Strona 1 z 1

Wewnętrzne zubożenie

: 22 czerwca 2011, o 17:05
autor: asli2
Do najbardziej fatalnych następstw dobrobytu i bogactwa
należy wewnętrzne zubożenie człowieka.
Wielu ludzi posiada eleganckie mieszkania,
nowoczesne wille z najnowszymi urządzeniami,
pełne zamrażarki, ale ich głowa jest pusta.

Zabierz im samochód, telewizor, wideo i pogodę,
a nie będą mieli tematu do rozmowy.
Ich wnętrze jest puste.
Są pozbawieni fantazji i bezmyślni.
Przypominają jeszcze jeden przedmiot wśród innych
składających się na wyposażeniu ich willi.

Pamiętaj, że także i ty jesteś zagrożony.
Broń się i przeciwstawiaj takiemu rozwojowi.

Nie pozwól zredukować się do automatu manipulowanego z zewnątrz,
a wewnątrz kompletnie martwego.

Szukaj ciszy, spokoju.
Pozwól sobie na parę minut zastanowienia i medytacji...
Ucz się wsłuchiwać w słowa drugiego człowieka.
Uwolnij się od nacisku modnych poglądów i od chęci posiadania tego, co dzisiaj tak bardzo chciałoby się mieć.

Używaj dobrobytu, ciesz się z udogodnień,
lecz nie dozwól sprzedać swojego serca.

Nie pozwól swojemu duchowi się zszarzeć,
stać się szarym jak szary materiał,
bezbarwnym, bez życia, bez czucia i sensu.

Radość i szczęście nie przychodzą nigdy z zewnątrz,
ale zawsze wyrastają od wewnątrz!

: Wewnętrzne zubożenie

: 27 lipca 2011, o 00:13
autor: mocmilosci2
Cyt:"Uwolnij się od nacisku modnych poglądów i od chęci posiadania tego, co dzisiaj tak bardzo chciałoby się mieć.Używaj dobrobytu, ciesz się z udogodnień,
lecz nie dozwól sprzedać swojego serca."

tiaaaa...
Naogladałem sie takich ludziów w swoim życiu...
Jako serwisant RTV owiedziłem tysiące domów... to co widziałem było ...
jakie bylo to było ,ale im bogaciej tym PUŚciej... to prawie reguła..
życie to niejebajka ...ale BAJA Nie!
Ale... :D
dało mnie to powera dla powstania feniksowego z popioła na dyjamenta.... :lol: :lol: :aniol :ok

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 12 kwietnia 2012, o 14:41
autor: Magicznasfera_pl
Chęć posiadania jest silniejsza,zachłanność i dobra materialne s w dzisiejszym świecie celem nadrzędnym i do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Tego nie da się ominąć. Ale faktycznie ma to związek z wewnętrznym zubożeniem.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 29 sierpnia 2013, o 06:52
autor: suman
Dlaczego ciągle ludzie łapią się na oszustów mówiących od lat to samo tylko innym językiem?

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 19 lutego 2014, o 21:14
autor: malakurka
Bo ludzie szukają nadzieji.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 12 lipca 2014, o 17:41
autor: Prometeusz
Nie ma czegoś takiego jak wewnętrzne zubożenie, bo podział na to co wewnętrzne i zewnętrzne jest sztuczny. Fakt, że samo bogactwo nie czyni człowieka szczęśliwym, nie oznacza jeszcze, że nie pozwala być szczęśliwym.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 27 lipca 2014, o 01:11
autor: Kocur
Full Moon pisze:Nie ma czegoś takiego jak wewnętrzne zubożenie, bo podział na to co wewnętrzne i zewnętrzne jest sztuczny.



Niby czemu sztuczny?

Full Moon pisze:Fakt, że samo bogactwo nie czyni człowieka szczęśliwym, nie oznacza jeszcze, że nie pozwala być szczęśliwym.



Jeśli jest nadrzędnym celem to nie pozwala, a jeśli tylko środkiem do celu to nie ma sensu mówić o pieniądzach jako czymś co daje szczęście.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 27 lipca 2014, o 07:10
autor: Prometeusz
Bo wnętrze to kontinuum tego co zewnętrzne.

To już zależy od człowieka jak wygląda jego szczęście. Ocena czyjegoś szczęścia na podstawie majątku nie musi być trafna. A ja bym powiedział, że często jest leczeniem kompleksów.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 27 lipca 2014, o 12:28
autor: Kocur
A ja uważam, że wnętrze to wnętrze a to co zewnętrzne jest na zewnątrz i subiektywnie postrzegamy to wewnątrz :P Dlatego ten podział nie jest sztuczny.

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 28 lipca 2014, o 13:59
autor: czajldofbodom
Full Moon pisze:Bo wnętrze to kontinuum tego co zewnętrzne.

To już zależy od człowieka jak wygląda jego szczęście. Ocena czyjegoś szczęścia na podstawie majątku nie musi być trafna. A ja bym powiedział, że często jest leczeniem kompleksów.


Coś w tym jest... może nie tyle kompleksów co głęboko ukrytych negatywnych uczuć. Nie lubię generalizowania ale zauważcie, że nierzadko bywa tak, że jak ktoś się urodził w na prawdę bogatej rodzinie i od dzieciaka niczego takiej osobie nie brakowało, to szuka ponad to, przyjmuje dobra doczesne za oczywistą oczywistość a w życiu szuka czegoś więcej. Natomiast to, co mnie przeraża do tzw "dorobkiewicze". Nagle, nieważne jak, poczuli przypływ gotóweczki i tak samo nagle taka osoba myśli, że pieniędzmi kupi sobie wszystko, co do tej pory cierpiało i krzyczało w środku. Wcześniej czy później obudzi się z ręką w nocniku i okaże się, że pieniążki nie pomogły.
Oczywiście, wszystko zależy od indywidualnego przypadku ale generalnie ja osobiście dostrzegłam takie zależności na podstawie własnych obserwacji.

Co do pierwszego zdania Full Moon... "wnętrze to kontinuum tego co zewnętrzne". Czy aby na pewno nie jest totalnie odwrotnie? :)

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 28 lipca 2014, o 14:08
autor: Prometeusz
Co do pierwszego zdania Full Moon... "wnętrze to kontinuum tego co zewnętrzne". Czy aby na pewno nie jest totalnie odwrotnie? :)


To jest dokładnie to samo :) Nie ma rozdzielenia. :kwiatek

Re: Wewnętrzne zubożenie

: 28 lipca 2014, o 14:08
autor: czajldofbodom
Full Moon pisze:
Co do pierwszego zdania Full Moon... "wnętrze to kontinuum tego co zewnętrzne". Czy aby na pewno nie jest totalnie odwrotnie? :)


To jest dokładnie to samo :) Nie ma rozdzielenia. :kwiatek


No tak, racja :-)