Jaki jest cel w życiu?
: 2 lutego 2018, o 11:03
Cel życia polega na tym, żeby zarządzać rzeczywistością. Jeśli się przyjrzysz, to zauważysz, że każdy byt tylko to robi na miarę swoich możliwości. Nie bójcie się żyć. Życie to tylko kolejny sen - sen Boga, w którym Wy stanowicie Jego cząstkę. Nie bójcie się umierać - robiliście to już wiele razy. Czeka Was jeszcze wiele interesujących żyć - snów.
Nieważne, że nie pamiętacie poprzednich snów, najważniejsze to uczynić świadomym ten dzisiejszy. Każdy dzień przeżywacie niemal automatycznie: biegniecie do pracy albo do szkoły, gdzie wpadacie w kołowrót trosk i zdarzeń; zanurzacie się bez reszty w rozwiązywanie wszelkich możliwych problemów; wytrwale pokonujecie przeszkody. W sumie okazuje się, że brniecie pod wiatr z opuszczoną głową, nie dostrzegając niczego dookoła. Nie macie czasu, by się zatrzymać i rozejrzeć: gdzie jesteście i co się dzieje? Znajdujecie się we władzy przechwytującego Was marzenia sennego.
Aby strząsnąć z siebie tę hipnozę, trzeba zatrzymać świat - na moment wyjść z gry, zejść ze sceny na widownię. A teraz przebudźcie się i rozejrzyjcie dookoła: każdy z Was jest odrębną, samodzielną osobą, a otaczająca Was rzeczywistość to sen. Co możecie zrobić? Znów zapaść w drzemkę i bezwolnie płynąć po marzeniu sennym jak drzazga w potoku. Lecz o wiele ciekawsze będzie, jeśli uświadomicie sobie, że rzeczywistość nie istnieje niezależnie, a w wielu kwestiach określana jest przez bieg Waszych myśli.
Weźcie pod kontrolę dwie rzeczy: swój stosunek do rzeczywistości i swój zamiar. Zróbcie to, a zrozumiecie, że stoicie przed zwierciadłem. Do tej pory usiłowaliście uchwycić nieuchwytne odbicie, nie mając pojęcia o tym, gdzie znajduje się obraz. Teraz zarządzacie obrazem, a odbicie, czyli rzeczywistość podporządkowujecie swojej woli. Uwolniliście się od najprzemyślniejszej iluzji - iluzji zwierciadlanego odbicia. Wyszliście ze zwierciadła.
TR, tom 7
Cóż dodać... jest to poetycki opis, który ma twórczy przekaz dla "transnaukowca" ( ;) ). W życiu paraliżuje nas egzystencjalny lęk, a często naszą sytuację oceniamy przez pryzmaty społeczne. Warto zmniejszyć ciężar tego sterując własną świadomością. Możemy wtedy skupić się na korzystnym i sprawiającym satysfakcję urządzaniu się w tym "świadomym śnie". Gdy zwolnimy, poukładamy sobie w głowie, stworzymy jakiś plan i zaczniemy wcielać go w życie, przestaniemy być marionetkami znajdującymi w czyjejś władzy. "jeśli nie wiesz co chcesz w życiu robić, znajdzie się ktoś, kto będzie Ci mówił co masz robić". My bierzemy własne doświadczenie w swoje ręce. Początkowo od strony wirtualnej, naszego umysłu, naszej percepcji, przekonań - a to powoli będzie się odbijać w kwestiach materii.
Wszystko to jest bardzo ogóle, lecz chodzi o to by na początku złapać odpowiedniego ducha służącego zmianom.
Nieważne, że nie pamiętacie poprzednich snów, najważniejsze to uczynić świadomym ten dzisiejszy. Każdy dzień przeżywacie niemal automatycznie: biegniecie do pracy albo do szkoły, gdzie wpadacie w kołowrót trosk i zdarzeń; zanurzacie się bez reszty w rozwiązywanie wszelkich możliwych problemów; wytrwale pokonujecie przeszkody. W sumie okazuje się, że brniecie pod wiatr z opuszczoną głową, nie dostrzegając niczego dookoła. Nie macie czasu, by się zatrzymać i rozejrzeć: gdzie jesteście i co się dzieje? Znajdujecie się we władzy przechwytującego Was marzenia sennego.
Aby strząsnąć z siebie tę hipnozę, trzeba zatrzymać świat - na moment wyjść z gry, zejść ze sceny na widownię. A teraz przebudźcie się i rozejrzyjcie dookoła: każdy z Was jest odrębną, samodzielną osobą, a otaczająca Was rzeczywistość to sen. Co możecie zrobić? Znów zapaść w drzemkę i bezwolnie płynąć po marzeniu sennym jak drzazga w potoku. Lecz o wiele ciekawsze będzie, jeśli uświadomicie sobie, że rzeczywistość nie istnieje niezależnie, a w wielu kwestiach określana jest przez bieg Waszych myśli.
Weźcie pod kontrolę dwie rzeczy: swój stosunek do rzeczywistości i swój zamiar. Zróbcie to, a zrozumiecie, że stoicie przed zwierciadłem. Do tej pory usiłowaliście uchwycić nieuchwytne odbicie, nie mając pojęcia o tym, gdzie znajduje się obraz. Teraz zarządzacie obrazem, a odbicie, czyli rzeczywistość podporządkowujecie swojej woli. Uwolniliście się od najprzemyślniejszej iluzji - iluzji zwierciadlanego odbicia. Wyszliście ze zwierciadła.
TR, tom 7
Cóż dodać... jest to poetycki opis, który ma twórczy przekaz dla "transnaukowca" ( ;) ). W życiu paraliżuje nas egzystencjalny lęk, a często naszą sytuację oceniamy przez pryzmaty społeczne. Warto zmniejszyć ciężar tego sterując własną świadomością. Możemy wtedy skupić się na korzystnym i sprawiającym satysfakcję urządzaniu się w tym "świadomym śnie". Gdy zwolnimy, poukładamy sobie w głowie, stworzymy jakiś plan i zaczniemy wcielać go w życie, przestaniemy być marionetkami znajdującymi w czyjejś władzy. "jeśli nie wiesz co chcesz w życiu robić, znajdzie się ktoś, kto będzie Ci mówił co masz robić". My bierzemy własne doświadczenie w swoje ręce. Początkowo od strony wirtualnej, naszego umysłu, naszej percepcji, przekonań - a to powoli będzie się odbijać w kwestiach materii.
Wszystko to jest bardzo ogóle, lecz chodzi o to by na początku złapać odpowiedniego ducha służącego zmianom.

