Doświadczenia śmierci - które nie są doświadczeniami śmierci
: 30 września 2014, o 10:26
Wiele ludzi, którzy wierzą w "życie po za grobowe", często opiera swoją wiarę na przekazach innych, którzy twierdzą, że doświadczyli wizji/zdarzeń, które miały miejsce w czasie ich śmierci klinicznej lub pozornej śmierci mózgu - śpiączki.
Jest to cały biznes - książek, seminariów, wykładów, religii, sekt itd. W ten biznes włączają się również osoby z kręgów naukowych, które przedstawiają się jako oświecone-nawrócone osoby, które doświadczyły NDE (near death experience). Jednak na co wskazuje artykuł, który zamierzam przytoczyć, te osoby nie mogą być autorytetami naukowymi, gdyż nie myślą i nie argumentują w sposób naukowy o swoich przeżyciach.
A więc przedstawiam artykuł osoby która postanowiła przeanalizować tą sprawę w sposób naukowy, logiczny.
http://www.racjonalista.pl/kk.php?s=917 ... pmu3dfkpa6
Jest to cały biznes - książek, seminariów, wykładów, religii, sekt itd. W ten biznes włączają się również osoby z kręgów naukowych, które przedstawiają się jako oświecone-nawrócone osoby, które doświadczyły NDE (near death experience). Jednak na co wskazuje artykuł, który zamierzam przytoczyć, te osoby nie mogą być autorytetami naukowymi, gdyż nie myślą i nie argumentują w sposób naukowy o swoich przeżyciach.
A więc przedstawiam artykuł osoby która postanowiła przeanalizować tą sprawę w sposób naukowy, logiczny.
http://www.racjonalista.pl/kk.php?s=917 ... pmu3dfkpa6
Koleś miał trip życia i słusznie potraktował to jako narkotykowe szaleństwo a kto inny mógłby założyć sektę i myśleć, że to prawda 