa zbieżność z pismem 4 wymiar- sorry).
Gwarantuję Ci , że Cię odessają na maksa z... te energie z 4-UWIELBIAJĄ negatyw, nawet mini mini...
Po to w wieczne istoty cielesne -> wmanipulowali śmierć i powtórną reinkarnację , by się wcielać w nasze ciała.. .
Lada moment opiszę jaki miałem przekaz-pokaz- wzięci. 2 dni temu .Zajefajne mam refleksje, ale to prawie jak science -fiction.
dla malo świadomych , czyli Podświadomo-świadomych ,ale ŚPIĄCYCH.
Tam dali mi czadu ,ale ich pogoniłem ,odczepiuli się od Świadomości Mocmilości.
zapodali mi żem rycerz miłości, ale im mało ufam,jezdem poprostu istotą Ludzką w swojej istocie .
PRECZ z manipulacją z porypanego 4 wymiaru gęstości... tak to nazywają.
Po tym co zobaczyłem to nadwymiar, ale oszalały jeszcze BARDZIEJ NIŻ NASZE SPOŁECZEŃSTWO.
aLE ,MODULACJĘ ICH WPŁYWEM ZAUWAŻYŁEM NATYCHMIAST. TO SZALEŃSTWO NA maks W PORÓWNANIU Z NAMI.
BUZIAKI DLA PAKI...
ale się rozkrzyczałem , ale to jest mocne co przeżywam po tym doświadczeniu.
Przytulanki kochani ,dla rozluźnienia
do poczytania piszę , bo do widzenia to by było szalone stwierdzenie...
Kogo z Was przed moimi oczami miałem?
Chyba WYOBRAŹNI
Adne kfiatki

JAMJEST
....MIŁOŚĆ....
....MIŁOŚĆ....
- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Moc milosci widze wlasnie ze cos sie w Tobie aktywowalo bo rozpiera cie energia, mimo wieku zartuje oczywiscie, ja sama majac 28 czuje sie jak babcia 
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
- mocmilosci
- Posty: 229
- Rejestracja: 10 stycznia 2009, o 15:47
- Reputacja: 0
- Kontaktowanie:
Re: kreacja
cyt margarynka"mimo wieku zartuje oczywiscie, ja sama majac 28 czuje sie jak babcia "
Parę takich babć w twoim wieku, już widziałem.
Monia-monika-misiaczek jest prawie Twoją rówieśniczką.
Była stłamszona na maksa przez system ale najwyzszy stwórca stwierdził DOŚĆ,...
ale to wolna -szybka wola. trwająca 6 lat . Dzieciak ,tak ją nazywam , odżył i jest TWÓRCĄ swego życia. To jest najpiękniejsze co dostaję w zwrocie energy,
że moój szacunek dla niej stworzył z niej istotę ludzką,.
Studia które ona ma, to ściema systemu i szufladkowanie.
Ja mam Wiedzę zdobywaną samemu , przekazałem ja jej jak uczniowi ,jeśli mnie ona przerasta czasami ,a zdarza się to coraz częściej,to piękne, to "dopada"
mnie MIŁOŚĆ, i mogę godzinami jej mówić że ją kocham ,jako człowieka!
to różnica, bo to dalej dziewica! 33letnia szczęśliwa dziewica z bycia z meżczyzną który ją szanuje! a potrafi uszczęśliwić na swój sposób i mnie seksualnie!
To jest margarynko nadwymiar!,a zwroty na maksa!
Poznałem ją i zmieniłem jej życie jak miala 28 ,jak ty teraz.
...to zbiegi czy okoliczności....???
Dzieci t inkarnacja przymusowa z nadwymiaru, ..my opinion ,resztę za troche opiszę...
moja córka ma 32...
to dla bezpieki i innych szpiegujących szuj,.. ujujujjjjjj...
buziaczki margarynko!
Parę takich babć w twoim wieku, już widziałem.
Monia-monika-misiaczek jest prawie Twoją rówieśniczką.
Była stłamszona na maksa przez system ale najwyzszy stwórca stwierdził DOŚĆ,...
ale to wolna -szybka wola. trwająca 6 lat . Dzieciak ,tak ją nazywam , odżył i jest TWÓRCĄ swego życia. To jest najpiękniejsze co dostaję w zwrocie energy,
że moój szacunek dla niej stworzył z niej istotę ludzką,.
Studia które ona ma, to ściema systemu i szufladkowanie.
Ja mam Wiedzę zdobywaną samemu , przekazałem ja jej jak uczniowi ,jeśli mnie ona przerasta czasami ,a zdarza się to coraz częściej,to piękne, to "dopada"
mnie MIŁOŚĆ, i mogę godzinami jej mówić że ją kocham ,jako człowieka!
to różnica, bo to dalej dziewica! 33letnia szczęśliwa dziewica z bycia z meżczyzną który ją szanuje! a potrafi uszczęśliwić na swój sposób i mnie seksualnie!
To jest margarynko nadwymiar!,a zwroty na maksa!
Poznałem ją i zmieniłem jej życie jak miala 28 ,jak ty teraz.
...to zbiegi czy okoliczności....???
Dzieci t inkarnacja przymusowa z nadwymiaru, ..my opinion ,resztę za troche opiszę...
moja córka ma 32...
to dla bezpieki i innych szpiegujących szuj,.. ujujujjjjjj...
buziaczki margarynko!
JAMJEST
....MIŁOŚĆ....
....MIŁOŚĆ....
- margaritka
- Posty: 72
- Rejestracja: 13 października 2013, o 03:48
- Reputacja: 0
Re: kreacja
Jednym slowem zwerbowales kogos. 
Dajesz mi swiatlo nigdy nie moglam sobie siebie wyobrazic po 30-tce a teraz nie moge sie doczekac az skoncze 30 lat.Dzieki Ci za to.
A co myślicie o tym nasze kreację nie spłeniają sie gdyż zbytnio trzymamy się naszej starej strefy konfortu?Do tego czego przywykliśmy i trudno nam wyjśc poza schematy i budować coś nowego.

Dajesz mi swiatlo nigdy nie moglam sobie siebie wyobrazic po 30-tce a teraz nie moge sie doczekac az skoncze 30 lat.Dzieki Ci za to.
A co myślicie o tym nasze kreację nie spłeniają sie gdyż zbytnio trzymamy się naszej starej strefy konfortu?Do tego czego przywykliśmy i trudno nam wyjśc poza schematy i budować coś nowego.
You may not know what is going to happen if u try, but if u do not try nothing will happen.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości